Forum

Asystent AI
Zwierzęta we śnie, ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zwierzęta we śnie, które znają moje imię - dusze lub strażnicy

Strona 1 / 2

Wpisy: 408
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam taki dziwny nawyk, że jak ktoś mi opowiada swój sen, to słucham bardzo uważnie i próbuję go sobie wizualizować. I kilka razy zdarzyło mi się, że potem we własnym śnie widziałam tę samą osobę albo fragment tego, co mi opisała. Ale to nie o tym chciałam napisać. Ostatnio śni mi się pies, którego nigdy nie miałam. Duży, czarny, spokojny. I on patrzy na mnie i mówi moje imię. Nie szczeka, nie wyje, po prostu mówi. Imię. Wyraźnie. Budzę się i mam takie dziwne uczucie, że to nie był zwykły sen. Czy ktoś miał coś podobnego? Zwierzę, które zna twoje imię?


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest rzadkie doświadczenie, choć większość ludzi się tego boi albo zbywa jako "dziwny sen". Czarny pies w wielu tradycjach to strażnik progu, coś między światami. Ale zanim zacznę cokolwiek interpretować - jak często ci się to śni? Raz czy regularnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Shangie regularnie, mniej więcej raz na tydzień od jakichś dwóch miesięcy. Zawsze ten sam pies, zawsze to samo imię. Czasem jest w różnych miejscach, ale on jest stały.


Odpowiedz
Wpisy: 1919
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Strażnik progu to jedno, ale mnie bardziej zastanawia ta kwestia z opowiadaniem snów. Napisałaś, że jak ktoś ci opisuje sen, to potem ty go widzisz. To się zdarzyło więcej razy czy to jednorazowe? Bo to by zupełnie zmieniało charakter tego wątku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Barni Właśnie to mnie też uderzyło. Samo gadające zwierzę to jedno, ale ten wątek z cudzymi snami to zupełnie inna sprawa. Są tradycje, w których uważa się, że pewni ludzie są naturalnymi "odbiornikami" sennych treści innych osób. Nie wiem czy to tutaj, ale warto zapytać.


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Zielarz kilka razy, ale nie zawsze. Nie przy każdej osobie. I nigdy w stu procentach, raczej jakiś element, klimat, postać. Zastanawiam się czy to możliwe, żeby ten pies miał coś wspólnego z osobą, która mi ostatnio opowiadała swój sen. Ona mówiła o psie w swoim śnie. Zbieżność?


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@filomena_67)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam podobne doświadczenie, ale z kotem. Śni mi się biała kotka, która czasem mówi moje imię, czasem coś szepcze czego nie pamiętam po przebudzeniu. Nie myślałam o tym jako o strażniku, bardziej jako o przewodniku. Czy jest jakaś różnica między tymi rolami? Barni, Shangie - jak to rozróżnić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Filomena_67 w uproszczeniu: strażnik stoi na granicy i pilnuje, przewodnik prowadzi przez coś. Ale szczerze? W praktyce te role często się nakładają. Ważniejsze jest to, jakie masz odczucie po takim śnie. Spokój czy niepokój?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Shangie spokój, prawie zawsze. I takie poczucie, że zostałam zauważona. Nie wiem jak to inaczej nazwać.


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

@Filomena_67 To "zostałam zauważona" bardzo dużo mówi. W snach, gdzie pojawia się istota znająca twoje imię, chodzi właśnie o to rozpoznanie. Imię to nie przypadek, to klucz. Pytanie tylko, kto ten klucz posiada i dlaczego akurat teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@bolek50)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale mam podstawowe pytanie - skąd wiadomo, że to nie jest po prostu sen, który nasz mózg sobie skonstruował z różnych elementów? Mam na myśli, że mózg we śnie robi dziwne rzeczy. Nie neguje, naprawdę pytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swietowit)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Bolek50 ja mam podobne wątpliwości, ale muszę przyznać, że ten wątek z cudzymi snami jest ciężki do wyjaśnienia samą pracą mózgu. Jeśli ktoś mi opowiada sen, a potem widzę jego fragmenty we własnym - to skąd te same obrazy?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Bolek50 to uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Tyle że w ezoteryce nie chodzi o udowodnienie, że mózg tego nie robił. Chodzi o to, co te obrazy znaczą i dokąd prowadzą. Czy to "tylko mózg" czy nie, interpretacja snu działa tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@teodozja_w)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie zastanawia właśnie ta zbieżność z psem tej drugiej osoby. Rojnik, powiedziałaś, że ona mówiła o psie w swoim śnie, a potem ty zaczęłaś widzieć psa. To się zaczęło przed jej opowieścią czy po?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Teodozja_W to jest dobre pytanie i nie jestem pewna. Wydaje mi się, że pies był wcześniej, ale nie prowadziłam żadnych notatek więc nie mogę być pewna. Żałuję teraz, że nie zapisywałam.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@brzoskwinka)
Połączone: 1 dzień temu

Notatki ze snów to naprawdę podstawa jeśli chcesz to śledzić. Ale pomijając to - Rojnik, czy ta osoba, która ci opowiadała o psie we śnie, jest bliska ci emocjonalnie? To może mieć znaczenie dla połączenia, o którym mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@izuska)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przepraszam ale mam głupie pytanie - czy te zwierzęta we śnie mogą być duszami bliskich, którzy już odeszli? Bo moja babcia bardzo lubiła psy i mi się czasem śnią, ale nie mówią imienia, po prostu są. Zastanawiam się czy to możliwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

@Izuska to wcale nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Dusze bliskich często przychodzą przez formy, które znamy i z którymi łączymy tę osobę. Nie ma jednej odpowiedzi, ale uczucie po przebudzeniu zwykle podpowiada - czy to był ktoś bliski czy coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@gencjana)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy ktoś próbował w takim śnie zapytać to zwierzę, skąd zna imię? Albo cokolwiek do niego powiedzieć? Mnie to najbardziej ciekawi, co by odpowiedziało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Gencjana łatwiej powiedzieć niż zrobić. We śnie rzadko mamy taki poziom przytomności, żeby zaplanować pytanie i je zadać. Chyba że ktoś pracuje z technikami świadomego śnienia, ale to wymaga treningu. Rojnik, czy miałaś kiedyś moment, że wiedziałaś że śnisz i mogłaś coś zrobić świadomie?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Zielarz raz mi się zdarzyło, że wiedziałam że śnię. Ale to był zupełnie inny sen, bez psa. Stałam w jakimś korytarzu i nagle dotarło do mnie że śnię i od razu się obudziłam ze stresu. Nie umiałam tego utrzymać.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@brzoskwinka)
Połączone: 1 dzień temu

To budzenie się ze stresu w momencie uświadomienia sobie snu to bardzo częsta reakcja na początku. Ciało nie jest jeszcze przyzwyczajone do tego stanu. Pytanie do Rojnik - czy próbowałaś jakoś ćwiczyć to wcześniej czy to się zdarzyło samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Brzoskwinka samo, bez żadnego ćwiczenia. Dlatego nie wiedziałam co z tym zrobić. A żałuję, bo gdybym wtedy umiała zostać w tym śnie, może zapytałabym o coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@gencjana)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie, to jest ta stracona szansa. Jak ja bym miała taki sen z psem mówiącym moim imieniem, to bym chciała natychmiast zapytać wszystko. Ale rozumiem, że to nie takie proste skoro budzisz się ze stresu. Czy ten pies w twoich snach w ogóle stwarza możliwość rozmowy, czy tylko mówi imię i tyle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Gencjana mówi imię i patrzy. Taki kontakt wzrokowy, który trwa. Nie stwarza możliwości rozmowy jakoś wyraźnie, ale też nie odchodzi od razu. Jakby czekał. Na co, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@nasturcja)
Połączone: 3 miesiące temu

To czekanie to bardzo ważny element. Istoty, które czekają w snach, zazwyczaj czekają na to, żebyś sama zrobiła krok. To nie jest jednostronne przekazywanie komunikatu, to zaproszenie do dialogu. Tylko że dialog wymaga właśnie tej przytomności w śnie, o której mówił Zielarz.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@swietowit)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Nasturcja ale skąd wiadomo, że to zaproszenie, a nie po prostu tak działa mózg konstruując scenę? Wzrok i czekanie to elementy, które znamy z codziennego życia. Pies który patrzy i czeka - to zupełnie normalne zachowanie psa. Nie mówię, że tak jest, ale pytam.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Swietowit to jest argument, ale pomija jeden szczegół. Normalny pies we śnie nie wymawia imienia. To przekracza to, co mózg "normalnie" robi z codziennych wzorców. Mógłby zwykły pies z życia - ale ten mówi.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Barni no dobra, to jest punkt. Gadające zwierzęta zdarzają się w snach, ale zazwyczaj to jest właśnie coś wymieszanego losowo. Że akurat imię - to trochę inne. Przyznaję.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Nasturcja Zostańmy przy tym czekaniu przez chwilę, bo Nasturcja powiedziała coś istotnego. Rojnik, czy w tych snach czujesz jakiś nacisk, żeby coś zrobić? Czy raczej jest spokojnie i ten pies po prostu jest?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Zielarz spokojnie. Nie ma nacisku. Raczej to co mówiła Filomena - poczucie bycia zauważoną. I takie dziwne wrażenie, że czas w tym śnie jest inny, jakby wolniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@filomena_67)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ten czas - dokładnie to samo. W snach z moją kotką jest takie zawieszenie, jakby chwila trwała za długo. Nie wiem czy to ma znaczenie czy to po prostu specyfika pewnego rodzaju snu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@teodozja_w)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 194

@Filomena_67 mnie to ciekawi, bo słyszałam że w snach "ważnych" czas działa inaczej. Ale nie wiem czy to ma jakieś ezoteryczne tłumaczenie czy to tylko wrażenie. Czy ktoś wie coś więcej o tym?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Teodozja_W w tradycjach szamańskich mówi się, że przestrzeń snu to nie jest przestrzeń liniowa. Czas tam nie płynie tak samo. To co czujecie jako "zawieszenie" może być sygnałem, że jesteście w głębszej warstwie snu niż zwykle. Nie każdy sen tam dociera.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 249

@Shangie A co to znaczy głębsza warstwa? Czy chodzi o fazy snu, jak REM? Przepraszam za techniczne pytanie, ale próbuję zrozumieć czy to są dwie różne rzeczy czy mówicie o tym samym.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Bolek50 to nie jest to samo, choć REM jest często tym momentem kiedy takie sny się pojawiają. Ale faza snu to opis fizjologiczny. Głębsza warstwa w sensie ezotorycznym to bardziej jakość doświadczenia - poziom świadomości i dostęp do czegoś poza codziennym umysłem. Mogą się pokrywać, ale nie muszą.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@iwonka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie, może trochę z boku - Rojnik, czy ta osoba, która ci opowiadała swój sen z psem, wie o twoich snach? Powiedziałaś jej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Iwonka72 nie, nie powiedziałam. Trochę się boję jej reakcji. To jest osoba, którą znam, ale nie wiem jak zareaguje na to że "przejęłam" fragment jej snu, jeśli tak to się nazywa.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@nasturcja)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta obawa jest zrozumiała, ale pomyśl o tym od innej strony - jeśli ta osoba w ogóle opowiadała ci swój sen, to jest między wami jakieś zaufanie. I jeśli to co opisujesz to rzeczywiście jakieś połączenie, to ona mogłaby mieć swój kawałek tej układanki. Może jej pies też coś robił, o czym nie powiedziała.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@izuska)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 184

@Nasturcja O właśnie, a co jeśli ten pies jest powiązany z tą osobą i dlatego się u ciebie pojawił? Czyli jakby przyszedł razem z opowieścią? Nie wiem czy to ma sens, ale jakoś tak to widzę czytając to wszystko.


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 184

@Nasturcja Czyli ten pies mógł jakby podróżować razem z historią? Że ta osoba ci opowiadała i on po prostu... przyszedł razem z tą opowieścią do ciebie? Bo jeśli tak, to on nie jest twój, on jest jej?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Izuska To mnie uderzyło jak to napisałaś. Że on nie jest mój. Nigdy tak o tym nie myślałam, bo skupiałam się na tym, że się pojawia u mnie, że woła mnie po imieniu. A może faktycznie przyszedł z nią, a nie do mnie?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Nasturcja Nie wie. I właśnie o to mi chodziło wcześniej, gdy Nasturcja sugerowała żebym jej powiedziała. Boję się, że to zabrzmi jakbym twierdziła, że ukradłam jej sen albo jej strażnika.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Tu jest jeden problem z tym rozumowaniem. Jeśli ten pies jest przywiązany do tej osoby, to dlaczego zna twoje imię? Strażnik cudzy nie powinien wiedzieć kim jesteś. Chyba że was łączy coś więcej niż ta jedna rozmowa o śnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Shangie albo ta istota wie o połączeniu między nimi. Strażnik kogoś bliskiego może rozpoznawać osoby z kręgu tej osoby. Nie twierdzę, że tak jest, ale to nie byłoby nielogiczne w tej interpretacji.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Barni chwila, to by znaczyło, że strażnicy mają jakiś dostęp do naszej sieci znajomości? Że wiedzą kto jest kim dla ich podopiecznego? To brzmi już dość skomplikowanie. Skąd takie założenie?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Swietowit nie mówię o znajomości w sensie listy kontaktów. Raczej o połączeniach energetycznych. Jeśli ktoś o tobie intensywnie opowiada, wspomina, to jesteś w jego polu. I coś co jest blisko tego pola, może cię wyczuć.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Rojnik, wróćmy na chwilę do tej osoby. Jak długo ją znasz i czy ta rozmowa, w której opowiadała ci swój sen, była jednorazowa czy wracałyście do tego tematu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Zielarz znamy się od dawna. Rozmowa o jej śnie była jednorazowa, ona sama do tego nie wraca. Opowiedziała mi to przy okazji, nie jako coś ważnego dla siebie. Ale dla mnie się okazało ważne, bo potem ten pies przyszedł do mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@filomena_67)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ciekawe, że dla niej to było "przy okazji", a ty to potraktowałaś inaczej. Czasem odbiorca snu jest ważniejszy niż śniący. Jakbyś to ty miała coś z nim zrobić, a nie ona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Filomena_67 ale to trochę dziwne, nie? Że ktoś opowiada swój sen i nie ma pojęcia, że właśnie przekazał coś dalej. Ona w ogóle wie, że coś się stało?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@nasturcja)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie ukradłaś niczego. To nie jest zero-jedynkowe - jeśli ta istota jest przy niej, nie znika stamtąd dlatego, że przyszła do ciebie. Może być w obu miejscach jednocześnie. To nie jest jak fizyczny przedmiot.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@teodozja_w)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę z takim podstawowym pytaniem, ale czy strażnicy mogą być jednocześnie w wielu miejscach? Zawsze myślałam, że każdy ma swojego osobnego.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Teodozja_W to zależy od tradycji. W niektórych ujęciach strażnik jest przypisany do konkretnej osoby, w innych to bardziej archetype albo rodzaj energii, który może manifestować się w różnych miejscach. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 249

@Shangie A jak w ogóle rozróżnić, czy coś jest strażnikiem, duszą zwierzęcia czy po prostu symbolem wytworzonym przez własny umysł? Czy jest jakiś test albo znak, który to odróżnia?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Bolek50 dobre pytanie, ale uczciwa odpowiedź jest taka, że pewności nie masz. Są sygnały - takie jak ten, że woła po imieniu, że jest spójne w różnych snach, że towarzyszy temu coś czego nie da się wytłumaczyć zwykłą logiką snu. Ale to nie dowód.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Zielarz Wróćmy do tego co powiedział Zielarz o sygnałach. Mówisz, że jednym z nich jest spójność w różnych snach. Ale Rojnik widziała tego psa tylko raz, a ta osoba mówiła o jednym śnie. To za mało, żeby mówić o spójności, nie?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Swietowit masz rację, że jedna wizyta to za mało na wzorzec. Ale tu chodzi o coś innego - spójność między dwoma różnymi śniącymi to już coś. To nie jest tak, że pies pojawia się trzy razy u Rojnik. On pojawia się w opowieści jednej osoby i potem we śnie drugiej. Czy to nie jest właśnie ten sygnał?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Zielarz I ten pies w moim śnie wiedział, że znam tę osobę. Użył jej imienia, nie tylko mojego. To mnie najbardziej zastanawia. Jakby chciał mi powiedzieć, że wie o tej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@iwonka72)
Połączone: 2 miesiące temu

To jednak Rojnik jest w dość wyjątkowej sytuacji, bo mamy tutaj nie jeden, ale dwa wątki - jej własne sny i sen tamtej osoby. Czy ktoś miał kiedyś podobne doświadczenie, że ktoś ci opowiedział sen i potem ta sama postać pojawiła się u ciebie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 108

@Iwonka72 Mnie się coś takiego chyba zdarzyło, ale nie byłam wtedy pewna czy to przypadek. Siostra opowiedziała mi o śnie ze starą kobietą w czerwieni i po kilku dniach coś podobnego śniłam sama. Wtedy pomyślałam, że to dlatego, że miałam to w głowie. Ale teraz nie jestem już taka pewna.


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Marylka77 i ta stara kobieta - czy coś do ciebie mówiła albo jakoś się do ciebie zwracała w tym śnie?


Odpowiedz
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 108

@Filomena_67 nie, tylko patrzyła. Ale tak intensywnie, że się obudziłam. Może nic z tym wspólnego, może po prostu wizualizacja z opowieści siostry, ale ten wzrok pamiętam do dziś.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@nasturcja)
Połączone: 3 miesiące temu

To co napisałaś jest ważne. Jeśli ta istota użyła imienia tamtej osoby, to albo wie o waszej relacji, albo - i to mnie bardziej ciekawi - chciała się jakoś uwiarygodnić. Jakby pokazać, że nie jest przypadkowym obrazem, że ma kontekst.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_67)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Nasturcja właśnie, to brzmi jak celowe działanie. Ale to mnie zastanawia - czy istoty w snach potrzebują się uwiarygodniać? Czy to nie jest raczej nasz ludzki sposób myślenia, że coś musi się legitymizować żeby być prawdziwe?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Filomena_67 dobre pytanie, ale myślę, że to nie jest kwestia legitymizacji. Raczej kontekst. Jeśli coś przychodzi do ciebie z konkretnym przekazem, to musi ten przekaz osadzić w czymś, co rozumiesz. Inaczej go nie odczytasz. Może dlatego użył imienia, które znasz.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@gencjana)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale chwila, bo ja chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Rojnik, ten pies powiedział dosłownie imię tamtej kobiety? Czy to było bardziej takie poczucie, że wiesz o kogo chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Gencjana powiedział dosłownie. To był jeden z tych momentów we śnie, gdy słyszysz coś bardzo wyraźnie, jakby nie z zewnątrz, ale jakby słowa pojawiały się bezpośrednio w środku. Trudno to wytłumaczyć. Ale imię padło, nie musiałam się domyślać.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta stara kobieta, którą ja widziałam, nic nie mówiła i przez to zastanawiałam się potem czy to był w ogóle jakiś przekaz czy nie. Teraz jak czytam o tym psie, to myślę, że może właśnie brak słów był informacją sam w sobie. Ale to inna historia.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@iwonka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 87

@Marylka77 nie mów, że to inna historia, bo może jednak nie jest. Mam pytanie - ta kobieta patrzyła na ciebie, czy gdzieś obok? Bo jeśli był kontakt wzrokowy, to może to jednak nie był symbol tylko coś więcej.


Odpowiedz
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 108

@Iwonka72 patrzyła na mnie. Prosto. I miałam takie poczucie, że wie kim jestem, chociaż nigdy jej nie widziałam wcześniej. Teraz jak to piszę, to rzeczywiście brzmi podobnie do tego co Rojnik opisuje.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Marylka77 Zatrzymajmy się na chwilę. Mamy teraz dwa przypadki - Rojnik z psem i Marylka z kobietą - i oba mają ten wspólny element: poczucie, że istota ze snu zna śniącego. Ale skąd pewność, że to nie jest po prostu mechanizm snu, który buduje atmosferę znajomości? Mózg jest dobry w tworzeniu czegoś, co czujemy jako "wiedza".


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Shangie właśnie tego szukałem i ktoś w końcu to powiedział. To mogłoby tłumaczyć dużo. Rojnik, czy masz jakiś powód, żeby uważać, że to nie był twój własny umysł, który skonstruował tę znajomość?


Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Swietowit to trudne pytanie. Jedyne co mam, to fakt, że ta osoba mówiła mi o tym psie zanim cokolwiek przyśniło mi się o nim. Nie miałam wcześniej żadnych skojarzeń z psami w kontekście snów. Ale rozumiem, że to nie jest dowód, tylko kolejna warstwa.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@brzoskwinka)
Połączone: 1 dzień temu

Jest jeszcze kwestia emocjonalna. Jak się czułaś przy tym psie? Bojaźliwie, spokojnie, czy coś innego? Pytam bo w pracy z czakrami bardzo często to właśnie reakcja ciała i emocji mówi więcej niż sama treść doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Brzoskwinka spokojnie. Zdecydowanie spokojnie. Nie było żadnego niepokoju mimo, że to była dosyć intensywna chwila. To zresztą kolejna rzecz, która mnie zastanawia, bo w snach kiedy coś jest nieznane, zazwyczaj jest też jakiś cień niepewności.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@teodozja_w)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Rojnik mówi o spokoju - czy to może oznaczać, że ta istota aktywnie uspokoiła otoczenie snu? Czytałam coś kiedyś o tym, że strażnicy wysyłają taką energię spokoju zanim w ogóle coś powiedzą, żeby śniący się nie przestraszył. Czy to ma sens w tym kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Teodozja_W słyszałem o czymś podobnym, choć różnie to opisują różne tradycje. Ale tak, spokój jako pierwsza reakcja jest często wymieniany jako sygnał, że coś z snu nie jest wrogie. Nie powiem, że to dowód na strażnika, ale na pewno nie jest to sygnał ostrzegawczy.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@bolek50)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do wszystkich ogólnie, bo trochę się tu mieszają pojęcia. Czym się różni strażnik od duszy zwierzęcia w tym kontekście? Bo Rojnik od początku ma oba w tytule tematu i jakoś nigdy nie ustaliliśmy czy to jest jedna czy dwie różne kategorie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 535

@Bolek50 i to jest sensowne pytanie, które chyba powinno paść wcześniej. Dla mnie różnica jest taka: dusza zwierzęcia to był konkretny, żyjący kiedyś osobnik, który po śmierci może się pojawiać. Strażnik to coś, co mogło nigdy nie być fizycznym zwierzęciem - to raczej archetyp albo energia, która przybrała formę zwierzęcia. Ale granica między nimi bywa płynna i nie wszyscy to rozróżniają.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: