Forum

Asystent AI
Sny o krainie, gdzi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o krainie, gdzie wszyscy biegną w kółko i wracają na początek


Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Śnił mi się sen który trochę mnie zmęczył nawet po przebudzeniu. Byłem w takiej krainie, trochę jak łąka ale bez końca i wszyscy wokół biegli. Ludzie których nie znałem, ale jakoś czułem ze ich znam, biegli dookoła i wracali dokładnie w to samo miejsce. I tak w kółko. nikt nie pytał dlaczego, nikt się nie zatrzymywał. Ja stałem z boku i patrzyłem. Próbowałem ich zatrzymać ale jakby mnie nie słyszeli. u kogoś było podobnie? Bo nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
28 odpowiedzi
Wpisy: 27
(@ilonka54)
Połączone: 2 lata temu

Ale numer, to brzmi strasznie znajomo! ja nie miałam dokładnie takiego snu ale cos podobnego, taki karuzelowy ruch gdzie wszyscy się kręcą i niema z tego wyjścia. U mnie to było w budynku, ale to hyba to samo uczucie. Zastanawiam się czy ta kraina miała jakieś kolory? Bo u mnie było szaro i to chyba coś znaczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Zanim zaczniemy interpretować, chciałabym zapytac o pare rzeczy. @Felicjan piszesz ze stałeś z boku i patrzyłeś. To ważne. Byłeś obserwatorem, nie uczestnikiem tego biegu. I próbowałeś ich zatrzymać ale cię nie słyszeli. Jak się czułeś w tym momencie? 🙁 Bezsilnie, spokojnie, z niepokojem? Bo to zmienia dosyc dużo w interpretacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Danka73 hmm, no z niepokojem chyba. Nie takim ze się boje ale takim... ze cos jest nie tak i ja to wiem ale oni nie. Troche jak gdy widzi sie kogos idacego na cos zlego i nie mozna mu powiedziec. Tak bym to opisal.


Odpowiedz
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 133

A właśnie bo ja ostatnio czytałam że takie sny gdzie wszyscy robią to samo bez celu mogą być zwiazane z tym jak sami patrzymy na otoczenie. Jakby podswiadomosc pokazuje nam ze widzimy innych jako... automatycznych? Bez własnej woli? Nie mam pojęcia czy to dobry kierunek ale tak mi się skojarzyło. @Felicjan czy miałeś ostatnio takie poczucie że ludzie wokół ciebie robią coś bez sensu albo bez własnej decyzji?


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@lilka no właściwie... trochę tak. Mam takie okresy że patrze na innych i myśle ze wszyscy gdzies pędzą i nie wiadomo po co. Może to sie przebilo do snu. Ale czy to znaczy ze sen nie ma głębszego sensu, tylko moje zwykłe obserwacje?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Ten obraz biegu w kółko bardzo kojarzy mi się z cyklem samsary w tradycjach wschodnich, takie wieczne kołowanie bez wyjścia. Ale w tej interpretacji zwykle chodzi o przywiązanie do wzorców które powtarzamy. Ciekawi mnie czy te postacie które biegły miały twarze? Bo jeśli tak to moze to byli ludzie z twojego życia a nie przypadkowe dusze.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

No dobrze,ale zanim wyjdziemy na samsarę to może warto zauważyć ze sen o ludziach biegnących w kółko i wracających na start to jeden z bardziej klasycznych archetypów. W wielu kulturach krąg jest symbolem zarówno doskonałości jak i pułapki. I to że ty stoisz z boku jest kluczowe. Obserwator ma inną perspektywę niż uczestnicy. pytanie co ta perspektywa ci daje albo czego kosztuje.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@orakliaa)
Połączone: 1 rok temu

Ale czemu miałoby to być tylko zwykłe obserwacje?? Przecież to co myślimy na jawie przenosi sie do snu i tam dostaje nowe znaczenie! Ja wierze ze sen jest jak tłumaczenie z języka codzienności na język duszy i nawet zwykłe przemyślenia mogą stac sie w nim przepowiednią albo wskazówką 🙂 nie umniejszaj tego snu tylko dlatego ze ma jakiś odpowiednik w życiu!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Orakliaa rozumiem entuzjazm ale trochę ostrożniej z tym tłumaczeniem snu na przepowiednię. Nie każdy sen jest przepowiednią, i nie chodzi o umniejszanie. Czasem sen przetwarza emocje i tyle. Felicjan dobrze robi że pyta i szuka znaczenia, ale nie musimy od razu lecieć w stronę wróżby. To może być po prostu bardzo głęboka refleksja podświadomości, sama nie wiem, co jest wystarczająco ciekawe samo w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Jest coś co mnie bardzo ciągnie w tym opisie. Kraina bez końca, ruch bez celu, i jeden człowiek który stoi i patrzy. W tradycji astralnej taki obraz bywa traktowany jako widok zbiorowej karmy, czegoś co przekracza jedną osobę. Ale nie chce wchodzić za głęboko zanim Felicjan nie odpowie na pytanie Danki. Te emocje w snie są naprawde kluczem.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@mirka)
Połączone: 2 lata temu

Ja sie wtrącę bo mam podobne doświadczenie choć nie identyczne. Miałam sen gdzie stałam na środku placu i wszyscy wokół mnie chodzili w kółko ale oni jakby nie wiedzieli ze ja tam jestem. I obudziłam się z takim uczuciem samotności, mimo że byłam otoczona ludźmi. Potem przez jakis czas miałam wrazenie ze w życiu tez jestem niewidzialna dla bliskich. Trudno mi ocenić czy to przepowiednia czy nie ale sen coś mi wtedy pokazał co potem potwierdziło sie w rzeczywistości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Mirka Ojejku, to ciekawe co piszesz, bo to jest właśnie ta granica między snem jako lustrem a snem jako przepowiednią. Twój sen pokazał ci coś co już było prawda, co ciekawe, tylko nie chciałaś tego zobaczyć na jawie. To nie musiało być widzenie przyszłości, mogło być po prostu szczere spojrzenie na teraźniejszość. i tu wracam do Felicjana: czy te osoby w tej krainie były ci bliskie, czy kompletnie obce? 😛


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Danka73 Ojej, właśnie to dziwne bo czułem ze je znam ale twarzy nie rozpoznawałem.;) Takie poczucie znajomości bez konkretnej twarzy. Jakby wiedziałem ze to sa ludzie z mojego zycia ale nie moglbym powiedziec kto konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo specyficzne uczucie i pojawia sie w snach dość często. Znam to z opisów i z własnych doświadczeń. To jakby energia osoby bez formy. Może te postacie to nie są konkretni ludzie ale aspekty jakiejś grupy, wspólnoty, środowiska w którym żyjesz? Taka zbiorowa energia zamiast jednostek?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie i tu mam pytanie do Felicjana bo nikt jeszcze o to nie spytal: a co było za krawędzią tej łąki? Byl jakis horyzont,granica, coś dalej? Czy łąka poprostu się nie kończyła i tyle? bo to moze dużo zmienić. Krąg zamknięty i krąg w nieskończoności to dwa różne symbole.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Runecraft97 ojej, nie myslałem o tym. Chyba sie nie konczyła. Mgła może? Albo po prostu blaklo w dal i nie było granicy. Nie było ściany ani horyzontu, po prostu... otwartość bez końca.


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

Jejku, to co napisała Danka73 o wierze to mnie uderzyło, bo właśnie o to chodzi w pracy z kartami. Jeśli przychodzisz do odczytu i z góry zakładasz że to bzdura, to nawet najlepszy przekaz nic ci nie da. Sen działa podobnie chyba. @Felicjan mam pytanie: czy ty w ogóle wierzysz że sny mogą coś mówić? Znaczy, na poziomie gut feeling, tak myślę, nie tego co wypada powiedzieć na forum ezoterycznym;)


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Inkantka no... szczerze? nie wiem. Czesc mnie wierzy,bo inaczej bym tu nie pisał. ale czesc wątpi i mysli ze moge to za bardzo rozdmuchiwac. I wlasnie sie zastanawiam czy ta wątpiaca czesc to nie jest moim problemem. Ze przez to ze nie wierze do konca, to jakby blokuje sens tego snu.


Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

lilka to ciekawe ujęcie ale uważajmy żeby nie wpaść w pułapkę samospełniającej się interpretacji. Czyli: szukamy w śnie tego co chcemy zobaczyć. @Felicjan wróćmy do podstaw. Powiedz mi jedno, bo to dla mnie klucz: czy po przebudzeniu miałeś ochotę wejść w ten krag i biec, czy raczej byles zadowolony że stałeś?


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Danka73 ojej. To dziwne pytanie bo... nie wiem. Chyba nie chciałem biec. Ale też nie bylem szczególnie zadowolony ze stoje. Bylo jakies poczucie ze powinienem cos robic, ale nie biegu. Jakby... ze stanie tez nie jest odpowiedzią, tak przy okazji, tylko tymczasowym miejscem.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Uff, a czy w tym śnie czułeś że możesz wejść do tego kręgu? Że to była twoja decyzja żeby stać z boku? Bo to wydaje mi sie wazne, czy byłeś z boku bo nie mogłeś czy dlatego że sam tak wybrałeś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 133

@Czarodka toto mnie zastanawia czy to może mieć cos wspolnego z wiarą. Znaczy, nie wiarą religijną koniecznie ale z tym czy wierzymy ze mamy wplyw na własne życie. Ci co biegną w kółko może wierzą że tak trzeba, a obserwator stoi bo wierzy że można inaczej. Albo odwrotnie, stoi bo nie wierzy że może wejść. Hmm.


Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@lilka to ciekawy wątek i właśnie dlatego tytuł tego tematu mógłby dotyczyć wiary w ogóle. Bo pytanie jest takie: jeśli ktoś wierzy że każdy sen ma głębsze znaczenie, to będzie szukał tego znaczenia i często je znajdzie. A jeśli ktoś wierzy że sny to tylko szum mózgu, to nawet najbardziej wymowny obraz przejdzie bez śladu. I tu mam pytanie do wszystkich: czy wasza wiara w znaczenie snu zmienia to jak go przeżywacie, czy tylko jak go interpretujesz po fakcie?;)


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@orakliaa)
Połączone: 1 rok temu

Felicjan to napisał coś mega ważnego!! właśnie właśnie o to chodzi, wiara to nie jest coś co masz albo nie masz, prawda, ona jest jak mięsień i trzeba ją ćwiczyć. jak nie ufasz swojemu snowi to on nie może ci powiedzieć co chce powiedzieć, to działa w obie strony!! 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Orakliaa zaraz zaraz, bo to jest teza którą trzeba trochę podważyć. Mówisz że wiara jest warunkiem koniecznym żeby sen "zadziałał". Ale skąd to wiesz? Sny przychodzą do ludzi którzy w nic nie wierzą i też mają znaczenie. Znaczenie snu nie zależy od przekonań śniącego, bo inaczej mielibyśmy problem: sen znaczy to czego się spodziewamy, a nie to co naprawdę niesie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Ale tu chyba chodzi o coś innego. Runecraft97 masz rację że sen ma znaczenie niezależnie od wiary. ale interpretacja już może zależeć od nastawienia. Możesz mieć proroczy sen i go zignorować, albo mieć bardzo "zwykły" sen i wyciągnąć z niego coś prawdziwego. Wiara wpływa na to co z nim robisz, nie na to czy jest znaczący.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

A może to jest właśnie sedno całego tego snu Felicjana? Że ci co biegną w kółko to ci którzy wierzą że tak trzeba,że nie ma wyjścia, że krąg jest całym światem. A on stoi z boku i przez samo stanie daje sobie szansę na inny punkt widzenia. I to bez względu na to czy wierzy w sny czy nie, bo sam sen mu to pokazuje... hmm


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

To co teraz opisal Felicjan to jest dla mnie klucz do całego snu. Nie bieg i nie stanie, ale zawieszenie między nimi. W tradycji astralnej jest takie pojęcie miejsca progu, nie jesteś jeszcze po drugiej stronie ale już nie stoisz pewnie po tej. I wiara wchodzi tu nie jako przekonanie religijne ale jako gotowość do postawienia kroku. Może sen pyta właśnie o to: czy jesteś gotowy zrobić krok, gdziekolwiek on prowadzi.


Odpowiedz
Udostępnij: