Śniło mi się coś dziwnego i nie mogę przestać o tym myśleć. Przyszły do mnie trzy osoby, sam nie wiem, każda trzymała przy sobie jakąś liczbę, jakby to była ich wizytówka albo część nich. Pierwsza miala siódemkę, druga trójkę, trzecia jedenastkę. Nie mówiły nic, tylko patrzyły. I czułem że każda z nich... no jakby niosła inny rodzaj energii? jedna spokojna, druga niespokojna, trzecia w ogóle nie do odczytania. Czy ktoś w ogóle słyszał o takim typie snu, gdzie postacie mają przypisane cyfry?
Ojej to jest bardzo konkretny symbol. Liczby w snach to nie przypadek,a jeśli postacie są z nimi "zrośnięte" to tym bardziej. siódemka to klasycznie duchowość, wiedza ukryta, coś co czeka żebyś to odkrył. Trójka z kolei kojarzy mi się z ruchem, zmianą, może nawet trójkątem sił, czynnik aktywny. Ale jedenastka, to już inna bajka, to liczba mistrzowska w numerologii i jeśli ta postać była "nieodczytalna" to ma sens, bo jedenastka to właśnie przekaz który trzeba zasłużyć żeby zrozumieć. Napisz jeszcze, te postacie to były kobiety, mężczyźni, coś nieokreślonego?
serio pytam bez zlosliwosci ale skąd wiadomo ze to nie jest po prostu jakis film albo gra ktora gdzies widziałes i mózg to poukładał po swojemu? liczby w snach brzmią ekscytująco ale to może być czysto skojarzeniowe. Nie mówię ze tak jest, z drugiej strony, tylko że to pierwsze co mi przychodzi do głowy
To co relacjonujesz to jest klasyczne przekazywanie bez słów, w tradycji sufickiej i w wielu praktykach wschodowych mowi się o tym jako o transmisji, baraka albo shaktipat w zależności od szkoły. Istoty we śnie ktore "wtłaczają" wiedzę bezpośrednio to nie jest rzadkość, szczegolnie kiedy pracujesz ze snami albo medytujesz. jedenastka jako nieodczytalna ma sens bo to liczba ktura wymaga gotowości. zresztą w numerologii pitagorejskiej jedenastka i dwudziestadwojka nie sa redukowane właśnie dlatego że ich przekaz jest większy niz suma cyfr. Ciekawe czy te trzy liczby coś ci mówią w kontekscie twojego życia, 3, 7, 11, może daty, może coś innego?
właśnie chciałam zapytać o to samo co Czulu, bo 3-7-11 to nie jest losowa kombinacja. W numerologii to progresja: trójka to tworzenie, siódemka to refleksja i poszukiwanie, jedenastka to olśnienie albo próba. Jakby etapy czegoś. Czy te postacie przychodziły po kolei, jedna za drugą, czy wszystkie naraz?
mnie bardziej ciekawi to że wogóle nie mówiły, tylko patrzyły. bo jak mi się śnią postacie które przekazują coś bez słów to zazwyczaj coś się potem dzieje w życiu, szybko. Czy po tym śnie coś się u ciebie zmieniło, poczułeś coś innego, może jakaś decyzja sama przyszła albo coś takiego?
liczby w snach jako atrybut postaci to rzadszy motyw niż na przykład sam sen o liczbach gdzieś napisanych. Tu postaci jakby są zdefiniowane przez cyfry, są nimi. To mi bardziej przypomina archetypy niż duchy w klasycznym sensie. Nie wiem czy szukałbyś tu kontaktu z jakąś konkretną istotą, bardziej bym patrzył na to jak na wewnetrzne siły które sen ci pokazał w tej formie. Co ciekawe, w alchemii numerycznej trójka, siódemka i jedynka jako elementy jedenastki pojawiają się w kontekście przejścia miedzy etapami pracy. Może twoja psychika albo dusza, jak kto woli, pokazuje ci że jesteś gdzieś w procesie.
