Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które się rozpadają na cząsteczki światła


Wpisy: 178
Rozpoczynający temat
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Śniło mi się ostatnio coś co mnie totalnie wybiło z rytmu. Stałem na jakiejś łące i rozmawiałem z kobietą, swoją drogą, chyba znałem ja we śnie, choc na jawie nie mam pojecia kto to. I w pewnym momencie ona zaczela sie rozpadac - ale nie w jakis straszny sposob, tylko po prostu jej sylwetka sie rozsypywala na male swiatliste punkciki, jak kurz ze swiatla. nie krzyczala, ja tez nie czulem strachu. Ona po prostu... odpływała w gore i znikla. Obudzilem sie z takim dziwnym uczuciem ze straciles kogos ale jednoczesnie ze to bylo cos dobrego. Kompletnie nie wiem co z tym zrobic. Czy zdarzyło się komuś coś takiego? Co to wgl moze znaczyc?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

To brzmi jak moment rozproszenia energii, nie jako utrata, tylko jako powrót do źródła. takie sny mają w sobie coś z transformacji - jakby ta postać nie znikała, tylko zmieniała formę. Punkciki światła to dość klasyczny symbol w snach o przemianie duszy. Zastanawiam się czy ta kobieta coś do ciebie mówiła zanim zaczęła się rozpadac, czy to przyszlo nagle?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zaraz zaraz bo troche mnie niepokoi ta interpretacja z "powrotem do źródła". Serio, skad wiadomo ze to nie jest po prostu sen o stracie? Bo to ze cos jest ladne wizualnie i nie czujesz strachu, to jeszcze nie znaczy ze symbolika jest pozytywna. Moze ta postac reprezentuje cos w tobie co powoli zanika i ty sie z tym godzisz, z drugiej strony, niekoniecznie dlatego ze tak ma byc?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Dionizy no ale właśnie - on napisał że czuł że to było coś dobrego. Emocja towarzyszaca snowi to chyba ważny klucz do odczytu, nie? Inaczej interpretujemy ten sam obraz gdy budzimy się w lęku, a inaczej gdy wstajemy spokojni. 😛


Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

Mam podobny zapis w notatniku, śniłam o nieznajomym mężczyźnie który robił dokładnie to samo - rozpadał się na jaśniejące drobinki i unosił. U mnie towarzyszyło temu uczucie jakby ktoś zdejmował ciężar z powietrza. Pisałam o tym wtedy przy okazji czakry sercowej, bo ta przemiana wizualna wydała mi się jakby powiązana z uwalnianiem energii sercowej - właśnie tej, co ciekawe, ktora nie jest nam juz potrzebna. Ciężko powiedzieć czy to ma sens ale tak to opisałam sobie w notatkach. @Dionizy ma rację ze emocje mogą być różne przy podobnym obrazie, ale akurat tu jest coś co mnie ciekawi: czemu właśnie światło? Czemu nie dym, nie cień, nie mgła?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To pytanie o swiatlo jest bardzo trafne. W wiekszosci tradycji kiedy jakas istota lub postac "odchodzi" w snach i przybiera forme swiatla, to nie jest symbol dezintegracji - to symbol zakonczenia cyklu. Moglbys powiedziec wiecej o tej kobiecie? jak wygladala, eee, w jakim byla wieku, czy miala jakies charakterystyczne cechy? Bo to czy byla obca czy znajoma zmienia interpretation o 180 stopni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Wedrowiec Nie miala jakis konkretnych cech, sredni wiek, chyba ciemne wlosy ale twarzy dokladnie nie pamietam. Pamietam ze gdy patrzalem na nia to mialem POCZUCIE ze ja znam, takie wewnetrzne przekonanie, ale teraz na jawie zero skojarzen. i ona nic nie mowila - to znaczy chyba rozmawialismy chwile wczesniej ale tresci nie pamietam, pamietam tylko ten moment rozpadania. I ze nie patrzylem na to ze strachem, raczej z takim... skupieniem? Jakbym wiedzial ze tak powinno byc


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

Eee, gerwazy, no ale to jest dosc duze nadinterpretowanie na podstawie jednego szczegolu ze "tak powinno byc". Takie poczucie moze byc po prostu efektem tego ze mozg w trakcie snu nie generuje sprzeciwu wobec absurdalnych zdarzen - to norma, nie przepowiednia. Mnie bardziej interesuje ten watek ktory podniola Lubomila o energii ktora "nie jest juz potrzebna". Bo jezeli ta postac to nie konkretna osoba ale jakas projekcja - czesc siebie, stary wzorzec, sama nie wiem, relacja ktora sie skonczyla - to wtedy rozpadanie sie w swiatlo ma sens jako symbol naturalnego rozpuszczenia, bez dramatu. @Florek czy miales ostatnio jakies wieksze zamkniecie w zyciu? Koniec czegos?


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz to poczucie ze "tak powinno byc", jest o tyle interesujace ze pojawia sie w snach ktore maja charakter zakonczenia jakiegos etapu. Numerologicznie takie sny czesto sie zdarzaja w okolicach lat przelomowych, latach sumujacych sie do 9 albo 1 w cyklu zyciowym. Nie wiem ile masz lat ale warto sprawdzic czy nie jestes w takim momencie. Ta kobieta rozpadajaca sie w swiatlo mogla byc symbolem energii ktora zostaje "oddana z powrotem", nie skradziona, nie utracona - poprostu rozliczona. Jak energia kredytowa ktocej termin wlasnie minal.


Odpowiedz
Udostępnij: