Forum

Asystent AI
Sny, w których uczę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których uczę się języka poprzez dotyk


Wpisy: 25
Rozpoczynający temat
(@frydka87)
Połączone: 3 lata temu

Mam trochę dziwny sen do opisania i nie wiem czy ktoś miał podobnie. Śniło mi się że uczę się run, ale nie przez czytanie ani słuchanie - przez dotykanie kamieni albo kawałków drewna z wyrytymi symbolami. Jak kładłam rękę na każdej runie to po prostu wiedziałam co oznacza, jakby informacja wchodziła przez skórę a nie przez głowę. Żadnych słów, żadnych objaśnień. Rano wstałam i pamiętam to bardzo wyraźnie, ale co ciekawe, nie wiem, niektóre "znaczenia" które zapamiętałam ze snu nie zgadzają się z tym co piszą w sennikach ani na stronach o runach. Jakby sen uczył mnie czegoś własnego. Ktoś to zna?


Odpowiedz
21 odpowiedzi
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

To, o czym wspominasz to ciekawy przypadek wiedzy przeniesionej przez ciało, nie przez intelekt. W pracy z czakrami mowimy o tym że czakra dłoni jest jednym z kanałów odbioru informacji energetycznych i właśnie dotyk może aktywowac coś w rodzaju pamięci komórkowej. Pytanie do ciebie - czy w tym śnie rune były prawdziwe rune ze starszego futhark, czy jakieś inne symbole które twój sen "nazwał" runami?


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Zanim wszyscy wejdziemy w tryb "to ewidentnie pamięć duszy" to chciałbym zapytać - czy wcześniej czytałaś coś o runach, oglądałaś filmy, albo miałaś kontakt z zestawem do wróżenia? Bo sen przerabia wszystko co do nas trafilo, nawet rzeczy które widzieliśmy przez sekundę w tle. Nie twierdzę że to nic, ale "wiedza przez dotyk" w snach to dość klasyczny schemat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Zengui jasne ze miales na mysli to, ale powiem tak - mam pare ksiazek o runach i owszem, czytałam. Ale właśnie dlatego mnie dziwi że te znaczenia ze snu były inne niz w ksiazkach. nie inne jak "pomyliłam" - inne jak celowo inaczej. Jedna runa ktora sen pokazal mi jako symbol wejscia do podziemi, w kazdej ksiazce jest opisana jako "inicjacja" albo "nowe poczatki". To nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie, ktore robisz, jest naprawde ważne. senniki i współczesne opracowania run to w dużej mierze reinterpretacje XIX-wieczne, często odcięte od starszej warstwy znaczeniowej. Nie twierdzę że sen "lepiej wie" ale nie zakładałabym tez z góry że drukowana strona jest ważniejsza od nocnego doświadczenia. Jakie symbole widziałaś? Czy rozpoznajesz je z nazwy?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@aster99)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie troche z boku - czy podczas dotykania tych kamieni we śnie czułaś jakiś fizyczny oddech albo ciepło w dłoniach? Bo ja miałam kiedyś sen gdzie trzymałam jakiś stary dokument i wiedziałam co w nim pisze bez czytania, ale nie pamiętam żadnych odczuć fizycznych. u ciebie to bardziej jak wiedza wchodzi przez ciało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Aster99 tak, bylo ciepło! szczególnie przy jednej z run, tej ktora sen nazywał chyba "przeprawą" albo "granicą" - tam czułam wyraźnie cos jakby pulsowanie w środku dłoni. Przy innych bardziej neutralnie. i tak sie zastanawiam czy to nie dlatego te znaczenia są inne - jakby temperatura i pulsowanie niosło dodatkową informację której niema w tekscie


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wtrące się bo temat mnie wciągnął - ale mam takie głupie pytanie. Skoro to był sen, to skąd wiesz że te "znaczenia" które zapamiętałaś są w ogóle czymś sensownym a nie po prostu wymysłem śniącego mózgu? Bo możnaby powiedzieć że we śnie ktoś może "wiedzieć" że słoń potrafi latać i też będzie miał to poczucie pewności. Nie staram się podważać, naprawdę pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Quintessa ma rację że to pytanie warto zadać ale ja bym dodała jeden szczegół do rozważenia - weryfikacja. Jeśli te znaczenia ze snu można jakoś odnieść do sytuacji w życiu i sprawdzic czy "działają" podobnie jak sposób interpretacyjne to wtedy jest jakis punkt odniesienia. Bez tego zostajemy z pięknym przeżyciem bez możliwości oceny. frydka, szczerze, próbowałaś użyć tych sennych znaczeń do czegoś praktycznego?


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

O rany,no właśnie, i tu zaczyna się problem ktury widzę w takich rozmowach. Dostajemy we śnie "inne" znaczenie, potem szukamy dowodów że to starsze i prawdziwsze, a jak coś pasuje to mówimy "widzisz, działa", jak nie pasuje to "znaczenie jest glebsze i nie zawsze widoczne". To trochę nie fair jako sposób sprawdzania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Epidot50 ale to dotyczy wszystkich systemów symbolicznych, nie tylko snów. Tarot, astrologia, senniki - wszystko można skrytykować tą samą metodą. Pytanie jest czy mamy sposób do wewnętrznej pracy czy do przewidywania zewnętrznych faktów. Dla mnie senny język run u Frydki to raczej to pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Epidot że ta pętla jest problematyczna, ale mam też osobne pytanie do tematu - czy ktoś z was miał sny, w których uczył się czegoś przez dotyk, ale NIE w kontekście magicznym? Tzn. jakieś umiejętności fizyczne, gra na instrumencie, tkanie, pisanie? Bo jeśli to tylko dotyczy magicznych symboli to to jest jedna historia, a jeśli to szerszy mechanizm senny to inna.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Mnie sny z nauką przez dotyk zdarzały sie kilka razy i nie zawsze mialy kontekst magiczny. raz śniło mi ze uczę sie pisac na starych tabliczkach i każde rycie w glinie było od razu zrozumiale - nie magicznie,poprostu jakby ktos przełożył mi rękę. Innym razem nawigacja na statku przez gwiazdy - dotykałem mapy i wiedziałem gdzie jestem. Więc to hyba nie jest specyficzne dla ezoteryki jako tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam ale jestem trochę zagubiona - runami to chodzi o te nordyckie symbole prawda? Bo gdzies czytałam że sa tez inne systemy runiczne i nie wiem czy w tym śnie to ma znaczenie ktore konkretnie były. I drugie pytanie - czy te kamienie w śnie wyglądaly jak prawdziwe kamienie runicze które mozna kupić, czy raczej jakieś inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Hydromantka tak, nordyckie ale wiesz co, teraz jak pytasz to nie jestem pewna czy każdy symbol który pamiętam istnieje naprawdę w starszym futhark. 🙂 Jakbys mnie zapytała "narysuj je" to nie dam rady, mam głównie poczucie formy i znaczenia, nie fotograficzną pamięć kształtu. I kamienie były takie ciemne, nieregularne, nie wyglądały jak sklepowe zestawy - bardziej jak coś znalezionego na plaży czy w lesie.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Ten szczegół z kamieniami jest ciekawy. opracowane, wygladzone kamienie runicze to produkt dość współczesny. Surowy materiał we snie - znaleziony, nie wykonany - może mieć inne znaczenie niż gotowy rytuał. W tradycjach, gdzie runy były rzeczywiście używane, kontakt z materialem był częścią praktyki, nie tylko wyryty symbol. Benedyku, twój przykład z tabliczkami gliniany jest podobny strukturą - dotyk i materiał razem niosą informację.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę tę rozmowę i mam takie skojarzenie z czymś innym. Mam kamienie z kolekcji i czasem kiedy trzymam nowy kamień przez dłuższy czas bez żadnego myślenia o nim, potem śni mi się coś co jakoś z nim koresponduje. Nie wiem do końca czy to kierunek odwrotny do tego co Frydka opisuje - najpierw kamień w ręku na jawie, potem sen. Myślę sobie czy to jest ten sam mechanizm tylko uruchomiony w innej kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@aster99)
Połączone: 2 lata temu

Matko kochana, Rodochrozyt to jest dobre spostrzeżenie. Czy to nie byłoby jakby te dwa kierunki - z jawa do snu i ze snu do jawy - były tym samym kanałem tylko przepływ idzie raz tak raz tak? Tzn. dotyk aktywuje cos i to coś albo rozgrywa się w nocy albo wchodzi do snu bezpośrednio jako wiedza?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wtrące sie bo wgl slyszałam że przy runach jest taka stara praktyka - nie wiem jak się to po polsku nazywa - że runy były najpier wrezane a potem "ożywiane" dotykiem i oddechem. Nie czytaniem tylko właśnie cielesnym kontaktem. Może ten sen poprostu odbił jakiś bardzo stary schemat pracy z nimi,nawet jeśli Frydka nie wiedziała świadomie że takie podejście istniało? Choć ja tez nie mam pewności ze to historycznie prawda, bo moje zrodła mogą być słabe. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Elwirka dobrze robi że zaznacza niepewność co do zrodel bo to ważne. Jest sporo neopogańskiej literatury która przedstawia własne praktyki jako starożytne i tu trzeba uważać. Ale sama idea że dotyk był częścią aktywacji symboli - to jest obecne w różnych tradycjach poza runami rownież, więc nie jest to niemożliwe. Frydka, eee, mam do ciebie jedno praktyczne pytanie - czy po tym śnie miałaś ochotę fizycznie szukać kamieni albo zrobić własny zestaw run?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Mniszek86 i tu jest ta dziwna rzecz o której nie napisalam na początku. Parę dni po tym śnie znalazłam na chodniku dwa małe ciemne kamyki i zanim zdałam sobie sprawę co robię to już trzymałam je w dłoni i czekałam na "coś". Nic nie poczułam, ale sam odruch był zupełnie automatyczny. Jakby sen zostawił we mnie jakieś oczekiwanie. Wyrzuciłam je potem bo poczułam się głupio, ale teraz żałuję że nie zatrzymałam.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

ten odruch z kamieniami na chodniku to jest dla mnie najciekawsza rzecz w całym wątku,szczerze. Bo to nie był świadomy wybór, prawda? Cialo po prostu zareagowało. I tu mam pytanie, bo pracuję z kamieniami od dłuższego czasu - czy te kamyki były jakoś podobne do tych ze snu, kolor, faktura, wielkość? Bo jeśli twoje ciało ich "szukało", to mogło szukać czegoś konkretnego, nie czegokolwiek ^^


Odpowiedz
Udostępnij: