Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na zdolność do wzbogacenia się - karty dotyczące bogactwa i ubóstwa

Strona 1 / 2

Wpisy: 30
Rozpoczynający temat
(@bursztynka_b)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam się nad czymś, co mnie od jakiegoś czasu chodzi po głowie. Robiłam ostatnio kilka rozkładów dla siebie i za każdym razem, gdy pytałam o finanse, wychodziły mi konkretne karty - Pięć Monet, Koło Fortuny, Słońce w odwróceniu. I pomyślałam sobie: czy tarot może powiedzieć wprost, że ktoś jest skazany na biedę albo odwrotnie - że ma w sobie potencjał do bogacenia się? Czy są karty, które można uznać za 'karty biedy' albo 'karty bogactwa'? Nie mówię o jednorazowym rozkładzie, tylko o powtarzających się wzorcach. Ciekawa jestem co wy o tym myślicie, bo trochę mnie to niepokoi, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sa konkretne karty, które w kontekście finansów mówią całkiem wyraźnie. Pięc Denarów to klasyczny sygnał trudności materialnych, Cztery Denary mogą oznaczać albo skąpstwo albo trzymanie się kurczowo tego co masz, a Dziesięć Denarów to właśnie to bogactwo i stabilnosć rodzinna. Ale kluczowe jest to, że tarot mówi o tendencjach, nie o wyroku. Jeden rozklad to za mało, zeby wyciągac wnioski o całym życiu finansowym. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Eh, bolek76 ma rację co do kart, ale bym to rozbudował. Ważne jest też to, w której pozycji rozkładu te karty siedzą. Pięć Denarów w pozycji 'przeszłość' to coś zupełnie innego niż Pięć Denarów w pozycji 'przyszłość'. I jeszcze jedno - sam minor arkana to nie wszystko. Jeśli pytacie o bogactwo, patrzcie też na Arkan Wielki. Magik w kontekście finansów mówi o zdolnościach do zarabiania, Cesarz o porządku i kontroli nad zasobami. Powtarzające się wzorce w kolejnych rozkładach to już jest temat do pogłębionej analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale mnie interesuje konkretna odpowiedź - jeśli ktoś ciągle dostaje te same negatywne karty finansowe, to co, można powiedzieć że jest na to skazany? Bo ja też ostatnio robię sobie rozkłady i zawsze wychodzi mi coś złego przy pieniądzach i szczerze zaczynam się martwić. Czy to w ogóle ma sens czy karty kłamią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Nadzia66 Karty nie kłamią ale pytanie czy dobrze je czytasz i czy dobrze zadajesz pytania. To bardzo ważne przy finansach. Jakie konkretnie pytania zadajesz przy tych rozkładach? Bo 'co z moimi pieniędzmi' to inne pytanie niż 'co blokuje mój rozwój finansowy' albo 'jaki jest mój potencjał do budowania zasobów'. Wyniki mogą być zupełnie różne w zależności od tego.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sigilia)
Połączone: 11 miesięcy temu

No, A ja się zastanawiam - czy w ogóle jest sensu pytać kart o bogactwo? Słyszałam gdzieś, że tarot działa na poziomie duchowym i karmy więc może to, co dostajemy finansowo, jest po prostu zapisane i karty tylko to potwierdzają? Nie wiem, może to głupie ale skoro ciągle wychodzą te same karty to może naprawdę coś w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Sigilia, słyszałam to podejście i muszę powiedzieć że jest w nim trochę prawdy, ale też trochę pułapki. To, że karty coś pokazują, nie znaczy, że to wyrok bez możliwości odwołania. Tarot działa jak lustro - pokazuje aktualną energię i tendencje. Jeśli ciągle dostajemy trudne karty finansowe, to sygnał że coś w naszym podejściu do pieniędzy wymaga zmiany, nie że jesteśmy skazani. Inna sprawa to blokady karmiczne, które faktycznie mogą się powtarzać, ale to już temat na oddzielną rozmowę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bursztynka_b)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Bledawa Właśnie o te blokady karmiczne mi trochę chodziło, bo skoro coś się powtarza w rozkładach to może nie chodzi o zewnętrzne okoliczności tylko o coś głębszego? Pytam, bo mam wrażenie, że mój stosunek do pieniędzy jest jakoś... pokręcony i karty to jakby potwierdzają za każdym razem. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Zaczęłam prowadzić notatki z rozkładów i powiem wam, że dopiero po jakichś dwudziestu rozkładach zaczął mi się rysować jakiś wzorzec. Wcześniej wyciągałam pochopne wnioski. Ale co do samego tematu - mam pytanie do bardziej doświadczonych. Czy jest jakiś konkretny rozkład stworzony specjalnie z myślą o finansach albo bogactwie? Bo keltycki krzyż jest ogólny, a może jest coś bardziej ukierunkowanego? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Wozka89 Są rozkłady dedykowane finansom, choć nie są tak popularne jak keltycki. Jeden z prostszych to układ pięciu kart - pierwsza pokazuje aktualną sytuację finansową, druga blokady, trzecia zasoby wewnętrzne, czwarta szansę na zmianę, piąta możliwy wynik. Można go modyfikować. Ważniejsze od samego układu jest jednak precyzyjne intencjonowanie przed rozkładem - co dokładnie chcemy wiedzieć o finansach.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że wiele osób miesza dwie sprawy. Jedno to rozkład ktury mówi co JEST a drugie to rozkład ktury mówi co możesz ZROBIĆ żeby zmienic sytuację. Jak pytasz 'czy będę bogaty' to dostaniesz jedną odpowiedź, a jak pytasz 'co muszę zmienic żeby poprawić finanse' to dostaniesz zupełnie inną i ta druga jest moim zdaniem dużo bardziej użyteczna.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

