Forum

Asystent AI
Sny, w których uczę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których uczę się chodzić wstecz dokładnie tak jak do przodu


Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Mmm, ostatnio mam sen, ktury wraca chyba ze trzy razy w tym miesiącu i nie mogę go z głowy wytrząść. Chodzę w nim wstecz, dosłownie tyłem, ale bez żadnego wysiłku - jakbym miała oczy z tyłu głowy, widzę dokładnie gdzie idę, nie potykam się, nie boję się, że wpadnę na coś. Jest w tym taka dziwna symetria, jakby moje ciało wiedziało, że tył to teraz przod. Budzę sie z poczuciem, że coś zostało mi powiedziane, ale nie wiem co. ktoś przerabiał coś takiego? Próbowałam szukać w sennikach, ale "chodzenie tyłem" jest tam traktowane przeważnie jako cofanie się w życiu albo strach przed przyszłością, i jakoś to do mnie nie trafia zupełnie. 😛


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 63
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

O kurcze,ciekawy sen, serio. to co opisujesz z tymi oczami z tyłu glowy to nie jest szczegół do pominiecia. w symbolice wielu tradycji pełna świadomość w każdym kierunku to cecha istot które nie są ograniczone jedną linearną perspektywą. Nie cofasz się lękliwie, tylko poruszasz się z pełną wiedzą wstecz to duża różnica. Chciałbym zapytać - a czy w tym śnie jest jakieś konkretne miejsce? Teren, korytarz, otwarta przestrzeń? Bo kontekst otoczenia tutaj dużo zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@narcyz-x)
Połączone: 3 lata temu

no to z tarota patrzac to jest wrecz klasyczny uklad - "Swiat" na odwroc. karta ktura wstecz oznacza ze osiagnales cos, ale idziesz do tego od tylu, czyli jakby przez nieoczekiwana sciezke. Prosze bardzo, interpretacja gotowa 🙂 czyzby bylo tak ze ostatnio cos zdobyłes/as, ale nie ta drogą co myslałas?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Narcyz.x nieźle, ale trochę szybko przeskoczyłeś do tarota, ona pyta o sen, nie o kartę. poza tym "Świat" odwrócony to nie zawsze nieoczekiwana ścieżka, to duże uproszczenie. mnie bardziej ciekawi ten aspekt symetrii co Gertruda opisała, bo to nie jest zwykłe "cofam się", to jest coś bliżej zwierciadlanego odbicia ruchu, jakby pelna sprawność w obu kierunkach naraz. Gertruda, a czy w tym śnie masz poczucie, że czas też jakoś inaczej płynie?


Odpowiedz
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 118

@Lonia właśnie, czas. Nie pomyślałam o tym w ten sposób ale teraz jak pytasz, to tak, jest coś dziwnego z czasem w tym śnie. Jakby ruch wstecz i ruch do przodu były rownolegle, a nie następujące po sobie. To trudne do opisania słowami, bo na jawie to niema sensu fizycznie. Co do miejsca, Oskar, to jest zawsze jakaś długa przestrzeń, raz korytarz w budynku, raz alejka między drzewami, ale zawsze coś wąskiego i długiego przed i za mną jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

O kurcze, to brzmi niesamowicie! ja w ogóle ostatnio czytam o zwierciadlanym świecie w snach i to co opisujesz z tą symetrią pasuje. mam takie pytanie, może naiwne, ale czy podczas tego snu masz poczucie że to TY decydujesz zeby iść wstecz, czy po prostu tak już jest i nie masz wyboru?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Powiem wam szczerze, te interpretacje z tarota do snu dorzucone na pałę to jest trochę mieszanie gruszek z jabłkami. Sen ma własną symbolikę i nie trzeba go na siłę przyklejać do systemu kart. Co mnie tu uderza to ta sprawność i brak lęku. W większości snow o ruchu wstecz ludzie piszą o dezorientacji, panice, potykaniu. Tu jest odwrotnie - pełna kontrola w nieoczywistym kierunku. To zupełnie inny przekaz.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@sliwkowaa)
Połączone: 2 lata temu

hm, czytam sobie tę dyskusję i mam mieszane uczucia. bo z jednej strony spoko, prawda, sen ciekawy ale z drugiej czy wy serio nie widzicie że to może być po prostu... sen? mózg robi dziwne rzeczy w nocy, nie? no ale dobra, niech będzie, zapytam inaczej, bo jestem ciekawa - Gertruda, czy ten sen przychodzi zawsze w nocy czy może podczas drzemki albo zaraz rano przed wstaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@oskar99)
Połączone: 3 lata temu

Gertruda, ten korytarz i ta alejka to bardzo spójne środowisko. Wąska, kierunkowa przestrzeń, a ty poruszasz się w niej obu kierunkami jednocześnie w sensie możliwości. To może być obraz ścieżki, ktura ma dwa równorzędne końce, wiadomo, żaden nie jest punktem startowym ani docelowym. tradycje szamańskie mówią o tym, że dusza może chodzić po czasie jak po przestrzeni, i właśnie ten rodzaj swobodnego ruchu wstecz-wprzód bez lęku jest w tej symbolice znakiem, że coś sie odblokow... eee, że coś się otworzyło. ale powiedz, czy na tej alejce jesteś sama?


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@marcelinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Odezwę się pierwszy raz bo mam głupie pytanie pewnie, ale jak wy wiecie co jest "odblokowane" a co nie w snach? skąd ta pewność? nie atakuje, po prostu naprawdę nie rozumiem jak się to rozroznia od zwykłego marzenia sennego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nadzieja96)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Marcelinka no właśnie to jest to pytanie które każdy zadaje na początku i niema na nie jednej odpowiedzi, przykro mi. Ale jest jedna rzecz która mi zawsze działa, jak sen zostawia ślad po przebudzeniu, takie fizyczne poczucie w ciele, spokój albo dziwne napięcie, nie wiem, albo coś co wraca w ciągu dnia bez powodu, to zwracam uwagę. Zwykłe marzenia zanikają błyskawicznie. Gertruda napisała, że budzi się z poczuciem że "coś zostało powiedziane", to nie jest przypadkowy opis.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

bardzo dziękuję za tę rozmowę bo ja też od jakiegoś czasu mam sny gdzie poruszam się jakoś... nie tak jak powinnam i zawsze myślałam że to nic nie znaczy! a tu taki wątek i takie przemyślenia, naprawde jestem wdzięczna że to opisałas Gertruda 🙂 mam pytanie do Nadziej, ten ślad po przebudzeniu, to zawsze jest w ciele czy czasem tylko w głowie, bo u mnie jest raczej w głowie takie kręcenie się myśli i nie mam pewności czy to "ten" rodzaj snu czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Oskar, jestem sama na tej alejce, zawsze. I to kolejna rzecz bo nie ma nikogo kto by mi to zademonstrował czy pokazał jak chodzić, po prostu wiem. A Sliwkowaa, dobra obserwacja, sama nie wiem, ten sen przychodzi w środku nocy, nigdy rano. Mam wrażenie że jest wyraźniejszy i spokojniejszy niż te poranne sny które są takie... chaotyczne. Co do całej dyskusji czy to "tylko sen" czy nie, nie zamierzam nikogo przekonywac, po prostu czuję że coś tu jest i stąd ten temat. Natomiast zastanawiam się nad jednym, ta symetria ruchu, ten brak różnicy między przód a tył, może to ma coś wspólnego z percepcją czasu w ogole? Jakby sen pokazywał że przeszłość i przyszłość mają tę samą wagę?


Odpowiedz
Udostępnij: