Forum

Asystent AI
Sny, w których zapa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których zapach decyduje o wszystkim - roztapiamy się w aromatach

Strona 1 / 2

Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Od jakiegoś czasu próbuję poukładać sobie pewien rodzaj snów, który wraca regularnie - i chyba nie znalazłam jeszcze dla niego dobrego miejsca w żadnym innym wątku. Chodzi o sny, w których zapach jest dosłownie pierwszą informacją. Nie widzę jeszcze nic, nie wiem gdzie jestem, ale czuję - i to czucie decyduje, co się zaraz stanie. Ostatnio śniłam coś w stylu: ciemność, kompletna cisza, i nagle zapach mokrego drewna i dymu. Wiedziałam, jeszcze zanim cokolwiek zobaczyłam, że to jest miejsce niebezpieczne. Żadna logika, żaden obraz - tylko nos pracował i dawał wyrok. I faktycznie, kiedy się rozjaśniło, byłam w miejscu, z którego trzeba było uciekać. Czy ktoś miał podobnie? Mam wrażenie, że w snach węch wyprzedza wzrok i chyba ma dostęp do czegoś, czego oczy jeszcze nie widzą.


Odpowiedz
144 odpowiedzi
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

To, co opisujesz z tym wyprzedzaniem przez zapach, bardzo mi coś mówi. W wielu tradycjach wróżebnych mówi się, że nos jest najstarszym zmysłem - ewolucyjnie, ale też w sensie duchowym. Są przekazy, w których węch wiązano z bezpośrednim kontaktem z przodkami lub z informacją, która przychodzi zanim jeszcze duch zdąży przybrać kształt. Jak gdyby zapach był sygnałem, że coś się zbliża - i dopiero potem to 'coś' materializuje się w obrazie. Mam pytanie do Ciebie: ten zapach mokrego drewna i dymu - czy kojarzył Ci się z czymś konkretnym z jawy? Czy był zupełnie obcy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Mistralka mokre drewno i dym kojarzy mi się w jawie z ogniskami, z lasem po deszczu - ale nic osobistego, żadne silne wspomnienie. W śnie ten zapach był jednak inny. Jakby starszy. Trudno to wytłumaczyć, ale gdy teraz o tym myślę - jakby bardziej gęsty niż cokolwiek, co znałam. Mówisz o przodkach i kształcie - to brzmi jak coś, co chciałabym drążyć. Czy ten sygnał zapachowy jest według Ciebie zawsze ostrzeżeniem, czy też może być neutralny, powitalny?


Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

Ciekawy spór, ale wróćmy do sedna - bo mnie interesuje ten moment, który opisała @Kamilka65, kiedy zapach poprzedza obraz. To nie jest kwestia ani czakr, ani fizjologii - to jest pytanie o to, co we śnie pełni funkcję ostrzegawczą. W runach jest taki aspekt runy Nauthiz, który wiązany jest właśnie z 'wiedzą przed wiedzą' - z przeczuciem, które przychodzi zanim masz powód do przeczucia. Zastanawiam się, czy zapachy w snach nie pełnią podobnej funkcji. Kamilka, czy miałaś potem jakiś czas po tym śnie poczucie, że coś zostało Ci przekazane? Jakiś niepokój albo wręcz spokój, który nie miał logicznego źródła?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Dominik84 tak, dokładnie to. Obudziłam się z dziwnym poczuciem, że wiem coś, czego nie pamiętam żeby mi ktoś mówił. Nie niepokój, ale czujność - jakby ktoś mi powiedział 'uważaj przez najbliższy czas' bez podania szczegółów. To trwało kilka dni. I teraz, kiedy tak to opisujesz przez Nauthiz - to faktycznie ma sens. Wiedza przed wiedzą. Dobra nazwa na to.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam i zastanawiam się, bo ja w ogóle nie wiedziałam, że można czuć zapachy we śnie. Znaczy, słyszałam, że to możliwe, ale nigdy nie zwróciłam uwagi czy mi się to zdarza. Teraz próbuję sobie przypomnieć ostatnie sny i naprawdę nie wiem - może czuję i nie rejestruję? Czy to jest coś, czego trzeba się nauczyć zauważać, czy przychodzi samo?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Jagienka_J ja uważam, że to kwestia czakry sakralnej, która odpowiada za zmysłowość i odbiór subtelnych bodźców. Jak masz tę czakrę zablokowaną, to we śnie możesz dosłownie nie odbierać zapachów, bo kanał po prostu nie przepuszcza. Polecam pracę z czakrą Swadhisthana przed snem - kilka minut skupienia na okolicach brzucha, może pomarańczowy kamień przy łóżku. Po kilku tygodniach powinnaś zauważyć różnicę w intensywności zmysłów w snach.


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Tereska zatrzymałabym się tutaj. System czakr pochodzi z tradycji hinduskiej i odnoszenie go do fizjologii zmysłów sennych jest sporym uproszczeniem - w oryginalnych tekstach tantrycznych czakry nie są dosłownie 'kanałami odbioru sensorycznego'. To nałożenie współczesnej interpretacji na coś, co działało inaczej. Jagienka_J, jeśli pytasz serio - zapachy w snach są po prostu rzadsze niż obrazy u większości ludzi, bo mózg w fazie REM inaczej przetwarza sygnały węchowe niż wzrokowe. Zauważanie tego wymaga głównie uważności i prowadzenia dziennika snów, a nie rytuałów czakrowych.


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Almandynka.2 nie twierdzę, że to jedyne wyjaśnienie, ale w praktyce wielu ludzi raportuje właśnie takie efekty po pracy z czakrami. Tantryczne teksty to jedno, a żywa tradycja to drugie. Nie wszystko musi być weryfikowalne przez akademickie źródła, żeby działać.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam pytanie może trochę z innej beczki - czy zapachy we śnie mogą być związane z duchem albo z obecnością kogoś, kto odszedł? Bo czytałem gdzieś, że duchy często manifestują się właśnie przez zapach, szczególnie w snach. Mama mojej koleżanki po śmierci pojawiała się jej we śnie jako zapach lawendy, jeszcze zanim widziała jakiś obraz. Czy to się wpisuje w to, o czym rozmawiacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Onufry56 tak, to jest jeden z najstarszych motywów w tradycjach kontaktu z zaświatami. Zanim zjawa nabierze kształtu, zanim usłyszysz głos - jest zapach. Szczególnie zapachy charakterystyczne dla danej osoby za życia: perfumy, tytoń, kwiaty z ogrodu. W tradycji słowiańskiej mówi się, że dusza może nie mieć jeszcze siły, żeby się objawić wzrokowo, ale potrafi zostawić 'ślad węchowy'. To nie jest przypadek - to niemal podpis. Interesujące jest to, że w przypadku Kamilki zapach był nieznajomy, a jednak niosł przekaz. Więc może zapachy we śnie nie muszą należeć do nikogo konkretnego - mogą być same w sobie informacją?


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Miałam raz sen, w którym czułam zapach perfum mojej babci - takich konkretnych, których już nie produkują. W jawie nie mam skąd ich poczuć, żadna butelka się nie zachowała. We śnie ten zapach był tak realny, że po przebudzeniu jeszcze przez chwilę go czułam - albo mi się wydawało. Babcia się nie pokazała, żadnego obrazu, tylko ten zapach i ciepłe uczucie, że ona gdzieś jest. Nie wiem, czy to był kontakt, czy mój mózg to sobie skonstruował, ale emocjonalnie to było coś.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Lubka o, to brzmi pięknie i trochę smutno jednocześnie. Ale właśnie - jak odróżnić to, że 'mózg sobie skonstruował' od czegoś prawdziwego? Czy jest na to jakiś wyznacznik? Bo mam wrażenie, że każde doświadczenie ze snu można wytłumaczyć na dwa sposoby i nigdy nie wiadomo, który jest prawdziwy.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Jagienka_J to jest pytanie, które wraca w każdym wątku i nigdy nie ma ostatecznej odpowiedzi - i dobrze, że tak jest. Ale jest pewien praktyczny wyznacznik, który stosuję: jeśli doświadczenie ze snu zmienia coś w Tobie po przebudzeniu - emocję, decyzję, rozumienie czegoś - to nie ma znaczenia, czy 'mózg to skonstruował'. Informacja była prawdziwa, bo przyniosła realną zmianę. W pracy z kartami i rytuałami obowiązuje podobna zasada: nie pytamy o mechanizm, pytamy o efekt i o to, co zostało przekazane.


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Zengui wow, to jest naprawdę świetne ujęcie. Nigdy tak nie myślałam o tym, żeby nie pytać 'skąd to', tylko 'co to zmieniło'. Dziękuję za to. Mam takie wrażenie, że przez to pytanie o mechanizm blokuję sobie interpretację własnych snów, zamiast po prostu je przeżyć i zobaczyć co zostało.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wróćmy jeszcze do samych zapachów, bo mam pytanie, które mi chodzi po głowie od początku tego wątku. Czy są zapachy, które we snach mają jakieś ustalone znaczenie - tak jak np. woda czy ogień mają swoje symbole w sennikach? Bo próbowałam poszukać czegoś na temat symboliki zapachów we śnie i znalazłam bardzo mało. Jakby senniki zupełnie to pomijały.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Czeremchaa zauważyłam to samo - senniki skupiają się na obrazach i prawie nigdy na zapachach. Jakby zmysł węchu był niewidzialny dla interpretatorów snów. Ale z tego co rozmawiamy tu dziś, wyłania się jakiś zarys: zapach mokrego drewna i dymu jako ostrzeżenie, lawenda jako obecność bliskiej osoby z zaświatów, perfumy jako 'podpis' duszy. Może ta symbolika jest bardziej osobista niż wizualna? Może każdy ma własny węchowy słownik?


Odpowiedz
Wpisy: 337
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest bardzo trafna obserwacja. W źródłach onirycznych - czy to Artemidoros, czy późniejsze tradycje arabskie - zapachy pojawiają się marginalnie. Ale w tradycjach szamańskich i w niektórych nurtach celtyckiej religijności węch był traktowany jako zmysł 'pomiędzy światami'. Idea była taka, że wzrok i słuch należą do tego świata, a węch ma jedno nogi tu i jedno w tym, co niewidzialne. Stąd np. kadzenia jako rytuały - dym i zapach miały otwierać dostęp do innego wymiaru, a nie tylko tworzyć atmosferę. Więc jeśli we śnie zapach poprzedza obraz, to może naprawdę działa coś analogicznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Almandynka.2 ciekawe, że wspominasz kadzenia, bo w kontekście rytuałów magicznych jest dokładnie ta sama zasada - zapach poprzedza intencję, ustawia przestrzeń zanim wypowie się słowo. Rozmawiałem kiedyś ze starszym praktykiem, który mówił, że dobry rytuał 'pachnie zanim się zaczyna'. Tzn. jeśli zapach kadzidła jest właściwy, ciało wie, zanim umysł zdąży sformułować cel. I teraz patrzę na to, co opisuje Kamilka - nos wie, zanim oczy zobaczą. To może być ten sam mechanizm, tylko w śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że może z innej strony, ale mam pytanie bo jestem tu nowa w temacie snów. Czy to, jaki zapach czujesz we śnie, mogłoby zależeć od tego, w jakiej jesteś fazie księżyca albo pod jakim znakiem? Gdzieś czytałam, że pełnia wzmacnia zmysły we śnie, ale nie wiem czy to dotyczy też węchu. Może ktoś to sprawdzał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Tygrysicaa słyszałam o tym w kontekście snów przy pełni, że są intensywniejsze, bardziej zmysłowe. Sama nie prowadziłam notatek, żeby sprawdzić. Ale ten wątek z zapachami mnie wciągnął, bo właśnie przypomniałam sobie sen sprzed jakiegoś czasu - czułam we śnie zapach słodkiego drewna, jak sandałowiec, i to był jeden z niewielu snów, z których obudziłam się z poczuciem, że coś dobrego się zbliża. Żadnego obrazu - tylko ten zapach i spokój.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@karinka54)
Połączone: 6 miesięcy temu

czekaj, wspomniałaś o zapachu lawendy zmieszanej z czymś ostrym - i nie mogłam przestać o tym myśleć. Bo właśnie w tym śnie z lawendą czułam coś podobnego, jakiś przydymiony podton. Czy u Ciebie też był taki drugi zapach, który trudno nazwać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Karinka54 tak, dokładnie to. Lawendę czuje się wyraźnie, ale pod spodem jest coś innego - żywicznego, może trochę jak kadzidło, ale nie do końca. I ta warstwa jest trudniejsza do uchwycenia, jakby celowo rozmyta. Zastanawiam się, czy ta 'dolna nuta' we śnie nie jest ważniejsza niż ta pierwsza, oczywista.


Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 58

Słucham tej rozmowy o rodzinnych wzorcach i mam pytanie trochę odwrotne - czy zapach we śnie może działać odpychająco? Znaczy, czy jest tak, że czujesz we śnie coś nieprzyjemnego i to jest ostrzeżenie, żeby się nie zbliżać? Bo @Kamilka65 mówiła o tym, że zapach poprzedza działanie, ale nie wiem, czy tylko w pozytywnym kierunku.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Czeremchaa zdecydowanie tak i to jest właśnie ta część, o której zapomniałam wspomnieć wcześniej. Miałam raz sen, gdzie zapach zepsutej słodkości - nie śmierci, ale czegoś przejrzałego - poprzedzał spotkanie z postacią, której nie chciałam słuchać. Instynktownie odwróciłam się i obudziłam. Ten zapach był jednoznacznym sygnałem: stąd nie bierz.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącę z głupim pytaniem, ale w perfumiarstwie jest pojęcie nut głównch i nut bazy - czy to mogłoby działać analogicznie we śnie? Że zapach ma jakąś strukturę i ta warstwa głębsza to jest właściwy przekaz, a ta górna to tylko 'opakowanie'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Jagienka_J to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. W niektórych tradycjach hermetycznych mówi się o tym, że zmysły we śnie działają odwrotnie niż na jawie - to, co jest trudniejsze do uchwycenia, jest bliżej źródła. Ale ostrożnie z analogiami do perfumiarstwa, bo to może być przypadkowe podobieństwo.


Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Almandynka.2 ale ta odwrotność zmysłów - masz na myśli konkretne teksty? Bo to brzmi jak coś, co chciałbym przeczytać. Czy możesz podać jakieś tropy?


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Dominik84 Paracelsus pisał coś zbliżonego w kontekście snów proroczych - że 'astralny nos' wychwytuje to, czego zmysł fizyczny nie dosięgnie. Ale uwaga, to jest luźna interpretacja jego tekstów, nie cytat wprost. Artykulacja tego zagadnienia jest dużo ostrożniejsza w oryginale.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@gustlik71)
Połączone: 1 rok temu

Ten wątek z 'astralnym nosem' jest ciekawy, bo w rytuałach jest dokładnie ta sama hierarchia - dym kadzidła ma 'dotrzeć' do czegość, co nie reaguje na słowa ani obrazy. Może sen działa podobnie. Pytanie tylko, czy zapach we śnie jest tym samym kanałem co zapach rytuałowy, czy zupełnie odrębnym zjawiskiem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Gustlik71 wydaje mi się, że to może być ten sam kanał, tylko aktywowany inaczej. Na jawie intencja poprzedza zapach - palisz kadzidło, żeby coś wywołać. We śnie zapach pojawia się sam, bez intencji, więc może to jest właśnie ten moment, gdy 'ta strona' inicjuje kontakt, a nie my.


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Mistralka to co mówisz, bardzo do mnie trafia. Bo jeśli we śnie nie masz kontroli nad tym, co pojawia się jako zapach, to znaczy że ktoś lub coś to 'wysyła'. A przynajmniej taka jest jedna możliwość. Czy spotkałaś się z opisami, gdzie konkretna osoba po śmierci 'wysyłała' ten sam zapach wielu różnym ludziom naraz?


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Onufry56 tak, i to jest jeden z mocniejszych dowodów przytaczanych w literaturze spiritualistycznej - kiedy kilka osób z rodziny w tej samej nocy czuje zapach osoby, która odeszła, bez porozumienia ze sobą. Nie wiem, czy to 'dowód' w sensie ścisłym, ale jako wzorzec pojawia się w relacjach bardzo często.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie takie coś spotkało moją rodzinę, choć nie dokładnie - moja mama i ciotka opisywały zapach babci w snach w tym samym tygodniu, ale żadna z nich nie powiedziała drugiej, zanim nie doszło do przypadkowej rozmowy. Obie były zaskoczone. Czy to jest normalny zbieg okoliczności, czy jednak coś więcej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Lubka to jest dokładnie ta sytuacja, którą trudno jest zbyć wzruszeniem ramion. Statystycznie może być zbiegiem okoliczności, ale doświadczeniowo - kiedy dwie osoby opisują ten sam zapach z tego samego okresu i ta sama osoba im 'przyszła' - zmienia to wymowę. Nie twierdzę, że wiem, co to 'jest', ale jako wzorzec zasługuje na uwagę.


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Zengui a czy jest jakiś sposób, żeby celowo zanotować taki wzorzec? Bo mam wrażenie, że takie rzeczy się zapomina albo nie zbiera w jednym miejscu. Gdybyś miał prowadzić rodzinny dziennik snów i porównywać zapachy, to jak byś to organizował?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Brygida54 najprostszy sposób to niezależne notatki z datą i godziną przebudzenia, bez wcześniejszej rozmowy z drugą osobą. Potem porównanie. Kluczowe jest, żeby każda osoba zapisała szczegóły samodzielnie, zanim usłyszy relację drugiej - bo pamięć bardzo łatwo 'uzupełnia' to, co słyszała.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

to jest właśnie praca energetyczna w czystej postaci - ciało energetyczne rozpoznaje częstotliwość zanim świadomość zdąży przetworzyć obraz. Zapachy negatywne we śnie to często sygnał, że coś w aura nie jest w porządku. Czy po takim śnie robiłaś oczyszczanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Tereska nie myślałam o tym w kategoriach aury, ale paliłam szałwię jeszcze tego samego ranka, bardziej instynktownie niż z planowania. Nie wiem, czy to był ten sam odruch - może tak.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

A właśnie - szałwia i inne zioła palione po śnie. Czy to działa wstecznie, żeby 'zamknąć' doświadczenie snu, czy raczej żeby oczyścić przestrzeń na następną noc? Bo nie rozumiem, w którą stronę to działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Tygrysicaa oba kierunki mają sens, ale to zależy od intencji. Jeśli palisz szałwię bez intencji, to jest po prostu dym. Intencja zamknięcia zamknie, intencja oczyszczenia oczyści. To nie jest właściwość zioła samego w sobie, tylko połączenie zioła z kierunkiem działania. Przynajmniej tak to rozumiem po latach praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i teraz się zastanawiam - bo ja mam problem z zapamiętywaniem snów w ogóle, a co dopiero zapachów. Czy ktoś wie, czy jest jakiś sposób, żeby specjalnie wzmocnić tę węchową pamięć snu? Czy to w ogóle jest możliwe do wyćwiczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Znaczy się chodzi mi o to, czy można jakoś trenować ten węch senny - bo czytam o tych wszystkich zapachach babci, szałwii, słodkich przestrzeżeniach i czuję, że mój sen jest po prostu... cichy. Słyszę, widzę, czasem dotykam, ale nigdy nic nie czuję. Czy to normalne, że część osób ma to wyłączone?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Apolonka96 nie jest to nic nienormalnego, ale jest jeden trick, który słyszałam od kilku osób - trzymanie tuż przy poduszce przedmiotu o intensywnym, osobistym zapachu. Nie żeby go wąchać przed snem, ale żeby był dostępny. Nie wiem, czy to 'otwiera kanał', czy raczej daje mózgowi materiał do pracy, ale kilka osób mówiło, że po jakimś czasie zapachy zaczęły przebijać do snów. Ty masz w ogóle jakiś zapach, który coś dla ciebie znaczy?


