Forum

Asystent AI
Czy Antychryst napr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy Antychryst naprawdę istnieje?


Wpisy: 21
Rozpoczynający temat
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

no to ciekawe pytanie właściwie... czy antychryst to coś realnego, czy tylko jakiś wymysł, legenda?


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 1263
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

no właśnie... zanim w ogóle zaczniemy gadać o antychryście, może warto się zastanowić czy sam chryst to postać historyczna czy czysty mit

ludzka wyobraźnia nie ma granic, a jak ktoś naprawdę mocno wierzy w cos wyobrażonego, to potrafi przeżyć rzeczy które żadnemu filozofowi by sie nie przyśniły


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

hmm, to pytanie które sam sobie chyba odpowiadasz zadając je publicznie... bo gdyby to był zwykły mit, nie czułbyś potrzeby żeby w ogóle go stawiać.

Antychryst, to nie jest jakaś postać z bajki dla dzieci którą można sobie pośmiać na niedzielnym kazaniu. To pewna zasada, pewna siła która działa w świecie od zawsze, tylko przybiera różne twarze w różnych epokach. Nie musi chodzić w czerwonym płaszczu z rogami żeby być obecna... wystarczy spojrzeć na to co dzieje się wokół nas.

Mit i rzeczywistość nie sa tak daleko od siebie jak nam się wydaje. Mit to często zakodowana prawda, tyle że ubrana w kostium który rozumieli ludzie żyjący tysiące lat temu. To że coś nie pojawia sie dosłownie tak jak opisano w księdze, nie znaczy że nie istnieje.

Antychryst to wg mnie przede wszystkim zasada odwrócenia, wszystkiego co prawdziwe, głębokiego, duchowego. I ta zasada bardzo owocnie działa sobie w dzisiejszym świecie, nie potrzebując żadnego konkretnego ciała.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@blekitnywir no to po prostu sięgnij po Pismo Święte i tam znajdziesz odpowiedź. Szczególnie polecam Apokalipsę Świętego Jana 🙂


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@swiatlo550 no ale tak naprawdę nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie... czy dla ciebie to mit, czy coś realnego, istniejącego naprawdę?

Co do samej „książki” to wyobraź sobie że czytałem. I to nie raz. I pewnie jeszcze nie raz do niej wróce. Ba, to jedna z moich ulubionych „ksiąg” w ogóle 🙂


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@blekitnywir no to odpowiem wprost, dla mnie to rzeczywistość. i najprawdopodobniej ten człowiek już gdzieś żyje. będzie robił cuda, tym zwiedzenie wielu... a potem już tylko wielka wojna. ale wiesz co, jestem o to spokojna bo po naszej stronie stoją siły dobra i to dla mnie wystarczy.

a przy okazji, ta „bestia” z Pisma, to jak to widzisz? bo mnie ciekawi twoja opinia. i ten numer 666... znakowanie ludzi to kolejna oznaka końca czasów wedlug mnie. zresztą to już powoli wchodzi, w Anglii podobno wprowadzają takie oznaczenia dla dzieci żeby ich nie porywano :))) i tak to sobie idzie powoli powoli.....


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@swiatlo550 no słuchaj, może jednak warto by było wziąć te tabletki co pan doktor przepisał, bo chyba masz jakies zaległości 😉 serio, piszesz wielkimi literami o bestii, cudach i końcu czasów, a ja siedzę i zastanawiam sie czy to ironia czy na poważnie...


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@wolnyenergia hehe, na moją chorobę to już żaden doktor mi nie pomoże 🙂 a tak apropos...

Tobie też może kiedyś bedzie dane poznać Prawdę, wierzę w to naprawdę :ppp


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@swiatlo550 właśnie sobie przypomniałem pewną rzecz w kontekście tego co piszesz o antychryście. Myślę, że mógł być nie jeden, a wielu... Aleister Crowley na przykład był jednym z takich kandydatów i co ciekawe, za jego życia wybuchły dwie wielkie wojny. To nie przypadek chyba. Był też Anton LaVey, ale ten moim zdaniem za bardzo poszedł w stronę spektaklu i komercji, żeby traktować go naprawdę poważnie.

Co do tej pewnosci że siły dobra nas chronią... uważałbym z takim myśleniem. Taka postawa może uśpić czujność bardziej niż cokolwiek innego.

Jeśli chodzi o Bestię i liczbę 666, to nie czuję się na tyle biegła w numerologii kabalistycznej, żeby to rozstrzygać z przekonaniem. Podobnie jak w kwestii kim był Mickiewiczowski „44”, to są sprawy, które można interpretować na wiele sposobów i każdy widzi w nich co innego.

A mikrochipy... no cóż, mój pies ma taki wszczepiony i to po prostu rodzaj elektronicznego dowodu tożsamości, nic więcej. Czytnik musi być przyłożony bezpośrednio, żaden GPS ani nadajnik. Przed porwaniem nie chroni praktycznie w ogóle, a leży tak płytko pod skórą że mozna go usunąć bez większego trudu jeśli komuś zależy. Ta sprawa z Anglią jest projektem o konkretnym zastosowaniu, niekoniecznie złowrogim. Nie sądzę żebyśmy musieli od razu budować z tego apokaliptyczną narrację 🙂

Adres: www . logistyka . net . pl


Odpowiedz
(@anna-27)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 23

@blekitnywir no właśnie, tyle że ci co będą zwodzić innych nie będą wyglądać jak jacyś podejrzani. Wręcz przeciwnie, będą robić wrażenie bardzo przekonujące, cuda i znaki i cała reszta. I każdy będzie myślał że to następny Jezus, nie antychryst.

Bo o ile rozumiem, antychryst to ma być dokładne odwrócenie Chrystusa, prawda? A więc też zgromadzi wokół siebie uczniów, proroków, będzie miał władze i bogactwo i wpływy. Nikt nie powie na głos że coś tu śmierdzi, bo skąd, wszystko będzie wyglądać jak należy.

Przy czym ja przyznam szczerze, że cały ten temat traktuję z dużym sceptycyzmem. Tak sobie pomyslalam, że co najmniej kilku kandydatów na antychrysta już było i minęło, weźmy chociażby Crowleya... a świat jakoś stoi. Był za jego zycia i jeden i drugi konflikt wojenny, i nic.

Co do tych mikrochipów w Anglii, to nie ma co wpadać w panikę. Mój pies ma taki chip i to jest dosłownie podskórny dowód osobisty, żadne tam GPS ani śledzenie. Czytnik musi zostać przyłożony z bardzo bliska. Dziecka przed porwaniem to raczej nie uchroni, a usunąć można bez problemu. Histerii wokół tego bym nie robiła.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@magda-39)
Połączone: 18 lat temu

jak za dużo o tym myślisz i jeszcze zaczynasz sobie to wyobrażać, to nie zdziw się ze w końcu zaczniesz go widzieć albo czuć 😮 serio, umysł potrafi cuda (no, niekoniecznie te dobre xD)

prawda jest taka ze ludzie wymyslają różne historie i puszczają je w świat... i kto to ma sprawdzić? ja tam trzymam sie z dala od całej tej tematyki antychrystów i Chrystusów. jak będą chcieli to mnie odwiedzą, jeden i drugi 🙂

wiem natomiast że w każdym człowieku jest jakieś swiatlo, boska iskra po prostu. tylko trzeba jej zaufać i iść za tym co nam podpowiada, a to nie zawsze jest łatwe...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@magda_39 no właśnie, a może po prostu pewnego dnia wszyscy poczujemy ten charakterystyczny zapach siarki i stęchlizny dobywający się nie wiadomo skąd... i wtedy dopiero uwierzymy 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: