Ostatnio mam dziwne sny, w których spotykam osoby, które w normalnym życiu są dla mnie zamkniete - takie trochę na uboczu, jakby zepchnięte na margines. I właśnie WE SNE nagle mi coś mówią, dzielą się czymś waznym, jakimś sekretem, którego za dnia nie byłoby szans usłyszeć. Dwa razy śniła mi się moja ciotka, która jest bardzo cicha i zamknięta w sobie, i za każdym razem coś mi tłumaczyła - spokojnie, powoli, tak jakby właśnie snu potrzebowała żeby do mnie dotrzeć. Ktoś jeszce miał coś takiego? Że person które na jawie są jakby nieobecne, we śnie nagle się otwierają?
Rany boskie, tak! śniła mi się kolezanka z pracy, z którą prawie nie gadam, bo ona jest taka bardzo wycofana, zawsze siedzi na boku i unika rozmów. i we snie usiadłyśmy razem przy jakimś stole i ona mi tłumaczyła coś o runach, serio o runach, no dobra, chociaż na jawie nigdy o tym nie rozmawiałyśmy. nie pamiętam dokładnie co mówiła ale było to bardzo spokojne i mądre. obudziłam się z dziwnym poczuciem, że ta kobieta wie dużo więcej niż pokazuje na co dzien. może sen widzi to czego my na jawie nie widzimy?
Wasze opisy jest według mnie bardzo konkretnym doswiadczeniem - sen bywa przestrzenią, w której ktoś może przemówić pełnym głosem, bo znikają wszystkie bariery, jakie na jawie dźwiga. Ci ludzie na marginesie, zepchnięci, zamknięci - oni maja swoje wewnętrzne życie, swoją głębię, i ona gdzieś szuka ujścia. Mnie też zdarzało się śnić osoby z mojego otoczenia, które na jawie ledwo mówią kilka słów, a we śnie nagle są głównymi postaciami, mają misję, coś do powiedzenia. Pytanie które mnie zawsze wtedy nurtuje - czy to projekcja tego co MY widzimy w nich podświadomie, czy naprawdę jakoś łączymy się w tym śnie?
Zastanawia mnie w tym wątku coś innego - czy ktoś próbował po takim śnie po prostu porozmawiać z tą osobą na jawie? Bo mnie się kilka razy zdarzało mieć sen o kimś zamkniętym i potem, jak ich spotkałam, to było dziwne uczucie jakby coś między nami sie zmieniło, jakiś lód puścił. Może sen działa w dwie strony jakoś - nie wiem, może ta osoba też coś poczuła?
szczerze to nie bardzo rozumiem jak sen mógłby działać w dwie strony, hyba że wierzycie w jakiś wspólny sen ale to chyba bardzo rzadkie? czy macie na myśli że obie osoby śnią ten sam sen jednocześnie, czy coś innego
Rety, wróćmy na chwilę do sedna, bo mi się wydaje, że Leokadia napisała coś ważnego, a trochę to ginie. Te osoby zepchnięte na margines, te wycofane, często niosą ogromny ciężar - ich energia jest stłumiona, i właśnie dlatego szuka innych kanałów. Sen to jeden z takich kanałów. ja bym się zastanowiła nie tylko nad tym co ci powiedziano, ale nad tym czy ta osoba potrzebuje od ciebie czegoś na jawie. Może ten sen to nie jest sekret dla ciebie - może to sygnał, że ta osoba potrzebuje żeby ją ktoś zobaczył. Zdarzyło ci się po takim śnie jakoś do niej wyjść?
a co jeśli te osoby marginalizowane mają poprostu słabszą barierę energetyczną, kurcze, przez co łatwiej im wejść do twojego snu? słyszałem że ludzie spokojniejsi i mniej aktywni emocjonalnie mają latwiejszy dostep do pewnych poziomów, bo nie marnują energii na codzienne walki. to by tłumaczyło dlaczego właśnie te zamknięte osoby się pojawiają a nie te głośne i dominujące
hej, weszłam tu bo tytuł mnie zaciekawił ale muszę powiedzieć ze ja mam ten problem od dawna i nikt mi nigdy nie dał sensownej odpowiedzi. mi się śni sąsiadka, taka staruszka, prawie z nikim nie rozmawia i za każdym razem mi coś pokazuje, jakieś miejsce, jakiś przedmiot. śniłam ja ze cztery razy. i za każdym razem to nie był zwykły sen, to było coś innego, jakby bardziej wyraźne. i chciałabym wiedzieć czy to ma jakieś znaczenie czy poprostu mój mózg sobie wymyśla bo widuję ją na klatce - bo jeśli to tylko to, to chce to wiedzieć od razu i nie tracić czasu
Kunzyt, to nie jest takie proste ze sie stwierdzi w pięć minut czy to znaczace czy nie. Ale to ze sie powtarza, to juz jest cos. Powtarzający sie sen z tą samą osobą to wedlug mnie sygnał ze podswiadomość cos probuje ci powiedziec, i nieważne czy wierzysz ze to "prawdziwe połączenie" czy nie - cos jest na rzeczy. Ja bym zaczął od zapisywania tych snów dokładnie, sam nie wiem, daty, szczegóły, co pokazuje. Czasem dopiero po kilku wpisach widać wzorzec.
