Trzy razy to juz nie przypadek. Sen który wraca z tymi samymi detalami to wedlug mnie jeden z wyrazniejszych sygnalow jakie podswiadomosc może wysylac. Lucia_62, a czy za kazdym razem budziłes sie po tym śnie, czy on plynnie przechodził w cos innego?
Ta czwarta godzina to nie jest przypadkowy szczegół. Dużo tradycji wskazuje na godziny między trzecią a piątą jako czas kiedy granica między stanami świadomości jest najcieńsza. Nie mówię że to reguła, ale że się pojawia w wielu niezwiązanych ze sobą systemach. Lucia_62, jak się czułeś po przebudzeniu - spokojnie, czy byłeś pobudzony?
Dobrze, skoro tyle razy pytacie. Ulica miała w nazwie słowo "Krótka", numer domu to 17, a numer mieszkania - tego nie było, bo to była kamienica, patrzyłem na fasadę z zewnątrz. Czyli mamy 17 i słowo Krótka.
17 to bardzo ciekawa liczba! jak dodasz 1+7 to wyjdzie 8, a ósemka to liczba mocy, nieskonczonosci, cykli. Czy w twoim zyciu dzieje sie cos co sie powtarza albo cos z czego nie mozesz wyjsc?
Ojciec! Lucia_62, to moze byc wazny klucz. Czy twoj ojciec zyje? Pytam bo jesli nie, to mamy zupelnie inny kontekst dla tego snu niz jesli zyje. Nie chce zakladac.
To zmienia obraz całej tej rozmowy. Powtarzający się sen, noc, oświetlone okno, adres z datą urodzin ojca. To nie wygląda na przepowiednię miejsca. To wygląda na próbę kontaktu albo przekaz, który chce żebyś coś sobie uświadomił. Lucia_62, czy masz poczucie że są jakieś sprawy z ojcem, które zostały niedokończone?
To że sen przyszedł z opóźnieniem jest samo w sobie ważne. Często podświadomość potrzebuje czasu żeby coś przetrawić albo odwrotnie - coś co było uśpione budzi się przez jakiś wyzwalacz. Lucia_62, czy kilka miesięcy temu coś się zmieniło w twoim życiu? Cokolwiek, niekoniecznie związanego z ojcem.
Mogę powiedzieć. Kilka miesięcy temu przenosiłem stare rzeczy i znalazłem notes ojca. Nie otwierałem go, odłożyłem. Ale może wtedy coś się we mnie uruchomiło, nie wiem.
Notes. To brzmi jak bardzo konkretny wyzwalacz. Lucia_62, i pytanie które pewnie już czujesz dokąd zmierza - czy myślisz że ten sen namawia cię żebyś ten notes otworzył?
Nie chcę burzyć klimatu, ale dopuszczam też że mózg po prostu skojarzył notes z ojcem, z datą urodzin, i zbudował z tego powtarzający się obraz. To nie znaczy że sen nie jest ważny, bo jest - ale niekoniecznie jako przepowiednia. Może po prostu mówi ci że jeszcze nie przepracowałeś tej straty. Lucia_62, jak ty to czujesz? Bo twoje odczucie jest tu ważniejsze niż nasze interpretacje.
Albo wraca właśnie dlatego że notes jest wciąż zamknięty. W jungowskiej psychologii snów niespełnione impulsy wracają jako powtarzający się obraz aż do momentu integracji. To nie musi być żaden kontakt z zewnątrz, wystarczy wewnętrzne napięcie. Lucia_62, mam jedno konkretne pytanie: czy w tym śnie czujesz strach, tęsknotę, czy raczej coś neutralnego, żadnego szczególnego emocjonalnego koloru?
To jest piękne i smutne jednocześnie. Ale właśnie - stoisz i patrzysz, nie wchodzisz. Czy w tym śnie jest jakaś przeszkoda fizyczna żeby wejść, czy to bardziej że po prostu nie próbujesz?
To jest jeden z ważniejszych szczegółów jakie powiedziałeś. Nie ma bariery, a mimo to nie wchodzisz. W pracy ze snami to jest sygnał że zatrzymuje cię coś wewnętrznego, nie zewnętrznego. Wielu ludzi w takiej sytuacji potrzebuje jakiegoś aktu woli żeby przestąpić ten próg, dosłownie. Pytanie czy w ogóle chcesz.
I tu wraca pytanie o notes. Bo widzę wyraźną analogię: notes jest fizycznym odpowiednikiem tych drzwi. Nie ma zamka, nie ma kłódki, a jednak leży zamknięty. Czy myślisz że gdybyś go otworzył, sen by się zmienił albo ustał?
a ja mam pytanko trochę z boku ale czy ktos na tym forum probowal kiedys wejsc do snu swiadomie do miejsca ktore sie juz snilo? bo czytalam ze mozna to planowac przed snem i ze mozna wtedy skonczyc cos co sie nie skonczylo
Słucham was i myślę o tym notesie. Prawda jest taka że bałem się go otworzyć. Nie wiem co w nim jest. Ojciec był osobą zamkniętą, nie rozmawialiśmy o wielu rzeczach. I teraz nie wiem czy chcę wiedzieć czy nie.
To jest bardzo uczciwa odpowiedź. I to w zasadzie tłumaczy dlaczego stoisz przed tymi drzwiami a nie wchodzisz. Sen nie mówi ci żebyś wchodził na siłę. Może po prostu wskazuje że drzwi są i że decyzja należy do ciebie.
Lucia_62, niezaleznie od tego co zdecydujesz z notesem, ten sen dał ci juz cos konkretnego, wiesz teraz skad pochodzi ta liczba 17. To nie byl przypadkowy kod. To bylo cos twojego wlasnego, zaklasyfikowanego przez ciebie jako obce. Czasem wlasnie o to chodzi w snach z liczbami.