Odpowiedz
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Mistralka mam - mam olejek różany po babci, ale bałam się go używać jakoś rytualnie, bo to mi się wydawało za bardzo. Ale to co mówisz, że nie żeby wąchać, tylko żeby był blisko - to jakoś bardziej do mnie trafia. Spróbuję.


Odpowiedz
(@gustlik71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Apolonka96 jedna uwaga: jeśli to jest coś emocjonalnie obciążonego, jak pamiątka po kimś bliskim, to pierwsze sny mogą być intensywne, niekoniecznie przyjemne. Nie mówię, żebyś tego nie robiła, ale żebyś była przygotowana, że zamiast spokojnego kontaktu może przyjść coś bardziej surowego. Czy to by cię zatrzymało?


Odpowiedz
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Gustlik71 trochę mnie zatrzymuje to pytanie, szczerze. Nie wiem, czy jestem gotowa na 'surowe'. Ale z drugiej strony - może właśnie to jest ten kontakt, którego szukam, tylko się boję?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

Wchodzę na chwilę w ten wątek, bo to o czym mówi @Gustlik71 jest ważne - ja miałam dokładnie to z lawendą, która była w saszetce po mamie. Pierwsza noc z nią przy poduszce to był sen, który mnie zostawił ze łzami po przebudzeniu. Nie zły sen, ale bardzo intensywny. Jakby worek był wcześniej zawiązany, a zapach go rozwiązał. Dopiero potem przyszły spokojniejsze noce.


Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Mistralka właśnie wróciłem do pytania, które zadałem na końcu poprzedniej strony - czy ktoś próbował pracować z zupełnie nowym zapachem, kupionym tylko pod konkretną intencję, nie z pamiątką? Bo to co tu słyszę dotyczy głównie przedmiotów z ładunkiem emocjonalnym. Mam wrażenie, że to dwie różne rzeczy i że mylimy je.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Dominik84 tak, próbowałam. Kupiłam olejek z wetiweru specjalnie po to, żeby pracować z nim we śnie - żadnych wspomnień z nim związanych, świeży zakup. I rzeczywiście działa inaczej. Nie ma tej intensywności emocjonalnej, którą daje pamiątka, ale za to sen był czystszy, mniej 'zakłócony'. Jak gdyby sygnał był słabszy, ale wyraźniejszy. Ciężko opisać.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

To co mówi @Mistralka o 'czystszym sygnale' - to mi coś uruchamia. Ja się zawsze zastanawiałam, czy bardzo silne emocje związane z zapachem nie przykrywają właśnie tego, co mogłoby przez ten zapach przyjść. Jakby zbyt dużo własnego szumu zagłuszało coś, co chce mówić.


Odpowiedz
(@gustlik71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

Chcę się tu wtrącić z czymś, bo mam inne zdanie niż @Mistralka o tym 'czystszym sygnale'. W rytualistyce, z którą pracuję, czystość nowego, nienaładowanego przedmiotu nie zawsze jest zaletą - to jak pusta karta, tak, ale jednocześnie coś, co nie ma jeszcze żadnego zakorzenienia w twoim systemie. Pamiątka jest już częścią ciebie. Czy ktoś miał poczucie, że nowy zapach jakby 'nie docierał' do czegoś głębszego?


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Gustlik71 dokładnie tak bym tego nie ujęła, ale jest coś w tym, co mówisz. Może nie tyle 'nie docierał', co 'docierał gdzie indziej'. Sens w tym, że z pamiątką idę w dół, a z nowym zapachem - jakby w przód albo w bok. Przestrzennie to głupie porównanie, ale lepszego nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@lubka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to i myślę o tej rozmowie, którą miałyśmy z ciotką o zapachu babci - właśnie że żadna z nas nie 'próbowała', to po prostu przyszło. Czy jest jakaś różnica w tym, co dostajemy, gdy sami inicjujemy kontakt przez zapach, a gdy zapach pojawia się sam? Bo może intencja coś zmienia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Lubka to jest właśnie pytanie, które mnie tu najbardziej interesuje. W rytualistyce jest wyraźna różnica między tym, co inicjujesz ty, a tym, co inicjuje 'druga strona'. Kiedy przychodzi samo - bez twoich starań, bez intencji, bez zaproszenia - to jest inny rodzaj sygnału. Trudniejszy do zignorowania, bo nie możesz powiedzieć sobie, że to tylko sugestia własnego umysłu.


Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Zengui ale właśnie - czy można to w ogóle odróżnić z całą pewnością? Bo jeśli ktoś przez cały dzień myślał o babci, a wieczorem miał sen z jej zapachem, to jak rozstrzygnąć, czy to pamięć wywołała zapach, czy coś innego?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Dominik84 nie możesz rozstrzygnąć z pewnością, i to jest uczciwa odpowiedź. Ale możesz patrzeć na wzorzec - czy zapach pojawia się w nocy, gdy o osobie nie myślisz, może nawet gdy jest ci zupełnie z głowy? Kiedy Lubka i jej ciotka miały to niezależnie, bez rozmowy - to jest trudniejsze do zbycia jako 'tylko pamięć'. Ale dowodu nie ma i nie będzie.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

A co z zapachami, których w ogóle nie znasz? Bo ja raz miałam we śnie zapach, który nie był z mojego życia - nie mama, nie babcia, żaden dom, żaden kwiat, który znam. Coś obcego, ale nie złego. I to mnie zaniepokoiło bardziej niż cokolwiek znajomego. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Czeremchaa tak, i to jest jedna z najbardziej dezorientujących kategorii. U mnie to był zapach, który skojarzył mi się z kamieniem albo starym metalem - zimny, suchy, nieorganiczny. Nie mam tego w żadnym wspomnieniu. I właśnie ta obcość była sygnałem, że to nie pochodzi z mojej pamięci. Co czułaś przy tym zapachu - spokój, niepokój, coś jeszcze?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

spokój, ale dziwny - taki, jakby ktoś powiedział 'wszystko w porządku' w obcym języku i jakoś rozumiałaś, że to jest właśnie to znaczenie, choć nie wiesz skąd. Bardzo trudno to opisać bez bycia śmieszną.


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Czeremchaa wcale nie jesteś śmieszna, to jest dokładnie ten rodzaj doświadczenia, który w pracy z czakrami pojawia się przy otwarciu czakry serca lub gardła - kiedy odbierasz komunikat spoza swojego systemu i ciało go 'tłumaczy' przez spokój zamiast przez słowa. Ten zimny, nieorganiczny zapach może być sygnałem obecności czegoś starszego niż twoja pamięć. Czy robiłaś po tym jakieś oczyszczanie?


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Tereska chcę tylko dodać, że to skojarzenie z czakrą gardła jest twoje, nie wynika z żadnej tradycji, którą znam. Nie mówię, że złe - może coś w tym jest - ale warto to oddzielić od tego, co Czeremchaa opisała, żeby nie nałożyć jej interpretacji, zanim sama dojdzie do swojej.


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Almandynka.2 masz rację, przepraszam - za szybko przeszłam do wyjaśnienia. Czeremchaa, co ty sama o tym myślisz, co to mogło być?


Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 58

@Tereska nie wiem, szczerze. Nie miałam wtedy żadnej straty, żadnego przeżycia, które by to tłumaczyło. Może to nic wielkiego. Ale zapamiętałam to lepiej niż połowę swoich snów.


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

To co mówi @Czeremchaa o obcym zapachu, który jest niegroźny, ale zupełnie spoza własnej pamięci - czy to mogłoby być coś z przeszłości, niekoniecznie własnej? Pytam, bo czytałem o tym, że węch może mieć związek z pamięcią genetyczną, i zastanawiam się, czy to nie jest właśnie ta ścieżka.


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Onufry56 o pamięci genetycznej przez zapachy nie słyszałam wcześniej, ale to brzmi dla mnie bardzo prawdopodobnie, bo węch jest chyba najstarszym zmysłem ewolucyjnie? Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale czy to znaczy, że moglibyśmy czuć zapachy, których nasi przodkowie doświadczali? To trochę niesamowite.


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

Wróćcie do czegoś, co było wspomniane kilka postów wcześniej przez @Czeremchaa - zapach, którego w ogóle nie znasz, a który czujesz we śnie i jest 'spokojny'. Ja miałam coś podobnego i nigdy nie wiedziałam, co z tym zrobić. Zapach ziemi i deszczu, ale jakby z innej epoki, nie naszej. Jak to można przepracować? Czy jest jakaś technika, żeby do tego wrócić?


Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 58

@Brygida54 'jakby z innej epoki' - to jest właśnie to określenie, które pasuje też do mojego. Skąd wiesz, że to inna epoka? Mam na myśli - co w tym zapachu dawało to poczucie? Bo u mnie to była obcość, ale nie historyczność. U ciebie wyraźnie coś czujesz.


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Czeremchaa to trudne do wytłumaczenia. Jakby intensywność była nie nasza - za mocna, za gęsta. Deszcz który znam pachnie jakoś 'lekko', a tamten był ciężki. I nie miał żadnego chemicznego posmaku, który mamy teraz w każdym środowisku. Bardzo czysta wersja czegoś znajomego. Może to tylko moja wyobraźnia, nie wiem.


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

Chcę dorzucić coś do tego, o czym rozmawiałam z @Czeremchaa o zapachu 'z innej epoki'. Ostatnio miałam podobny sen i próbowałam go opisać komuś bliskim, ale nie umiałam. Bo jak wytłumaczyć, że deszcz pachniał inaczej? Oni pytali - 'bardziej intensywnie?' i to nie było to. Bardziej... niewinnie? Czy ktoś rozumie to słowo w tym kontekście?


Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 58

@Brygida54 'niewinnie' - to słowo jest dobre. Chyba chodzi o to, że nie ma w nim żadnej chemii człowieka, żadnego przetworzenia. Czysty element bez historii przemysłu. Mój zapach ze snu miał podobną cechę - był jak coś, co nigdy nie zetknęło się z plastikiem ani spalinami.


Odpowiedz
(@gustlik71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Czeremchaa ale tutaj mam pytanie, bo to zakłada, że nasz mózg potrafi sobie wyobrazić coś, czego nie doświadczył - zapach bez chemicznego tła. Skąd miałby wiedzieć, jak to pachnie? Czy to nie sugeruje, że to nie pochodzi z pamięci, tylko z czegoś zewnętrznego?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Gustlik71 to jest pytanie, które pojawia się w kilku tradycjach i nigdy nie jest jednoznacznie rozstrzygane. Ale jest też trzecia możliwość - że mózg nie 'odtwarza' zapachu z pamięci, tylko konstruuje wrażenie na podstawie jakiegoś wewnętrznego stanu. To znaczy, że 'niewinność' zapachu mogłaby być projekcją pewnego rodzaju spokoju lub otwarcia, a nie faktycznym zapachem z zewnątrz.


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Zengui muszę przyznać, że to rozróżnienie - odtwarzanie versus konstruowanie - jest tu kluczowe i zwykle się je pomija. Ale chcę dopytać: czy 'konstruowanie' w twoim rozumieniu wyklucza możliwość, że coś zewnętrznego inicjuje ten konstrukt? Bo możemy mieć własny mechanizm i jednocześnie bodziec z zewnątrz.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Almandynka.2 nie wyklucza, i właśnie dlatego unikam rozstrzygania. Pytanie brzmi raczej - jak odróżnić, kiedy jest inicjacja zewnętrzna, a kiedy tylko wewnętrzna projekcja? I czy w ogóle możemy to rozróżnić bez zewnętrznego weryfikatora? Jak dotąd nie znam metody, która by to robiła inaczej niż przez interpretację poczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do wątku o inicjowaniu zapachów sennych przez przedmioty i chcę zapytać - czy ktoś próbował nie z osobistą pamiątką, ale z czymś nowym, celowo wybranym pod konkretną intencję? Np. kupił nowy olejek tylko po to, żeby pracować z nim we śnie? I czy to daje inne efekty niż coś, co ma historię?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

to jest bardzo ciekawe i jednocześnie trochę smutne, bo wychodzi na to, że te zapachy, do których mamy największy sentyment, mogą nam paradoksalnie utrudniać odbiór? Czy tak to rozumiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Apolonka96 nie do końca utrudniać - raczej kierują doświadczenie w inną stronę. Zamiast 'odbioru z zewnątrz' dostajesz głębokie zejście w siebie, w swoje emocje, w relację z tą osobą. To nie jest mniej wartościowe, po prostu inne.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie między 'w dół' a 'w przód' jest moim zdaniem kluczowe i mało kto je artykułuje. Zapachy zakorzenione w pamięci osobistej otwierają to, co jest już w tobie - archiwum. Nowe zapachy, jeśli są dobrane intencjonalnie, mogą działać jako kierunkowskaz ku czemuś, czego jeszcze nie przetworzyłeś. W różnych tradycjach kadzidlanych celowo używano substancji, z którymi adept nie miał wcześniejszego kontaktu, właśnie po to, żeby ominąć osobistą pamięć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Zengui czy mógłbyś powiedzieć, jakie to były tradycje? Bo brzmi to bardzo konkretnie i chętnie bym to sprawdził. Pytam, bo dotychczas zakładałem, że w rytuałach używa się zawsze tych samych, znanych substancji.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Onufry56 masz rację, że jest też druga szkoła - powtarzalność i zakorzenienie w znanych substancjach buduje siłę rytuału przez nawyk i skojarzenie. Ale w tradycjach inicjacyjnych, np. w pewnych nurtach sufickich czy w niektórych afrykańskich rytuałach przejścia, inicjowany dostawał zapach, którego wcześniej nie znał, celowo. Żeby przerwać ciągłość ze starą tożsamością. Nie mam pod ręką źródeł, które mogę tu podlinkować, więc nie traktuj tego jak faktu potwierdzony - raczej jako kierunek do szukania.


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Zengui dziękuję za to zastrzeżenie na końcu, bo bez niego te informacje łatwo by się rozeszły jako pewniki. W materiałach, które znam z praktyk sufickich, kadzidła są ściśle skodyfikowane i nie znalazłam potwierdzenia dla tej konkretnej tezy o celowym używaniu nieznanych zapachów. Nie mówię, że nie istnieje - mówię, że nie wiem i warto nie podawać tego dalej jako ustalonego.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Ja czytam ten wątek od strony pracy z ciałem energetycznym i zastanawiam się, czy to rozróżnienie - stary zapach schodzi w dół, nowy kieruje w przód - nie przekłada się na to, które czakry są aktywowane. Pamiątka po bliskiej osobie to serce i splot słoneczny, emocje, więź. Nowy, intencjonalnie dobrany zapach to może bardziej trzecie oko albo korona, kierunek ku informacji spoza nas.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Tereska mam tu wątpliwość - to jest interpretacja nałożona na doświadczenie, które Mistralka opisała bardzo ostrożnie i metaforycznie. Czy jest jakiś powód, dla którego przypisujesz to akurat tym czakrom, a nie innym? Pytam serio, nie polemicznie.


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Almandynka.2 szczerze? To intuicja, nie wiedza. Powinna to była być moja teza, nie stwierdzenie. Przepraszam za ton pewności.


Odpowiedz
Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten wątek o zapachu 'z innej epoki' i o tym, że nie ma w nim chemicznego tła, które mamy teraz - to mnie bardzo uderzyło. Bo we śnie nie mamy tych warstw zanieczyszczeń, które wchodzą w każdy zapach na jawie. Może sen usuwa ten szum i dlatego zapachy we śnie są 'czystsze' niż te, których doświadczamy na jawie, nawet jeśli dotyczą tego samego źródła?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam pewnie bardzo podstawowe pytanie - czy wy naprawdę czujecie zapachy we śnie fizycznie, tak jak na jawie, czy to bardziej takie 'wiem, że pachnie', ale bez samego wrażenia? Bo ja nigdy nie byłam pewna, czy moje sny naprawdę mają zapachy, czy tylko mózg mi mówi, że tak.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Jagienka_J to jest pytanie, które zadaję sobie od lat i nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Moje odczucie jest takie, że to zależy od snu - w większości jest to to 'wiem, że pachnie', ale parę razy w życiu miałem poczucie, że zapach był fizycznie obecny, że nozdrza pracowały. Nie wiem, czy to różnica w głębokości snu, czy w typie doświadczenia.


Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

To 'wiem, że pachnie' kontra fizyczne czucie - pytałem o to kiedyś kilka osób i odpowiedzi były zupełnie różne. Ale co mnie uderza: ci, którzy mieli to fizyczne, zazwyczaj pamiętają ten konkretny sen latami. Jakby intensywność zapachu korelowała z tym, jak trwały jest ślad po śnie w pamięci. Czy u ciebie tak było, @Jagienka_J?


Odpowiedz
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Dominik84 właściwie tak - ten jeden sen, w którym byłam prawie pewna, że naprawdę coś czuję, pamiętam o wiele lepiej niż inne. Ale nie wiem, czy to dlatego, że zapach był silny, czy dlatego, że coś innego w tym śnie mnie uderzyło. Może zapamiętałam zapach, bo zapamiętałam sen, a nie odwrotnie?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Jagienka_J to jest naprawdę ciekawe pytanie - czy zapach jest przyczyną zapamiętania, czy tylko częścią tego, co razem zostaje. Bo na jawie zapach działa jak kotwica pamięci, wraca i wyciąga za sobą całe wspomnienie. Może we śnie jest podobnie, tylko w drugą stronę - sen jest tak wyrazisty, że zostawia też zmysłowy ślad?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę tu z innej strony - zastanawiam się, czy ten 'czysty' zapach bez chemicznego tła nie mógłby się wiązać z tym, że podczas snu są aktywne inne ośrodki niż na jawie. Że dosłownie inaczej przetwarzamy wrażenia i dlatego dostajemy coś jakby 'oczyszczonego'. Nie twierdzę, że to wiem - to bardziej intuicja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Tereska ale czy to nie jest to samo, co Kamilka65 mówiła kilka postów wcześniej o szumie? Że sen usuwa warstwy zanieczyszczeń i dlatego zapachy są czystsze? Pytam, bo mi to wygląda jakbyście mówiły to samo różnymi słowami.


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Apolonka96 masz rację, że to podobne. Różnica, którą widzę, to że Kamilka65 mówiła o środowisku - zanieczyszczeniu zewnętrznym - a ja myślałam o przetwarzaniu wewnętrznym. Ale to może być to samo zjawisko opisane z dwóch stron.


Odpowiedz
Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie tak to czuję - i to jest coś, co mnie w tym wątku o zapachach w snach szczególnie interesuje. Nie to, czy są 'prawdziwe' fizycznie, ale to, że docierają z mniejszym szumem. Czy to usuwa coś zewnętrznego, czy wewnętrznego - efekt jest podobny: coś intensywnego i nieoczywistego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: