Forum

Asystent AI
Sny, w których zapo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których zapominamy, że umarliśmy - czy dusze zapomniają o śmierci


Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

Ojeju, mam taki sen który wraca do mnie od lat i nigdy nie wiedziałam jak go nazwać, ale dopiero ostatnio dotarło do mnie co się w nim właściwie dzieje. Śnię, że jestem w jakimś miejscu, chodzi po domu, rozmawiam z ludźmi, robię zakupy, żyję normalnie - i w środku tego snu gdzieś głęboko wiem, że umarłam. Nie jako fakt, który mnie przeraza, ale jako coś, o czym po prostu zapomniałam. Jakbym miała to z tyłu glowy, ale na co dzień w tym śnie o tym nie myślę i funkcjonuję jak gdyby nigdy nic. Zastanawiałam się czy to przypadkiem nie jest sygnał z poprzedniego wcielenia, może dusza dosłownie nie zdążyła przetworzyć przejścia i gdzieś błądzi po starych ścieżkach. u kogoś było podobnie? Nie sen o cudzym duchu, serio, tylko o sobie jako kimś, kto po prostu zapomniał że już nie żyje.


Odpowiedz
18 odpowiedzi
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to jest konkretny temat bo ja miałem raz coś takiego i to był jeden z bardziej niepokojących snów w moim życiu, właśnie dlatego że nie był straszny. Nie było żadnego horroru, żadnej grozy, po prostu żyłem normalnie, a jednocześnie gdzieś w tle było takie poczucie, że to wszystko jest za cienkie, za lekkie. Jakbyś dotykał rzeczy przez rękawiczkę. I dopiero po przebudzeniu złożyłem to w całość, że w tym śnie byłem martwy i nie wiedziałem. Moje pierwsze skojarzenie było z czakrą gardła bo miałem problem z komunikacją w tamtym czasie, ale trudno mi ocenić czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@betelgeza58)
Połączone: 2 lata temu

czekajcie bo się trochę gubię. to znaczy że we śnie wiecie że jesteście martwi ale jakby o tym zapominacie i żyjecie dalej? to brzmi trochę jak te filmy gdzie duch chodzi po domu i myśli że wszystko jest normalnie. ale czy to nie może być po prostu dziwny sen bez głębszego znaczenia? pytam bo sama nie wiem jak odróżnić co jest "przekazem" a co po prostu mózg robi coś dziwnego w nocy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 66

@Betelgeza58 właśnie dlatego to jest takie osobliwe, bo to nie jest sen w którym ktoś mi mówi "hej jesteś duchem", tylko to takie ciche wiedzenie gdzieś w tle. jakbyś miała zapisane na karteczce że jutro masz wizytę u lekarza ale ta karteczka leży na dnie torebki i normalnie funkcjonujesz przez dzień nie myśląc o niej, a ona tam jest. i to właśnie to uczucie. czy to mózg czy dusza, nie wiem, ale symbolika moim zdaniem nie jest przypadkowa.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@profetka95)
Połączone: 2 lata temu

To co tu wychodzi z waszych opisow to ma swoją nazwę w tradycji spirytystycznej, mówi się o tym "błądzące echo". Dusza po przejściu może nie zaakceptować nowego stanu i powtarza wzorce z życia. Ale w snach to jest trochę inaczej bo sny są przestrzenią między wymiarami i tam możemy dosłownie odwiedzać fragmenty cudzych lub własnych doświadczeń z poprzednich żyć. Piąty ośrodek energetyczny jest tu kluczowy bo to przez gardło dusza wyraża prawdę o sobie i jeśli jest zablokowany to informacje z głębszych warstw nie mogą się przebić do świadomości. Stąd to milczące wiedzenie zamiast jasnego komunikatu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Profetka95 Rety, "błądzące echo" to nie jest żaden ugruntowany termin w tradycji spirytystycznej, przynajmniej nie w tej którą znam. nie mówię że doświadczenie jest nieprawdziwe, bo może być jak naj bardziej znaczące, ale nie ma sensu przyklejać do tego wymyślonych nazw jakby to był oficjalny protokół. 🙂 co do piątego ośrodka, to zwiazek z komunikacją owszem istnieje, ale skąd wniosek że to on jest zablokowany akurat tutaj? Dziunia nic o tym nie pisała.


Odpowiedz
(@profetka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Lobelka00 niekoniecznie sama Dziunia, ale Seba napisał że miał problem z komunikacją w tamtym czasie i powiązał to ze snem. a co do terminologii, różne tradycje mają różne nazwy na te same zjawiska, nie ma jednego słownika dla całej ezoteryki.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

dobra ale wracajac do samego pytania z tematu - czy dusze naprawdę zapominają o śmierci. bo to jest ciekawe pytanie samo w sobie niezaleznie od tego co się śni. w tradycji tybetańskiej jest coś takiego w Księdze Umarłych, że świadomość po przejściu może przez chwilę nie wiedzieć że umarła i dalej szuka znanych miejsc i twarzy. to nie jest żaden spirytystyczny wymysł tylko dosyć stara koncepcja. i może właśnie takie sny są jakimś przebłyskiem tej pamięci?


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@turkusowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Matko kochana, to znaczy że jak się śni coś takiego to można być może przeżywać dosłownie swoje własne umieranie z poprzedniego życia? to mnie trochę przeraża szczerze mówiąc. mam takie sny w których jestem gdzieś i wiem że to nie jest mój czas ani moje miejsce ale nie wiem skąd ta pewność. myślałam że to po prostu wyobraźnia ale teraz nie jestem taka pewna


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@czosnaczek)
Połączone: 9 miesięcy temu

a ja się zastanawiam czy w tym wszystkim nie chodzi po prostu o ego. bo ego jest tym co myśli że nigdy nie umrze, prawda? i może te sny to nie poprzednie wcielenia tylko ta część nas która nie chce przyjąć do wiadomości własnej śmiertelności. nie wiem, rzucam pomysł bo nie wszystko musi być z zaświatów żeby było znaczące


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Czosnaczek ma rację że to niekoniecznie musi być dosłowne. ale co mnie uderza w opisie Dziuni to właśnie ta bierność tego zapominania. bo ego raczej walczyłoby, krzyczało, zaprzeczało. a tu jest cisza i rutyna. to bardziej pasuje do czegoś co nie ma już energii na opór. i to jest właśnie ten szczegół który wydaje mi się duchowo istotny.


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

Boruta trafił w to co czułam a nie umiałam opisać. to nie jest walka. to jest po prostu zapomnienie. jakby ktoś wymazał jeden fakt z listy i wszystko inne nadal działa. i właśnie to jest w tym takie nieswoje bo budzę się z poczuciem że to było prawdziwe a nie że to był sen


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@irminka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zwykle nie piszę, ale tu nie wytrzymam ale mam pytanie, bo jest tu mowa o piątym ośrodku energetycznym i o komunikacji a ja nie bardzo rozumiem jak to się łączy z zapominaniem że się umarło. czy to znaczy że jak mamy ten ośrodek zablokowany to nie możemy sobie przypomnieć żeśmy umarli w poprzednim życiu? bo to brzmi jakby zablokowany ośrodek był czymś dobrym w tym wypadku, no dobra, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Irminka dobre pytanie i właśnie na tym polega problem z tym co napisała Profetka. zablokowany piąty ośrodek nie pozwala wyrażać prawdy o sobie więc jesli ta teoria ma trzymać się kupy to powinno byc odwrotnie, czyli odblokowany ośrodek powinien pomagać wydobyć tę informację na powierzchnię. a nie że blokada powoduje że nie wiemy. trzeba uważać na logikę takich interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

a moze to nie chodzi o blokade tylko o sam procesowanie? 😮 bo jak słyszałam ze czakra gardla to nie tylko mówinie ale też słuchanie i odbieranie informacji od siebie. wiec moze chodzi o to ze nie słuchamy wlasnej duszy ktura cos wie ale my nie odbieramy. troche jak radio które ma sygnal ale antena skrzywiona. przepraszam za litówki pisze z telefonu


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@betelgeza58)
Połączone: 2 lata temu

ta metafora z radiem jest całkiem dobra! ale mam inne pytanie, do osob które miały takie sny. jak się czujecie PO takim śnie? bo wyobrażam sobie że to musi być dziwne uczucie rano. czy czujecie coś w gardle albo w głosie? pytam bo gdzieś czytałam że czakra gardła może dawać fizyczne sygnały


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Betelgeza58 szczerze to po tym konkretnym śnie miałem przez cały dzień takie uczucie jakby coś utknęło w gardle, nie ból, po prostu ucisk. ale nie umiem powiedzieć czy to związane z tematem czy po prostu spałem w złej pozycji, nie będę owijał w bawełnę. nie chcę budować teorii na jednym uczuciu.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@laurencjaa)
Połączone: 1 rok temu

Eee, słuchajcie a mam takie pytanie bo trochę inaczej mi się to układa w głowie. czy te sny gdzie zapominamy że umarliśmy mogą być dla nas jakimś przekazem od kogoś kto naprawdę umarł i blądzi? to znaczy może to nie MY byliśmy martwi w poprzednim wcieleniu tylko ktoś przez nas śni bo nie ma innej drogi żeby się komunikować. mój tata odszedł kilka lat temu i czasem śnię że rozmawiamy normalnie i ani ja ani on nie myślimy o tym że go nie ma. zastanawiałam się zawsze czy on po prostu przychodzi i razem zapominamy na chwilę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 66

@Laurencjaa to co opisujesz jest zupełnie innym wymiarem tego tematu i myślę ze zasługuje na osobny wątek bo to jest naprawdę ważne. moje sny są bardziej o mnie i mojej duszy, ale to co piszesz o tacie to brzmi jak spotkanie, nie jak błądzenie. i może właśnie ta różnica jest kluczem - czy we śnie jest spokój i bliskość czy jest ta dziwna pustka i rutyna bez treści. bo jedno i drugie wygląda podobnie na pierwszy rzut oka a może znaczyć coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Udostępnij: