Może głupie pytanie, ale zastanawiam sie nad czymś... czy można sprawić, żeby komuś przyśniło sie coś konkretnego? Na przykład żebym sie tej osobie przyśniła jak robię pranie, no cokolwiek, pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy.
Pytam bo mam pewien problem i nie jestem pewna czy dobrze go rozumiem.
u siebie to akurat chyba nie jest wielki problem, wystarczy się dobrze nastroić przed snem, pomyśleć o tym co chcemy śnić, takie autoprogramowanie właściwie 🙂 ale żeby wywołać konkretny sen u kogoś innego... hmm, nie mam pojęcia szczerze, nigdy nawet nie próbowałam czegoś takiego 😉
Wiesz, mi się zdaje że jak ktoś coś bardzo silnie przeżywa, to ten ładunek emocjonalny jakoś sam z siebie przebija się do snów. Takie rezonowanie, nie wiem jak to inaczej nazwac...
Pewnie się da, ale na pewno nie jest to takie łatwe. Przez samą siłę umysłu...
Najprościej przez zwykłą rozmowę z tą osobą.
to jest możliwe, chociaż wymaga naprawdę dużo praktyki i lat ćwiczeń żeby cokolwiek takiego osiagnąć 🙂
hmm, chyba tak... ale nie jestem pewna 🙂
Można, choć powiem szczerze że nie nazwałbym tego trudnym zadaniem.
Sporo się nauczyłam przez ostatnie lata... i nadal czuję, że to dopiero poczatek 🙂
