Forum

Asystent AI
Sny, w których uczę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których uczę się tańca od zmarłego bliskiego


Wpisy: 47
Rozpoczynający temat
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Oho, muszę to opisać bo już za długo siedzi mi w głowie. kilka tygodni temu zaczęły mi się śnić lekcje tańca. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że uczy mnie moja babcia, która odeszła kilka lat temu. Ona za życia nie tańczyła, tzn. ja nigdy jej nie widziałam żeby tańczyła, a we śnie jest jakąś mistrzynią, pokazuje mi kroki, poprawia moje ręce, mówi kiedy mam oddychać. I to nie jest taki chaotyczny sen - jest bardzo... zorganizowany? Jakby ona naprawdę coś mi przekazywała, nie tylko się pojawiała. Czuję po przebudzeniu coś w rękach, jakieś lekkie mrowienie. Za każdym razem budzę się z poczuciem ze dostałam coś ważnego, choć nie zawsze pamiętam dokładnie co. Zastanawiam się czy taniec może być tu symbolem czegoś szerszego, czy to jest dosłowna transmisja energii przez sen. trafiło się to komuś jeszce? - nauka od kogoś z tamtej strony, nie tylko rozmowa, ale właśnie taka aktywna lekcja?


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Patrzcie państwo, to ciekawe bo ja prowadzę notatki ze snów od jakichś dwóch lat i mam u siebie dwa przypadki z podobnym schematem. Raz uczyła mnie coś moja ciocia (też już nieżyjąca), ale to była bardziej rozmowa niż lekcja. Twój opis jest inny - ta aktywność, poprawianie ruchow, oddech. 😛 To brzmi jak coś z zupełnie innego poziomu snu. Mam pytanie: czy twoja babcia mówi do ciebie normalnie, po polsku, czy raczej jakoś inaczej - może bez słów, tylko gestem? Bo w moich notatkach zauważyłam że przekaz bez słów wydaje się ważniejszy i jakby bardziej "gęsty" po przebudzeniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Ewunia83 mówi głównie bez słów, znaczy coś mówi ale najważniejsze jest to co pokazuje rękoma i ciałem. raz powiedziała cos w stylu "nie myśl, poczuj" ale to były jedyne słowa ktore zapamiętałam z całego snu. Reszta to czyste prowadzenie - jej dłoń na moim nadgarstku, korygowanie pozycji. I właśnie to mrowienie w rękach po przebudzeniu, to jest coś czego nie da się tak poprostu wytłumaczyć snem. Masz w notatkach cos na temat fizycznych śladów po takich snach?


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Taniec jako symbol to jest temat-rzeka,serio, szczerze mówiac. W wielu tradycjach taniec to właśnie przekazywanie energii, wiedzy, nawet tożsamości - od starszych do młodszych, od przodków do zywych. nie bez powodu w szamanizmie ruch ciała i rytm są czymś co łączy światy. Twoja babcia może nie uczyła cię tańca dosłownie za życia ale wybor tej formy we śnie jest znaczacy. Jakby wybrala język, ktury obejmuje coś więcej niż słowa. Mrowienie w rękach po przebudzeniu to dla mnie bardziej wskazówka że cos realnie przechodzi, nie tylko symbolika - ręce w wielu systemach energetycznych to punkty wejścia i wyjścia energii. Ciekawe ze budzisz się z poczuciem otrzymania czegos, a nie straty. To ważna roznica przy snach o zmarłych


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@bogus77)
Połączone: 2 lata temu

imo to jest klasyczny sen żałobny,no, mozg przetwarza brak tej osoby i tworzy sceny w ktorych ona nadal cie uczy. taniec pewnie cos dla was znaczyl albo jest metafora relacji. Nie twierdze ze to niemozliwe ze ktos przychodzi ze sna ale serio, mrowienie w rekach po obudzeniu to moze byc zwykly paraliż senny szczatkowy albo po prostu lezales w dziwnej pozycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Bogus77 oj wiesz, żałobny to był może rok po jej śmierci. To jest kilka lat później i te sny zaczęły się nagle, bez żadnego wyzwalacza który kojarzylabym z żałobą. Poza tym ta systematyczność - to nie jest jednorazowy sen, to seria lekcji ze strukturą. Za każdym razem zaczynamy tam gdzie skończyłyśmy poprzednio. Tego akurat żaden sen-przetwarzanie mi nie wyjaśni.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten twój opis, ta kontynuacja między snami, to jest jedna z tych rzeczy które mnie zawsze zatrzymują. Przypadkowy sen nie ma ciągłości fabularnej w takiej formie. Mam pytanie do ciebie - czy masz jakiś rytuał przed snem, coś co robisz zanim zasniesz, albo może coś się zmieniło w twoim życiu w tym czasie gdy te sny się zaczęły? Pytam bo z mojego doświadczenia takie serie snów z konkretną osobą często startują razem z jakimś progiem w życiu śniącego, jakby druga strona reagowała na nasz moment, nie na nasz smutek.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

To nie jest aby tak,że babcia chce ci przekazać jakiś dar czy umiejętność zanim odejdzie ostatecznie? Czytałam gdzieś że duchy bliskich mogą robić coś w rodzaju pożegnalnego przekazania - nie wiedzę, ale coś głębszego, jakby część siebie. Może ona po prostu nie zdążyła czegoś ci dać za życia i teraz to robi?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

No ba, zanim pójdziemy w stronę "babcia przekazuje dar", mam takie przyziemne pytanie: czy w rodzinie jest jakaś historia z tańcem, o której możliwe że nie wiesz albo znasz szczątkowo? Nie mówię że to wyklucza aspekt duchowy, ale zanim zinterpretujemy jako transmisję energii, warto ustalić co tak naprawdę babcia reprezentuje w tej historii rodzinnej. Czasem nieświadomie śnimy o rzeczach które zasłyszałyśmy mimochodem, a one wracają w nowej formie. Co wiesz o jej młodości?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Wegalia szczerze - nie wiem dużo. Ona była bardzo zamknięta w sobie jeśli chodzi o swoje życie przed wojną. Kilka razy coś urwała gdy zaczela mówić o tym czasie. I właśnie to mnie uderzyło po pierwszym takim śnie - że ta babcia ze snu jest zupełnie inna niż ta którą znałam. Swobodna, radosna, jakby zdjęto z niej coś ciężkiego. Może masz rację i warto byłoby popytać rodzinę. Ale to poczucie po przebudzeniu że to ona, nie jakaś projekcja, jest bardzo silne.


Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Wegalia to jest dobry trop, mam to u siebie zanotowane w kilku przypadkach że sny o zmarłych często otwierają wątki które za życia były zamknięte. Jakby sen szedł dalej niż rozmowa mogłaby dojść. Trzcinka - a jak ona wygląda w tych snach? W tym wieku który pamiętasz, czy inaczej?


Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Ewunia83 młodziej. Zdecydowanie. Jakieś 30-40 lat, mam wrażenie. Ma na sobie ubrania ktorych nigdy nie widziałam na jej zdjęciach. Tańczymy w miejscu którego nie rozpoznaję - duża sala, drewniana podłoga, wysokie okna. nie wiem czy to jest miejsce z jej pamięci czy po prostu "przestrzeń do nauki".


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Odmłodzenie we śnie u osob z drugiej strony to bardzo charakterystyczny motyw. nie wiem skad to się bierze ale to pojawia się w opisach na tyle czesto że traktuję to poważnie. Jakby po tamtej stronie wracali do jakiegos punktu ktury dla nich jest central, niekoniecznie ostatni etap życia. Twój opis sali brzmi jak konkretne miejsce, a nie abstrakcja. Czy masz poczucie że ona zna to miejsce na prawdę dobrze że jest "u siebie"?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@obsydianka01)
Połączone: 3 lata temu

A czy próbowałaś jakoś aktywnie wywołać kontakt z nią? Np. przez rytuał przed snem albo jakiś przedmiot po niej? Bo jeśli ona sama przychodzi i uczy to może się da to też zainicjować z twojej strony, i wtedy zapytac wprost co chce ci powiedzieć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Obsydianka01 to trochę inny kierunek i nie zawsze polecałabym wywoływanie na siłę, hmm, zwłaszcza jeśli sny same przychodzą w dobrej energii. Wymuszony kontakt może zakłócić to co już naturalnie działa. Lepiej pracować ze snem ktury jest, np. przez intencję przed snem, niz próbować ciągnąć za sobą połączenie które ma swój rytm. Trzcinka - czy próbowałaś pisać dziennik z tych snów zaraz po przebudzeniu? To może pomoc uchwycić szczegóły które zanikają, i z czasem zobaczyć wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@baska)
Połączone: 2 lata temu

O kurcze, mam inne podejście do tego tematu. Te sny sa piekne i rozumiem ze sa wazne ale mnie niepokoi troche ten watek energii ktora "przechodzi". Bo jedno to ze ktos bliski przychodzi i jest miło, a co innego jesli mowmy ze naprawde cos z siebie daje. Czy po takich snach czujesz sie silniejsza energetycznie, czy moze jakos inaczej - bardziej zmeczona niz zwykle na przyklad?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Baska Jejku to ważne pytanie i zastanawiałam się nad tym. Nie czuję się zmęczona, raczej odwrotnie - jest taka lekkość rano. Ale raz zdarzyło mi się obudzić z płaczem, nie ze smutku tylko z jakiegoś przytłoczenia czymś pięknym, jeśli to ma sens. nie bardzo wiem jak to inaczej opisać. Nie mam poczucia że coś tracę, bardziej że coś się we mnie otwiera.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze to podchodzę do takich snów z rezerwą ale to co opisujesz z tą ciagloscia i pamięcią miejsca mnie zastanawia. Jedno pytanie z czystej ciekawości: czy w ciągu dnia po takim śnie czujesz się inaczej fizycznie, nie tylko emocjonalnie? bo to mrowienie w rękach po przebudzeniu to coś co łatwo zrzucić na pozycję snu ale jeśli coś wraca przez cały dzień to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@sigilmistrz65)
Połączone: 3 lata temu

Czytam ten wątek od początku i jestem szczerze pod wrażeniem jak to opisujesz, ta sala, odmłodzona babcia, kontynuacja lekcji. Mam tarot i nie wiem czy pasuje tu ale karta Hierofanty zawsze mi się kojarzy z przekazem wiedzy przez tradycję, przez kogoś "wyżej", niekoniecznie dosłownie. I ta figura nauczycielska we śnie, ktoś kto zna więcej niż ty w danym momencie i prowadzi cię przez ruch a nie przez słowa. czy to wgl ma jakiś sens w tym kontekście?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojeju,ojej ja mam gęsią skórkę czytając to! Moja mama mówiła że jak ktoś bliski umarły przychodzi do nas we śnie żeby cos robić razem a nie tylko patrzeć, to znaczy że jeszcze nie poczuli sie gotowi na odejście i chcą cos dokonczyć. nie wiem czy to prawda ale twoja babcia jakby ma misje wobec ciebie. Ciekawi mnie czy czujesz że te leckje kiedys sie skoncza, ie ma jakis cel do osiagniecia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Edytka56 No i masz, właśnie to jest to co naj bardziej siedzi mi w głowie. Mam poczucie że idziemy w jakimś kierunku. Że to nie jest nieskończona pętla ale nauka z celem. I trochę boję się co będzie gdy "dojdę" do konca tych lekcji, bo nie wiem co to znaczy ani dla mnie ani dla niej. Może dlatego między innymi chciałam to opisać, żeby popatrzeć na to z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałaś na końcu że boisz się "dojść do końca tych lekcji", to mnie zatrzymało. Mam wrażenie że stawiasz to jako coś złego, a nie zastanawiałaś się, że może to jest właśnie cel? że ona cię do czegoś przygotowuje i kiedy będziesz gotowa, sen po prostu się skończy, bo nie będzie juz potrzebny?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie bo ja rozumiem ten lęk ale trochę inaczej go czytam. Jak ktoś cię uczy czegoś konkretnego przez sny to hyba nie chodzi o to żeby cię trzymać w tym śnie, tak przy okazji, tylko zebys cos z tym zrobiła na jawie? Trzcinka, a masz jakieś poczucie co miałabyś z tym "zrobić"? czy to zostaje jako tylko nocna rzecz czy ciągnie cię gdzieś rowniez w dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Novaria78 dobre pytanie i wlasnie to mnie ostatnio chodzi po głowie. Jest jedna rzecz - zaczęłam znowu słuchać muzyki której nie słuchałam od bardzo dawna. Coś co kojarzy mi się z tamtym czasem, z dzieciństwem i z babcią, chociaż nie wiem dokładnie skąd to skojarzenie. I jest takie dziwne ciągnięcie żeby zapisac coś, może odtworzyć tamte ruchy, ale przez dzień to brzmi śmiesznie. W nocy jest inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojej ale, o matko, "w nocy jest inaczej" - to jest dokladnie tak jak mowila moja ciocia o snach po smierci jej mamy! Ona mowila ze przez dien to sie wydaje ze to wszystko fantasy ale rano jak sie budzi to jest taka pewnosc. Trzcinka moze to jest wlasnie sygnał ze coś masz zrobic na jawie? nie wiem czy tanczyc fizycznie ale moze cos z ta muzyka? Albo poszukac zdjęc babci z mlodosci?


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@bogus77)
Połączone: 2 lata temu

okej ale serio - zaczynacie od snów a konczycie na tym ze ktos powinien zmieniac zycie i szukac zdjec i sluchac muzyki. i jesli to pomaga to super ale to nadal nie jest dowod ze babcia "przekazuje dare". to ze jest ciaglosc snow i ze czujesz mrowienie w rekach moze byc poprostu ze twoj mozg skleja te elementy bo chcesz tego polaczenia. nie ma w tym nic zlego ale nazwijmy rzeczy po imieniu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Bogus77 Bogusiu,my tu nie prowadzimy procesu o dowody. Nikt nie mowi ze udowadniamy byt pośmiertny w warunkach laboratoryjnych. Trzcinka opisuje swoje doświadczenie i pytanie jest co z nim zrobić, a nie czy spełnia twoje kryteria weryfikacji. Możesz miec inne zdanie ale to forum o snach, nie o neurologii


Odpowiedz
(@bogus77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Nemezis55 mam prawo powiedziec ze mam inne zdanie, tak mysle, nie? nie atakuje nikogo. mowie tylko ze interpretacja "babcia przekazuje energie i dar" to jest jedno a "mam intensywne sny ktore cos dla mnie znacza" to drugie i pierwsze nie wynika z drugiego automatycznie


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Bogus ma racje w tym sensie ze warto odróżnić dwa poziomy: doświadczenie (konkretne, realne dla tej osoby) i interpretację (co to jest). Trzcinka nikt ci nie odbiera tego co czujesz, ale mozna to samo przeżycie czytać różnie. Mnie bardziej interesuje co się dzieje z twoim ciałem podczas tych snów bo ten motyw mrowienia rąk jest ciekawy - pojawia się tylko w śnie czy też przy wstawaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzcinka93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Runecraft97 Ojej no, zaraz po przebudzeniu, przez może kilka minut. Ręce są ciepłe, trochę jak po intensywnym ćwiczeniu. raz miałam to też w barkach. Nie jest to nieprzyjemne, bardziej takie... aktywne? Jakby coś jeszcze przez chwilę "kończyło" to co zaczęło sie w śnie. Nie szukam diagnozy medycznej, po prostu opisuję jak jest


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ciepło po przebudzeniu i ta aktywność w ciele to nie jest rzadkie przy takich snach. Pracuję z czakrami i dla mnie to opis aktywacji czakry serca i ramion, szczerze, czyli miejsca które w wielu tradycjach jest związane z dawaniem i przyjmowaniem. Nie mówię że tak jest na pewno, ale warto zwrócić uwagę czy to ciepło się przemieszcza, czy zawsze jest w tych samych miejscach.


Odpowiedz
Udostępnij: