Chciałem napisać o czymś co mnie ostatnio troche zaskoczyło i nie wiem za bardzo jak to ugryźć. Śnił mi się sen,w którym byłem z moją siostra - normalnie idziemy przez jakiś las albo park, trudno powiedzieć co to było - i w pewnym momencie zaczelismy się oboje zmieniać. Nie tak że nagle byłem kim innym, tylko stopniowo, razem z nią, jakbyśmy przechodzili przez cos w tandemie. Ona stawala się jakby młodsza, a ja zacząłem wyglądać jak nasz ojciec - ale co dziwne żadne z nas się nie bało, jakby to było naturalne. obudziłem się z dziwnym spokojem. Siostra zadzwoniła do mnie tego samego dnia, co zdarzało jej się rzadko. Czy ktoś miał coś podobnego, żeby ta transformacja była wspólna z drugą osobą, nie samotna?
No no, to ciekawe bo właśnie o tym chciałam kiedyś napisać. Mialam podobny sen z przyjaciółką, tyle że my sie zamieniałyśmy twarzami - dosłownie czułam jak jej rysy nakladaja się na moja twarz. I podobnie jak u ciebie - żadnego strachu, eee, raczej takie dziwne ciepło. zadzwoniłaś do niej potem? Bo mnie ta moja przyjaciółka napisała następnego ranka że miała dziwny sen ze mną. Nie powiedziałam jej co mi się śniło, bo chciałam usłyszeć co ona powie. I powiedziała że śniło jej się że wyglądałam jak ona. Przypadek? Szczerze nie wiem ale mnie to trochę zjeżyło.
Nie chce gasic entuzjazmu ale to ze siostra zadzwonila tego samego dnia to troche slaba podstawa do wnioskow. Siostry dzwonia do braci to sie zdarza. natomiast ta transformacja w parze - to juz jest cos ciekawego do pogadania. Pytanie czy to byl sen o relacji wlasnie z ta osoba czy raczej ta osoba byla tlem a chodzilo o cos innego? Bo we snie czesto to co widzimy to nie jest to o czym sen jest naprawde
Transformacja parami to bardzo konkretny symbol - oznacza że wasza energia jest w tej chwili spleciona i jedno wpływa na drugą. To co opisujesz z ojcem to nie przypadek. Ojciec jako obraz we śnie to najczęściej archetyp autorytetu albo korzeni, i jeśli wyglądałeś jak on przy siostrze która się odmładzała, to sen mówi że jesteś teraz tym który trzyma rodzinną linię. Trochę jak przekazanie pochodni. To jest naprawdę piękny sen, nie ma się czego bac.
Powiem szczerze, piękna interpretacja Obsydianno, ale trochę zbyt szybka. zanim nazwiemy to splecioną energią, warto się zastanowić co czuł śniący w tym momencie przemiany. Nie to co czuł po przebudzeniu, tylko w środku snu. Bo transformacja parami może być łagodna i znaczyć jedno, albo może być wymuszona i znaczyć coś zupełnie innego. Czy czułeś że chcesz wyglądać jak ojciec, czy to ci się po prostu przydarzyło?
Ten obraz, ktory opisujesz z tym poczuciem nieuchronności to bardzo charakterystyczne dla snów gdzie dochodzi do prawdziwego przepływu energii między osobami. Sama miałam kilka razy sny gdzie ktoś bliski i ja przechodziliśmy przez coś razem i zawsze to poczucie było takie właśnie - że to się dzieje bez naszej woli ale nie jest złe. Czakra serca wtedy mocno pracuje, tak w ogóle, często takie sny są sygnałem że na jawie też jest jakis głębszy kontakt z tą osobą, może nieuświadomiony.
Hej, a czy to musi być ktoś z rodziny? Pytam bo ja miałam sen że zmieniałam się razem z kimś, ale ta osoba to był facet którego znam z pracy i w życiu byśmy nie powiedzieli że mamy jakiś głębszy kontakt. I właśnie mi sie to od tygodnia kręci w głowie bo nie umiem tego nigdzie wrzucić.
O rany, przewijam to sobie od początku i zastanawiam się nad czymś trochę innym. Czy w tych snach osoba z którą się zmieniacie zawsze wie że się zmienia? Znaczy, ta druga postać ze snu - czy ma świadomość transformacji, czy jest jakby nieobecna, idzie przez to mechanicznie? U mnie jak miałam kiedyś podobny sen, to czułam że ta druga osoba jest prawdziwą osobą, nie tylko moją projekcją. I to mnie wtedy przestraszyło trochę.
To jest bardzo trafne pytanie i wcale nie proste. jeśli postać w śnie zachowuje się jak niezależny byt - reaguje na ciebie, zaskakuje cię, tak przy okazji, robi coś czego nie przewidziałaś - to jest to inny rodzaj snu niż kiedy ta postać to tylko tło. Nie mówię od razu że to rzeczywisty kontakt z tą osobą, ale warto to odnotować. Ja w takich sytuacjach polecam zapisać szczegóły i potem zapytać tę osobę, neutralnie, jak spała tej nocy. Bez tłumaczenia dlaczego pytasz. 🙁
Ja bym jeszce dorzuciła jeden kąt do tej dyskusji bo mi się wydaje że trochę omijamy ten wątek. Transformacja parami we śnie może też oznaczać że jedno z was przechodzi przez cos trudnego i to drugie jest przy tym jako świadek albo towarzysz. Nie zawsze zmiana we śnie jest dosłowna - zmienia się jedna osoba, zmienia sie relacja. I wtedy ta synchronizacja którą opisujesz, że oboje naraz - może mówic że ta zmiana dotyczy was obojga jednakowo, nie że ktoś prowadzi a ktoś jest prowadzony
Ciekawa rozmowa. jedno tylko chcę dodać bo widzę że tu pojawia się dużo interpretacji naraz i każda brzmi przekonująco - i to jest właśnie problem ze snami. nie twierdzę że zadna z tych interpretacji jest błędna ale zanim przypisujemy senowi znaczenie, warto zapytac śniącego o kontekst jego życia w tamtym czasie. Sen nie istnieje w próżni. Bogdan, hmm, ty wspomniałeś że ojciec nie żyje od kilku lat - czy w tamtym okresie działo się coś w rodzinie co moglo wyciągnąć go właśnie wtedy?
