Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja równego rozłożenia kart pomiędzy karty pozytywne a negatywne

Strona 3 / 3

Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Niejednoznaczna jak? Bo Dwójka Kielichów jako wynik przy tym co juz wiemy o rozkładzie - Trójka Mieczy w podświadomości, Wieża w centrum - to jest bardzo interesujący kontrast. Pytanie czy ona mówi "to się uda" czy "to możliwe, jeśli przepracujesz to co leży niżej".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Rena Właśnie to jest sedno. Dwójka Kielichów jako wynik to może być cel, ale tez warunek. I tu wracamy do tego pytania o równe rozłożenie - może to saldo pół na pół nie jest problemem, tylko właśnie opisuje że stoisz w połowie drogi. Masz z czego wyjść i masz dokąd iść.


Odpowiedz
Wpisy: 101
 Wala
(@wala)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy Dwójka Kielichów na końcu nie może też oznaczać że ktoś trzeci się pojawi? Czasem ta karta mówi o połączeniu z nową osobą nie koniecznie o naprawieniu starego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 205

@Wala To zależy od pytania, z jakim Elara robiła rozkład. Karta wynikowa musi być czytana w kontekście intencji. Jeśli pytała o konkretna relację, Dwójka Kielichów prawie na pewno wraca do tej relacji, a nie otwiera nowy rozdział z kimś innym. Elara, jakie mialas pytanie dokładnie?


Odpowiedz
(@elara87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Sylweria57 Pytałam mniej więcej o to, czy warto inwestować w tę relację dalej. Nie zadałam pytania zamkniętego, bardziej otwarte - co z tym zrobić. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

To otwarte pytanie trochę komplikuje czytanie wyniku, bo Dwójka Kielichów przy "co z tym zrobić" może oznaczać różne rzeczy. Może mówić że odpowiedzia jest wzajemność i dialog, a nie koniecznie że relacja przetrwa. Czy w trakcie rozkladu skupiałaś się na jednej konkretnej osobie? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elara87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Karolciaa Tak, cały czas myślałam o tej samej osobie. Nie rozpraszałam sie.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracam do wątku o tym równym podziale, bo mam wrażenie że go troche porzuciliśmy. Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakaś różnica w interpretacji tego balansu w zależności od tego, gdzie te pozytywne i negatywne karty padają? Bo u Elary zdaje się te "trudne" karty są w centrum i u podstawy, a te "łagodniejsze" gdzieś w przyszłości i wyniku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 526

@Dominisia I to jest właśnie kluczowe pytanie, które powinnaś była zadać na początku tej dyskusji o liczeniu kart. Tak, rozkład trudne-u-dołu łagodne-na-górze ma zupełnie inne znaczenie niż odwrotny układ. Ten pierwszy sugeruje że najtrudniejsze może być już za tobą albo że to fundament, z którego powoli wychodzisz


Odpowiedz
(@wladyslawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Martynka_W Ale skąd wiadomo że "u dołu znaczy za tobą"? Trójka Mieczy jest w podświadomości, a podświadomość to nie jest przeszłość, to jest to co nadal aktywnie działa, tylko niewidocznie. Chyba że mówisz o czymś innym.


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 526

@Wladyslawa Masz rację, źle to sformułowałam. Nie "za tobą" w sensie chronologicznym, ale "przepracowane tyle żeby nie było już w centrum". Podświadomość w tym rozkładzie to nie przeszłość - to warunek, z którego wynika cała reszta. I właśnie dlatego nie można jej zignorować przy pytaniu o wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się czy ta dyskusja o pozytywnych i negatywnych kartach nie ujawnia czegoś głębszego - że my wszyscy intuicyjnie dzielimy karty na dobre i złe, a potem próbujemy z tego wychodzić. Ale czy to nie jest błąd już na poziomie talii? Bo na przykład Wieża jest "zła", a Czwórka Kielichow też może być odczytana jako stagnacja, czyli też "zła", a jednak są to zupełnie różne energie. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Lucjanek Zgadzam się ale myślę że dla kogoś kto zaczyna ten podział ma funkcję orientacyjną. Problem jest taki jak Jacenty powiedział wcześniej - jeśli na tym się kończy. Elara, jak teraz po tej całej dyskusji odbierasz swoj rozkład? Czy to równe pół na pół nadal wydaje ci się niepokojące?


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@elara87)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Już nie tak bardzo. Na początku patrzyłam na to jak na wynik testu - cztery pozytywne, cztery negatywne, wynik neutralny. Teraz widzę że to jest bardziej jak obraz całej sytuacji a nie ocena. To brzmi banalnie, ale naprawdę coś mi sie przestawiło w głowie podczas tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam jeszcze jedno pytanie, może naiwne - skoro Dwójka Kielichów jest na końcu i mówi o połączeniu, to czy taka karta wynikowa nie sugeruje że Elara powinna po prostu porozmawiać z tą osobą? Znaczy, karta sama w sobie to chyba zachęta do dialogu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 205

@Hortensja To nie jest naiwne pytanie, ale uważaj na skrót myślowy "karta mówi żebyś coś zrobiła". Karty opisują energię i możliwości, nie przepisują działań. Dwójka Kielichów może wskazywać że energia wzajemności jest dostępna - ale czy z niej skorzystasz, to już zależy od Elary, nie od karty.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

To znaczy, że decyzja i tak należy do mnie, a nie do kart? Jakoś mi ulżyło słysząc to, ale z drugiej strony - po co w ogóle robić rozkład, jeśli karty nie powiedzą co robić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Hortensja Bo karty mogą pokazać co jest w grze, czego jeszcze nie widzisz albo co wypierasz. To nie wyrocznią, to bardziej jak lustro. Ale do tego lustrzanego pytania chciałem wrócić do wątku Elary - ten balans pół na pół właśnie o tym może mówić. Że widzisz wszystko, nie ma nic ukrytego. czasem równy rozkład to jest właśnie pełny obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 101
 Wala
(@wala)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy pełny obraz to dobra wiadomość czy zła? Bo jak dla mnie to mogłoby znaczyć że sytuacja jest po prostu niezdecydowana i karty też nie wiedzą co powiedzieć. Czy to nie jest tak, że tarot czasem po prostu "zawiesza się" przy trudnych pytaniach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 205

@Wala Tarot się nie zawiesza. To nie jest program komputerowy. Równy rozkład to też odpowiedź - tyle że nie jest to odpowiedź binarna. Mam pytanie do Elary, bo chcę się upewnić czy dobrze rozumiem ukałd - te cztery negatywne karty, czy wszystkie były wyprostowane czy któraś odwrócona?


Odpowiedz
(@elara87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Sylweria57 Trzy wyprostowane, jedna odwrócona - Księżyc odwrócony. I właśnie nie wiedziałam czy go traktować jako "mniej negatywny" bo jest odwrócony, czy wciąż go liczyć po ciemnej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest ważna informacja, którą powinnaś była dać na początku! Księżyc odwrócony to zupełnie inna rozmowa niż Księżyc wyprostowany. Mniej złudzeń, więcej trzeźwości. Gdzie on stał w rozkładzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elara87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Rena W pozycji piątej - wpływy zewnętrzne. Czyli otoczenie, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

ojej, W keltyjskim krzyżu piątka to raczej to co jest "ponad" tobą - aspiracje, ideały albo właśnie wpływy zewnętrzne zależnie od systemu, którego używasz. Księżyc odwrócony tam może mówić że coś co wydawało się niejasne w otoczeniu - jakieś iluzje, cudzyna opinia - zaczyna opadać. To nie jest negatyw w standardowym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czyli skoro Księżyc odwrócony jest niejednoznaczny, to ten balans cztery do czterech wogóle się zmienia? Bo może to wcale nie jest równy podział, jeśli liczyć głębiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Dominisia No właśnie. I to jest problem z całym liczeniem kart na "dobre i złe" - już przy pierwszej odwróconej karcie caly system się sypie, bo odwrócenie zmienia znaczenie, ale nie zawsze w przeciwną stronę. Ksiezyc odwrócony nie staje się Słońcem, tylko staje się czymś trzecim.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś w ogóle stosuje jakiś konkretny system żeby klasyfikować odwrócone karty? Bo słyszałem różne szkoły - jedni mówią że odwrócona to zawsze osłabienie,inni że to cień, inni że to wewnętrzna blokada. Elara, czym się kierowałaś robiąc ten rozkład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elara87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Lucjanek Szczerze to nie stosowałam żadnego spójnego systemu. Czułam się intuicją i tym co kojarzyłam z daną kartą. Stąd chyba cały problem z tym liczeniem - liczyłam trochę po swojemu. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 526
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

I to jest w sumie uczciwa odpowiedź. Lepiej przyznać że się liczyło intuicyjnie niż bronić systemu, który się stosowało nieświadomie. Ale właśnie dlatego to równe pół na pół może być złudne - jeśli metodologia była mieszana, to wynik też jest mieszany. Nie w sensie złym, tylko niespójnym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wladyslawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Martynka_W Ale czy to znaczy że cały rozkład jest nieważny? Pytam poważnie, bo zawsze mnie zastanawiało - jeśli ktoś zrobi rozkład bez spójnej metody, czy intuicja może to "uratować", czy to przekreśla interpretację? 🙂


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 205

@Wladyslawa Nie przekreśla,ale zmienia zakres pewności interpretacji. Intuicja jest ważna w tarocie, ale jeśli jedną kartę czytasz z podręcznika, a drugą z przeczucia, to potem porównujesz jabłka z pomarańczami. Elara dostała obraz - tylko ten obraz trzeba teraz czytać jako całość, nie jako sumę ocen.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli po tej całej rozmowie wychodzi że to równe rozłożenie kart to nie jest odpowiedź na pytanie Elary tylko opis tego, jak wygląda sama sytuacaj? Jakby tarot powiedział "masz tu równą walkę, sam zdecyduj"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Hortensja Trochę tak, ale ja bym to ujął inaczej - że tarot pokazał że niema tu jednej dominującej energii. Nie "sam zdecyduj" w sensie "nie pomogę ci", ale raczej "obie strony tej sytuacji są równie realne i masz dostęp do obu". To całkiem dużo informacji jak się nad tym zastanowić


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: