Forum

Asystent AI
Święte Słone Łzy - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte Słone Łzy - czy sól łez ma magiczne właściwości


Wpisy: 37
Rozpoczynający temat
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zawsze mnie to nurtowało ale jakoś nie wiedziałam jak to ugryźć żeby nie wyjść na wariatkę 🙂 chodzi mi o płakanie - znaczy o same łzy. ostatnio miałam taki okres że dużo płakałam, i pewna osoba (taka bardziej wtajemniczona) powiedziała mi że łzy mają ogromną moc energetyczną bo są solą ciała i duszy jednocześnie. że sól w ogóle jest magiczna we wszystkich tradycjach, ale łzy to coś innego bo sa naładowane emocją w momencie powstawania. ciekawe czy to prawda ale mi to bardzo zapadło w pamięć. ktoś słyszał coś o tym? że łzy jako taka konkretna substancja magiczna mają jakieś zastosowanie albo znaczenie?


Odpowiedz
75 odpowiedzi
Wpisy: 44
(@runika52)
Połączone: 3 lata temu

O matko, ja właśnie niedawno czytałam o tym! podobno w wielu tradycjach łzy były dosłownie zbierane - były takie specjalne flakoniki na łzy, lachrymatory sie nazywały, i to nie był tylko zwykły sentyment ale chodziło właśnie o tę energię. tak jakby łzy żałobne kontra łzy ze szczęścia miały kompletnie inną wibrację. to chyba ma sens? skoro intencja przy każdej magii jest kluczowa, to łzy z bólu i łzy z radości to dwie różne substancje energetycznie mówiąc


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Lachrymatory to po prostu flakoniki szklane z epoki rzymskiej i wschodniej, ich przeznaczenie do dziś jest debatowane przez historyków - część twierdzi że to pojemniki na perfumy albo oliwę, niekoniecznie na łzy. więc zanim zbudujemy na tym teorie magiczne, to warto wiedzieć że sama podstawa jest niepewna. nie mówię że łzy nie mają znaczenia symbolicznego - mają, w wielu tradycjach - ale mit o lachrymatorium jako rytualnym pojemniku na łzy to dość nowoczesna interpretacja. nie wiem czy dobrze to ująłem


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@runika52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Brygida no ale nawet jeśli te konkretne flakoniki nie były do łez, to tradycja zbierania łez istnieje w różnych kulturach niezależnie od siebie, nie? to trochę wskazuje że coś w tym jest, jakiś wspólny intuicyjny odbiór tej substancji jako szczególnej


Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Runika52 wchodzę tu bo temat jest naprawdę głębszy niz może się wydawać na pierwszy rzut oka. sól jako taka ma w tradycjach magicznych i religijnych status substancji oczyszczającej - w katolicyzmie sól była święcona i dodawana do chrzcielnej wody, w tradycji żydowskiej sól na stole symbolizuje przymierze, Słowianie sypali sól na progu żeby odgonić złe duchy. to nie jest przypadek ze akurat sól ma tę rolę. a łzy - to jest sól organiczna, żywa, wytworzona przez ciało w momencie intensywnego przeżycia. z perspektywy hermetycznej można powiedzieć że łzy to kwintesencja emocji zamknięta w formie mineralnej. to jest fizyczna materializacja stanu wewnętrznego. dlatego w niektórych systemach magicznych łzy rzeczywiście traktuje się jako substancję o bardzo specyficznym oddziaływaniu - zarówno oczyszczającym jak i wiążącym. wszystko zależy od kontekstu i intencji


Odpowiedz
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Cykoria60 cykoria60 napisałaś "wiążącym" - to mnie zainteresowało bo właśnie sie zastanawiam czy łzy w rytuałach milosnych mogą cos zdzialać? słyszałam ze łzy kochanki mają byc bardzo silnym składnikiem różnych wiązań. ale zastanawiam sie czy to czasem nie jakies nieetyczne przekierowanie tej energii


Odpowiedz
(@errata81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Obsydianka.ka etyczność to osobna kwestia i skomplikowana, nie wchodzę w to tutaj. ale sam fakt że łzy pojawiają się w rytuałach miłosnych to prawda i dobrze udokumentowana w tradycjach różnych kultur. w hoodoo i conjure jest to znane, w niektórych starych przepisach europejskich też. chodziło o to że łza zawiera "esencję osoby" - jej płyn życiowy naładowany emocją. to trochę podobnie jak krew czy pot w magii sympatycznej. substancja ciała jako nośnik intencji i energii konkretnego człowieka


Odpowiedz
(@wojslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

ale jak w ogóle miałoby to działać praktycznie? znaczy ok teoria jest ciekawa ale jak ktoś miałby np. zebrać łzy i co z nimi zrobić? pytam serio bo to brzmi jakby mogło mieć jakieś zastosowanie ale nie wiem od czego zacząć szukać


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Cykoria60 czytam ten watek i mam wrażenie że miesza się tu kilka różnych rzeczy i nie do końca wiadomo o czym rozmawiamy. 😀 jest kwestia symboliczna - co łzy oznaczają w tradycjach. jest kwestia energetyczna - jaką moc mają mieć. i jest kwestia rytualna - jak je ewentualnie użyć. te trzy rzeczy nie muszą mieć tych samych odpowiedzi. cykoria60 pisała o znaczeniu - to jest solidne. ale czy z symbolicznego znaczenia automatycznie wynika magiczna moc praktyczna, to już osobne pytanie


Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Felicjan99 masz rację że to różne poziomy i dobrze że to wyartykułowałeś. dodam że w tradycjach które znam, granica między symbolem a substancją czynną magicznie nie jest tak ostra jak w myśleniu nowożytnym. symbol który jest autentycznie przeżyty i osadzony w tradycji działa inaczej niż pusty gest. łza ma moc nie dlatego że ktoś to zadekretował, ale dlatego że jest na przecięciu ciała, emocji i materii. to jest hermetyczne "jak na górze tak na dole" - wewnętrzny stan manifestuje się w zewnętrznej substancji. czy to jest "magiczna moc praktyczna" zależy od tego jak definiujesz magię. z całym szacunkiem ale to nadinterpretacja


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wątek o snach pojawił się w opisie tematu więc zanim odejdziemy za daleko - jest jakiś związek między łzami a snami? 😀 bo wydaje mi się że to może być oddzielny aspekt tej samej sprawy. płakanie we śnie na przykład, albo sny ktore wywołują płakanie po przebudzeniu. czy te łzy mają inne znaczenie niz zwykłe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 37

@Hela o, właśnie to miałam na myśli w sumie! bo ta osoba o której pisałam mówiła że płakanie przez sen albo budzenie się z mokrymi oczami to znak że coś się przetwarza na głębokim poziomie energetycznym. że śniące ciało "wydala" emocjonalne napięcia przez łzy tak samo jak na jawie. i że takie łzy mają szczególną jakość bo nie są "skażone" kontrolą ego, są bardziej czyste w sensie energetycznym


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

no ciekawe ale to brzmi troche jak poetycka metafora ubrana w język energetyczny. nie mówię że nie ma sensu symbolicznego ale "skażone kontrolą ego" to już mi troche śmierdzi psychologią sprzed stu lat zamiast tradycją magiczną. co konkretnie miałoby z tych łez sennych wynikać? jakis rytuał,jakieś działanie czy tylko obserwacja?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Fluorytka.1 wchodząc do rozmowy - temat łez przez pryzmat czakr i ciała energetycznego jest spójny wewnętrznie, niezależnie od tego czy ktoś go lubi czy nie. woda w systemach wschodncih jest żywiołem emocji, jest przypisana do konkretnych czakr (głównie sakralnej). płakanie to dosłownie uwolnienie zablokowanej energii wodnej z ciała. a ze sól wzmacnia przewodnictwo - i tutaj te dwa elementy się spotykają. łza jako solna woda to podwójnie mocny nośnik energii emocjonalnej. bóg raczy wiedzieć czy to przekłada się bezpośrednio na ritualne użycie, ale samo znaczenie jest uzasadnione w wielu systemach


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

Konstancja97 o czakrze sakralnej to słyszałam ale ciężko mi ocenić jak to połączyć z tym co mówisz o soli. czy możesz rozwinąć? bo mam wrażenie że tu jest cos ważnego tylko nie łapię tej nitki


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Morganitka żywioł wody reguluje przepływ emocji w ciele - czakra sakralna to centrum tej energii. kiedy jest zablokowana to emocje nie mają ujścia. płakanie jest jedną z naturalnych form odblokowywania tej czakry. a sól - sól działa jako swego rodzaju katalizator, wzmacnia i stabilizuje energię wody. dlatego w wielu tradycjach kąpiele solne sa oczyszczające nie tylko fizycznie. łza łączy wodę i sól w jednej substancji produkowanej przez samo ciało - to jest w pewnym sensie ciało które samo siebie oczyszcza. czy to ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawe co piszecie ale ja wole patrzeć na to przez runy. Laguz to runa wody i emocji, Isa to lod czyli zastygniecie, blokada. mozna by powiedziec ze placanie to przejscie z Isa do Laguz, ze zastygłej blokady do plynacego uwolnienia. i w tej perspektywie sol w lzach to Uruz - sila zywotna ciala ktora towarzyszy temu procesowi. nie wiadomo czy to sila magiczna w sensie rytualnym ale symbolicznie sie sklada


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@jaromirek-1)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam za glupio pytanie ale mnie interesuje ta konkretna sprawa ze snami bo nie bardzo rozumiem - jak mozna placac przez sen i tego nie wiedziec? kilka razy sie budzilem z takim dziwnym uczuciem ze cos mnie scisnelo w srodku ale oczu nie mialem mokrych. czy to tez "sie lizy" czy tylko fizyczne lzy maja te energetyczna wartosc o ktorej pisaly koleżanki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Jaromirek.1 dobre pytanie i nie głupie wcale. mysle że chodzi o dwa różne poziomy - przeżycie emocjonalne we śnie może być bez łez fizycznych i nadal mieć znaczenie energetyczne. ale łzy jako substancja materialna to osobna sprawa jeśli mówimy o ich rytualnym użyciu. to dwie ścieżki tej samej rozmowy chyba


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@otyla)
Połączone: 2 lata temu

a czy sny gdzie sie placzymy mowia cos o tym jakie emocje sa zablokowane? znaczy czy jest jakis klucz do interpretacji, ze jesli sie placzemy z zalu to co inego a z bezradosci co innego? bo ostatnio mi sie snil sen ze placze i nie wiem skad sie wzial, rano czulam sie dziwnie oproziona ale nie wiedzialam czy to dobrze czy zle


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@otyla)
Połączone: 2 lata temu

a wiec a co do tych snów gdzie sie placzymy - czy ktos wie czy ma znaczenie jak sie placzemy? znaczy czy placz z bólu to co innego niz placz z bezradnosci czy z tesknoty? bo jak piszecie o tych emocjach i czakrach to zastanawiam sie czy sól z roznych rodzajów placzu ma inne "ladunki"


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

to jest naprawde dobre pytanie i rzadko kto je zadaje. tak, z perspektywy pracy z energią emocje mają różne jakości i różne "wibracje" jeśli można tak powiedzieć. żal po stracie to inna energia niż wściekłość zamrożona w smutku, a tęsknota to znowu coś innego. łzy z każdego z tych stanów niosą inny ładunek emocjonalny. w tradycjach pracujących z ciałem energetycznym mówi sie czasem że nawet smak łez jest różny i to nie tylko fizycznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Konstancja97 poczekaj, bo to o smaku łez to mnie zatrzymało. mówisz że różny smak to też energie czy tylko fizjologia? bo wiem że łzy ze strachu mają inny skład chemiczny niż łzy z cebuli, to jest udowodnione biochemicznie. ale czy tu chodzi o ten skład czy o coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

no właśnie, biochemia łez to jest realna i zbadana sprawa - różne stany emocjonalne faktycznie zmieniają skład łez, są w tym kortyzol, różne hormony stresu itd. więc "różny ładunek" może mieć całkiem przyziemne wyjaśnienie zanim zaczniemy mówić o energii


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Brygida nie wykluczam że te dwa opisy dotyczą tego samego zjawiska z różnych stron. to że nauka opisuje skład chemiczny nie wyklucza że jednocześnie ta sama substancja niesie jakiś ładunek eneregtyczny. te poziomy dla mnie współistnieją,nie kłócą się. zostawiam temat otwarty


Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

z runi mozna na to patrzec ciekawie - Laguz jest runa wody ogolnie ale jest tez Kenaz, ktora jest runa wewnetrznego ognia i ujawnienia. jezeli placze sie ze zlosci to te dwie runy razem dziallaja. a jezeli z tesknoty to inaczej, bardziej samo Laguz z Gifu. ciekkawe czy to sie przekada na sole ale ciekawa sprawa


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

ojej to ciekawe co Saturnella pisze o runach i tęsknocie. 🙂 a mi sie skojarzylo cos innego - czytalam gdzies ze w starych tradycjach slowianskich byly jakies specjalne naczynia gdzie kobiety zbieraly lzy podczas obrządków żałobnych. czy ktos cos o tym wie? bo to pasowaloby do tego o czym mówi Cykoria. no bez przesady teraz


Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Morganitka tak, to jest temat który wymaga ostrożności w interpretacji. istniały praktyki żałobne u Słowian - płaczki zawodowe, kobiety które płakały rytualnie przy trumnach i na weselach (co też jest wymowne, weselny płacz to osobna symbolika). czy zbierały łzy w naczyniach - tego nie mogę potwierdzić ze źródeł, to może być późniejsza interpretacja lub analogia do tradycji śródziemnomorskich. ale sama rola łzy jako substancji przejścia między światem żywych a umarłych jest w różnych tradycjach słowiańskich obecna


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Cykoria60 a mnie wróciło do głowy pytanie które zadałam wcześniej i zostało trochę bez pełnej odpowiedzi - te naczynia u Słowian do zbierania łez. 🙁 Cykoria coś napisała ale urwało się. czy ktoś ma jakies źródła albo chociaż więcej szczegółów? bo jeśli łzy miały wartość rytualną to musiały być jakoś przechowywane, nie? to nie jest bez znaczenia jak i w czym


Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Morganitka jeszcze raz o tym bo faktycznie zostawiłam w połowie. z tym co wiem, a mówię ostrożnie bo rekonstrukcja słowiańska ma sporo białych plam, naczynia gliniane były miejscem przechowywania substancji rytualnych - woda, zioła, ziemia z grobu, krew. łzy jako osobna kategoria to trudniej udowodnić źródłowo. są wzmianki w folklorze o "płaczu nad wodą" ale czy ta woda była potem używana rytualnie, tego nie umiem powiedzieć z ręką na sercu. Morganitko, skąd masz informację o naczyniach? może twoje źródło mówi coś czego ja nie znam


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Cykoria60 och, to smutne że nie ma pewności. czytałam o tym gdzieś na stronie o folklorze słowiańskim, nie pamiętam dokładnie gdzie, mogłam zresztą źle zinterpretować. ale samo pytanie mnie nie opuszcza - jesli łzy miały moc to musiała być jakaś forma ich użycia, nie wyobrażam sobie żeby zostały tak po prostu zapomniane


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@runika52)
Połączone: 3 lata temu

ta płaczka weselna mnie zawsze intrygowała, bo niby dlaczego na weselu sie plakalo? 🙂 to nie jest tylko żal za domem rodzinnym, prawda? bo gdzies czytalam ze to bylo jakby rytualne przejście i lzy mialy znaczenie ochronne dla mlodej pary. czy to sie wpisuje w to o czym tu mowimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Runika52 dokładnie tak, przejście ze stanu panny do mężatki to był w wielu tradycjach rodzaj symbolicznej śmierci i odrodzenia. płacz na weselu mógł być formą oczyszczenia, pożegnania starego "ja". i w tym sensie łzy miały funkcję rytualną, nie były tylko wyrazem emocji. to spójne z tym wątkiem


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@wojslawa)
Połączone: 3 lata temu

ojej ojej, dobra ale ja cały czas siedzę i czekam na jakąś konkretną odpowiedź - jeśli łzy mają te wszystkie właściwości to co z nimi ROBIĆ? bo czytam od góry i jest dużo teorii ale zero praktyki. czy ktoś naprawde coś stosuje czy to tylko rozmowa o symbolice


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@errata81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Wojslawa rozumiem niecierpliwość ale praktyka bez zrozumienia zaplecza to jak gotowanie bez znajomości składników. co do konkretów - w tradycji którą znam, łzy zbierane świadomie podczas intensywnego rytuału, np. podczas głębokiej pracy z intencją, mogą być dodawane do wody używanej do oczyszczania przestrzeni. ale to wymaga świadomości co się robi i dlaczego, nie jest to coś do robienia na sucho. nie o tym pisałam wcale


Odpowiedz
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 74

@Errata81 a co z łzami w kontekście rytuałów miłosnych bo wcześniej Obsydianka pytała i Errata odpowiedziała tylko połowicznie - czy faktycznie są tradycje gdzie łzy kochanki lub kochanka mają znaczenie? i jak to wygląda w praktyce, o ile można powiedzieć


Odpowiedz
(@errata81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Augurka52 tak, w hoodoo i w starszych tradycjach europejskich łzy pojawiają się jako składnik wiązań lub przyciągania. logika jest taka sama jak przy innych płynach ciała - substancja nasycona energią konkretnej osoby i konkretnej emocji. łzy tęsknoty mają wzmacniać intencję połączenia. ale etyczność tego zostawiam każdemu do własnej oceny, to nie jest moja rola żeby oceniać


Odpowiedz
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

ok dzieki Errata. ale nadal nie jesetm pewna czy to jest etyczne i czy nie robi sie komus krzywdy przez takie rzeczy. bo jesli to dziala to mozna tez skrzywzdic, nie? mam mieszane uczucia co do tego wszystkiego


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

kwestia etyki w rytuałach to temat rzeka i nie ma tu prostej odpowiedzi. 😛 generalnie w magii mowi się o zasadzie nienaruszania wolnej woli, ale różne tradycje różnie to rozumieją. to może być osobny wątek, bo tu zaraz zejdziemy z tematu łez całkowicie


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@jaromirek-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Anielcia69 zawracam do tych snow bo mnie to najbardziej interesuje - powiedzmy ze czlowiek sie budzi rano i ma to uczucie jakby sie trochę w nocy "wypłakał" ale fizycznie bez łez. 🙂 rozumiem ze to moze byc cos emocjonalnego co sie przetwarzalo przez noc. ale czy jest jakas wskazowka jak to rozróznić od po prostu złego snu? bo nie chce każdego snu interpretować jako coś wielkiego


Odpowiedz
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 37

@Jaromirek.1 jaromirek, właśnie o to mi chodziło od początku tego wątku! ta osoba która mi o tym mówiła twierdziła ze takie przebudzenie z "ciezkim sercem" ale bez konkretnego snu który sie pamięta, to jest znak ze cos glebokiego sie ruszalo. ze jak sie pamieta sen i jest smutny to to jedno, a jak nie ma snu a jest uczucie to to wlasnie ta głębsza warstwa


Odpowiedz
(@jaromirek-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

dobra, Lubka napisała cos ważnego kilka postów wyżej i chcę się do tego wrócić bo to mnie dotyczy. ze jak człowiek wstaje z ciężkim sercem bez konkretnego snu to znaczy ze coś głębszego się ruszyło. ale ja tak mam dosyć regularnie i nie ogarniam jak to odczytać. nie mam żadnego konkretnego "tematu" w życiu który by to tłumaczył. to co, zawsze jest jakis powód czy moze to jest po prostu stan energetyczny bez związku z konkretną sprawą


Odpowiedz
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 37

@Jaromirek.1 jaromirek,wlasnie to mnie samą zastanawia od kiedy ten temat założyłam. 🙂 ta osoba co mi o tym mówiła twierdziła że nie zawsze jest konkretna "sprawa" - ze czasem ciało i pole energetyczne przetwarzają coś co jest głębiej, jakieś warstwy które nie mają nazwy w życiu codziennym. ale przyznam ze to brzmi dla mnie troche abstrakcyjnie i sama nie kumam jak to odczuć czy sprawdzić


Odpowiedz
(@errata81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

słyszę jak Jaromirek i Lubka szukają kryterium dla tych porannych stanów. mogę powiedzieć tylko tyle że w pracy z intencją którą znam, to uczucie ciężkości bez snu nie jest złe ani dobre samo w sobie. to sygnał że coś pracuje poniżej progu. pytanie co z tym zrobić rano jest ważniejsze niż co to "znaczy". woda, cisza, chwila zanim wejdzie dzień - to nie jest magia, to jest po prostu danie temu czasu


Odpowiedz
(@wojslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Errata81 no dobra, woda i cisza rano, to rozumiem. 😀 ale co to zmienia? bo jak mam to ciężkie uczucie i siedzę w ciszy przy wodzie to albo mi przejdzie albo nie i nadal nie wiem co się przetwarzało w nocy. czy nie ma czegoś bardziej konkretnego co pozwoliłoby coś odczytać a nie tylko "dać temu czas"


Odpowiedz
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Wojslawa wojslawa, rozumiem niecierpliwość ale część rzeczy po prostu nie ma szybkiego odczytu. sen nie jest komunikatem pocztowym który można otworzyć i przeczytać. czasem przetwarzanie trwa dni. to nie jest wada systemu, to jest jak to działa


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

hmm ale jak odróżnić "głębszą warstwę energetyczną" od po prostu niewyspania albo kortyzolu rano? serio pytam, nie złośliwie. bo oba mogą dawać dokladnie to samo uczucie ciężkości i trudno mi znaleźć kryterium ktore by to rozróżniało. morze za bardzo kombinuję


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam pytanie trochę z boku tego co wszyscy piszą - czy kamienie mogą pomagać w takim nocnym przetwarzaniu? czytałam ze ametyst przy łóżku ma pomagać na sny i emocje. czy to sie jakoś łączy z tym tematem soli i łez? bo sól to też minerał w sensie


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@liliana94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 47

@Bozenka ametyst tak, jest kojarzony ze snami i emocjami, to standardowe w litoterapii. ale czy sól to minerał "taki sam" jak kamień - nie do końca, sól to chlorek sodu, zupełnie inne właściwości energetyczne niż kryształ. to nie jest tylko jeden rodzaj "minerału". chyba za długo o tym myślę


Odpowiedz
(@liliana94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 47

hej, żeby dorzucić do tego co Bozenka pyta - sól i kamień to nie to samo i trochę mnie irytuje jak sie to miesza. sól jest mineralem owszem ale działa zupełnie inaczej niż ametyst. sól pochłania, ametyst przetwarza albo wzmacnia, to dwa różne mechanizmy jeśli ktoś ma podstawy w litoterapii to wie ze nie można tego wrzucać do jednego worka


Odpowiedz
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Liliana94 ok, dzieki za to rozroznienie, nie wiedzialam ze jest az taka różnica. ale mimo to - skoro ametyst jest przy lozku i sól w łzach tez gdzies jest w okolicy ciala podczas snu, to czy one nie moglyby jakoś razem działać? to brzmi może glupie ale po prostu sie zastanawiam. poczekam co powiecie


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Bozenka nie brzmi głupio wcale. to jest właściwie ciekawe pytanie o przestrzeń energetyczną podczas snu. ametyst przy łóżku tworzy coś w rodzaju bufora - łagodzi intensywność tego co przychodzi. łzy nocne czy to dosłowne czy tylko to uczucie po przebudzeniu to osobna warstwa. nie powiedziałabym że "działają razem" jak składniki w recepturze ale raczej że tworzą pewien kontekst dla pracy którą ciało i psychika robią w nocy


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

a niech to, przepraszam ale to "tworzą pewien kontekst" brzmi pięknie ale nic nie znaczy. co to znaczy w praktyce? ze śpisz lepiej? ze masz inne sny? ze się lepiej czujesz rano? bo jeśli nie umiemy tego sprecyzować to skad wiemy że w ogule cokolwiek działa a nie po prostu mamy dobry albo zły dzień


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Fluorytka.1 rozumiem sceptycyzm i szczerze nie mam problemu z tym pytaniem. nie powiem ci ze mam pomiar. ale kiedy praktykuję z ametystem przy łóżku to sny są inaczej zabarwione emocjonalnie - spokojniejsze, mniej chaotyczne. czy to kamień, placebo, autosugestia, rytm snu? nie wiem. wiem co obserwuję u siebie od kilku lat i na tej podstawie mówię


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

niech no wrócę do tych runow bo mi sie w glowie cos skleja - Isa. to runa zatrzymania i wewnetrznej ciszy. jezeli noc jest czsem przetwarzania to Isa jest tym co sie dzieje gdy emocje zamrozly sie w lzy i czekaja az rano sie rotzopia w jakies zrozumienie. czy to ma sens czy za bardzo naciagam


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Saturnella.2 nie naciągasz, to spójne. Isa jako runa zamrożenia i czekania ma sens w kontekście snów które "pracują" z czymś czego nie rozumiemy na jawie. pytanie czy to jest zamrożenie ochronne czy blokada - bo to dwie różne rzeczy i chyba runy potrafią to rozróżniać?


Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Hela tak, Isa moze byc i jedno i drugie i to jest wlasnie jej trudnosc w interpretacji. jak sie pojawia sama to raczej blokada albo koniecznosc zatrzymania sie. jak obok niej jest np. Dagaz to juz wskazuje ze to przetwarzanie ktore zmierza ku jakiemus switu albo przebudzeniu. w kontekscie nocnych snów i tych lzawych pobudek stawialbym na Isa z Dagaz razem


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@otyla)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam pytanie moze troche z innej strony - czy plakanie podczas medytacji ma inne znaczenie niz plknanie podczas snu?? bo mi sie zdarzylo raz na meydtacji ze po prostu nagle polecily lzy i nie wiem dlaczego i czy to znaczylo cos czy nie


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Otyla o, mi sie tez cos takiego zdarzyło! dokladnie to samo, siadlam do medytacji i nagle lzy same leciały bez zadnego powodu ktory bym rozumiala. wtedy pomyslalam ze cos sie "odblokowalo" ale ciężko powiedziec czy to byl dobry znak czy nie powinnam sie bac


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Obsydianka.ka łzy podczas medytacji to dość powszechne zjawisko i ma całkiem konkretne wytłumaczenie - rozluźnienie ciała i umysłu aktywuje układ przywspółczulny i często odhamowuje emocje które na co dzień trzymamy w ryzach. to nie jest blokada która "odpada" w sensie energetycznym, to jest po prostu fizjologia. że potem czujemy się lepiej to też ma wyjaśnienie, kortyzol spada, endorfiny idą w górę


Odpowiedz
(@otyla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Brygida no dobrze ale czy to ze nauka to wyjasnia znaczy ze nie ma w tym nic wiecej? bo moge rozumiec ze kortyzo spada ale jednoczesnie chcialam wiedizec czy to moze tez cos znaczyc na innym poziomie


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

Otyla ma rację i Brygida też, to się nie wyklucza. ja miałam podobne łzy na medytacji i dla mnie to był moment kiedy zrozumiałam coś o czym nie chciałam myśleć od tygodni. czy to byl kortyzol? pewnie tak. ale treść tego co sie "otworzyło" była bardzo konkretna i nie wytłumaczyłabym jej samą fizjologią. obydwa opisy są prawdziwe jednocześnie, to nie jest albo albo


Odpowiedz
(@jaromirek-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Promyczka ok wracam bo Promyczka napisała coś co mi utknęło w głowie - że treść tego co się "otworzyło" była konkretna. czyli jednak mozna to uchwycić? bo ja mam wrażenie ze u mnie to jest zawsze jakaś mgła, coś ciężkiego ale bez treści i wlasnie to mnie frustruje. jak ty to rozpoznałaś ze to ma konkretną treść a nie tylko jest kortyzol i tyle?. wybacz ale przekręcasz moje słowa


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Jaromirek.1 no to nie było od razu oczywiste, powiem szczerze. 🙂 siedziałam z tym uczuciem przez chwilę zamiast wstać i zaparzyć kawę jak zwykle. i nagle sama z siebie przyszła myśl o konkretnej sprawie. nie "usłyszałam" nic, poprostu myśl wpłynęła. może twoja mgła potrzebuje tej chwili zatrzymania żeby cokolwiek z siebie dać?


Odpowiedz
(@otyla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

ale wracam myślami do tych lez podczas medytacji bo troche sie urwalo - Brygida pisala ze to ukald przywspolczulny i spoko, rozumiem. ale co z tymi lzami ktore sie zdarzaja i po ktorych czlowiek czuje sie jakby mu cos ulzylo? to nie jest to samo co zwykle plakanie z jakiegos powodu, to jest inaczej. czy sól tych lez ma znaczenie czy niewaznie


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Otyla to bardzo dobre rozróżnienie i sama je czuję. 😀 łzy ulgowe mają inną jakość niż łzy z bólu czy frustracji. biochemicznie też się różnią, łzy emocjonalne mają wyższe stężenie kortyzolu i prolaktyny niż łzy refleksyjne. więc jeśli sól jest nośnikiem - a w wielu tradycjach tak właśnie jest - to te różne łzy niosą dosłownie różną substancję. ciekawa jestem czy ktoś to widzi podobnie


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

o,Konstancja to jest właśnie ten trop ktury mnie od początku tego wątku najbardziej kręci! różne łzy, różna sól, różne znaczenie. i teraz pytanie - czy tradycje które zbierały łzy rytualne rozróżniały ich rodzaj? czy liczyło się samo zbieranie czy tez intencja i kontekst?


Odpowiedz
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Morganitka morganitka, to jest pytanie w które chciałabym się wgryźć ale uczciwie mówię - nie mam pewności co do konkretnych tradycji słowiańskich. natomiast w kontekście szerszym, w praktykach alchemicznych łzy były klasyfikowane. Paracelsus pisał o wodzie ciała jako o nośniku ducha i rozróżniał płyny według ich źródła w ciele i emocji która je wywołuje. to nie jest folk, to jest już tradycja hermetyczna, ale pokazuje że pytanie które zadajesz ma długą historię


Odpowiedz
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Cykoria60 paracelsus to ciekawy trop, ale czy możesz powiedzieć więcej o tej klasyfikacji? bo hermetyzm i słowiańszczyzna to jednak dość różne ścieżki i chciałabym wiedzieć czy to jest realny punkt styczny czy analogia


Odpowiedz
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 37

@Konstancja97 zaglądam tu od dłuższego czasu i mam wrażenie że dochodzimy do czegoś co mnie samą nurtuje od kiedy zaczęłam ten temat. ta osoba co mi o łzach mówiła rozróżniała właśnie rodzaje płaczu, mówiła że łzy ze snu mają inną "gęstość" niż łzy na jawie. nie wiedziałam jak to rozumieć ale teraz jak Konstancja napisała o tym kortyzolu i prolaktynie to jakoś to zaczyna się układać


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

nie chcę przeszkadzać ale w ten watek ale chcę zapytać - czy wy naprawdę uważacie że to co przychodzi po zatrzymaniu się rano to jest informacja z nocy, czy moze po prostu w ciszy każda myśl wydaje się ważniejsza? bo mózg w spokoju kojarzy inaczej niż w biegu i nie wiem czy potrzebujemy do tego łez ani snów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Fluorytka.1 to nie jest albo-albo. :)) to że mózg w ciszy kojarzy lepiej nie wyklucza że ten materiał do skojarzenia pochodzi z czegos co działo się w nocy. sen przetwarza emocje,to jest fakt nawet bez ezoteryki. pytanie tylko jak to interpretować dalej. to już lekka złośliwość


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

wracam chwile do run bo nie chce zeby sie urwalo - Laguz. to runa wody i plynnosci ale tez nieswiadomosci i tego co plynie pod powierzchnia. jak polaczymy Isa z Laguz to dostajemy zamrozony plyn ktory czeka az bedzie gotowy plynac. i lzy sa dokladnie tym - woda ciala ktora sie zatrzymala a potem ruszy. to nie jest naciaganie, to jest gramatyka symboliczna run


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Saturnella.2 o to jest piekne skojarzenie z tymi runami! nigdy bym na to nie wpadla. ale mam pytanie - czy uzywasz run do interpretacji snow czy tylko do stanow na jawie? bo zastanawiam sie czy mozna by dac rune przy lozku zeby jakos ukierunkowac te nocne przetwarzanie


Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Obsydianka.ka daję czasem Mannaz albo Perthro pod poduszke gdy chce zrozumiec cos przez sen. Perthro szczegolnie bo to runa tajemnicy i tego co ukryte - i sny sa wlasnie o ukrytym. ale nie jest to technika z ksiazki, wiec nie moge recenzowac czy "tak trzeba". to moja wlasna praktyka


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

a czy kamienie przy łóżku robią coś podobnego co runy? bo mam lapis lazuli i raz mi sie po jego położeniu śniło bardzo intensywnie i pamiętałam sen do południa co mi sie rzadko zdarza. może to przypadek ale może nie?


Odpowiedz
Udostępnij: