Forum

Asystent AI
Święte zapachy - pe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte zapachy - perfumy i kadzidła w obrzędach

Strona 1 / 2

Wpisy: 56
Rozpoczynający temat
(@serafinka74)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio wpadlam na kosciele na mszy i uddrzyl mnie ten zapach kadzidla, wiecie, ten cieply taki dymny i pomyslam sobie ze to hyba nie jest przypadkowe ze tyle religii uzywа tych samych albo podobnych zapachow w swoich obrzedach. Katolicy maja kadzidlo, buddysci pal patyczki,w meczetach tez czesto cos pachni a w hinduskich swiatyniach to juz w ogole bombardowanie zmyslow. Czy ktos sie tym glebiej interesowal? Bo mnie zastanawia czy to sie dzieje dla tego ze zapach ma jakis reany wplyw na stan ducha czy moze to tylko tradycja i tyle


Odpowiedz
40 odpowiedzi
Wpisy: 166
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

Hmmm to nie jest przypadkowe i nie jest tez czyysto symboliczne. Kadzidlnice w liturgii chrzescijanskiej to bezposrednie dziedzzictwo praktyk starozydowskich z Przybytku i Swiatyni Jerozolimskiej, tam spalanie kadzidla bylo doslownie naakazem rytualnym, na moje oko nie ozdoba. Olibanum,czyli zyca frankincense, od tysiecleci pojawia sie w kontekstach sakralnych na bliskim wschodzie i polnocnej afryce. Biochemia tez tu gra role bo beta-karbfilem i innymi skladnikami kadzidla rzeczywiscie dzialaja na receptory w mozgu... Ale chce podkreslic jedno: to NIE znaczy ze efekkt jest czysto farmakologiczny i ze mozna to sprowadzic do "haczyk na plebs". ritual, intecnja, i sam zwiazek chemiczyn dzialaja raaem, nie osobno


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam notatki z kilku traddycji jesli o to chodzi... W praktyce rytualnej czesto dzieli sie kadzidla wedlug zywiolow i planet: mirra do Saturna i rzeczy podziemnych, co ciekawe frankincense do Slonca,drzewo sandalowe do Ksiezyca, benzoes do Merkurego. To nie jest wyssane z palca tylo pochodzi z tekstow hermetycznych i grimoires. Ktos z was pracowal systematycznie z takimi przypisaniami? Bo mnie interesuje czy to robi ronice w rytuch czy to tylko estetyka. Nie upieram sie.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Jest w tym cos tak poprostu co trudno wytlumaczyc slowami ale wiadomo od razu kiedy sie wchodzi do przestrzeni gdzie kadzono od lat. Jakby przestrzen miala pmaiec zapachu... Bylam w paru bardzo starych kosciolach i w jednej starej stodole gdzie regularnie odbywaly sie spotkania pewnej grupy duchowej i to bylo wyczuwalne fizycznie zanim jeszzce cos sie dzialo. Czy ktos sie spotykal z pojeciem ze zapachy sa nosnikami pamieci miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

A wiecie, to co opisuje Hela84 ma calkowite pokrycie w tradycjach szamanskich. Miejsca sa "impregnowane" przez dym i zapach, to dosłownie celowe dzialanie w wielu kultuurach... W rytuałach amazonskich kurenie tytoniem czysci i jednoczesnie znazcy przestrzen, swierdzono to samo u syberyjskich szamanow z cedrem i jalocem. Ale tu wazna uwaga: nie kazde kadzidlo dzila tak samo i nie kazed jest do wszystkiego. jalowiec to nie to samo co mira cermeoialnie,mieszanie tych funkcji to czesty blad wśród osob zaczynajacych. Sage - szalwia biala - moze byc bardzo agresywna energetycznie i nie naddaje sie do medytacji spokojnej do oczyszczen jest doba ale ptoem czeba srodowisko na nowo zakotwiczac czym innyym


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czekajcie, to sage to nalezy uzywac tylo do oczyszczen a nie codziennie? Bo ja palam sage praktycznie codziennie przy medytacji i wydawalo mi sie ze to jest neutralne.... Chyba zrobilam cos nie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Tola.2 nie dramatyzuj, ale warto zwrocic uwage na to jak sie czuujesz po tych sesjach. Jezeli medtyacje sa niespokojne, trudno ci sie supic,albo masz wrazenie ze przestrzen jest jakos "pusta" po zakonczeniu, to moze to byc wlasnie to. sage intensywnie czysci, co znazcy ze usuwa takze to co niekoniecznie chceemy usunac... Do codziennej medytacji lepiej sprawdza sie sandal,benzoes albo jalasmki incense. Sage zoostaw do kiedy naprawde czujesz ze cos wymaga gruntowneo wyczyszczenia


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Mam troche inne podejscie do tego. Nie demonizowalbym sage w codziennym uzyciu az tak bardzo bo na knocu liczy sie intencja z jaka sie pali i jak sie pracuje z ta przestrzenia potem. Znam oosby ktore pal sage od lat regularnie i nie maja zadnych problemow bo rozumieja co robia. Wazniejsze pyytanie imo to: skad bierze sie dany material? Biala szalwia z masowej produkcji to nie jest to samo co dobry surowiec od kgos kto ja uprawia swiadomie. To jak z kamieniami,materia ma znaczeeni ale rownie duze znaczenie ma lancuch intencji od zrodel


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lucynka64)
Połączone: 2 lata temu

A gdzie wogole kupujecie dobre kadzidla? Bo w sklepach co widzę to albo tandetne chińskie smrodki albo jakies cosmetici super drogie... 😉 Czy jest jakas sprawdzona opcja w Polsce?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do watku glownego bo pytanie Lucynki jest praktyczne ale troche odchodzi od sedna: mnie interesuje kwestia zapachow stricte liturgicznych,czyli takich gdze mamy udokumentowana ciaglosc tradycji a nie wspolczessne eksperymenty... Kadzidlo koscielne na bazie olibanum ma zapisana recepture siegajaca wczesneo sredniowiecza,podobnie japonskie koh-do, sztuka kadzidlana ma precyzyjne reguly doboru drewna agraowego i sandalu ktore sa przekazywane od setek lat. Czy ktos ttaj mial kotakt z koh-do albo czytacie cos na ten teat? Bo to jest zupelnie inna estetyka niz zachodnie kadzidla ceremonial


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Janeczka68 nigdy nie uczestniczylam w koh-do ale czytalam ze tam zapach jest traktowany niemaal jak obiekt medytacyjny, ze slucha sie kadzidla nie wachac. To mi sie wydaje bardzo trafne okreslenie bo sam zapach to jedno ale to co on otwiera w swiadomosci to drugie. Czy analogiczne podejscie jest gdzies jeszce poza japonia, tzn. taka kontemplacyjna praca z zapachem? Tak przynajmniej u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

No dobra,na teemat koh-do czyatlem troche ale nigdy nie mialem dostepu do prawdziwego drewna ud. To jest niestety material ktory jest na cites i legalny importy sa bardzo ograniczone. Ale analogicznie w tradycji slowianskiej mamy kadzenia ziołami, piołun,dziagiel,macierzanka, i to tez bylo precyzyjnie rozdzielone: inne do ofiar bogom, inne do oczyszczen, inne do ochrony przed niechcianymi duchami. Nie ma zachowanych pelnych zrodel ale fragmenty etnograficzne z XIX w. daja sporo wskazowek. Coś w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

No zaraz o dziwo tradycja suicka ma cos bliskowschodniego co mozna tu wskazac... Oud, czyli drewno agarowe jest w kulture arabsko-pperskiej czym innym niz tylko perfumami. Przy zikrach i satnach mistycznych oud byl stosowwany swiadomie jako wzmocnienie stanu wejscia w odmienna swiadomosc. Szejkowie niektorych zakonow opisywali zpaach jako "brame" a nie "dekoracje". Co ciekawwe, to samo drewno agarowe jest podtawa japonskiego koh-do. Dloga drga z Azji poludniowo-wschodniej trafia do dwoch kompletnie odrebnych tradycji i w obu pelni role przekraczania progu. trudno to uznac za przpadek


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam jeszce jeeden watek bo mi sie nasuwa: w grimoarach renesansowych typy Picatrix albo Key of Solomon,zapach kadzidla byl nieodlaczna czastka operacji magicznej i mial bardzo knkretna funkcje. Nie byl dodatkiem estetycznym tylko elementem ktory przygotowywal i "tunilowal" przestrzen na przyjecie danego wplywwu planetarnego. Wiec jezeli pracowal ktos np. pod Jowiszem to kadzil benzoesem albo madem i to bylo traktowane na rowni z gestami i slowami. Traci sie ten wymiar kiedy kupuje sie gotowe "kadzidlo do medytacji" bez wiedzy co i czemu


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@wroniec61)
Połączone: 3 lata temu

A co z perfumami stricte? Bo Zenek pisal o kadzidlach ale ja czytalam ze w tradycji wooze i innych afro-karaibskich perfumy sa doslownie ofiara dla orisza... Nie kadzidlo tylo wlasnie plynne perfumy. Czy ktos cos wie o tej praktyce? Bo to mi wydaje sie zupelnie inne podejscie niz to co opisujecie


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Nie tylo w tradycjach afroanskich. W hinduizmie attar, czyli tradycyjne olejki na bazie drzewnej sandalu, sa bezposrednia ofiara dla bostw i nakrapla sie nimi murti czyli fizyczny posag boskosc... To jest karmieenie boskosc przez zmyysl wechu. Podobnie w Egipcie starozytnym oleje wonne byly jednyym z siedmiu ofiar ktore nalezalo skladac codziennie i mamy zachowane przepisy na te mieszanki w tekstach swiatynnych. Zapach jako ofiara to hyba jeden z najstarszych wzorcow jakie mamy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Galaktyka_F o, to ciekawe ze w Egipcie bylo az tak usystematyzowane. Czy te przepisy sa dostepne gdzies po polsku albo chociaz po angielsku? Chodzi mi o te konkretne mieszanki bo wydaje sie ze to mogloby byc ciekae do pracy


Odpowiedz
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Tola.2 sa,najlepszym angielskim zrodlem sa opracowania Laury Ranieri-Panetta i teksty z Edfu i Dendera, ktore zostaly przetlumaczone i skomnetowane przez kilku badazcy. Uwaga tylko: kyphi bo to jest ta slynna mieszanka egipska,miala wiele wersji i rozne swiatynie mialy wlasne przepisy. Bylo to cos w rodzaju firmowego zapachu konkretnego kultu. Niektorzy wspolczesni probuja rekonstruowac kyphi i jest klika spolecznosci badwaczych ktore sie tym zajmuja ale wyniki sa rozne bo dostep do niektorych surowcow jest teraz ograncizony albo srowce sie zmienily


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodze z boku ale jestem ciekawa czy jest jakas zasada kiedy uzywac kadzidla a kiedy olejek eteryczny? Bo widze ze piszycie o obbydwu i nie rozumiem czy to jest zamienne czy zupelnie co innego


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

To nie jest zamienne i roznica jest dosc podstawowa. Kadzidlo działa przez dym, ktory fizycznie przenika przestrzen i jest nosnikiem intencji w sposob aktywny,ruchomy. Olejek na skore albo ofiarny działa przez bezposredni kontakt i jest bardzej skupoiny, osobisty. Dym idzie w gore w strone sacrum, wynosząc intencje. Olej wnosi sacrum w dol, tak na prawde w cielesnosc. To dla tego wiele tradycji uzywa obydwu razem ale do innych celow. Przynajmniej tak to odczuwam


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Ojejciu,z praktycznego punktu widzenia jest jeszcze jeden powod: dym zmienia akustike i czystosc powietrza w pomieszczeniu co ma fizycny wplyw na to jak sie czujemy i oddychamy podczas rytualu. Wiec nawet jesli ktos jest sceptyczny wobec mistycznej strony to muszi przyznac ze spalanie zywic zmienia srodowisko fizyczne w sposob merzalny... Ciekawa jestem tylko czy ktos testowal rozne kadzidla pod katem tego jak wplywaja na oddech podczas medytacji bo mnie sage potrafi poprostu pdorywac i to nie jest przyjemne. To raczej intuicja niz wiedza.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam ze wchodze z pytaaniem moze glupim ale co to jest koh-do bo Guslarz wspomnial i nie mam pojecia o czym mowa. 🙂 Jakies japonskie cos?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Genek74 koh-do to japonska ceremonia zapachowa, analogiczna do chao czyli ceremonii herbaty. Doslownie "droga zapachu". Masz tam scisle okreslone gesty, naczynia, sposob trzymania kadzielniczki,slcuchania zapachu. to nie jest siedzenie i wachanie, to jest forma medytacji i dyscyliny estetycznej zarazem... Skodyfikowana w Japonii mniej wiecej w XV-XVI wieku, ma swoje szkoly z lineazem mistrzow. Jesli serio cie to interesuje to szukaj pod haslem kodo albo koh-do, po angielsku jest sporo mateerialow


Odpowiedz
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Janeczka68 wlasnie, i co wazne,w koh-do nie mowi sie ze sie "wącha" tylo ze sie "slucha" zapcahu - kiku... To mi sie zawsze wydawalo pieknym przkladem ze rozne kultury beda uzywa innych zmysłow metaforycznie do opissania tego samego doswiadczenia. My mówimy "czuć", Japonczycy "słuchac". Czy to przypadek ze akurat słuch?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Nie przypadek. Słuch w wielu tradycjach mistycznycyh jest zmysełm bezposrednio zwizanym z tym co niematerialne, to sie pojawia i w kabale gdzie "szema" czyli "słuchaj" otwiera najwazniejsza modlitwe i w wedyjskim rozumieniu dzwieeku jako pierwszego przejawwu stwworzenia... Zapach jest ulotny i niematerilny podobnie jak dzwiek,oba ginac w powietrzu. Japonczykow moze nie bylo byc swiadomych tej paraleli ale intuicja trafia w cos waznego.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak to sie ma do aromaterapii? Bo aromterapia tez uzywa zapachow ale to juz jest bardziej codzienna sprawa czy tam tez jest jakis wymiiar duchowy czy to juz zupelnie inna bajka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Tola.2 to zlezy od podejscia osby ktora pracuje. Aromaterapia jako taka jest wspolczesna, wywodzi sie z XIX/XX wieku i Rene-Maurice Gattefosse to imie ktore sie tu pojawia. Ale olejki eteryczne sa uzywane rytualnie od tysiecy lat, Egipcjanie, Grecy, Arabowie,wszyscy to znali. Wiec masz stare narzedzie w nowym opaokwaniu. Jak pracojesz z olejkiem swiadomie z intencja to jest to co bylo robione zawsze jak lejesz do dyfuzora bo ladnie pachne to co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie troche z boku bo mi to chodzi po glowie od poczatku dyskusji: czy ktos ma doswiadczenie z roznymi kadzidlami w kontekscie snow?? Slyszalem ze mugwort i sandalowiec sa uzywnae do pracy ze snami ale niewiem czy to jako kadzidlo przed snem czy w jakis inny sposob.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Mieszko tak piołun (mugwort) jest hyba najczesciej wymienianym ziolem do pracy ze snami we wschodniej Europie i Ameryce Polnocnej zarazem, ciekawe ze sie to pokrywa. Kadzenie przed snem, ale DOBRZE wywietrzonym pokoju potem bo sam dym nie jest wskazany przy spaniu. Albo poduszka z suszonego piołunu. Sandalowiec to juz niceo inne dzialanie, bardzej skupienie i cisza umyslu. Ja osobiscie pracowalem z piołunem i rzeczywiscie sny sa bardziej "wyrazne" ale to tez moze byc efekt placebo, niewiem.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Co do snów to w tradycji Asclepiosa, grecki bog medycyny, wiernym inkubujacym czyli spiącym w swiatyni podawano specyficzne kadzidla wlasnie po to zeby indukwoac sny uzdrawiajace. Teofrast opisuje skladniki takich mieszanek. Czyli dosc stara tradycja ze zapach a sny sa powiazane


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Ho ho, hmm, pioun to ta sama roslina co sie uzywa do nalewek i absynthu? Pytam bo troche mnie to dziwi ze ta sama roslina jest do snów i do alkoholu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Lobelka02 chyba mnie źle zrozumiałaś, bo pisałam o czymś zupełnie innym. eh, tak, to ta sama. Artemisia absinthium. I to nie jest przypadkowe na moje oko olejek tujonu kory jest aktywyn w absynthu ma wlasnosci psychoaktywne przy wyzszych stezeniach, dlatego absynt byl zakaznay wiele lat. W malych ilosciach jako kadzidlo jest bezpieczny ale to pokazuje ze "swięte zioła" czesto maja realne fizjoloigczne działanie a nie tylko symboliczne. Tradycje wiedzialy to empirycznie zanim pojawila sie chemia.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojej, teraas sie troche boje ze palee sage codziennie i piolun moze by tez chciala sprobowac.. Czy to jest jednak bezpieczne do regularnego uzycia? Bo jedno to cos raz na jakis czas a co innego codziennie. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Tola.2 piołun jako kadzidlo od czasu do czasu, kila razy w miesiacu, to nie jest problem jesli masz wywietrzone pomieszczeenie. Codziennie to juz nie ma sensu ani rytualnego ani zdrowotnego. W tradycji nie dla tego sie kadzi rzadziej ze tak nakazuje zwyczaj,ale dlatego ze nadmiar niszczy "wyjatkowosc" zapachu i jego oddzialywanie sie tępi. Jak jedziesz tym samym autobbusem codziennie to po tygodniu przestajesz czuć ze jedzie stary autobus


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@wroniec61)
Połączone: 3 lata temu

No i prosze, chce wrocic do tego co Zenek pisal o grimoarach bo to mnie brdziej intereusje niz aromaterapia... Czy w tych renesansowych przepisach jest jakas logika dlaczego konkretny zapach do konkretnej operacji? Tzn czy planeta Wenus ma swoje kadzidlo, Mars inne itd?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Wroniec61 tak, i to jest dosc precyzyjny systme. Slonce: kadzidlo frankincense (olibanum), mirra czesciej do Ksiezyca beniamina do Merkurego, gabanum do Saturna i tak dalj. Key of Solomon i Picatrix maja to rozpisanee, tez Agrippa w Philosophia Occulta. System jest astralno-elementarny, chodzi o to ze kazda planeta ma swoj "smak" w sensie jakosci i odpowiednia substancja wzmacnia reznans z ta planeta podczas operacji... Nie jest to aromaterapia, to jest jezyk symboliczny ktory ma konkretnna logike wewnetrzna. Na tyle na ile sie orientuje.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Warto dodac ze ten sysetm nie jest renesansowym wynalazkiem. Agrippa i inni czerpa z arabskich i hellenistycznych zrodel,a te z kolei z egipskiej i babilonskiej tradycji. Kadzidlo Sloncu bylo obecne w kulcie Ra i w babilonskim kulcie Szamasza. To jest jeden z tych przyapdkow gdzie tradycja jest naprawde ciaga a nie wymysslona na now.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@kazik68)
Połączone: 2 lata temu

A czy kadzidla mozna samemu zrobic? Znaczy mieszac jakeis zioła etc? Czy do tego czeba jakiejs specjalnej wiedzy bo nie chcialbym zepsuc czegos


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 193

@Kazik68 podstawowe kadzidla samemu mozna robic, to nie jest maiga czarnoksieska. Bierzesz baze z hars zywicy albo sproszkowanego drzeaw dodajesz suszone ziola i olejki, zwiazujesz honeyem albo guma arabska i formujesz. Przepisow jest pelno w sieci. Problem zaczyna sie jak chcesz robic cos ceremonialnego z konkretnym celem, wtedy juz intncja, pora, sposob zbierania skladinkow maja znaczenie wedlug wielu tradycji... Ale zaczac od prostych mieszanek mozesz spokojnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: