Forum

Asystent AI
Sny, w których uczę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których uczę się nie potrzebować tego, co kocham


Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@eweliniunia76)
Połączone: 3 lata temu

Śniło mi się ostatnio coś co do tej pory nie dawało mi spokoju, a teraz nagle wszystko układa się inaczej. Stałam w ogrodzie pełnym kwiatów, które sama sadziłam, bardzo piękny ogród, i nagle wiedziałam że muszę z niego odejść. Bez żalu, bez płaczu, po prostu wyszłam przez furtkę i ogród zniknął za mną. Obudzilam się ze spokojem jakiego dawno nie miałam. I to mnie zastanowiło bo w życiu na jawie strasznie kurczowo trzymam się rzeczy i ludzi, boję się strat, a tu nagle we śnie wyszłam z tego bez żalu. Czy sen może nas uczyć odpuszczania? Jakby podświadomość ćwiczyła coś, do czego na jawie nie mamy odwagi.


Odpowiedz
25 odpowiedzi
Wpisy: 160
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

To, o czym wspominasz to bardzo konkretny typ snu, nie kazdy go ma i nie każdy rozumie co się w nim dzieje. Ogród własnoręcznie sadzony to przywiązanie zbudowane własną pracą, a furta to próg. nie brama na oścież, nie mur do przeskoczenia, wiadomo, tylko zwykła furtka. Spokój po wyjściu to klucz do tego snu, nie sam fakt odejścia. Pytanie do ciebie: czy ten ogród mial konkretne kwiaty? Czy zapamiętałaś jakie?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

No ba, fajny sen ale nie bym od razu mówiła o duchowym uwolnieniu. Może po prostu byłaś zmęczona i mozg odreagował. Znam to z własnego podwórka, miałam kiedyś serię snów gdzie rozdawałam swoje rzeczy nieznajomym i interpretowałam to jako jakis znak, a potem wyszło że to był zwykły stres po przeprowadzce. Nie mówię że twój sen nic nie znaczy, ale skąd wiadomo kiedy to naprawdę coś duchowego a kiedy tylko przetwarzanie dnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Dianka58 to akurat niezłe pytanie bo na prawdę trudne. Dla mnie markery są dwa: emocja po przebudzeniu i trwałość zmiany. Jeśli spokój zostaje z toba nie na godzinę ale na dni, i jesli po takim snie naprawdę coś w tobie miękknie wobec tematu, o którym snilas, to trudno to zrzucić tylko na zmęczenie. zmeczenie daje sny chaotyczne, nie takie z wyrazna dramaturgią przejścia.


Odpowiedz
(@eweliniunia76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Trzyglow72 och tak, były to róże, bardzo ciemne, prawie bordowe, i lawenda. Dużo lawendy po bokach ścieżki. I właśnie ten spokój, o którym mówisz, trwał naprawdę kilka dni. Normalnie budzę się z lękiem co mnie dziś czeka a tamtego ranka po prostu leżałam i oddychałam. Coś jakby coś puściło. Nie bardzo wiem jak to wytłumaczyć inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@danka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ciekawi to co napisałaś na początku że w życiu kurczowo trzymasz się rzeczy. Myślisz że ten sen przyszedł właśnie dlatego że coś w środku chce żebyś puściła, czy raczej pokazał ci tylko że możesz? Bo to duża różnica według mnie. Jedno to ostrzeżenie albo komunikat, a drugie to jakby trening, próba generalna. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eweliniunia76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Danka Ojoj ojoj,oj właśnie nad tym siedzę od kiedy napisałam ten post. Myślę że to był trening, dokładnie jak mówisz. Próba generalna. Bo w życiu dalej trzymam się tak samo ale gdzieś z tyłu głowy mam teraz ten obraz tej furtki i wiem że wyjście nie musi boleć. Może to wystarczy na razie.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Zagladam tu od jakiegoś czasu i mam wrażenie ze to co opisujecie to może nie chodzic wcale o odpuszczanie tylko o akceptacje straty, prawda bo jakby te sny o oddawaniu, wychodzeniu, zostawianiu to nie jest odpuszczenie z mocy tylko pogodzenie sie z tym ze cos i tak odejdzie. albo juz odeszlo. mam takie pytanie do wszystkich: czy mieliscie kiedys sen gdzie musieliscie zostawic cos co kochacie i WIEDZIELISCIE ze to wasze a jednak sie nie broniliscie?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Miałem. Wiele razy. ostatni raz śniło mi się ze oddaję komus obcemu coś co wyglądało jak mała rzezba i wiedziałem że to część mnie. Nie walczyłem. I po tym śnie przez kilka tygodni miałem poczucie że coś we mnie jest lżejsze. Nie puste, właśnie lzejsze. To ważna różnica. Pustka to strata. Lekkość to uwolnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

hej, przepraszam że się wtracam ale nie bardzo rozumiem jak mozna odroznic czy ten spokój po śnie to naprawdę coś duchowego czy może człowiek po prostu miał głęboki sen i dobrze spał? pytam serio bo staram się to pojąć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurencja99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 96

@Obsydiana to uczciwe pytanie i myślę że nikt ci tu nie da pewnej odpowiedzi, bo takiej nie ma. Ale jest jedna rzecz ktora można sprawdzić praktycznie: czy coś się zmienia w zachowaniu na jawie. Sen który nic po sobie nie zostawia, zadnej zmiany w myśleniu ani czuciu, to może być po prostu dobry sen. sen który jakoś przeorganizuje w środku to inna historia, ojej, nieważne czy nazwiemy to duchowym czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bazylka54)
Połączone: 1 rok temu

Czytam od dawna i muszę coś napisać o podstawy, ale jak właściwie wygląda to kiedy sen nas czegoś uczy? bo myślałam że sny to tylko obrazy z głowy a tu czytam i mam wrażenie że mówicie o czymś więcej, sama nie wiem, jakby sen sam miał jakiś zamiar. czy tak to rozumiecie?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

O matko, no właśnie, Bazylka zadała dobre pytanie bo to jest fundament całej tej rozmowy. bo jak sen ma zamiar to znaczy że ktoś za nim stoi albo coś. jeśli nie, to to co opisujecie jest poprostu efektem tego że mozg sam sie porządkuje podczas snu i daje nam gotowe obrazy rozwiązań. nie mówię że to złe, ale chyba warto wiedzieć czy wierzymy w sen jako sposób podświadomości czy jako przekaz z zewnatrz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Dobieslaw to rozroznienie jest falszywe moim zdaniem. Podświadomość to nie jest tylko mózg, to jest cos znacznie glebszego, i nie trzeba decydować czy to wewnątrz czy z zewnatrz. Może to jest i i. Sen może być jednocześnie własnym procesem i kanałem przez ktury coś dociera. nie rozumiem czemu jedno wyklucza drugie.


Odpowiedz
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Trzyglow72 no okej, rozumiem tę perspektywę ale to trochę tak jak powiedzieć że wszystko jest wszystkim, i wtedy trudno cokolwiek sprawdzić ani zweryfikować. jak pracujesz ze snem, jak mu ufasz albo nie, jak wiesz kiedy warto działać pod wpływem snu to chyba jednak musisz mieć jakieś kryterium, hmm, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@genowefka)
Połączone: 1 rok temu

mi się kiedyś śniło że muszę zostawić psa, którego mam od lat. obudziłam się z płaczem ale nie ze strachu, raczej z jakiegoś dziwnego spokoju jak mówisz Eweliniunio. nie wiedziałam co z tym zrobić. po kilku tygodniach okazało się że pies był chory, nie my nie wiedzieliśmy wcześniej. nie mówię że sen przepowiedział, ale jakby mnie jakoś przygotował. do dziś nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Genowefka to ciekawe ale właśnie takie rzeczy są trudne do interpretacji po fakcie, bo jak coś się zdarzy to zawsze możemy dopasować do tego sen który mieliśmy wcześniej. nie mówię że zmyślasz, absolutnie, no dobra, tylko że pamięć jest stronnicza i po fakcie wszystko pasuje lepiej niż przed. zapisujesz sny na bieżąco gdzieś?