A propos tego co mówi Lutoslaw - nigdy mi się to nie zdarzało, zeby karty powiedziały wprost 'będziesz bogaty'. Zawsze to jest jakiś proces, coś do przepracowania. Czy to w ogóle możliwe, żeby dostac rozkład, który mówi jednoznacznie 'tak, jesteś na drodze do finansowego sukcesu'? Bo troche mi to brzmi jak życzenie zamiast odpowiedz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Cisowa Jak masz Słońce, Gwiazdę i Asa Denarów w rozkładzie finansowym to jest to dość jednoznaczny sygnał pozytywny. Nie mówie 'gwarancja bogactwa', ale taki układ wskazuje że energia idzie w dobrym kierunku i masz potencjał. oczywiście kontekst jest zawsze ważny ale są kombinacje które naprawdę trudno zinterpretować negatywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@pytonissa91)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, jestem sceptyczna wobec całego tego wróżenia, ale interesuje mnie jedno - skąd wiadomo, że konkretna karta 'znaczy' bogactwo albo biedę? Kto to ustalił i na jakiej podstawie? Bo jak czytam różne zródla to znaczenia się róznią w zależności od talii i tradycji. Pytam z ciekawości, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Pytonissa91 To bardzo dobre pytanie i cieszę się, że je zadajesz. Symbolika kart tarota wywodzi się z kilku tradycji jednocześnie - kabała, alchemia, numerologia, a starsze talie jak Tarot de Marseille mają inne korzenie niż Rider-Waite który jest dziś najpopularniejszy. Znaczenia związane z pieniędzmi i zasobami są w dużej mierze spojne między tradycjami właśnie dlatego, że wynikają z symboliki żywiołu Ziemi, z którym jest związany kolor Denarów czy Pentakli. Ziemia to materialność, zasoby, ciało, to co namacalne. Ale masz rację że między talniami i szkołami interpretacyjnymi są różnice i warto to uwzględniać.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@joasieńka66)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać o coś praktycznego - czy jeśli dostanę karty biedy w rozkładzie, to można coś zrobić żeby to zmienić? Mówię o rytuałach albo jakichś praktykach przy kartach. Słyszałam, że można pracować z kartą jak z afirmacją. Czy to ma sens przy finansach? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Joasieńka66 Tak, to się robi i ma swoją logikę. Wybierasz kartę, która reprezentuje to, do czego dązysz - na przykład Asa Denarów jako symbol nowych możliwości finansowych albo Dziesięć Denarów jako symbol dostatku - i medytujesz z nią, trzymasz przy sobie, stawiasz w widocznym miejscu. Ale chcę zaznaczyć jedno: to nie jest magiczne zaklęcie, które zmieni twój konto bankowe. To praca z własnym nastawieniem i przekonaniami o pieniadzach. Karty są tu tylko punktem koncentracji.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 9 godzin temu

A czy to ma jakiś związek ze znakiem zodiaku? Bo słyszałam, że Koziorozce i Byki są lepiej ustawione finansowo i zastanawiam się czy to gra rolę przy interpretacji kart też czy to zupełnie oddzielne sprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Gosik77 Astrologia i tarot to dwa różne systemy, choć można je łączyć. Karty mają swoje odpowiedniki astrologiczne - na przykład Cesarzowa jest związana z Wenus, Cesarz z Baranem. Ale przy pytaniu o bogactwo w tarota, twój znak zodiaku nie zmienia interpretacji kart. Karta to karta. Natomiast gdybyś lączyła rozkład z horoskopem, wtedy tak - można by patrzeć na to szerzej.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@gucio05)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo trochę zgubiłem sie w tej dyskusji - jeśli dostaję ciągle Koło Fortuny przy pytaniach o finanse to co to znaczy? Że moje bogactwo zależy od losu i nie mam na to wpływu? Bo to brzmi trochę fatalistycznie i nie za bardzo wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@gucio05)
Połączone: 2 lata temu

No dobra ale nikt mi jeszcze nie odpowiedział na to pytanie o Koło Fortuny. Serio zastanawiam się czy to znaczy że jestem zdany na los i tyle czy jest w tym jakaś głębsza wiadomośc?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Gucio05 Koło Fortuny przy finansach to nie jest wyrok. To karta cykli - mówi że sytuacja finansowa jest w ruchu, nie stoi w miejscu. Pytanie kluczowe: w której pozycji rozkładu to wyciągasz? Bo jeśli to pozycja 'co sprzyja', to zupełnie inaczej to czytam niż gdy wyjdzie w 'przeszkodach'.


Odpowiedz
(@gucio05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Wieszczbita.x Wyciągam ją za każdym razem jako kartę ogólną sytuacji robię taki prosty rozklad jednokartowy. Więc chyba nie ma tej pozycji zeby odpowiedzieć na twoje pytanie...


Odpowiedz
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Gucio05 No i tu jest pies pogrzebany - jednokartowy rozkład przy finansach to trochę za mało. Karta mówi ci ze jest ruch ale nie mówi w ktorą stronę ani skąd ani dokąd. Spróbuj chociaż trzech kart: sytuacja, blokada, możliwość. To daje jakiś kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie pytanie do wszystkich - ile rozkładów trzeba zrobić żeby stwierdzić że to pattern a nie przypadek? Bo Wozka89 mówiła o dwudziestu, ale to brzmi jak bardzo dużo jeśli kogoś sytuacja finansowa pali.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Nadzia66 Rozumiem niecierpliwość ale powiem ci szczerze - zależy co rozumiesz przez 'pattern'. Jeśli ta sama karta wraca trzy, cztery razy w podobnym kontekście to już coś mówi. Ale co konkretnie wychodzi ci w tych złych rozkładach finansowych, o których pisałaś wczesniej? Nadal nie powiedziałaś jakie karty.


Odpowiedz
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Trzcinka93 No głównie Pięć Denarów i Księżyc. Czasem jeszcze Diabeł. I te trzy ciągle się kręcą w różnych konfiguracjach. 😛


Odpowiedz
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Nadzia66 To jest bardzo wymowna kombinacja i szczerze powiem - to nie jest losowe. Pięć Denarów to strach przed biedą albo realna bieda, Księżyc to iluzje i lęki które mogą być nieświadome, a Diabeł przy finansach bardzo często wskazuje na przekonania które cię blokują, nie na zewnętrzne okoliczności. To jest właśnie ten materiał do pracy, o którym pisała Bursztynka.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sigilia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czekajcie a Diabeł w kontekscie finansowym to zawsze jest coś złego? Bo słyszalam że karty mają dwa oblicza i zastanawiam się czy Diabeł może być jakimś pozytywnym sygnalem na przykład jeśli chodzi o ambicję i chęc zarabiania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Sigilia Diabeł jest kartą która mówi o przywiązaniu - do materii, do pewnych wzorców myślenia, do nawyków. Przy finansach może faktycznie wskazywać na silną motywację materialną ale częściej w kontekście pytań o bogactwo i biedę pokazuje właśnie to przywiązanie do myślenia z pozycji braku, albo uzależnienie od pieniędzy jako poczucia bezpieczeństwa w sposób niezdrowy. Nie jest to 'zła' karta per se ale raczej karta która mówi: 'popatrz co cię trzyma'.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@joasieńka66)
Połączone: 2 lata temu

To ja może trochę nawiążę do tego co Tunia pisała o pracy z kartą jako afirmacją. Jeśli Nadzia66 ciągle dostaje Diabła i Księżyc, to czy warto pracować z kartą przeciwną? Czyli na przykład z Gwiazdą żeby zrównoważyć Księżyca? Czy to ma sens jako praktyka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Joasieńka66 To jest jedno z podejść i owszem stosuje się je. Ale powiem ci, że sama wolę pracować z kartą która wyszła, nie z jej przeciwieństwem. Czyli jesli Księżyc ciągle wychodzi, to siadam z tym Księżycem i pytam go co chce mi pokazać, zamiast od razu szukać antidotum. Gwiazda jako afirmacja jest piękna, ale możesz ją przyklejać ile chcesz jeśli nie przepracujesz tego co Księżyc próbuje pokazać, mało co się zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie do Bledawa i Bernadetkaa - bo piszecie o przekonaniach i blokadach. Ale co to konkretnie znaczy w praktyce? Jak ktoś dostaje Diabła przy finansach to co powinien z tym zrobić? Siedzieć i medytować nad kartą to jedno, ale czy to faktycznie zmienia cokolwiek w prawdziwym życiu finansowym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Wozka89 To jest bardzo konkretne pytanie i dobrze że je zadajesz. Sama widzę to tak: karta pokazuje wzorzec ale praca z wzorcem musi wyjść poza same karty. Medytacja nad Diabłem może pomóc zobaczyć czego się boisz albo do czego jesteś przywiązana - ale żeby coś zmienić finansowo, ta obserwacja musi przełożyć sie na decyzje. Karty to diagnoza, nie leczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 30
Rozpoczynający temat
(@bursztynka_b)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie to miałam na myśli kiedy mówiłam o tym pokręconym stosunku do pieniędzy. Bo te blokady o których piszecie - przekonania, lęki - to coś co działa w tle i o czym często nawet się nie wie. I dlatego mnie interesuje czy tarot może to rzeczywiście wyciągnąć na wierzch. Ale mam pytanie do Eweliniuniaa - mówisz że karta to diagnoza, ale czy w tarocie jest coś co można odczytać jako konkretny kierunek działania, nie tylko diagnozę?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Tak i to jest właśnie to po co robi się rozkłady z pozycją 'rada' albo 'co możesz zrobić'. W rozkładzie keltyckim jest takie miejsce i warto je traktować serio. Jeśli tam wyjdzie Rycerz Denarow to karta mówi ci dosłownie: działaj metodycznie, małymi krokami, nie szukaj skrótów. To jest dość konkretny kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy ktoś próbowal robić rozkłady finansowe regularnie powiedzmy raz w miesiącu i faktycznie widział że coś się zmienia w kartach równolegle ze zmianą w życiu? Ciekawi mnie czy to tak działa w praktyce że jak poprawia ci się sytuacja to inne karty wychodza.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Cisowa Robiłam coś takiego przez ponad rok i tak, zdecydowanie widać zmiane. Kiedy byłam w naprawdę trudnym finansowo momencie, ciągle wychodził mi Siedem Mieczy i Pięć Denarów. Jak sytuacja się ustabilizowała, te karty znikły, zaczął wychodzić As Denarów i Cztery Denarow - zupełnie inne energie. Więc z mojego doświadczenia tak, karty podażaja za tym co się dzieje, albo raczej pokazuja energię która jest aktualna. 😛


Odpowiedz
(@pytonissa91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Wieszczka65 Ale tu jest problem logiczny - bo jeśli karty pokazują aktualną energię i zmieniają się jak zmienia się sytuacja, to po co w ogóle pytać o przyszłośc finansową? Skoro i tak pokaze tylko to co już jest?


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Pytonissa91 Bo tarot nie jest aparatem fotograficznym chwili obecnej. On pokazuje tendencje i to co jest w ruchu. Aktualna energia zawiera w sobie zarodek tego co się staje. Jak na przykład wychodzi As Denarów w pozycji 'co nadchodzi', to nie mówi że masz teraz dużo pieniędzy, ale że jest ziarno nowej możliwości. To subtelna różnica, ale istotna.


Odpowiedz
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Wieszczbita.x Ale właśnie to co mówisz - że aktualna energia zawiera zarodek tego co się staje - brzmi trochę jak tautologia. Bo jeśli w każdym momencie karty pokazują tendencję, to skąd wiesz kiedy ta tendencja się zmieni? Czy tarot może pokazać punkt zwrotny, czyli moment w którym sytuacja finansowa zaczyna się odwracać? 😀


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Wieslaw61 Tak, i to jest właśnie jedno z miejsc gdzie tarot jest najbardziej użyteczny. Punkt zwrotny widać często przez karty które wchodzą do rozkładu jako element zmiany - Koło Fortuny to oczywisty przykład, ale też Śmierć jako transformacja, Wieża jako nagłe przejście. Pytanie tylko - czy chcesz wiedzieć skąd to wynika, czy interesuje cię sam mechanizm odczytu?


Odpowiedz
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Wieszczbita.x Oba, szczerze mówiąc. Bo jeśli ktoś jak ja dopiero się z tym zapoznaje, to trudno mi ocenić czy to co wychodzi w rozkładzie to naprawdę jakaś informacja, czy po prostu pattern który mózg sobie sam buduje bo chce widzieć znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@pytonissa91)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie i to jest moje dokładne pytanie od początku tej dyskusji. Wrócę do wątku - bo rozmawiamy o wróżeniu na zdolność do wzbogacenia się - czy ktoś może podać przykład, że dostał jednoznaczną kartę bogactwa, zastosował się do rozkładu i faktycznie coś z tego wyszło? Nie ogólnie, tylko konkretnie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Pytonissa91 Mogę ci powiedzieć o swoim przypadku, choć to nie będzie ta odpowiedź jaką chcesz usłyszeć. Dostałam As Denarów w pozycji 'możliwość' i Rycerza Denarów jako radę. Wziełam to jako sygnał żeby złożyć jeden konkretny wniosek o dofinansowanie na działalność który odkładalam miesiącami. Wniosek przeszedł. Ale czy to karta zadziałała, czy po prostu w końcu przestałam zwlekać? Nie wiem. I celowo nie wiem.


Odpowiedz
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Wieszczka65 Ale to jest właśnie ciekawe co mówisz - że wzięłaś to jako sygnał do działania. Bo może o to właśnie chodzi? Że karta nie zmienia sytuacji finansowej, ale zmienia to co ty robisz?


Odpowiedz
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Nadzia66 Dotykasz tu czegos bardzo istotnego i myślę że to jest sedno całej tej dyskusji. Tarot przy finansach działa najlepiej nie jako przepowiednia ale jako coś co przesuwa perspektywę. Jeśli ktoś od miesięcy dostaje Pięć Denarów i Księżyc - tak jak ty - to te karty nie mowią że będziesz biedna. Mówią że coś w twojej głowie utrzymuje cię w poczuciu niedostatku. I pytanie brzmi: co konkretnie?


Odpowiedz
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Eweliniuniaa No i tu się gubię. Bo jak mam to wiedzieć? Po to pytam karty żeby to zobaczyć, a one pokazują obrazek i co dalej?


Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Nadzia66 To może spróbuj inaczej. Kiedy siedzisz z tymi kartami - Pięć Denarów Księżyc Diabeł - co czujesz zanim zaczniesz myśleć o tym co oznaczają? Jaka jest pierwsza reakcja emocjonalna? Bo to często ważniejsze niż podręcznikowe znaczenie.


Odpowiedz
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Trzcinka93 Szczerość? Coś w rodzaju 'no wiedziałam'. Jakby potwierdzenie czegoś czego się bałam.


Odpowiedz
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Nadzia66 I to jest ważna informacja. To 'no wiedziałam' może oznaczać dwie różne rzeczy - albo karta faktycznie potwierdza realną sytuację, albo wchodzisz do rozkładu już z gotowym wyrokiem i karty to odzwierciedlają. Która z tych dwóch wydaje ci się bliższa prawdy?


Odpowiedz
Wpisy: 30
Rozpoczynający temat
(@bursztynka_b)
Połączone: 3 lata temu

To co opisuje Nadzia jest bardzo znajome i myślę że dużo osób zadających pytania o pieniądze ezoteryce jest dokładnie w tym miejscu. Wchodzisz do rozkładu z lękiem, a lęk formuje pytanie, a pytanie formuje interpretację. Czy w ogóle można robić wiarygodny rozkład na własne finanse jeśli temat budzi silne emocje?


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Bardzo trafne pytanie. Ja mam zasadę że o własnych pieniądzach nie czytam sama kiedy czuję że temat mnie 'pali'. Wtedy albo prosze kogoś innego o odczyt, albo czekam kilka dni i wracam kiedy jestem spokojniejsza. Strach przy rozkładzie finansowym to jeden z bardziej zakłócających czynników.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Tunia A jak rozpoznajesz że już jesteś wystarczająco spokojna żeby robić rozkład? czy to subiektywna ocena czy masz jakis sposob na sprawdzenie?


Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Cisowa Trochę subiektywna, ale mam jedno proste ćwiczenie - formułuję pytanie do rozkładu na głos i obserwuję czy mam już gotową odpowiedź w głowie zanim sięgnę po karty. Jeśli tak, to znak że jestem zbyt zaangażowana emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@gucio05)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a wracając do tematu głównego - bo mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy. Czy jest jakiś rozkład który jest szczególnie dobry właśnie do pytania o zdolność do zarabiania? Nie o bieżącą sytuację, tylko właśnie o to czy ktoś 'ma' to w sobie jak Bursztynka_B pytała na początku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Gucio05 Dobre pytanie i dobrze że wracasz do sedna tematu. Jest kilka podejść. Niektórzy używają rozkładu z pozycjami: stosunek do pieniędzy, przekonania blokujące, potencjał, działanie, wynik. Ale powiem ci że nie ma jednego 'właściwego' rozkładu do tego pytania - ważniejsze jest co kładziesz w każdą pozycję. Próbowałeś kiedyś zrobić coś podobnego?


Odpowiedz
(@gucio05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Wieszczbita.x Nie bo do tej pory robiłem tylko jednokartowe jak tu wcześniej wspominałem. Ale to co opisujesz brzmi sensownie. Tylko ta pozycja 'potencjał' - co konkretnie tam ma wychodzić? Potencjał do czego?


Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Gucio05 Pozycja 'potencjał' w rozkładzie finansowym to jedno z tych miejsc które wymaga ostrożności w interpretacji. Może pokazywać zasoby których jeszcze nie używasz, talenty które mają przełożenie na zarobek albo kierunek w którym warto pójść. Ale zeby ta pozycja cokolwiek mówiła musisz mieć dobrze sformułowane pytanie - 'czy mogę się wzbogacić' to za szerokie. co konkretnie chciałbyś wiedzieć o swoim potencjale finansowym? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam wrażenie ze ta dyskusja kręci sie wokoł jednego nierozwiązanego problemu - mianowicie czy tarot może powiedzieć coś obiektywnego o finansach czy zawsze tylko odbija naszą własna psychikę. I to jest własciwe pytanie ale nie ma na nie jednej odpowiedzi i może dlatego ta rozmowa jest taka długa 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

No i własnie to nierozwiązane pytanie o obiektywność vs psychika sprawia że nie możemy tak po prostu powiedzieć 'tak karty mówią prawdę o bogactwie'. Ale powiem wam coś z własnego doświadczenia - robiłem rozkłady finansowe w różnych stanach emocjonalnych i wyniki były naprawdę różne. raz spokojny raz zestresowany. Karty nie były te same, interpetacja nie była ta sama. Więc jak tu mówić o obiektywności?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Lutoslaw Prowadzę notatki z rozkładów od dłuższego czasu i dokładnie to samo widzę u siebie. Mam nawet strony w zeszycie gdzie zapisywałam pytanie finansowe, swój stan emocjonalny przed rozkładem, karty które wyszły i co potem nastąpiło. I jest korelacja między poziomem lęku a tym jak 'ciężkie' karty wychodzą. Nie wiem co z tym zrobić analitycznie, ale jest.


Odpowiedz
(@gucio05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Wozka89 Ale chwila - to może być też tak że jak jesteś zestresowana to masz realny problem finansowy i karty go odzwierciedlają? Że to nie lek przyciąga złe karty, tylko po prostu lęk i złe karty mają to samo źródło? 😉


Odpowiedz
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Gucio05 No i właśnie nie wiem jak to rozdzielić, rozumiesz? To jest mój problem metodologiczny. Nie mam kontrolnej wersji siebie bez stresu przy tych samych okolicznościach finansowych.


Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Wozka89 To co opisujesz to jest dokładnie ten problem który sprawia ze rozkłady finansowe są najtrudniejsze do oceny. Ale mam pytanie do twoich notatek - czy zapisujesz tez jaka była twoja interpretacja danego dnia kontra to co myślisz o tych kartach teraz patrząc wstecz? Bo to mogłoby pokazać coś ciekawego - czy interpretacja się zmienia z perspektywą czasu.


Odpowiedz
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Bernadetkaa Nie robiłam tego systematycznie, ale teraz żałuję że nie. Czasem wracam do starszych zapisków i faktycznie widzę że interpretowałam jakąś kartę dramatycznie, a rzeczywistość była dużo łagodniejsza. Albo odwrotnie - zbagatelizowałam coś i to był sygnał którego nie chciałam widzieć.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: