Forum

Asystent AI
Jak pisać listy do ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak pisać listy do Aniołów - do kogo i w jaki sposób?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@mandala779)
Połączone: 19 lat temu

widziałam już kilka razy na forum wzmianki o pisaniu listów do Aniołów i bardzo mnie to zaciekawilo, ale jakoś nie mogę znaleźć nigdzie konkretniejszego opisu jak to wlaściwie działa i na czym polega... może ktoś mógłby mi to wyjaśnić albo napisać coś więcej w tym wątku?

bo mam też pytanie, do kogo właściwie powinnam pisać - do Anioła Stróża czy do Anioła Urodzeniowego? mój Anioł Urodzeniowy to Nelchael i zastanawiam sie czy to robi jakąś różnicę 🙂


Odpowiedz
22 odpowiedzi
Wpisy: 22
(@kamil-50)
Połączone: 19 lat temu

Myślę że ten przykład jest chyba najbardziej szczegółowy z tych co tu padły. Ale i tak najlepiej kierować sie własnym wyczuciem i robić po swojemu, tak jak się czuje w środku.


Odpowiedz
20 Odpowiedzi
(@runa897)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 29

@kamil-50 dobra, to żeby nie było że samą teorią 🙂 zapisujemy na kartce wszystkie marzenia i pragnienia, w czasie dokonanym, i tą kartkę nosimy przy sobie, na przyklad w portfelu. jak się coś spełni, to skreslamy. tyle w skrócie.

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU :-)))


Odpowiedz
(@swietlistysciezka)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 51

@runa897 właśnie skończyłem pisać ten list... i przy okazji wypłakałem cały miniony rok, jakby te łzy musiały wyjść zanim cokolwiek nowego mogło się zacząć.

Nie wiem jak to jest możliwe, ale jestem wdzięczny że przyszedłem na świat z tym czymś w sercu, z tą głeboką wiarą że cuda się zdarzają. To chyba największy dar jaki można dostać.

Wszystkiego co najpiękniejsze dla Was w Nowym Roku 🙂


Odpowiedz
(@kasia-87)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@swietlistysciezka oj, ten 2008 to chyba wielu z nas dał w kość... dobrze że to już za tobą i że miałaś siłę to przepłakać i napisać 🙂

Ja swój list pisałam na zwykłej kartce i przez jakiś czas wszędzie ją ze sobą nosiłam. Teraz własnie się zastanawiam, czy nie założyć do tego osobnego zeszytu, żeby mieć to wszystko w jednym miejscu.


Odpowiedz
(@ewa-16)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 25

@kasia-87 o zeszyt to super pomysł! 😀 ja też pisałam taki list, chyba na początku 2008 roku albo nawet 1 stycznia, dokładnie już nie pamiętam... i wiesz co, z około 10 życzeń które napisałam, zostały mi może 2 niespełnione. nie mam już tego listu fizycznie przy sobie więc cięzko mi powiedzieć na 100%, ale jak sobie tak przypominam ile rzeczy w tym roku się poukładało i ile próśb się spełniło - to te pozostałe 2 chyba były po prostu mało istotne 🙂

mam już napisany kolejny list i bedę czekać z cierpliwością co przyniesie 2009 rok z pomocą Aniołów 🙂 szczerze to myślę, że bez tej anielskiej pomocy sama bym nie dała rady spełnić tych wszystkich morzeń... serio!

Dziękuję Wam Kochane Aniołki!!!!!

i dziękuję też osobom tutaj na forum, które podzieliły się tą wiadomością o listach i tym które opisały swoje doświadczenia z kontaktu z Aniołami - to naprawdę cos pięknego 🙂

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU 2009!!! ♥


Odpowiedz
(@runa897)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 29

@ewa-16 no właśnie, czytam co piszesz i miło słyszeć że tyle się u ciebie spełniło 🙂 ja wczoraj zajrzałam do swojej listy życzeń na 2008 rok i szczerze... z kilkudziesięciu rzeczy spełniło się tylko kilka. Ale nie martwie sie tym za bardzo, bo te niespełnione po prostu przepisałam na ten rok i dołożyłam kilka nowych. Przy niektórych wiem doskonale, że realistycznie mogą się ziścić najwcześniej za rok albo dwa, ale piszę je i tak, może uda im sie nabrać większej mocy jeśli są zapisane 🙂

WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!


Odpowiedz
(@ewa-16)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 25

@runa897 haha no właśnie, te najlepsze rzeczy to chyba nigdy nie są na żadnej liście 😀 takie niespodzianki są najcudowniejsze! synuś to brzmi jak coś co mogło pojawic się tylko z góry, poza naszymi planami i życzeniami 🙂 to jest właśnie magia życia! 🙂


Odpowiedz
(@runa897)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 29

@ewa-16 no właśnie, bo twój synek był na tej liście życzeń Aniołów, tylko że na tej cichej, niewidocznej dla ciebie 🙂 hihihi buziaki!


Odpowiedz
(@marek-98)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 92

@runa897 no właśnie, bo ten synuś sam się zgłosił jako prezent, sam się wysłał, a Anioły tylko mu pomogły się zawinąć w papier 😀 a jeśli na tej liście było jeszcze coś w stylu - więcej miłości, dumy, radości, szczęścia, ciepła, rąk które się przytulają, bliskości, wypełnienia jakiejś dziury w sercu... to mozna to chyba uznać za taką transakcję wiązaną hehe dostałaś wszystko w jednym multipakiecie :DDD


Odpowiedz
(@runa897)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 29

@marek-98 🙂 miło Cię „widzieć” w nowym roku!

I masz rację z tym synusiem, tak to chyba właśnie działa hehe. Dostałam multipakiet, nie ma co narzekać 😉

Buziaki dla Was obie!


Odpowiedz
(@marek-98)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 92

@runa897 hej, też miło widzieć znajome nicke na nowym roku 🙂 pozdrowienia dla was wszystkich, runa897, Zoyka i cała reszta ekipy:*:*:*


Odpowiedz
(@ewa-16)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 25

@marek-98 hihi no właśnie, multipakiet to dobre słowo 😀

Wiesz, po śmierci mojej mamy błagałam Boga i swojego Anioła żeby dali mi jakieś zajęcie, bo myślałam że zwariuję od tego ciągłego myślenia o niej i o tej całej sądowej sprawie... I wiesz co? Najpierw ciążowe dolegliwości skutecznie odrywały mnie od tych smutnych myśli, a teraz w ciągu dnia i tak nie mam czasu na nudę, a wieczorem jestem tak zmęczona że często zasypiam w połowie zdania podczas modlitwy 🙂 Mały jest super grzeczny i pogodny, daje znać tylko kiedy jest bardzo głodny hehe, w nocy wstaje raz, czasem dwa razy, więc całkiem znośnie.

Chyba Ktoś na górze uznał że takie zajęcie bedzie mi o wiele bardziej potrzebne niż praca. Bo szczerze? Nigdy nie uważałam się za wzorową mamę, brakowało mi cierpliwości, przy bajkach sama zasypiałam szybciej niż dzieci, no i nie zawsze umiałam odpowiedzieć na te wszystkie dziecięce pytania tak pięknie jak w filmach 😉 A teraz jestem spokojniejsza i bardziej cierpliwa niż jeszcze miesiąc temu! To chyba takie dojrzałe macierzyństwo... zobaczymy jak bede sie z tym czuć za pół roku czy za rok.

Na razie naprawde bardzo się cieszę, chociaż trochę brakuje mi tej swobody żeby po prostu wziąć i gdzieś pójść kiedy chcę.

I jeszcze jedno co ktoś tu wyżej pisał, i to jest mega ważne: trzeba bardzo konkretnie pisać co się chce, bo Aniołowie interpretują życzenia po swojemu... a to może być zaskoczenie jakiego się nie spodziewałaś 😀

Wesołego Nowego Roku dla wszystkich miłośniczek Aniołów! ♥


Odpowiedz
(@ewa-16)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 25

@marek-98 chciałam tylko dopowiedzieć, że w samym liście do Aniołów pisałam tylko o materialnych rzeczach 🙂 ta cała reszta, która mnie tak zaskoczyła, to efekt moich rozmów z Aniołem Stróżem w takim momencie kiedy zupełnie nie wiedziałam czego właściwie chcę. Wiedziałam tylko tyle, że muszę się czymś zająć, że tak nie mogę siedziec. Była wtedy zima więc nawet ogród odpada... myslałam może o jakiejś pracy na pół etatu, albo chociaż jakiś remont mieszkania, cokolwiek. A Anioł po swojemu to zinterpretował 😉


Odpowiedz
(@runa897)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 29

@ewa-16 rozumiem, ciekawe jak to działa, że w liście były tylko prośby o konkrety, a reszta przyszła sama przez te rozmowy z Aniołem Stróżem. Chyba czasem lepiej wychodzi kiedy nie wiemy dokładnie czego chcemy, tylko mamy takie ogólne poczucie że czegoś potrzeba 🙂

Co do Zoyki... pamiętamy chyba wszystkie te jej smutki i obawy związane z mamą. Myślę że dusza jej mamy wciaz jest przy niej, może właśnie w postaci synka. W każdym razie nie odeszła zupełnie, jest nadal blisko.


Odpowiedz
(@marek-98)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 92

@ewa-16 no i może właśnie twój Anioł Stróż zobaczył, że te plany trochę cię od wszystkich odciągały, skupiałaś się na sobie, na remoncie czy tam pracy, a nie na rodzinie... i postanowił „rozwiązać problem” po swojemu dokładając ci kolejne dziecko 😀 żeby tak wszystkich znów połączyć wokół czegoś wspólnego, coś na co wszyscy razem czekają i czym sie ekscytują heh

zresztą one podobno tak mają, te Anioly, ze wolą działać globalnie i z rozmachem zamiast małymi krokami :DDD

a tak serio to może też reszta rodziny gdzieś tam w środku chciała żebyś się bardziej otworzyła, nie zamykała w tym swoim smutku... i może to był efekt jakiejś takiej zbiorowej „narady” po tamtej stronie hehe kto wie


Odpowiedz
(@wir892)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@marek-98 wiesz, to co piszesz o tej naradzie aniołów mnie rozbawia ale i jednocześnie... no, w sumie może i masz rację 🙂

Ale wracając do tematu wątku, bo chciałam się podzielić czymś konkretnym. Moim zdaniem nie potrzeba żadnego gotowego przepisu na taki list. Naprawdę. Wystarczy poprosić z głębi serca i mieć nadzieję że zostaniesz wysłuchana.

Powiem jak to u mnie wyglądało. Od jakiegoś czasu jestem nadwrażliwa energetycznie i to nie jest łatwe. Jak wchodzę w miejsce gdzie jest ciek wodny to dosłownie chce uciekać, a jak ktoś o mnie myśli w niedobry sposób to czuje sie jakby ktoś obrzucał mnie błotem, taka lepka energia przyczepia sie do aury. Ale nie będę Cię przynudzać moimi sprawami bo to osobny temat i dość poważny...

W każdym razie pewnego dnia w styczniu po prostu wstałam, wzięłam kartkę i napisałam list do Archanioła Rafaela, tego który zajmuje sie uzdrawianiem. Napisałam wszystko co mi leżało na sercu, że mi to przeszkadza, ze proszę o pomoc jako dziecko Boga i żeby pomógł jeśli taka będzie wola Boża. Potem intuicyjnie sięgnęłam po kopertę zieloną (miałam czerwoną i zieloną) i dopiero później wyczytałam że zielony to właśnie kolor tego archanioła 🙂 Poprosiłam swojego anioła stróża żeby zaniósł list, postawiłam go na półce, zapaliłam świecę i poszłam spać. Już rano czułam różnicę... intuicyjnie wiedziałam jeszcze wieczorem że coś sie wydarzy podczas snu. Całkowicie mnie nie uzdrowił bo taka jest po prostu moja natura, ale cieki zaczełam znosić zdecydowanie lepiej. W ramach podzięki kupiłam zielone świeczki i paliłam je przez kilka nocy.

Więc nie szukaj żadnej formy, napisz po prostu od serca. Modlitwa płynąca prosto z serca jest dużo mocniejsza niż cokolwiek napisanego przez kogoś innego. A jak dodasz że zdajesz sie na wolę Bożą... to naprawdę masz szansę na pomoc. Anioły są podobno tak chętne do pomocy że aż przebierają nóżkami, wystarczy tylko poprosić 🙂


Odpowiedz
(@kamil-79)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 42

@wir892 no dobra, ale mam jedno pytanie do tego wszystkiego... jeśli te anioły są takie chętne do pomocy i aż przebierają nóżkami, to czemu tyle osób pisze że nic się nie zmieniło, że pisały listy, prosiły z serca i zero efektu? Co wtedy? To nie była wystarczajaco szczera prośba, czy moze jednak wola Boga była inna, czy po prostu nic sie nie wydarzyło bo wydarzyć sie nie mogło?


Odpowiedz
(@wewnetrzny-oddech)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 2

@kamil-79 no właśnie, bo to nie jest takie proste jak się wydaje... trzeba naprawdę umieć prosić, z pokorą i bez żadnej pychy, z całkowitym oddaniem sie temu. a to wcale nie jest łatwe, szczerze mówiąc


Odpowiedz
(@sciezka800)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@wir892 no właśnie! Ja też napisałam taki list, pod koniec lutego, i totalnie bez żadnego przepisu ani schematu. Pisałam do kilku Aniołów, tych co podobno zajmują sie finansami i pracą, bo byłam wtedy w naprawde kiepskim miejscu... bezrobocie, zero kasy, depresja. Ten list był prosty, mocno mokry od łez i leciał prosto z serca, bez ozdóbek.

I wiesz co? Od pierwszego kwietnia mam prace 🙂 Właśnie kończy mi sie okres próbny i szef już mi powiedział że kolejna umowa bedzie na czas nieokreślony. Sama tego nie rozumiem bo w tej branzy gdzie szukałam zatrudnienia po prostu teraz nie przyjmują nikogo i takich umów sie nie zawiera, kryzys robi swoje.

Ale jakoś tak wyszło. I jestem za to niesamowicie wdzięczna, serio z całego serca dziękuję za tę Anielską Pomoc 🙂


Odpowiedz
(@pawel-17)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 20

@sciezka800 a napisz, do których konkretnie Aniołów się zwróciłaś w tej sprawie? Tych od finansów i pracy mamy przecież kilku i może warto byłoby się do tych samych zwrócić... wiara czyni cuda, to chyba najlepszy dowód 🙂


Odpowiedz
(@sciezka800)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@pawel-17 no właśnie, szukałam kiedyś informacji na ten temat i znalazłam coś fajnego na jednym blogu, już nie pamiętam dokładnie gdzie to było... i niestety listu też już nie mam, więc nie jestem w stanie ci podać konkretnych imion z głowy.

Ale masz rację, wiara czyni cuda 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@gosia-62)
Połączone: 16 lat temu

napiszę może coś co nie wszystkim się spodoba, ale mam wrażenie że takie listy do Aniołów mogą być niebezpieczne... nie każdy zdaje sobie sprawę co tak naprawdę przyciąga piszac takie rzeczy. intencja intencją, ale energetycznie to może otwierać różne drzwi, niekoniecznie te które chcemy otworzyc. zastanawiam się czy ludzie piszący takie listy w ogóle biorą to pod uwage 🙁


Odpowiedz
Udostępnij: