Forum

Asystent AI
Święte Zakalenia - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte Zakalenia - zakażenia transmitujące się magicznie między ludźmi

Strona 2 / 2

Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

mam w notatkach ze w tradycjach bantu są pojęcia bliskie temu co opisujesz - przedmioty po osobie która umarła nierytualnymi śmierciami (samobójstwo, wypadek) mogą same w sobie byc nośnikami tego stanu niedokończenia. nie wrzucają ich do domu, czasem zakopują razem z ciałem, właśnie żeby nie "chodziły". to jest dość dosłowne potraktowanie materialności zakażenia


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

i tu wchodzimy w zupełnie inny wymiar tego tematu. bo dotychczas mówiliśmy o zakażeniu jako stanie przekazywanym między ludźmi, przez kontakt, przez pokolenia, przez media. ale jeśli przedmiot może być nośnikiem - to zakażenie nie jest już wyłącznie zjawiskiem między istotami żywymi. to jest rodzaj zakorzenienia stanu w materii. i to jest coś co hermetyzm nazywa impregnacją - obiekt nabiera charakteru przez wielokrotny intencjonalny kontakt, ale w tradycjach o których mówi Damella ten kontakt nie musiał być intencjonalny. wystarczyła intensywność zdarzenia


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szafirek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Hektor87 to znaczy że każdy stary przedmiot jest potencjalnie impregnowany czymś? bo wtedy kupowanie używanych rzeczy to trochę loteria 😮 ja serio nigdy o tym tak nie myślałam. czy jest jakiś sposob żeby sprawdzić taki przedmiot zanim się go weźmie do domu?


Odpowiedz
(@justynka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Szafirek to jest pytanie praktyczne i rozumiem skad ale nie dajmy sie zbytnio odpłynąć w stronę poradnika. zawracam do właściwego wątku - Hektor wskazał coś istotnego: różnicę między impregnacją intencjonalną (relikwia, amulet naładowany świadomie) a nieintencjonalną (przedmiot nassiąknięty przez sam fakt zdarzenia). to jest fundamentalne rozróżnienie których wiele tradycji nie robi explicite ale które jest kluczowe dla zrozumienia mechanizmu. bo jedno zakłada że zakażenie wymaga intencji, a drugie że nie


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

no i tu mam problem z całą tą dyskusją. bo im dalej w las, tym wiecej pojęć które brzmią spójnie w obrębie własnej narracji ale kiedy zestawimy je razem, to każde działa trochę inaczej. tumah w halasze jest bardzo konkretnie skodyfikowany, ma źródła, ma procedury. to co Hektor nazywa impregnacją hermetyczną to zupełnie inny model ontologiczny. a zakopywanie przedmiotów w tradycjach bantu to znowu coś innego. zestawiamy to jakby były wersjami tego samego, a one mogą być zupełnie różnymi odpowiedziami na zupełnie różne pytania


Odpowiedz
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Czesia61 czesia ma rację co do szczegółów i nie twierdzę ze to jest to samo. mówię ze pojawia się ta sama struktura logiczna: stan intensywny zostaje związany z materią i może się z niej uwolnić przy kontakcie. to ze halacha ma protokół a szaman ma inny rytuał nie przeczy temu ze obydwaj opisują analogiczny proces. pytanie jest czy ta zbieżność jest przypadkowa, czy wskazuje na coś co różne kultury obserwowały niezależnie. i to jest właśnie sedno tematu Cyni


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: