Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja szumu a istotnych informacji w rozkładzie - co jest ważne a co szumem

Strona 2 / 2

Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja stosuję jedną prostą metodę: po zrobieniu rozkładu pytam siebie czy ta interpretacja mnie zaskakuje. Nie chodzi o to żeby była negatywna albo pozytywna, tylko żeby była nieoczekiwana. Jeśli interpretacja jest dokładnie taka, jakiej spodziewałam się przed rozkładem, to dla mnie czerwona lampka. Bo po co układać karty, jeśli już wcześniej wiedziałam co powiedzą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Ewunia70 to jest interesujące ale czy nie wpadasz wtedy w inną pułapkę? Tzn. zaczynasz szukać interpretacji która cię zaskoczy, tylko dlatego żeby nie było 'za przewidywalnie'. I wtedy może przesadzasz w drugą stronę - i interpretujesz dramatyczniej niż trzeba?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Damianek74 dobre pytanie, serio. Myślałam o tym. Chyba granica jest taka, że 'zaskoczenie' nie znaczy że musi być drastycznie inne - może być subtelne. Różnica między tym co myślałam a tym co karta dodaje. Nie odwrócenie o 180 stopni, tylko niuans, który wcześniej mi umknął.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego co Walentynkaa powiedziała o odwróconych kartach - może źle to wyraziłam. Nie chodzi mi o to że odwrócone karty są 'bezpieczniejsze' od projekcji, tylko że wymuszają zatrzymanie się. I właśnie to zatrzymanie jest według mnie ważne, a nie sama odwrócona pozycja. Ale rozumiem ten zarzut.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam inne spostrzeżenie. Dużo mówicie o tym, co robi interpretator, ale mało o tym, jak sformułowane jest pytanie przed rozkładem. Moim zdaniem znaczna część szumu wchodzi właśnie tam - kiedy pytanie jest emocjonalnie zabarwione albo już zawiera w sobie oczekiwaną odpowiedź. Czy ktoś się z tym zgadza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Hortensja65 zdecydowanie. Pytanie 'czy on do mnie wróci?' i pytanie 'co powinienem wiedzieć o tej relacji?' to dwa zupełnie różne rozkłady, nawet jeśli karty wyjdą te same. Pierwsze pytanie już zawiera założenie, że powrót jest możliwy i pożądany. Drugie jest otwarte. Sposób w jaki formułujesz pytanie wpływa na to, jak czytasz odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@karmelia)
Połączone: 2 lata temu

To co Ismer napisał to dla mnie konkretna wskazówka - pierwsza w tym wątku, którą mogę zastosować jutro przy rozkładzie. Ale teraz mam pytanie: czy jeśli pytanie jest już 'skażone', to można po fakcie zmienić interpretację? Czy lepiej zacząć od nowa z innym pytaniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Karmelia to zależy od tego, jak bardzo pytanie było 'skażone'. Jeśli pytałaś 'czy on wróci?' i wyciągnęłaś karty z tym nastawieniem, to nie ma sensu teraz przykładać do tego samego rozkładu innego pytania. Rozkład jest zakorzeniony w intencji, z którą został otwarty. Moje zdanie: nowe pytanie, nowy rozkład. Ale co ciekawe - możesz porównać potem oba. Czasem to pokazuje coś wartościowego.


Odpowiedz
(@karmelia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Chryzoprazka.1 a czy to nie jest trochę kosztowne poznawczo? Bo wychodzi na to, że zanim zadam pytanie, muszę być pewna, że pytanie jest dobre - a skąd mam wiedzieć, czy jest dobre, zanim jeszcze spojrzę na karty? Trochę błędne koło.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie to błędne koło, o którym mówi Karmelia, jest chyba jednym z głównych źródeł szumu w ogóle. Wchodzisz z pytaniem emocjonalnym, karty odpowiadają na emocję a nie na pytanie, interpretujesz odpowiedź przez pryzmat tej emocji i w sumie nigdy nie wychodzisz poza własną głowę. Nie twierdzę, że zawsze tak jest - ale często. I mam wrażenie, że mało kto o tym mówi wprost. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Walentynkaa ale to oznacza, że tarot najlepiej działa kiedy człowiek jest już spokojny i zdystansowany? To trochę osobliwe bo do kart zazwyczaj siada się właśnie wtedy kiedy sie nie jest spokojnym - kiedy coś gryzie albo jest się niepewnym. Czy to nie jest fundamentalna sprzeczność w tym jak tarot jest w ogóle uzywany?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Damianek74 nie do końca sprzeczność - raczej napięcie, z którym trzeba nauczyć się pracować. Nikt nie mówi, że musisz być obojętny wobec pytania. Chodzi o to, żeby emocja była obecna, ale nie dominowała nad odczytem. To różnica między 'boję się i chcę wiedzieć' a 'boję się i chcę żeby karty powiedziały mi że wszystko będzie dobrze'. W pierwszym przypadku emocja jest kontekstem. W drugim jest już z góry odpowiedzią, której szukasz.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: