a ja wróciłam do horoskopów i sprawdziłam, bo się nakręciłam po tej dyskusji z Aether. merkury w retroградzie teraz akurat kładzie się na wszystko co związane z komunikacją i wypowiedzianymi słowami. więc może nie jest najlepszy moment na nagrywanie intencji jeśli merkury jest w retro, bo te słowa mogą nie trafić tam gdzie chcesz
Odnośnie, tego co Hela napisała o materializacji intencji w nagraniu. i mam pytanie które może byc głupie ale jednak. jak nagrasz intencję a potem zapomnisz o nagraniu i nigdy go nie odsłuchasz to czy ono nadal dziala? bo wydaje mi sie że cały efekt zależy od tego czy wracasz do nagrania i slyszysz siebie, a nie od samego faktu nagrania. samo nagranie bez odsłuchania to tylko plik
Kasjopeja, to jest bardzo praktyczne pytanie i ja bym powiedziała że nie. nagranie bez odsłuchania jest jak rytuał który zaczęłaś i zostawiłaś w połowie. forma jest, ale nie ma drugiej części, czyli powrotu i przyjęcia. w rytuale ważny jest zamknięty krąg, intencja musi wrócić do nadawcy żeby się dopełnić. samo nagranie bez odsłuchania jest jak wysłany list który nigdy nie dotarł
Czarnobog zadał właśnie dokładnie to pytanie które miałam od początku tego wątku a jakoś nie umiałam sformułować, haha. i właśnie o to chodzi, że utrwalenie robi kilka rzeczy naraz. po pierwsze możesz do tego wrócić, a sama intencja wypowiedziana bez nagrania jest ulotna i mózg ją szybko reinterpretuje albo rozmywa. po drugie słyszysz się z zewnątrz, co jest zupełnie innym doświadczeniem niż słyszenie siebie od środka, bo inaczej pracujesz z materiałem. po trzecie jest coś w akcie decyzji o nagraniu, że to jest bardziej formalne i intencjonalne niż zwykłe mówienie do siebie. więc nie uważam żeby utrwalenie było magiczne samo w sobie, ale robi realną robotę na kilku poziomach jednocześnie