Odpowiedz
(@genowefka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 46

@Dianka58 nie zapisuję i masz rację że to słabość tego co mówię. 😛 po prostu to mi zostało w głowie bo emocja była silna. ale rozumiem że bez zapisu to tylko wspomnienie a nie dowód. hmm


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

wracajac do tematu wątku bo trochę odpłynęliśmy, ojej, mnie bardziej chodzi o ten aspekt uczenia się rezygnacji przez sen. czy to w ogóle ma praktyczne zastosowanie? to znaczy, czy można intencjonalnie wejść w sen z pytaniem: pokaż mi od czego mam się uwolnić? czy to tak nie działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Wezuwianit53 działa ale rzadko daje to co oczekujesz. Sen bardzo nie lubi konkretnych zamówień. Możesz iść spać z intencja ale musisz potem być gotowy na odpowiedź w innej formie niz prosisz. Technicznie: zapisz intencję przed snem, swoją droga, nie jako pytanie zamknięte tylko jako otwartą prośbę. Cos w stylu "pokaż mi to co gotowe do uwolnienia". Bez żądania konkretnego obrazu


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

dobra, bo Trzygłow napisał coś ważnego na końcu i trochę mi to zostało, że sen nie lubi konkretnych zamówień. ale to mnie właśnie intryguje, bo jak to dziala w praktyce? bo ja jak próbowałam iść spac z intencja to albo w ogóle nic nie śniłam albo snilam o zupełnie niezwiązanych rzeczach jak zakupy albo praca. czy to znaczy że zrobiłam coś źle, czy raczej że może dostałam odpowiedź ktorej nie rozpoznałam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Wezuwianit53 to drugie. zakupy i praca to nie jest brak odpowiedzi, to moze byc odpowiedź ktura wygląda jak chaos. mnie raz po intencji "pokaż mi co trzymam za mocno" śniło się że szukam kluczy do mieszkania i nie mogę ich znalezc, i przez godzinę po przebudzeniu myślałem że to zwykły sen z lęku. a potem dotarło do mnie że klucze to dostęp, kontrola, poczucie że bez nich jestem bezradny. sen dal mi dokładnie co prosilem, tylko nie wprost


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

no ale to jest właśnie ten problem o którym mówiłem wczesniej że każdy symbol można dopasować do każdej intencji po fakcie. szukasz kluczy bo boisz się że je zgubisz, albo bo niedawno je zgubiłeś, albo bo podświadomość przetwarza codzienny lęk, niekoniecznie że coś trzymasz za mocno. skąd wiadomo że ta konkretna interpretacja jest ta właściwa a nie inna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Dobieslaw skad wiadomo? nie wiadomo w sensie pewności. ale jest jeden test ktury stosuję od lat i on mi nie zawiódł, przynajmiej nie w sposób który dostrzeglem. jesli interpretacja powoduje że cos w tobie mięknie, coś pęka albo otwiera się, a nie tylko intelektualnie "pasuje" to jesteś na tropie. fałszywe dopasowanie jest gładkie i ładne. prawdziwe trochę boli


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@eweliniunia76)
Połączone: 3 lata temu

o właśnie to "trochę boli" bardzo mi pasuje do tego co czułam po tym moim śnie z furtką. nie był to ból jak smutek, bardziej jakby coś zaczęło się poruszać tam gdzie stało w miejscu od dawna. i wcale nie było mi od razu dobrze, raczej miałam takie dziwne uczucie że coś straciłam zanim zdążyłam się z tym pożegnać. czy wy też tak macie że takie sny najpierw są trochę przykre zanim zrobi się z nich coś dobrego?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@genowefka)
Połączone: 1 rok temu

tak, dokładnie tak. u mnie ten sen o psie też był najpierw zupełnie nie do rozgryzienia bo nie wiedziałam czy to ostrzeżenie czy żałoba z wyprzedzeniem czy coś innego. a teraz jak patrzę wstecz to myślę że to było pożegnanie które dostałam wcześniej żebym nie była zupełnie nieprzygotowana. ale to widzę dopiero teraz, wtedy tylko płakałam i nie rozumiałam


Odpowiedz
Udostępnij: