Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja gdy karta jest ułożona w dziwny sposób - znaczenie orientacji

Strona 1 / 2

Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam pytanie bo ostatnio robiłam sobie rozkład i jedna karta wylądowała mi na boku, nie pionowo ani poziomo, tylko tak ukosnie. Nie wiedziałam czy to przypadek czy ma znaczenie. Czy orientacja karty w ogóle coś zmienia? Bo czytałam gdzieś że odwrócone karty mają inne znaczenie, ale o ukośnych nic nie znalazłam.


Odpowiedz
76 odpowiedzi
Wpisy: 98
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

W sumie, O, akuratny temat bo sama się nad tym zastanawiałam. Wiem że odwrucone karty to inna interpretacja ale karta na boku? To chyba zależy od szkoły tarota. Nie wszystkie systemy w ogule uznają karty odwrucone za znaczące więc tym bardziej nie wiem czy ukośna cokolwiek znaczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Sylvana80 właśnie, to kluczowe pytanie - czy wogóle uznajemy karty rewersyjne. Mam notatki z kilku kursów i każdy prowadzący podchodzil do tego inaczej. Jeden mówił, że karta odwrocona to osłabienie energii, drugi że blokada, trzeci że wewnętrzny aspekt tej samej karty. A o ukośnej to nikt nawet nie wspomniał.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Z praktyki powiem tyle - jeśli karta wypadła ukośnie, pierwsze pytanie powinno brzmieć: czy to był przypadek fizyczny, np. potknięcie przy tasowaniu czy powtarza się regularnie? Bo jeśli coś takiego zdarzyło się tylko raz i wyglądało na zwykłe potknięcie, raczej bym to olała. Ale jak ktoś regularnie dostaje karty ułożone pod kątem, to już jest inny temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Eliksira no właśnie, u mnie to byl chyba przypadek przy tasowaniu, ale pomyślałam że może tak miało być? Jak wogóle odróżnić co jest znaczące a co nie? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Też się nad tym zastanawiam. Czy to nie jest trochę tak, że każdy może sobie wytłumaczyć wszystko co chce? Tzn. jak karta wyląduje ukośnie to powiem że to znaczące, jak nie - to że nieistotne. Skąd wiemy kiedy brać coś pod uwagę a kiedy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

To jest sedno całej sprawy. W praktyce tarotowej nie ma jednego standardu i nigdy nie było. Każda tradycja podchodzi do tego inaczej. Są wrózbici, którzy w ogóle nie układają kart fizycznie na stole tylko trzymają w ręku i tam odczytują - i dla nich pytanie o ukosność w ogóle nie istnieje. Dla tych, którzy rozkładają na stole, fizyczna orientacja moze być sygnałem ale musi być świadoma decyzja przed rozkładem, nie post factum.


Odpowiedz
Wpisy: 51
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

A właśnie - czy ktoś z was przed rozkładem ustala sobie zasady co znaczy która orientacja? Bo słyszałam że tak powinno się robić żeby nie interpretować wstecz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Mela ja mam właśnie taki zwyczaj, przed każdym rozkładem zapisuję sobie: proste - energia w pełni aktywna, odwrócone - zablokowana lub opóźniona, i tyle. ukośna mi się nie zdarzala, ale zastanawiam się teraz czy dopisać do systemu jakies znaczenie dla kąta prostego.


Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Czarna57 i jak to u ciebie działa w praktyce? Czujesz że to pomaga czy to bardziej takie zabezpieczenie przed chaosem interpretacji?


Odpowiedz
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Sylvana80 uczciwie? trochę jedno i drugie. Pomaga mi się skupić, bo wiem co biorę pod uwagę. Ale czasem mam wrażenie że te zasady trochę ograniczają, bo intuicja podpowiada coś innego niż schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

I tu jest właśnie ta pułapka. Tarot to system symboliczny ale interpretacja zawsze przechodzi przez człowieka. Jeśli karta ukośna robi na tobie wrażenie, zaskakuje cię, przykuwa uwagę - to już jest informacja. Nie dlatego że kąt 45 stopni ma magiczne znaczenie, tylko dlatego że twoja uwaga się zatrzymała. Czytanie kart to między innymi praca z tym co uderza.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi trochę jak tłumaczenie wszystkiego po fakcie, szczerze mówiąc. Skoro każda reakcja jest informacją, to gdzie są granice interpretacji? Mogę powiedzieć, że karta mi lekko drżała w palcach i też to będzie znaczące?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Promyczkaa rozumiem sceptycyzm i nie powiem ci że się mylisz. Ale to samo pytanie można postawić o całe czytanie kart nie tylko o orientację. Jeśli przyjmujemy że tarot w ogóle cokolwiek znaczy to musimy gdzieś wyznaczyć granicę co bierzemy pod uwagę. I to każdy musi zrobić sam dla siebie. Nie ma tu obiektywnej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czyli de facto każdy ma własny system i te systemy nie są wymienne? Bo jak idę do wróżki i ona mi mówi, że ukośna karta znaczy coś konkretnego, to to jest jej konwencja, nie żaden uniwersalny klucz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Nokturnia96 dokładnie tak. I powiem więcej - ci, ktorzy twierdzą że mają jedyną słuszną interpretację ukosnej karty, po prostu kogoś cytują albo wymyślają na bieżaco. Nie ma starej tradycji która by to kodyfikowała. Taroty historyczne byly kartami do gry, tam orientacja kart miała znaczenie czysto techniczne w grze, nie symboliczne. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

Także, to samo jest przy runach, żeby nie wychodzić za daleko - tam przynajmniej jest podział na merkstave, czyli odwrócone, i część tradycji go uznaje, część nie. Ale ukośne? Nikt tego nie definiuje. Myślę że w tarocie jest dokładnie tak samo - to zawsze będzie interpretacja wtórna, nałożona przez konkretną osobę lub szkołę.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

To teraz mam pytanie praktyczne - co wy byście zrobiły na moim miejscu z tą ukośną kartą? Potasowałam ją z powrotem i wyciągnęłam jeszcze raz, ale nie wiem czy to był dobry pomysł.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Ja kiedyś miałam podobną sytuację i właśnie nie potasowałam, tylko zostawiłam kartę tak jak leżała i spróbowałam ją odczytać jako coś pomiędzy prostą a odwróconą. Jakby energia była niepewna, niezdecydowana. W tamtym kontekście miało to sens - pytanie dotyczyło sytuacji która sama w sobie była zawieszona, nierozstrzygnięta. Ale to była moja własna improwizacja, nie żaden system.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Mistralia.pl o to ciekawe podejście - karta pomiędzy jako symbol czegoś nierozstrzygniętego. Czy to była jednorazowa intuicja czy od tamtej pory tak interpretujesz ukośne?


Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Mela jednorazowa intuicja która potem weszła do systemu. Znaczy - nie traktuję tego jako sztywną regułę, ale jeśli karta wyląduje ukośnie, teraz już nie taseję od razu. Zatrzymuje się i patrzę czy coś mi to mówi. Czasem nie mówi nic i w porządku, ale tamten raz był na tyle wymowny że zmieniłam podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Ale czekaj - to nie jest trochę tak, że jak coś raz zadziałalo w konkretnym kontekście, to już traktujemy to jako zasadę? Bo ten przypadek z 'energią niezdecydowaną' mógł pasować do sytuacji po prostu dlatego, że każde pytanie o rozstanie da się opisać jako nierozstrzygnięte.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Czaromira70 możliwe, ale to samo możesz powiedzieć o każdej karcie która pasuje do kontekstu. Pytanie brzmi: czy interpretacja pomogła mi rozumiec sytuację lepiej czy nie. Tamtej osobie pomogło. Nie wiem czy to dowód na cokolwiek, ale też nie widzę powodu żeby to odrzucać.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

To wróćcie do mojego pytania bo trochę mi uciekło 🙂 co z tą potasowaną kartą? Tzn. już to zrobiłam i teraz mnie gnębi czy nie powinnam była. Nowa karta dała dużo czytelniejszy obraz, ale nie wiem czy to znaczy że tamta ukośna była zakłóceniem które słusznie odpuściłam, czy że uciekłam od czegoś trudnego.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest naprawdę dobre pytanie i nie ma tu jednej odpowiedzi. ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - ta nowa karta którą wyciągnęłaś byla w innej pozycji znaczeniowej rozkładu czy miała zastąpić tę samą co ukośna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Eliksira ta sama pozycja, po prostu potasowałam całą talię i wyciągnęłam nową na to miejsce. Rozkład był trójkowy, ta ukośna wypadła w środku - teraźniejszość.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jakie to były karty, jak można zapytać? Tzn. która wyszła ukośnie, a która po ponownym wyciągnięciu? Bo może to coś wniesie do dyskusji. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Nokturnia96 ukośnie wyszedł Księżyc, a po ponownym tasowaniu Dwójka Mieczy. Nie wiem co z tym zrobić, bo obie brzmią jak cos niejednoznacznego.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

No, księżyc i Dwójka Mieczy w pozycji teraźniejszości to rzeczywiście dość spójny obraz mimo ze to dwie różne karty. Obie mówią o czymś niejasnym, o zawieszeniu. zastanawiam się czy to nie jest przypadek, że tasowanie nie przyniosło niczego 'wyraźniejszego'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Czarna57 i tu jest coś ciekawego - bo Cebulka03 powiedziała że nowa karta dała 'duzo czytelniejszy obraz', a ty mówisz że obie karty brzmią podobnie. Cebulka, co konkretnie było czytelniejsze w Dwójce Mieczy?


Odpowiedz
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Zaklinacz.ka hmm. Może to nie była czytelność karty samej w sobie tylko to że wogóle coś leżało prosto. Tzn. Księżyc leżący ukośnie mnie rozpraszał, a Dwójka Mieczy leżała normalnie i moglam skupić się na interpretacji. Teraz jak to piszę, brzmi trochę głupio.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Nie brzmi głupio brzmi szczerze. I właśnie o to chodzi - może problem z ukosną kartą był czysto fizyczno-kognitywny tzn. coś lezało krzywo i twój mozg się na tym zaciął zamiast pracować na treści. To nie jest ezoteryczne, to jest praktyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Sylvana80 właśnie to chciałam powiedzieć wcześniej, ale nie wiedziałam jak to ująć żeby nie wyjść na tę zrzędę od wszystkiego. Ale serio - może ukośna karta po prostu przeszkadza w skupieniu i dlatego ludzie jej przypisują znaczenie, bo zakłócenie skupienia odczytują jako 'sygnał'.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

To uczciwa obserwacja, ale nie wyklucza tego, że to zakłócenie skupienia może być informacją. Przez co twój umysł się zatrzymał? Na Księżycu. Dlaczego? Tego nie wiesz. Może podświadomość coś wyłapała, może nie. Ale odrzucenie tego z góry jako 'tylko zakłócenie' to też jest interpretacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Betelgeza73 okej, ale jeśli dosłownie wszystko może być informacją, to co nie jest informacją? Gdzie jest granica?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

Uczciwie? Nie wiem. I myślę że każdy kto mówi ci że wie, gdzie ta granica leży - kłamie albo cytuje kogoś kto kłamał przed nim. Ale pytanie o granicę jest ważne i dobrze że je zadajesz.


Odpowiedz
Wpisy: 51
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wiesz, mam wrażenie że ta rozmowa doszła do miejsca, gdzie de facto mówimy: każdy robi jak chce i nie ma weryfikacji. I to mnie trochę niepokoi nie dlatego że jestem sceptyczna wobec tarota ale dlatego że jak zaczęłam się uczyć, to szukałam jakiegoś fundamentu. Czy wy w ogóle taki fundament macie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Mela mam fundament ale jest on mój, nie ogólnotarotowy. Znaczy - zbudowałam własny system przez lata praktyki i on jest spójny wewnętrznie. ale nie powiem ci że jest bardziej prawdziwy niż czyjś inny. Czy to wystarczy jako fundament? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Mnie to wystarczyło. Tzn. przestałam szukać zewnętrznego autorytetu który mi powie jak jest na prawdę i zaczęłam notować co u mnie działa. I wróćmy do tematu bo mam pytanie do Cebulki - ta ukośna karta, Księżyc - czy patrząc na nią teraz wstecz, coś w niej jednak miało sens dla twojej sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Czarna57 o Boze, właśnie sie nad tym zastanowiam i... moze tak? Księżyc przy tym pytaniu mógłby oznaczać że sama nie wiem co czuję w tej sprawie. Co jest akurat bardzo trafne. A Dwójka Mieczy mówi o tym samym trochę, czyli o blokowaniu się, więc może i dobrze że potasowałam, bo dostałam potwierdzenie. A może wcale nie potasowałam bo tak trzeba było, tylko po prostu uciekłam.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czekaj, Cebulka, to teraz mnie ciekawi - mówisz że Księżyc w tym kontekście byłby trafny. Ale czy ty to widzisz teraz, po fakcie, czy widziałaś to też w momencie kiedy ta karta leżała ukośnie? Bo to jest dla mnie kluczowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Nokturnia96 szczerze? Raczej po fakcie. W momencie kiedy leżała ukośnie to się głównie zastanawiałam co z nią zrobić fizycznie, nie co ona znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie sedno całej rozmowy. Karta która blokuje interpretację sama swoją formą - niezależnie od treści - nie spełnia swojej funkcji w rozkładzie. Pytanie nie brzmi 'czy ukośna karta ma znaczenie', tylko 'czy możesz ją w ogole odczytać w tej sytuacji'. 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Zaklinacz.ka ale to trochę sprowadza tarot do czysto technicznego procesu. Jakbyś powiedział że karta nieczytelna graficznie powinna być wymieniona. A co jeśli właśnie to zablokowanie jest częścią przekazu?


Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Eliksira nie mówię że nie może być przekazem. Mówię że jeśli nie możesz pracować z kartą bo twój umysł się zawiesił na fizycznej orientacji to potasowanie i wyciągnięcie nowej jest legitymizowaną opcja. Nie blędem. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Mam wrażenie że teraz dyskutujemy o tym czy Cebulka zrobiła dobrze tasując ponownie, a zapominamy że ona już to zrobiła i nie ma odwrotu. Może ważniejsze jest co teraz z tym robi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Czarna57 racja ale to pytanie ogólne nadal jest otwarte dla reszty z nas. Tzn. zasada 'kiedy tasować ponownie' jest przydatna niezależnie od tej konkretnej sytuacji. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam własną zasadę: tasuję ponownie tylko jeśli fizycznie nie mogę odczytać karty - np. wypadła poza rozkład, zasłoniła inną. Ukośna orientacja nie kwalifikuje się u mnie do retasowania bo da się ją obrócić wzrokiem. Ale to moja zasada, nie reguła. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Mistralia.pl a co z przekrzywieniem o 45 stopni kontra 10 stopni? Tzn. czy jest jakiś próg po przekroczeniu którego mówisz 'ok, to już osobna kategoria'? Bo brzmi jakbyś miała dość konkretne kryterium.


Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Promyczkaa no właśnie nie i to jest śmieszne bo wydaje się że mam kryterium a jak zacznę je definiować to się rozpadalo. Powiem tak: wyczuwam to. Co jest oczywiście zupełnie nieprzydatna odpowiedź dla kogoś kto zaczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 51
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wiesz, ale to 'wyczuwam' wraca jak mantra w tej rozmowie i za każdym razem nie wiem co z tym zrobić. Jak się uczy wyczuwania? Czy to w ogóle można się nauczyć czy to albo się ma albo nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Mela to się trenuje przez praktykę i przez notowanie. Nie ma skrótu. Ale jednocześnie - to 'wyczucie' u kogoś z wieloletnią praktyką to nie jest magia, to wzorzec rozpoznawczy który się wbudował. Twój mózg też to potrafi, tylko jeszcze nie ma danych.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: