Forum

Asystent AI
Jak rozpoznajecie z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak rozpoznajecie znaki od Waszych Aniołów Stróżów?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@sciezka873)
Połączone: 19 lat temu

Hej wszystkim 🙂

mam do Was pytanie, bo chciałabym się dowiedzieć jakie znaki od Aniołów sami dostaliście i co o tym myślicie. Bo powiem Wam, że miałam ostatnio pewną przygodę w kościele... znalazłam piórko, takie szare, zwykłe ptasie, nic szczególnego z wyglądu, ale leżało akurat tuż pod wizerunkiem Archanioła Michała (przynajmniej tak mi się wydawało że to on). No i wzięłam je sobie, bo pomyślałam że to nie może być przypadek. A powiem Wam dlaczego tak myślę, bo był to dokładnie ten dzień kiedy po raz pierwszy od bardzo wielu lat zamówiłam mszę za bliską mi zmarłą osobę. Pierwsze co poczułam to że to mój Anioł Stróż dał mi jakiś znak, jakby chciał powiedzieć że wszystko w porządku...

i teraz mam właśnie to pytanie do Was, bo sama nie wiem co o tym myśleć. Był to prawdziwy znak czy tylko zbieg okoliczności? Bo może jestem naiwna i szukam sensu tam gdzie go nie ma, ale jakoś nie mogę pozbyć się tego uczucia że to było coś więcej


Odpowiedz
24 odpowiedzi
Wpisy: 9
(@iskra24)
Połączone: 18 lat temu

szczerze? to myślę że jak coś odbierasz intuicyjnie jako znak to tak właśnie jest. nie ma co za bardzo analizować.

u mnie bywa różnie, np. idę i myslę o swoim Aniele, i nagle patrzę pod nogi a tam leży pióro. albo wieczorem powierzam dzieci Aniołom Stróżom, a rano wstają i z poduszki wyciągają pióro... takie rzeczy ciężko tłumaczyć przypadkiem.

a dziś zdarzyło się coś co mnie naprawdę ucieszyło, szczególnie po ostatnich trudach. nawet mój mąż, który podchodzi do tego wszystkiego dość sceptycznie, sam powiedział że mam chody u Aniołów 🙂 i wiesz co, chyba ma rację


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sciezka873)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 2

@iskra24 no właśnie, myślę że to był jednak znak 🙂 zastanawiam się tylko, na ile różnych sposobów anioły mogą nam dawać znać o swojej obecności...


Odpowiedz
(@krysztal81)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 1

@sciezka873 ano właśnie, myślę że to był znak 🙂 aniołowie są z nami cały czas i każdy z nas ma ich po kilku, serio. bardzo często dają znaki żeby nam o tym przypomnieć, szczególnie takie powtarzające się cyfry które nagle wpadają w oczy na zegarku albo na tablicy rejestracyjnej.

ja np. regularnie prawie codziennie łapię sie na tym że jestem skupiona i zajęta swoimi sprawami, ale nagle czuję że mam chęć spojrzeć na godzine i BAM... albo jest 11:11 albo 1:11. i wtedy się po prostu uśmiecham :)))

a jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym temacie to polecam ksiażkę „Leczenie z Aniołami” Doreen Virtue, naprawdę warto. ps. to na pewno był jeden z Twoich Aniołów!! 🙂

Adres: www . angeltherapy . com


Odpowiedz
(@energia823)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 5

@krysztal81 hmm... muszę powiedziec szczerze, bo zależy mi żeby być uczciwa, nie złośliwa, ale... dla mnie to trochę wygląda jak nerwica natręctw 🙂


Odpowiedz
(@marta-63)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 5

@iskra24 o, to ciekawe co piszesz o tych piorkach 🙂 u mnie wczoraj też wydarzylo sie coś miłego - wracałam do domu i znalazłam na chodniku złoty kolczyk, co mi się nigdy wcześniej nie przytrafiło. a pare kroków dalej leżało białe piórko. zastanawiam sie czy to mogł byc jakis znak. ostatnio sporo czytam o Aniele Fortunaty i często o nim myślę... może to właśnie od niego?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@beata-95)
Połączone: 19 lat temu

Kilka dni temu zdarzyło mi się coś podobnego. Leżałam z koleżanką na plaży, gadałyśmy sobie o wróżkach, przepowiedniach i takich tam rzeczach, i nagle przyleciało do nas małe szare piórko. Śmiałyśmy się, że to znak od Aniołów, że są gdzieś blisko. A po chwili przyleciało drugie, większe. Co ciekawe, ptaków na tej plaży prawie nie było, przez cały czas widziałyśmy tylko jedną mewę. Więc nie wiem co o tym myślec, czy to naprawdę był jakiś znak, czy po prostu zbieg okoliczności.

Mam też znajomą, która bardzo często widuje Anioły, podobno ukazują jej się jako świetliste kule które tańczą. Szczerze? Trochę jej zazdroszczę, bo mi nigdy nic takiego się nie przytrafiło w takiej wyraźnej, realnej postaci 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@aga-47)
Połączone: 19 lat temu

Pamiętam sylwestra 2005 na 2006... dostałam wtedy bardzo wyraźny znak od Aniołów. Petarda uderzyła w szybę okna na szóstym piętrze. Moje małżeństwo już wtedy ledwo dychało, wisiało na włosku.

Kiedy szyba pękła, dotknęłam jej większych kawałków i powiedziałam sobie w duchu, że wygram. Ale gdzieś w środku czułam, że to byl znak właśnie tego, co nieuniknione, że moje małżeństwo rozleci się jak ta szyba. I tak wlasnie się stało.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@aura34)
Połączone: 18 lat temu

hmm, sama nigdy nie widziałam aniołów ale mam wrażenie że ich działanie jest wokół mnie. jak byłam jeszcze w liceum to modliłam się przed klasówką z matmy o więcej czasu na naukę i tego samego dnia nauczyciel zachorował 🙂 mogłam sie lepiej przygotowac. u mnie anioły kontaktują się przez myśli które nagle do mnie przychodzą...

mam taki konflikt z rodziną męża, doznałam od nich strasnych krzywd, pomówień, zazdrości i obłudy. co prawda przeprosili mnie ale wiadomo że ludzie się nie zmieniają i dalej robią swoje. tak się tym przejmowałam że włosy wychodziły mi garściami. poszłam do koscioła pomodlić sie i akurat ksiądz mówił o obłudzie, oskarżeniach, obgadywaniu. bylam naprawdę w bardzo złym stanie psychicznym i nagle coś mnie dotknęło, ogarnął mnie spokój, ciepło, jakieś poczucie miłości... wróciłam do domu zupełnie innym człowiekiem.

inny raz byłam w szpitalu z moim malutkim dzieckiem, miało 7 miesięcy i było bardzo źle, strasznie się bałam. dziecko płakało bez przerwy i nagle do sali weszli jakiś chłopak i dziewczyna, może z 18 lat, wyglądali zwyczajnie ale biło od nich takie ciepło i dobra energia, byli ładni i jakoś niezwykli. pogłaskali dziecko po główce, powiedzieli ze wszystko będzie dobrze i wyszli. więcej ich nie widziałam a ja poczułam spokój jakiego nigdy wcześniej nie znałam.

był też taki raz że miałam samotnie spędzić Wielkanoc, serce mi pękało na samą myśl żeby usiąść do śniadania samej. płakałam bardzo i nagle zadzwonił kuzyn którego nie widziałam 6 lat że przyjedzie. to był cud, najlepsze święta jakie pamiętam.

a 1 stycznia usiadłam sobie w fotelu i zapytałam sama siebie co przyniesie nowy rok i nagle przyszła myśl że umrze babcia. po trzech miesiącach odeszła, chociaż nie chorowała...

myslę że anioły działają przez ludzi, posyłają nam myśli, albo tak układają zdarzenia żeby nas ratować. trzeba mieć otwarte oczy i uszy i pamiętać żeby dziękować im za pomoc. czują naszą duszę, odbierają nasz smutek i strach i niepokój.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zrodlo627)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 3

@aura34 czytam co napisałaś i od razu chciałam podzielić sie swoją historią, bo też poczułam kiedyś tę pomoc z góry.

Kiedy mój chłopak odszedł po 6 latach razem, miałam wrażenie ze dosłownie ziemia się pode mną zapada. Prawie wpadłam w depresję, serio. Ale niecały miesiąc później spotkałam pewną osobę, która totalnie zmieniła moje myślenie. Nie chodziło o żadne uczucia romantyczne, po prostu ta osoba uwierzyła we mnie, zaufała mi i dała mi poczucie że mogę w życiu dużo osiągnąć. I że prawdziwego faceta spotkam kiedy przyjdzie na to czas, bo jestem jeszcze młoda i mam przed sobą wiele 🙂

Bardzo mi go brakowało i nie ukrywam że po części nadal brakuje, czuje że coś do niego mam. Ale wiem też że mogę być od tego miejsca w którym byłam dużo lepsza i szczęśliwsza. każdy pracuje na swoje szczęście, nie ma co czekać na gotowe.

I właśnie to spotkanie tej osoby w odpowiednim miejscu i momencie, to nie był przypadek. Wiem ze to byla sprawka Aniołów. Tak po prostu czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@pawel-67)
Połączone: 19 lat temu

no to niesamowite 😀 u mnie aniolek tez daje znaki ale zupelnie inaczej... czuje taki lekki dotyk, jakby ktos muskał mnie po ramieniu albo po karku i za kazdym razem wiem ze to on, po prostu wiem i już 🙂

ale tak jak piszesz, na początku trzeba sie troche postarać, czyli myślec o nim, rozmawiać z nim w głowie, zanim w ogóle coś poczujesz. jakby trzeba bylo sie nastroic na ta sama częstotliwość co on. u mnie tez nie pojawia sie codziennie, raczej kiedy sam chce albo kiedy naprawde tego potrzebuje

pozdrawiam wszystkich tu w wątku 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

No i powiem wam, że nie do końca wiem, co o tym myśleć. Wczoraj wróciłam do domu, patrzę a tu przy wycieraczce leżą jakieś postrzępione kawałki papieru, bardzo pomięte i poskręcane. Normalnie pewnie bym przeszła obok, ale mam taki zwyczaj że podnoszę co znajdę i przyglądam się. Zebrałam więc te strzępki w rękę i zajrzałam do środka, a tam... naklejka z Aniołem. Porządnie podarta i zmięta, ale jakoś ją złożyłam do kupy i skleiłam. Napisane jest na niej, że to „Anioł ze snu Józefa, który ostrzegł Świętą Rodzinę”.

Zastanawiam sie teraz, czy mam w tym coś upatrywać, czy może po prostu ktoś wyrzucił starą naklejkę i tyle. I w ogóle ciekawe, co to za Anioł dokładnie, bo nie bardzo wiem.

Co ciekawe, przed Świętami też coś podobnego mi się trafiło, znalazłam inny obrazek, tylko nie z Aniołem, a z Matką Boską z medalikiem.

Jak wy w ogóle podchodzicie do takich znalezisk? Czy czytacie w nich jakiś znak, czy raczej wzruszycie ramionami i idziecie dalej? Bo ja sama szczerze mówiac nie wiem, czy mam sie cieszyć, czy bardziej uważać na siebie...


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 moim zdaniem takie spotkanie to nie jest przypadek, anioły właśnie w ten sposób dają nam sygnały, jakie jesteśmy w stanie zauważyć i przyjąć. Wiele osób kojarzy je głownie z piórkami i skrzydłami, i to przez te symbole najczęściej się komunikują, ale wysyłają też myśli, sprowadzają odpowiednich ludzi na naszej drodze, zapachy, jakieś błyski światła i podobne rzeczy. Znalezienie tego obrazka to taki sygnał że są przy tobie i są gotowe pomóc kiedy tylko poprosisz... szczególnie jeśli coś cię niepokoi albo masz jakieś obawy. No ale trzeba sie do nich zwrócić, poprosić, a potem pamiętać o podziękowaniu 🙂


Odpowiedz
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 81

@mandala689 no właśnie, u mnie to piórka nie były, ale za to inne rzeczy się zdarzały i też zastanawiałam się czy to nie jest właśnie to 🙂 Anioły chyba każdemu dają coś innego, takiego co sam jest w stanie zauważyć i zrozumieć...

Co do obaw, to rozumiem że sprawa jest skomplikowana, sama wiem jak to bywa kiedy człowiek nie bardzo wie jak to ująć w słowa. Jeśli chcesz, możesz napisać tu w wątku co cię trapi, może razem coś z tego wyniknie 🙂

Pozdrawiam!


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 no właśnie, podobno te znaki zawsze trafiają w jakiś sensowny kontekst... naklejka z aniołem jest bardziej oczywista niż piórko, bo piórko mozna sobie skojarzyc z kurą albo z czymkolwiek innym 😀


Odpowiedz
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 81

@mandala689 no właśnie, masz rację 🙂 staram się nie doszukiwać na siłę drugiego dna we wszystkim, bo inaczej myślałabym pewnie o poduszce albo kurtce puchowej ;D ktoś w końcu musi stąpać twardo po ziemi, co nie? chociaż trochę... bo z moimi marzeniami to różnie bywa, zazwyczaj mało przyziemne heh


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 no wiesz, myślę że w sumie masz rację że da się wyczuć kiedy coś jest znakiem a kiedy po prostu człowiek chce za wszelką cenę znajdować znaczenie w każdej byle rzeczy. Jak ktoś tego nie potrafi, to możesz poprosić aniołów żeby ci dali tę mądrość 🙂 tyle że najwygodniej mieć wszystko podane na tacy, a wtedy rośnie ci brzuch bo tylko siedzisz i jesz zamiast coś zrobić. A chodzi o to żeby działać, pamiętaj o tym droga 11, że jesteś tu żeby działać, nie pozwalaj sobie na lenistwo czy to w czynach, czy w myśleniu 🙂

może jeszcze dziś odpiszę w tym wątku na pytanie czym sie różni 11 z 29 od tej z 38, chociaz nie pamietam czy Ty o to pytałas... no ale to tak przy okazji.

no i głowa do góry, jak naprawdę uwierzysz, to będziesz wiedziała kiedy to anioły a nie będziesz się zastanawiać czy to przypadek czy wybujała wyobraźnia. A może one tak często dają ci znaki i próbują cię zmobilizować, a Ty taki przyziemny uparciuch z siebie robisz co? :DDD pozdrowienia i buziaczki 🙂


Odpowiedz
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 81

@mandala689 wiesz, coś tam rzeczywiście robiłam przez jakis czas, pomagałam ludziom, i chyba nie na darmo, bo widzę że coś z tego wychodziło 🙂 ale potem... nie wiem co się stało, jakby mnie ktoś wyłączył. Przez długi czas byłam w ciągłym biegu, wspierałam innych, przeżywałam różne ciężkie rzeczy i jakoś dawałam radę. Przyziemna to raczej nie ja, naprawdę staram sie patrzeć szerzej, może nawet za bardzo wszystko analizuję i stąd ta ostrożność. A teraz... no po prostu sama siebie nie poznaję, jakby cała ta moja energia gdzieś odpłynęła i zostawiła mnie taką... pustą. Sama nie wiem jak to opisać


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 hm, ale jak czytam to co piszesz to mi się nasuwa takie proste pytanie - nie złapałaś przypadkiem po prostu doła? Bo to co opisujesz, ta nagła zmiana, brak energii do działania... brzmi trochę właśnie tak. Serio mówię, nie żartuję 🙂 tylko nie wiem ile masz lat i co normalnie sprawia ci przyjemność, bo to by pomogło coś sensownego zaproponować. Napisz tu więcej, może razem coś wykmimimy


Odpowiedz
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 81

@mandala689 no dół owszem był, ale jakoś sama się z niego wygramuszerowałam 🙂 dyskoteka to raczej nie moja bajka w takich chwilach, choć rozumiem intencje hehe... na szczeście jest już zdecydowanie lepiej niż bylo, a bylo naprawde marnie, nie ukrywam. I tak, to właśnie ja pisałam o tej 38 🙂 Pozdrawiam cieplutko!


Odpowiedz
(@beata-95)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 11

@pole882 cieszę sie że jest trochę lepiej, trzymaj się 🙂

A chciałam napisać o czymś innym. Wczoraj czytałam takie anielskie przepowiednie, na każdy dzień z osobna. Poprosiłam Aniołów żeby pomogli mi odczytywać znaki od nich - zależało mi na rozwiązaniu pewnej konkretnej sprawy. Potem wzięłam sie za czytanie gazety i wyobraź sobie, że nagłówek na jednej ze stron dotyczył dokładnie tej samej sprawy o którą pytałam. Zmroziło mnie dosłownie. Czy to był zwykły przypadek, zbieżność... czy może jednak dostałam odpowiedź na moje rozterki? Sama nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
(@pawel-67)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 34

@beata_95 a powiedz mi, gdzie te anielskie przepowiednie czytałaś? Bo brzmii to naprawdę ciekawie, chętnie bym sam zajrzał 🙂 i nie nazwałbym tego przypadkiem, serio! jak prosisz o znak i go dostajesz, to chyba nie może być zwykła zbieżność, no nie?


Odpowiedz
(@beata-95)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 11

@pawel_67 to z książki Doreen Virtue „Przesłania aniołów na każdy dzień”. Bardzo polecam, naprawdę warta uwagi.


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 a, i jeszcze jedno, bo mało kto o tym pamięta... anioly działają też przez zwykłych ludzi, czasem nawet przez ciebie samego, kiedy robisz coś dla innych. warto miec to z tyłu głowy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@tomek-41)
Połączone: 16 lat temu

hm, no właśnie... chyba trzeba się tego po prostu nauczyć, żeby w ogóle zacząć dostrzegać te znaki. i potem jeszcze wiedziec co z tego wyciagnąć, bo samo zobaczenie to jedno ale wyciągnięcie wniosków to juz co innego chyba


Odpowiedz
Udostępnij: