Forum

Asystent AI
Sny o biurze, które...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o biurze, które pracuje nocą - urzędnicy duszy wypełniają dokumenty naszego życia


Wpisy: 40
Rozpoczynający temat
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Śni mi się to biuro chyba od z pół roku. za każdym razem wygląda tak samo, długie korytarze, fluorescencyjne światło, takie zimne i brzęczące, i te biurka ustawione w rzędach. Siedzą przy nich ludzie w starych garniturach, jakby z lat siedemdziesiątych, i wypełniają jakieś dokumenty. Nie mówią nic. Jak tam wchodzę to czuję że mnie znają, ale nikt nie podnosi głowy. Raz podeszłam do jednego z nich i zobaczyłam że na kartce jest moje imię i data, ale nie mogłam odczytać co było napisane dalej. Obudziłam się z takim dziwnym poczuciem że coś zostało postanowione bez mojej wiedzy. Ktoś jeszcze śni takie miejsca? Biura, urzędy, archiwum, coś w tym stylu?


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

o matko to brzmi jak klasyczny sen o Hallu Akt albo poprostu o archontach prowadzących rejestry dusz. W numerologii jest taki koncept że życie ma swój "kontrakt" zapisany gdzies w niewidzialnej warstwie i czasem go w snach odwiedzamy. To ze nie mogłas odczytac daty moze byc wazne - byc moze nie jest jeszcze "zamknieta". ale to co mnie najbardziej zastanawia to te lata siedemdziesiate, ten styl ubrań. Czy czułas ze to nie jest teraz, ze to jakas inna epoka?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

ciekawy sen, ale chciałem dopytac o jedno. mowisz ze czulas ze cie znaja. Skad to poczucie, cos sie dzialo, jakis gest, wzrok, albo to bylo bardziej takie wewnetrzne wiedzenie bez dowodu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

@Jaroslaw to bylo bardziej wewnetrzne. nikt na mnie nie patrzyl, nikt nic nie mowil, a jednak mialam absolutna pewnosc ze wszyscy wiedzą kto jestem i ze mam tam byc. Nie bylo strachu, to nie był koszmar. Raczej takie... poczucie ze weszlam do miejsca gdzie moje sprawy sa zalatwianie bez mnie. Co samo w sobie jest troche niepokojące jak sie nad tym zastanowic.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@placyda)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, ale biuro to biuro, nie? Moze po prostu za duzo roboty w robocie i mozg przetwarza stres? Nie mowie ze to niemozliwe ze ma jakies znaczenie, ale chyba najpierw warto sprawdzic prozaiczne wyjasnienia. Latanie sie sni ludziom ktorzy duzo pracuja, ucieczki tez. Biuro pasuje do tego schematu calkiem dobrze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Placyda jasne ze stres moze dawac takie sny ale to ze sen ma fizyczne zrodlo nie wyklucza ze moze miec tez symboliczne znaczenie, nie? To nie jest albo albo. Mnie bardziej interesuje ten detal z dokumentami i datami. W tradycji tybetanskiej jest cos takiego jak "ksiega zycia" ktora czytaja po smierci, ale moze byc tez dostepna przez sen. Antaresa czy te dokumenty wygladaly jak typowe biurowe papiery czy cos w nich bylo dziwne, inny alfabet, dziwne znaki?


Odpowiedz
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

@Oriona65 wyglądały jak normalne formularze, takie z kratkami i rubrykami ale jak probowalem czytac to litery sie zlewaly. Pismo bylo znajome tzn. widzialam ze to litery a nie hieroglify, ale nie mogłam sklonowac ich w slowa. jeden jedyny raz zobaczyłam wyraznie moje imie i cos co wygladalo jak daty, ale zanim zdazylam przeczytac sie obudzilam.


Odpowiedz
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 107

Klimek ma racje ze metafora jest wazna ale to nie wyczerpuje tematu. Ciekawi mnie cos innego - czy w tych snach jest cos nt. czasu? @Antaresa mowila o garniturach z lat 70, Lowczyni.x mowila o "teczce". Czy te biura sa jacos "z przeszlosci" w swoim klimacie, czy wygladaja jak wspolczesne?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@nikodema_99)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam pytanie bo nie wiem czy moj sen pasuje do tego tematu. Mnie sie sni archiwum, nie biuro, takie pelne pudeł po sufit, i tez jest ciemnawo i wiem ze gdzies tam jest moje pudlo ale nie moge go znalezc. Biegam miedzy polkami i szukam. Czuje taka desperacje. Czy to moze byc podobna symbolika, ten sam "urzad" tylko inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Nikodema_99 archiwum to bardzo podobna energia. Mozna powiedziec ze biuro to miejsce gdzie dokumenty sie tworzy, a archiwum gdzie sie przechowuje - wiec symbolicznie mozesz szukac dostepu do czegos co juz zostalo zapisane o tobie, jakichs starych umow czy wzorcow. To ze nie mozesz znalezc swojego pudla moze oznaczac ze ta czesc historii duszy jest w tej chwili dla ciebie niedostepna. Albo ze jeszcze nie czas. Czy to sie sni cyklicznie, w jakichs konkretnych momentach zycia?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@lowczyni-x)
Połączone: 12 miesięcy temu

to jest strasznie ciekawy temat, bo ja nigdy nie pomyslalam o snach z biurami jako o czyms duchowym. Zawsze mi sie wydawalo ze to po prostu przepracowanie. Ale czytam wasze opisy i cos mi swita, bo mi tez kiedys snilo sie ze stoje przed okienkiem, takim jak na poczcie, i czekam na cos, i w pewnym momencie kobieta za szybą mi mowi ze "moja teczka jest niekompletna". I obudzilam sie z takim zulem, jakby mnie cos nie przyjelo. To moze byc cos podobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

hej, wchodzac od zewnatrz - te biura ze snow to mi sie troche kojarzą z konceptem "podrozujacego ego", sam nie wiem, ktory sam sobie tworzy biurokracje bo nie umie inaczej przetworzyc losu. czytałem cos o tym ze umysl buduje sobie metafory ktore pasuja do jego biezacego doswiadczenia, a dla kogos kto zna swiat biur to jest naturalna forma. Nie mowie ze to wyklucza cos wiecej ale mozna to tez tak czytac


Odpowiedz
Wpisy: 40
Rozpoczynający temat
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

u mnie zdecydowanie z przeszlosci. Te meble, to oswietlenie, swoją drogą, nawet maszyny do pisania zamiast komputerow. jakby ten urzad istnial poza czasem albo zatrzymal sie w jakims punkcie. Co tez jest dziwne bo w snach zazwyczaj nie zwracam uwagi na takie szczegoly, a tu sa bardzo wyrazne.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@merak_n)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie, mnie zastanawia czy mozna jakosc wplynac na to co sie w takim snie stanie. Znaczy, jesli to naprawde jakis "urzad duszy" to czy mozna they, nie wiem, swiadomie wejsc i poprosic o wglad do akt? Wydaje mi sie ze gdyby sie to udalo swiadomie to mozna by sie duzo dowiedziec. Da sie to zrobic przez świadome śnienie albo jakis rytuał przed spaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Merak_N to dobre pytanie ale chyba nie takie proste. W swiadomym snieniu owszem mozna probowaC steerowac snem, ale wchodzenie do takich "miejsc" celowo wymaga dosc dobrej kontroli i doswiadczenia bo mozna sie obudzic w momencie kiedy jest najciekawiej. Poza tym jest pytanie czy te miejsca "chca" byc odwiedzone intencjonalnie - mam wrazenie ze one sie pojawiaja kiedy chca i nie zawsze reaguja na zaproszenie.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

czytam i zastanawiam sie czy u mnie to samo. Bo mnie sie sni ze czekam w kolejce do jakiegos okienka i kolejka sie nigdy nie koncy, zawsze jest kilka osob przede mna i biore numerek ale numerek sie nie zmienia. Myslalam ze to typowy lekowy sen o biurokracji zyciowej haha ale teraz widze ze moze miec inne znaczenie. Chociaz te sny mam glownie jak mam duzo stresu wiec Placyda moze ma racje z tym prozaicznym wyjasnieniem tez;)


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

ale czy to moze byc tez tak ze te biura i urzedy z snow to sa jakies straznicy albo istoty które przybraly taka forme? Jak w folklorze jest duzo istot ktore strzega granic, zapisuja wyroki i tak dalej. Moze podswiadomosc "ubiera" je w to co znamy i dlatego widza biuro a nie np. aniolow z ksiegami? To by tlumaczyo dlaczego wszedzie jest ten sam klimat, co ciekawe, ta sama zimna atmosfera.


Odpowiedz
Udostępnij: