Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja gdy karta jest ułożona w dziwny sposób - znaczenie orientacji

Strona 2 / 2

Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Chciałam zapytać czy ktoś spotkał się z systemem gdzie orientacja ukośna ma oficjalnie opisane znaczenie? Tzn. jakiś konkretny system tarota, szkola, podejście? Bo cała ta rozmowa zakłada że to interpretacja indywidualna, ale może gdzieś jest to skodyfikowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Czaromira70 widziałam wzmianki w kilku podejściach intuicyjnych ale nic co by było częścią klasycznego systemu - ani Rider-Waite, ani Thoth. Tam orientacja to pionowa albo odwrócona, i to wszystko. ukośna to już twoja działka.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co z kartami które wypadają podczas tasowania? Tzn. wypadają dosłownie z talii na stół? Bo to jest chyba powiązany temat - niestandardowa prezentacja karty, nie będąca wynikiem świadomego ułożenia w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

O, to też mnie się przydarza i zawsze mam dylemat. Czy to znaczy że karta 'chce' być widziana, czy po prostu nie umiem tasować?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

U mnie wypadające karty zawsze traktuję jako sygnał do uwagi ale nie jako element rozkładu. Tzn. odnotowuję którą kartę widziałam, wkładam z powrotem i czytam normalny rozklad. Czasem ta wypadnięta potem pojawia się w samym rozkładzie i to jest dla mnie coś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Sylvana80 notowałaś kiedyś ile razy ta wypadnięta karta faktycznie się potem pojawiła? Tzn. czy sprawdzałaś empirycznie czy to częste czy rzadkie?


Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Czarna57 nie liczylam, do tego stopnia nie jestem metodyczna. Wiem że pamiętam przypadki kiedy tak bylo bo to zostaje w pamięci. Ale pewnie nie pamiętam wszystkich kiedy nie było bo to mniej efektowne. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

To jest klasyczny błąd potwierdzenia i wszyscy go robimy w tarocie. Pamiętamy trafienia, zapominamy pudla. nie mówię że to unieważnia praktykę, bo tarot nie jest statystyką. Ale warto to mieć gdzieś z tyłu głowy żeby nie budować systemu na selektywnej pamięci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Zaklinacz.ka ale to co mówisz o błędzie potwierdzenia - czy to nie dotyczy całego tarota nie tylko wypadających kart? Tzn. jeśli odrzucamy całą praktykę przez ten argument to po co tu jesteśmy?


Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Mela nie odrzucam praktyki. Mówię że warto wiedziec jak działa nasza percepcja kiedy ją stosujemy. To nie jest sprzeczne.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co pytałam wcześniej o skodyfikowane systemy - nikt nie podał konkretnego przykładu. Czy naprawdę nie ma żadnego systemu gdzie ukośna orientacja jest opisana explicite? Wydaje mi się mało prawdopodobne że nikt w całej historii tarota tego nie próbował usystematyzować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Czaromira70 znam jedno podejście, nie pamiętam jak się szkoła nazywa gdzie każdy stopień odchylenia od pionu odpowiada 'sile' karty. pionowa - pełna moc, lekko odchylona - osłabiona pozioma - zablokowana lub uśpiona. Ale to było w jakimś małym kursie online, nie w klasycznej literaturze.


Odpowiedz
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Eliksira to brzmi jak coś co ktoś wymyślił na potrzeby kursu. Czy była jakaś tradycja za tym stojąca, czy to wyglądało na autorski system tej konkretnej osoby? 😀


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Nokturnia96 szczerze? Wyglądało na autorski. było podane pewnie ale bez odniesień do czegokolwiek starszego.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

Powiem tak - rany nie mają 'ukośnej' orientacji jako kategorii, ale mają ułożenie w stosunku do czytającego i kierunek 'czytania'. Więc coś podobnego funkcjonuje w innych systemach, tyle że opisane inaczej. Może tarot po prostu nigdy tego nie uformalizował bo był budowany wokół dwóch stanów: prosto i odwrócony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Betelgeza73 a jak myślisz - dlaczego akurat przy tarocie zostało to przy dwóch stanach, skoro karta fizycznie może leżeć na wiele sposobów? To był wybór twórców czy po prostu nikt nie pomyślał żeby to rozszerzyć?


Odpowiedz
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Czarna57 podejrzewam że to wynika z tego jak tarot był pierwotnie używany - karty leżały na stole, albo prosto albo do góry nogami, i to było naturalne. Ukośne ułożenie to efekt uboczny, nie zamierzona kategoria. Dopiero kiedy tarot zaczął być używany bardziej swobodnie, zaczęły się pytania o wszystko co 'pomiędzy'.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę dyskusje i zastanawiam się - czy wy wogóle przy każdym rozkładzie myślicie o kącie ułożenia kart, czy to wychodzi tylko przy specyficznych sytuacjach? Bo ja chyba dopiero zaczęłam to zauważać właśnie przez ten jeden rozkład co go robiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Przez pierwsze rok-dwa w ogóle tego nie widziałam. Karty były albo proste albo odwrócone i tyle. Dopiero jak zaczełam robić więcej rozkładów i szybciej, to zaczełam zauważać że ktoś leży pod kątem i że cos z tym trzeba zrobic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Sylvana80 i co zrobiłaś? Tzn. jak pierwszy raz to naprawdę wzięłaś pod uwagę to co się zmieniło w odczycie?


Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Mistralia.pl pamietam że przez chwile stałam nad kartami i czułam ze interpretacja 'prosto' nie pasuje, a 'odwrócona' też nie. I wtedy instynktownie powiedziałam coś w rodzaju 'ta energia jest tu ale nie może ruszyc'. I klientce bardzo to pasowało do sytuacji. Od tamtej pory zostało u mnie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Czyli to dosłownie wyszło z jednej sytuacji i stało się twoją zasadą? To jest interesujące, bo to znaczy że większość tych indywidualnych systemów interpretacji pochodzi z konkretnych momentów, nie z nauki.


Odpowiedz
Wpisy: 51
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

A czy to jest problem? tzn. czy zasada wypracowana z doświadczenia jest mniej wiarygodna niż zasada wzięta z książki? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Mela nie jest mniej wiarygodna ale jest mniej przekazywalna. Tzn. Sylvana może mi powiedzieć 'karta pod kątem to zablokowana energia' i ja nie będę wiedział czy to działa u mnie bo nie przeszedłem przez ten sam moment odkrycia. Dlatego takie zasady trudno nauczać.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

To może dlatego tak trudno mi znaleźć jedną odpowiedź na swoje oryginalne pytanie? Bo odpowiedź naprawdę jest 'zależy od ciebie i twojego systemu' i nie ma tu jednej reguły?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: