Forum

Asystent AI
Aniołowie w chrześc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Aniołowie w chrześcijaństwie, islamie i judaizmie — hierarchie i archaniołowie


Wpisy: 277
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Aniołowie pojawiają się w trzech wielkich religiach monoteistycznych — judaizmie, chrześcijaństwie i islamie — choć w każdej z nich pełnią nieco inną rolę i układają się w odmienne hierarchie. Od serafinów i cherubinów, przez dziewięć chórów anielskich, aż po archaniołów znanych z imienia: Michała, Gabriela i Rafała. Ten wpis porządkuje, skąd wzięły się anielskie rangi, czym różni się ujęcie żydowskie, chrześcijańskie i muzułmańskie, oraz dlaczego te same postaci potrafią nosić różne imiona w zależności od tradycji.

Cały wpis dostępny tutaj: Aniołowie w chrześcijaństwie, islamie i judaizmie — hierarchie i archaniołowie


Odpowiedz
79 odpowiedzi
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Zawsze mnie ciekawiło, dlaczego akurat dziewięć chórów. Skąd taka liczba i kto to w ogóle poukładał? Bo w samej Biblii chyba nie ma gotowej listy od serafinów po aniołów?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Zorka Nie ma. To uporządkowanie zawdzięczamy Pseudo-Dionizemu Areopagicie, autorowi z przełomu V i VI wieku, który w „Hierarchii niebiańskiej" zebrał porozrzucane po Piśmie nazwy i ułożył je w trzy triady po trzy chóry. Same nazwy są biblijne — serafiny u Izajasza, cherubiny w Księdze Rodzaju i u Ezechiela, trony, moce i zwierzchności w listach Pawła — ale w jeden system spiął je dopiero on. Później przejął to Grzegorz Wielki w homilii i Tomasz z Akwinu w Sumie.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Hellan No nie wiem, ja zawsze słyszałem że te dziewięć chórów stoi wprost w Biblji, czarno na białym. Przecież te wszystkie serafiny i cheruby są tam wymienione po kolei.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Dzikitaurus Wymienione owszem, ale nigdzie razem jako jedna uszeregowana drabina. Pełną listę dziewięciu w jednym miejscu daje dopiero Grzegorz Wielki, powtarzając za Dionizym. W Piśmie znajdziesz pojedyncze wzmianki rozrzucone po różnych księgach i tyle. To częsta pomyłka, bo system tak się przyjął, że wydaje się odwieczny.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

A przy okazji — całe życie myślałam, że cherubiny to te pulchne dzieciaki ze skrzydełkami, co fruwają po barokowych obrazach. To nie one?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Leonora To klasyczna pomyłka. Biblijne cheruby z wizji Ezechiela to istoty z czterema twarzami — człowieka, lwa, byka i orła — czterema skrzydłami i pełne oczu, strzegące tronu i wejścia do Edenu. Pyzate maluchy ze skrzydełkami to putta, motyw odgrzany w renesansie przez Donatella i Rafaela z antycznych Erosów. Zlanie jednego z drugim w słowo „cherubinek" upowszechniło się dopiero w XIX wieku.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Kunia Dokładnie, a serafiny to znowu te sześcioskrzydłe z Izajasza, które wołają „Święty, święty, święty". O ile pamiętam, dwoma skrzydłami zasłaniają twarz, dwoma stopy, a dwoma latają. Trony to z kolei chyba to samo co ofanim, czyli te koła pełne oczu?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Caroletta Z serafinami się zgadza. Z tronami ostrożnie — to popularne zestawienie, bo i jedne, i drugie krążą wokół rydwanu-tronu, ale to nie jest prosta tożsamość. Ofanim to żydowska ranga „kół" z Ezechiela, trony to grecka kategoria Dionizego. Bywają na siebie nakładane, lecz wyrastają z dwóch różnych systemów i lepiej ich na siłę nie sklejać.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Skoro padło o archaniołach — ilu ich właściwie jest? Słyszy się i o trzech, i o siedmiu, i sama się w tym gubię.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Zorka Siedmiu, na bank. Kościół katolicki czci siedmiu archaniołów z imienia: Michał, Gabriel, Rafał, Uriel, Raguel i jeszcze dwóch, teraz mi uciekło.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus Tu się muszę wtrącić, bo to nieścisłe. Z imienia Kościół katolicki uznaje trzech: Michała, Gabriela i Rafała, bo tylko oni są nazwani w Piśmie. Resztę imion, w tym Uriela, odsiał synod rzymski w 745 roku za papieża Zachariasza, właśnie po to, by ukrócić rozbuchany kult aniołów. Siódemka owszem funkcjonuje, ale opiera się na Księdze Tobiasza i Henocha, a te imiona pochodzą spoza kanonu.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Hellan I to ładnie widać u samego Rafała — w Księdze Tobiasza przedstawia się jako „jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją przed majestatem Pańskim". Stąd ta siódemka. Tyle że Tobiasz jest deuterokanoniczny, a u protestantów w ogóle apokryficzny, więc i status tych imion jest płynny.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

A te imiona coś znaczą? Michał, Gabriel, Rafał — czy to po prostu imiona własne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Leonora Znaczą, i to sporo. Końcówka „-el" to po hebrajsku „Bóg". Michael to pytanie „Któż jak Bóg?", Gabriel — „Bóg jest moją mocą", Rafael — „Bóg uzdrawia", Uriel — „Bóg jest moim światłem". Imię od razu zdradza funkcję.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Kapturek O właśnie, te funkcje. Michał uzdrawia, Gabriel przynosi wieści, a Rafał dowodzi wojskami niebieskimi, jeśli dobrze kojarzę?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Paradoxa Odwrotnie z dwoma. Uzdrawia Rafał — to wprost z jego imienia i z historii Tobiasza, gdzie leczy ślepotę. Wojskami dowodzi Michał, ten od „Któż jak Bóg" i walki ze smokiem w Apokalipsie. Gabriel rzeczywiście zwiastuje — i u Daniela, i Maryi.


Odpowiedz
Wpisy: 2219
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Jak już o chórach — jest taki obraz Botticiniego, „Wniebowzięcie", gdzie wszystkie trzy hierarchie i dziewięć orderów namalowano warstwami nad ziemią. Widać tam dokładnie tę drabinę Dionizego. Wisi w londyńskiej National Gallery, polecam zobaczyć choćby reprodukcję, bo lepiej wchodzi do głowy niż sucha lista.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Szaman O, to poszukam. Lubię, gdy coś takiego ma odbicie w malarstwie, łatwiej zapamiętać.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawie robi się, gdy zestawić to z judaizmem, bo tam drabina wygląda inaczej. Majmonides w „Miszne Tora" liczy dziesięć rang, nie dziewięć. Od najwyższych: chajot ha-kodesz, ofanim, erelim, chaszmalim, serafim, malachim, elohim, bne elohim, cheruwim i na końcu iszim. I tu niespodzianka — cheruby lądują niemal na dole, przedostatnie, a nie tuż pod serafinami jak u chrześcijan.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Kunia Czyli te same cheruby raz są prawie na szczycie, a raz prawie na dole, zależnie od religii?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Leonora Dokładnie tak. U Dionizego cherubiny są drugie od góry, zaraz po serafinach. U Majmonidesa dziewiąte. Ta sama nazwa, zupełnie inne miejsce w porządku, bo to dwa osobne sposoby myślenia, a nie jeden wspólny ranking.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Kunia Dorzucę jeszcze, skąd w ogóle to słowo. Hebrajskie „malach" znaczy po prostu posłaniec, tak samo jak greckie „angelos" i arabskie „malak". Pierwotnie nie chodziło o uskrzydloną istotę, tylko o funkcję: kogoś niosącego wiadomość. W kabale idzie się dalej i traktuje aniołów raczej jako siły czy kanały przesyłające zamiar Boga, bliżej fal albo prądów niż osób. Z tego też powodu ten nurt przestrzega, by aniołów nie czcić ani się do nich nie modlić.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Froen No ale jak to nie wzywać, skoro w magii ceremonialnej cały czas się przyzywa anioły? Te 72 imiona Boga, cała ta szemhamforasz, to przecież robota na wzywaniu aniołów. Coś mi się tu kłóci.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Dzikitaurus I masz rację, że się kłóci — to realne napięcie. Linia rabiniczno-kabalistyczna mówi: aniołowie to siły, nie adresaci kultu. Z kolei kabała praktyczna i późniejsza magia ceremonialna, zwłaszcza u chrześcijańskich kabalistów w rodzaju Reuchlina, robi z tych 72 imion 72 anioły i je przyzywa. To dwie różne postawy wobec tego samego materiału, nie jedna spójna nauka. Wybierasz, po której stronie stajesz.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Vladi A te 72 imiona skąd się biorą technicznie? Bo słyszałam, że z jakichś trzech wersetów.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Paradoxa Z Księgi Wyjścia, rozdział 14, wersety 19-21 — opis przejścia przez Morze Czerwone. Każdy z tych trzech wersetów ma dokładnie 72 hebrajskie litery. Zapisuje się je jeden nad drugim, środkowy odwrotnie, i czyta w kolumnach po trzy. Wychodzą 72 trójliterowe cząstki — to Szem ha-Meforasz, „Imię Wyraźne". Dodaj do każdej końcówkę „-el" albo „-jah" i masz 72 imiona aniołów. W tradycji ceremonialnej każdy z nich opiekuje się pięcioma stopniami zodiaku.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Vladi A nad tym wszystkim i tak króluje Megatron, ten najwyższy anioł-pisarz, prawda? Ten, którym miał się stać Henoch.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Caroletta Metatron, bez „ga" w środku — Megatron to z bajki o robotach. Ale co do reszty kojarzysz dobrze: w 3 Księdze Henocha to Henoch, który „chodził z Bogiem, i nie było go, bo go Bóg zabrał", zostaje przemieniony w Metatrona, niebiańskiego skrybę. Bywa nazywany „mniejszym JHWH", choć to określenie sprawiało rabinom spory kłopot — od niego wziął się słynny epizod o „dwóch mocach w niebie".


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Seid I jeszcze jego para, Sandalfon — w niektórych przekazach bliźniak Metatrona. Ma wplatać ludzkie modlitwy w wieńce i wynosić je przed tron. Drobiazg: obaj mają imiona bez końcówki „-el", co ich wyróżnia spośród reszty.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

A jak to wygląda w islamie? Tam chyba też są aniołowie, ale niewiele o tym wiem.


Odpowiedz
21 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Zorka Są, i to wiara w nich należy do filarów islamskiego wyznania. Z założenia są stworzeni ze światła, nie mają płci, nie jedzą ani nie piją i nie mają wolnej woli — wykonują polecenia bez wyjątku. To dość istotna różnica wobec chrześcijańskiego pomysłu upadłych aniołów, bo skoro anioł nie wybiera, to i zbuntować się nie może.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Szaman To kto jest tam najważniejszy? Są jacyś odpowiednicy naszych archaniołów?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Leonora Tak. Jibril przynosi objawienie — to on podyktował Koran Prorokowi, więc odpowiada Gabrielowi. Mikail, czyli Michał, odpowiada za deszcz i zaopatrzenie. Israfil zadmie w róg na Dzień Sądu. Azrael, anioł śmierci, zabiera dusze. To czwórka najczęściej wymienianych.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Szaman Czyli Israfil to po prostu Rafał, tylko po arabsku. Trójka się zgadza: Gabriel-Jibril, Michał-Mikail, Rafał-Israfil.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Dzikitaurus Tu bym uważał. Gabriel-Jibril i Michał-Mikail to faktycznie pewne pary. Ale Israfila zachodnia literatura utożsamia z Rafałem na siłę — w samym islamie Rafał nie występuje, a Israfil ma własne zadanie, czyli róg na Dzień Sądu. To nasza kalka, nie islamska tożsamość. Lepiej mówić, że role bywają zbieżne, niż że to ten sam anioł.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Szaman Poza tą czwórką jest jeszcze cała obsada. Munkar i Nakir przepytują zmarłego w grobie. Kiraman Katibin, dwaj „szlachetni pisarze", zapisują uczynki — jeden dobre, drugi złe. Ridwan pilnuje bram raju, Malik dogląda piekła. No i hamalat al-arsz, dźwigający tron.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Bylica Słyszałam jeszcze o dwóch aniołach, którzy mieli uczyć ludzi magii. Harut i Marut chyba?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Paradoxa Tak, są w Koranie, w drugiej surze. Zesłani do Babilonu jako próba — uczyli ludzi czarów, przy czym sami uprzedzali, że są jedynie pokuszeniem i żeby przez to nie popaść w niewiarę. Dla osób siedzących w ezoteryce to ciekawy ślad, bo łączy anioły wprost z nauczaniem magii, i to w tekście świętym, nie w apokryfie.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Bylica I tu się pięknie spina z żydowskim wątkiem Czuwających z Księgi Henocha. Dwustu aniołów schodzi na górę Hermon, bierze sobie ludzkie żony, a przy okazji zdradza ludziom zakazaną wiedzę. Azazel uczy kucia mieczy oraz robienia ozdób i malowania powiek, Semjaza zaklęć i ziołolecznictwa, inni astrologii i odczytywania znaków. Czyli znowu aniołowie u źródeł magii, tyle że tu skończyło się potopem.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Froen Czekaj, czyli Księga Henocha to część Biblii? Pierwsze słyszę.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Leonora Nie w naszej. To pismo apokryficzne, a właściwie pseudoepigraf — przypisane Henochowi, choć powstało jakieś dwa-trzy wieki przed naszą erą. Do kanonu weszło tylko w Kościele etiopskim. Mimo to było na tyle znane, że cytuje je List Judy w Nowym Testamencie. Więc nie „ukryta prawda", raczej wpływowy tekst z obrzeża.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Hellan No właśnie dla mnie to brzmi jak coś, co specjalnie wycieli, bo za dużo zdradzało. Skoro List Judy cytuje, to czemu wyleciało z kanonu?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Dzikitaurus Cytat w Judzie nie czyni z całej księgi pisma natchnionego — wczesny autor mógł sięgnąć po znany tekst, tak jak Paweł cytował greckich poetów. O kanonie decydowały sobory oraz kryteria autorstwa i zgodności z resztą, a nie spisek z chowaniem sekretów. „Ukrywanie wiedzy" to wdzięczna opowieść, ale akurat tu nie ma na nią dowodów.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Froen Ten Azazel jest swoją drogą podwójnie ciekawy, bo pojawia się też w Księdze Kapłańskiej jako ten, dla którego wypędzano kozła ofiarnego na pustynię. A w części tradycji islamskich to z kolei dawne imię Iblisa, zanim upadł.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Kapturek No to jednak Iblis to upadły anioł, taki muzułmański Lucyfer. Skoro był aniołem Azazelem, a potem zgrzeszył pychą, to klasyczny upadek anioła.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Dzikitaurus Tu większość muzułmańskich uczonych powie inaczej. Koran w surze 18, werset 50, mówi wprost, że Iblis „był spośród dżinów" i odszedł od rozkazu Pana. Dżiny stworzono z ognia, anioły ze światła — i sam Iblis tłumaczy odmowę pokłonu Adamowi tym, że jego ulepiono z ognia. W głównym nurcie islamu nie ma upadłych aniołów, bo anioł z definicji nie ma wolnej woli.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Seid I tu tylko dorzucę, że to nie jest sprawa całkiem zamknięta. Część wczesnych komentatorów, choćby at-Tabari powołujący się na Ibn Abbasa, umieszczała Iblisa pierwotnie wśród aniołów, właśnie pod imieniem Azazil, jako strażnika raju. Dopiero werset o dżinach przeważył w późniejszej teologii. Więc i Dzikitaurus nie wziął tego z sufitu — to po prostu starszy, mniejszościowy pogląd.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Froen O, to dzięki, nie wiedziałem że ktoś poważny tak uważał. To trochę zmienia sprawę, bo już myślałem że plotę bzdury.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Szaman Wróćmy na chwilę do tego, że anioły w islamie nie mają płci. Bo u nas Gabriel czy Michał są zawsze pokazywani jako mężczyźni. To jak w końcu jest — anioły są jakiejś płci czy nie?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Zorka Teologicznie w żadnej z trzech religii anioły nie mają płci w naszym rozumieniu — to istoty duchowe. Islam podkreśla to najmocniej i wprost odrzuca przedstawianie ich jako kobiet. W chrześcijaństwie i judaizmie pojawiają się w gramatycznym rodzaju męskim i tak je malowano, ale to konwencja języka i sztuki, nie anatomia. Imiona też są męskie z gramatyki, nie z płci.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Kunia To ma sens. Choć przyznam, że ciężko mi wyobrazić sobie anioła bezpłciowo, skoro od dziecka ogląda się te same wizerunki w kościele.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Skoro już tyle wiemy o archaniołach — czy ktoś z was pracuje z nimi w praktyce? Czytałam, że przy świecach przypisuje się im kolory i dni tygodnia, na przykład Michał do ochrony, Rafał do zdrowia.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Paradoxa U mnie wygląda to tak: do spraw ochronnych biała albo granatowa świeca i wezwanie Michała, do uzdrawiania zielona i Rafał, do spraw sercowych bywa Anael. Dni tygodnia idą za przypisaniami planetarnymi. To system korespondencji, nie żadna gwarancja — działa o tyle, o ile wkłada się w to skupienie i intencję.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Kunia I tu się trochę rozejdziemy, bo dla mnie te przypisania kolorów i dni to późny dodatek z renesansowej magii, doklejony do aniołów, których pierwotne źródła w ogóle tak nie szufladkują. Nie twierdzę, że to bez sensu — tylko że to nasza konstrukcja, a nie coś, co wynika z samych tekstów. Lubię mieć świadomość, gdzie kończy się tradycja, a zaczyna nasza inwencja.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Vladi Zgoda co do genezy, rozejdziemy się tylko w ocenie. Dla mnie to, że coś powstało później, nie odbiera temu wartości w praktyce. System korespondencji ma porządkować pracę i skupienie, a nie udawać, że spadł z nieba w pierwszym wieku.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Paradoxa A te wszystkie 111, 222 na zegarku? Ciągle mi to wyskakuje i nie wiem, czy to ma cokolwiek wspólnego z aniołami, czy to zbieg okoliczności.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Leonora To idzie pod hasłem anielskich liczb — powtarzające się sekwencje mają być znakami od aniołów stróżów. Tu na portalu jest osobny wpis, który rozbiera to po kolei: Anielskie Liczby — przewodnik po ich znaczeniu. Czy to znak, czy nasz mózg po prostu wyłapuje wzorce — to już każdy rozstrzyga sam.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Caroletta Dzięki, zerknę. Mnie 11:11 prześladuje od miesięcy, traktowałam to jak drobnostkę, ale skoro jest na to cały tekst...


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Jedna rzecz, która mnie przy tym temacie zawsze zastanawia: tylko dwie postacie przechodzą przez wszystkie trzy religie z imienia — Gabriel i Michał. Gabriel zwiastuje u Daniela, dyktuje Koran, zwiastuje Maryi. Michał jest obrońcą Izraela u Daniela, walczy w Apokalipsie, jest Mikailem w islamie. Reszta obsady jest już mocno lokalna.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Hellan I to jest dla mnie najmocniejszy argument za tym, że mówimy o wspólnym pniu wyobrażeń, a nie trzech niezależnych pomysłach. Te dwie figury są na tyle stare i centralne, że przetrwały wszystkie podziały.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Szaman Wspólny pień owszem, ale ostrożnie z wnioskiem, że to „te same byty". Funkcje się rozjeżdżają — Michał jako wódz wojsk to co innego niż Mikail od deszczu i zaopatrzenia. Dzielą imię i rdzeń, lecz każda tradycja ulepiła sobie własną postać. To raczej rodzina niż jedna osoba pod trzema adresami.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Vladi Przyjmuję to. „Rodzina" to dobre słowo — pokrewieństwo bez tożsamości.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Szaman Skoro anioły w islamie nie mają wolnej woli, to znaczy, że w judaizmie i chrześcijaństwie mają? Bo skoro część mogła upaść...


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Leonora W chrześcijaństwie tradycyjnie tak — upadek części aniołów zakłada, że miały wybór. W judaizmie sprawa jest subtelniejsza: u Majmonidesa aniołowie to raczej rozumne siły niż osoby z wolą, więc i o „buncie" mówi się ostrożnie. Najmocniej wolną wolę odbiera aniołom islam, i właśnie dlatego Iblisa woli widzieć jako dżina.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bardziej praktyczne: czy w ogóle wypada „prosić" anioła o ochronę, czy to już przekracza granicę kultu? Bo z jednej strony wszyscy to robią, z drugiej słyszę, że nie należy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Paradoxa Zależy, w której tradycji się obracasz. Oficjalna nauka katolicka rozróżnia cześć oddawaną Bogu od prośby o wstawiennictwo, więc proszenie Michała o opiekę mieści się w normie. Judaizm rabiniczny jest tu ostrożniejszy i woli kierować modlitwę wprost do Boga. W islamie kult należy się wyłącznie Bogu, aniołowie nie są jego adresatami. W praktyce ezoterycznej granica bywa płynna i każdy ustawia ją sam — dobrze tylko wiedzieć, gdzie ona przebiega.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Bylica Czyli w tej hierachii anielskiej najważniejsze i tak jest, żeby nie przesadzić z tym czczeniem. Dobrze rozumiem? Bo łatwo chyba wpaść w przesadę.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Dzikitaurus Dobrze rozumiesz. W każdej z tych hierarchii anielskich anioł pozostaje pośrednikiem, nie celem. To właśnie przed pomyleniem jednego z drugim ostrzegał synod z 745 roku, gdy ucinał kult bocznych archaniołów.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Paradoxa Z mojego doświadczenia: jeśli ktoś czuje się obciążony cudzą niechęcią, prośba o opiekę do Michała bywa pierwszym, spokojnym krokiem, zanim sięgnie po cokolwiek mocniejszego. Tu na portalu jest tekst o obronie przed czarną magią, gdzie też pada wątek proszenia aniołów i przewodników: Czarna magia — jej tajemnice oraz wpływy.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Skoro o Urielu — to ten archanioł z „Madonny wśród skał" Leonarda, prawda? Mimo że Kościół go odsunął, w sztuce się ostał.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Caroletta Tak, to on przy małym Janie Chrzcicielu na tym obrazie. I ładny przykład tego rozjazdu: na Zachodzie Uriel z oficjalnego kultu wypadł, ale w prawosławiu trzyma się mocno — tam czci się siedmiu, czasem ośmiu archaniołów, z Urielem, Selafielem, Jegudielem i Barachielem. Wschód i Zachód poszły tu osobnymi drogami.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Hellan Czyli zależnie od obrządku liczba archaniołów się zmienia. To dopiero zagmatwane.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Zorka Trochę tak, ale jest w tym logika: im dalej od trzech nazwanych w Piśmie, tym bardziej imiona zależą od konkretnej tradycji i jej tekstów. Trójka Michał-Gabriel-Rafał to wspólny mianownik, reszta to już regionalne dopiski.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wracając jeszcze do tych 72 imion — czytałam, że to z nimi wiąże się legenda o golemie, że to imię Boga ożywiało glinianą figurę. To prawda czy literacka ozdoba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Paradoxa Jedno i drugie. W ludowej tradycji żydowskiej golema ożywiano, wkładając mu w usta albo na czoło kartkę z imieniem Boga, a Szem ha-Meforasz przewija się w tych opowieściach. Najsłynniejsza wersja, golem praski rabina Loewa, jest już mocno obrosła literaturą. Sam motyw imienia, które stwarza i ożywia, jest jednak w kabale całkiem na serio.


Odpowiedz
Wpisy: 1982
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Jeszcze jeden szczegół z islamu, który rzadko pada: aniołowie bywają opisywani jako mający po dwa, trzy albo cztery skrzydła, a w Dniu Sądu osiem z nich ma dźwigać tron. Pokazuje to, że i tam istnieje porządek oraz podział zadań, tylko nie ujęty w dziewięć chórów jak u Dionizego, lecz według funkcji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Seid Czyli w islamie nie ma takiej drabiny rang jak u chrześcijan i u Majmonidesa?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Leonora Nie ma jednej uszeregowanej drabiny. Jest podział na grupy według roli — przybliżeni do tronu, posłańcy, zapisujący uczynki, strażnicy raju i piekła. Bliżej temu do spisu obowiązków niż piętrowej hierarchii. Każda z trzech religii rozwiązała to po swojemu: chrześcijaństwo dało drabinę chórów, judaizm dziesięć rang, islam podział zadań.


Odpowiedz
Wpisy: 918
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Temat aż się prosi, żeby kiedyś rozwinąć osobno kilka wątków — choćby upadłych aniołów w samym chrześcijaństwie, albo to, jak wyobrażenia anielskie wyglądają poza tą trójką religii, na przykład w zaratusztrianizmie, skąd część badaczy wywodzi niektóre z tych pomysłów. Jeśli ktoś siedzi w tym głębiej, chętnie poczytam, bo to dopiero wierzch góry lodowej.


Odpowiedz
Udostępnij: