Forum

Asystent AI
Sny, w których słys...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których słyszę szepty w staroceskim dialekcie


Wpisy: 7
Rozpoczynający temat
(@oracula-pl)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe czy to odpowiednie miejsce na taki temat, ale muszę się podzielić bo to mnie nie daje spokoju już od dłuższego czasu. śnię od kilku miesięcy i w każdym z tych snów słyszę szepty. nie rozumiem co mówią na jawie, ale w śnie rozumiem każde słowo, jakby to był mój język. moja koleżanka która zajmuje się historią języków powiedziała mi, że to coś w rodzaju staroczeskiego albo morawskiego dialektu, bo kilka słów jej powtórzyłam po obudzeniu i ona je rozpoznała. sama jestem w szoku szczerze mówiąc. to nie jest randomy bełkot, te słowa mają sens, mają kontekst. ten głos zawsze mówi do mnie jakby ostrzegał albo coś przekazywał, ale nigdy nie widzę kto mówi. tylko ciemność i ten szept. zdarzyło się komuś coś takiego?


Odpowiedz
28 odpowiedzi
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo specyficzne doświadczenie i chcę dopytać zanim cokolwiek powiem. co dokładnie mówi ten głos, tzn. jakie treści, jakie tematy? i czy te słowa które powtórzyłaś koleżance, pamiętasz je po przebudzeniu normalnie czy to takie ulotne, że zostaje tylko ogólne wrażenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oracula-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 7

@Diaspor treści są różne ale zawsze dotyczą czegoś co potem się dzieje w moim życiu, np. raz był szept o wodzie i paru dniach potem zalało nam piwnicę. innym razem coś o kobiecie i drodze i moja mama miała wypadek. to nie są wielkie przepowiednie, raczej takie... ostrzeżenia przy małych rzeczach. słowa pamiętam tylko przez chwilę po obudzeniu, piszę je fonetycznie bo nie znam pisowni, potem zaczynam zapominać. zostaje mi to uczucie że wiem co usłyszałam ale nie mogę już oddać tego słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy się na chwilę na tej warstwie językowej, bo to jest tu kluczowe. w tradycji słowiańskiej wierzono że przodkowie przekazują ostrzeżenia właśnie przez sen i właśnie w dawnych dialektach, bo to był język który znali, język ich ziemi i ich czasu. to że twoja koleżanka rozpoznała coś staroczeskiego albo morawskiego jest bardzo wymowne jeśli masz korzenie z tamtych terenów. mam pytanie, wiesz coś o swoich przodkach, skąd pochodzą? to może być bardzo ważny klucz do tego co się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

no właśnie, ja od razu pomyślałam o pamięci przodków. czytałam że niektóre dusze niosą w sobie zapisy z linii rodzinnej i one mogą się ujawniać przez sen, szczególnie w momentach kiedy w rodzinie coś się dzieje. to że te szepty poprzedzają konkretne zdarzenia to już nie jest przypadek. moim zdaniem powinnaś spróbować rytuału połączenia z przodkami, np. przy pełni, ze świecą w kolorze kości słoniowej albo białą. postawić szklankę wody dla tych co odeszli i poprosić żeby mówili wyraźniej. często jak im się podziękuje to przekaz staje się czytelniejszy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Barwinek53 skąd wiadomo że to akurat przodkowie a nie po prostu jakiś fragment z audycji albo serialu który mózg gdzieś w tle przetworzył? nie chcę gasić rozmowy ale staroczeskie dialekty to jednak specyficzna rzecz i mam wątpliwość czy koleżanka mogła to tak łatwo zidentyfikować po kilku słowach powiedzianych z pamięci. historycznie to bardzo zróżnicowane.


Odpowiedz
(@oracula-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 7

@Ilonka65 mam to samo pytanie do siebie, naprawdę. ale ta koleżanka studiuje filologię słowiańską i powiedziała konkretnie że dwa słowa które jej powtórzyłam brzmią jak archaiczne formy z okolic Moraw. nie twierdzę że to na pewno przodkowie, bo sama nie wiem. mówię tylko co słyszę i co mi powiedziano. a te powiązania ze zdarzeniami to też mogę sobie dopowiadać, wiem o tym.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

ale czy to nie może być tak, że trzecie oko odbiera jakieś informacje których na co dzień nie rejestrujemy i koduje je w tym śnie w jakiś symboliczny język? czytałam że czakra trzeciego oka jak jest aktywna to może generować doświadczenia które wydają się zewnętrzne a są wewnętrzne. może to nie przodkowie dosłownie, ale coś w rodzaju własnej wyższej wiedzy która mówi do ciebie przez taki... filtr archaicznego języka żebyś to potraktowała poważnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Zurawinka87 to ciekawa myśl ale trochę mieszasz poziomy. czakra trzeciego oka to nie jest generator językowy, to centrum percepcji intuicyjnej. jeśli faktycznie jest tu jakiś związek z tą czakrą, to raczej chodzi o to że jest ona bardziej otwarta u tej osoby i dlatego w ogóle odbiera takie sygnały, bez względu na ich źródło. ale sama treść i język to co innego. nie powiedziałabym że ajna produkuje archaiczne dialekty z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

hm, mam inne skojarzenie. sprawdzałam swoje notatki i zapisałam kiedyś że sny z nieznanym językiem pojawiają się najczęściej przy konkretnych aspektach Neptuna do Merkurego, bo to jest połączenie wyobraźni z komunikacją. nie wiem jaki masz ascendent ani gdzie masz Neptuna, ale warto by sprawdzić. poza tym te ostrzeżenia przed zdarzeniami w rodzinie to klasyczna sygnatura snów prorockich, nie musi to być od razu kwestia poprzednich wcieleń czy przodków, może być też czysto prognostyczna funkcja snu.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

ojej to jest naprawdę dziwne! ale jak ty możesz rozumieć język w śnie którego nie znasz na jawie?? to mnie zastanawia najbardziej. bo to znaczy że gdzieś w tobie ta wiedza jest, tylko uśpiona? czy to tak działa?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Mam hipotezę która nie wyklucza ani opcji z przodkami ani z poprzednimi wcieleniami. możliwe że oba jednocześnie. jeśli linia rodzinna ma korzenie na tych terenach, to i pamięć duszy i pamięć genetyczna mogą nakładać się na siebie w śnie. to nie jest rzadkie. co mnie bardziej zastanawia to ta struktura ostrzeżeń, tzn. że są trafne ale w małych sprawach. to brzmi jak coś bardzo konkretnego, niemal opiekuńczego a nie jak przypadkowy szum z poprzednich wcieleń. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Diaspor no właśnie, ja też tak to czuję. takie szepty które są celne i dotyczą konkretnych spraw w rodzinie to bardziej brzmią jak duch opiekuńczy albo przodek który pilnuje linii niż jak fragment karmy z innego wcielenia. z poprzednich wcieleń to raczej przychodzą takie obrazy, miejsca, emocje, a nie konkretne ostrzeżenia przed zalewem piwnicy czy wypadkiem mamy.


Odpowiedz
Wpisy: 134
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

sorry że się wcinam ale trochę boję się za ciebie jak to czytam. nie w złym sensie, po prostu, głos w ciemności który mówi niezrozumiałym językiem i poprzedza złe rzeczy, to nie jest trochę niepokojące? tzn. jak ty sama to czujesz podczas tego snu? strach, spokój, coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oracula-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 7

@Lyra no właśnie i cieszę się że je zadajesz. w samym śnie jest spokój, dziwny taki spokój, prawie jak w kościele. nie ma strachu. głos nie jest złowieszczy, jest raczej poważny, skupiony. jakby ktoś starszy mówił do mnie z troską ale bez ceregieli. budzę się z uczuciem że coś ważnego mi powiedziano, nie że coś złego mi zagraża.


Odpowiedz
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Oracula.pl ok ale ja cały czas myślę o tym co napisałaś, że rozumiesz te szepty w śnie ale nie umiesz tego powtórzyć na jawie! to mnie dosłownie nie daje spokoju. bo to znaczy że gdzieś w środku masz tę wiedzę, tylko jakby za zasłoną? jak to w ogóle możliwe że coś rozumiesz i nie wiesz że to rozumiesz??


Odpowiedz
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Walentynka to nie jest aż tak dziwne jak się wydaje. w snie często działa coś w rodzaju bezpośredniego przekazu, z pominięciem słownika. rozumiesz znaczenie, nie słowo. podobnie jak we snie "wiesz" że jesteś w szkole, choć nikt ci tego nie powiedział. pytanie jest inne, mianowicie czy te konkretne słowa które Oracula zapamiętała i powtórzyła koleżance, to były słowa z tego samego mechanizmu, czy cos odrębnego.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wozka85)
Połączone: 3 lata temu

ok ale skoro to się powtarza od kilku miesięcy to co z tym robisz? bo ja bym chciała się jakoś bardziej dogadać z tym głosem, zapytać go o coś konkretnego. czy można jakoś... odpowiedzieć na ten szept w śnie? albo poprosić żeby przyszedł znowu i powiedział wyraźniej?


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do wątku z czakrą bo Zurawinka87 go otworzyła i myślę że warto go dociągnąć. to co opisujesz, tzn. spokój, skupienie, poczucie ważności przekazu bez lęku, to jest właśnie sygnatura aktywnej czakry czołowej w połączeniu z otwartym kanałem intuicji. nie twierdzę że trzecie oko produkuje te treści, ale twierdzę że jest tym czym odbierasz. i właśnie dlatego rozumiesz w śnie coś czego nie rozumiesz na jawie, bo ajna nie przetwarza języka tak jak umysł dzienny. ona odbiera sens bezpośrednio, bez tłumaczenia. język to tylko forma którą ten sens przybrał.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

ta interpretacja jest elegancka ale jednak zostawia mnie z pytaniem na które nikt tu nie odpowiedział, tzn. skąd pochodzi treść. bo jeśli czakra tylko odbiera, to co nadaje? i czy to w ogóle ma znaczenie praktyczne dla osoby która ten sen ma? co ma z tym dalej zrobić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Ilonka65 no właśnie, to jest to pytanie. dla mnie ważniejsze od źródła jest to że przekaz działa, tzn. jest trafny. jeśli coś trafia, to nieza że to przodkowie, własna nadświadomość czy jakaś inna instancja. warto zacząć zapisywać te szepty fonetycznie zaraz po przebudzeniu, nawet urywki, i notować co się potem dzieje. po kilku miesiącach takiego dziennika można zacząć widzieć wzorce, a wzorce to już coś z czym można pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

och dziękuję że założyłaś ten temat, naprawdę! bo ja też miałam raz sen z szeptem którego nie rozumiałam i wszyscy mówili że to bez znaczenia, a tu widzę że to może być coś ważnego. nie wiem czy mój był w jakimś starym języku, ale to uczucie że ktoś mi coś mówi a ja rozumiem tylko w śnie, to pamiętam bardzo dobrze 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

wchodzę tu bo przeczytałam cały wątek i mam pytanie praktyczne, bo tu dużo się mówi o tym skąd to pochodzi ale mało o tym co z tym robić. czy są jakieś kamienie albo przedmioty które można trzymać przy łóżku żeby wzmocnić ten kontakt? bo jeśli to jest przodek który chce coś powiedzieć, to czemu by mu nie ułatwić? mam labradoryt i czarny turmalin, ale nie wiem czy to odpowiednie do takich snów


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Serpentynka labradoryt jak najbardziej, to jest kamień który wspiera połączenie z informacją intuicyjną i wzmacnia wyraźność przekazu sennego. ale zanim zaczniesz dokładać kolejne kamienie, wróćmy do czegoś co tu zostało powiedziane i co jest ważniejsze. napisałaś że chcesz "ułatwić kontakt", a tu musiałabym zapytać: czy to jest ten temat gdzie chcemy wzmacniać sygnał który już jest? bo jeśli jest on trafny i spokojny, to jest szansa że kanał działa i wystarczy mu nie przeszkadzać, a nie go wzmacniać.


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Serpentynka słuchajcie, ja jednak wracam do tego co napisałaś, bo to mi trochę przekręciło wątek. mamy osobę która masz sen z nieznanym językiem, który poprzedza konkretne zdarzenia, i zamiast to poeksplorować idziemy w kamienie przy łóżku? nie mówię że to bez sensu, ale to chyba nie jest priorytet. priorytetem byłoby chyba zapisywanie tych szeptów fonetycznie zaraz po przebudzeniu i może jakaś konsultacja z kimś kto zna dialekty słowiańskie, bo ta nić jest tu naprawdę ciekawa.


Odpowiedz
Wpisy: 7
Rozpoczynający temat
(@oracula-pl)
Połączone: 2 lata temu

chcę odpowiedzieć na to co Walentynka zapytała, bo sama o tym myślę od dawna. to jest tak, że w śnie te słowa mają znaczenie i ja to znaczenie czuję w całym sobie, naprawdę inaczej tego nie umiem opisać. ale jak się budzę to zostaje mi tylko dźwięk, kilka sylab, i to uczucie że wiedziałam co to znaczy ale ono gdzieś odpłynęło. jakby tłumaczenie zniknęło a oryginał został. to jest dziwnie smutne przy przebudzeniu, szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

no i wiesz co, Ilonka65 masz rację co do zapisywania. sama bym tak zrobiła. i do tego dołożyłabym datę i co się stało potem, żeby zobaczyć czy jest jakiś wzorzec, nie tylko treściowy ale i czasowy. czy to przychodzi w konkretne dni tygodnia, albo przy konkretnej fazie księżyca. bo jak się pozbiera kilka takich par szept-zdarzenie, to można zacząć widzieć zależności których teraz nie widać.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wozka85)
Połączone: 3 lata temu

ok ale to brzmi jak długi projekt badawczy a ja bym chciała wiedzieć czy jest jakiś sposób żeby już teraz spróbować z tym pogadać w śnie, albo przynajmniej spytać kto mówi. bo miesiącami zbierać dane i czekać to nie dla mnie, szczerze. nie ma jakiejś techniki świadomego śnienia którą można by tu zastosować? wejść w ten sen i po prostu zapytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Wozka85 a ja bym była ostrożna z tym wchodzeniem i pytaniem wprost. czytałam że jeśli to jest kontakt z przodkiem lub duchem opiekuńczym, to próba przejęcia kontroli nad tym snem może ten kontakt po prostu urwać. jakby duch przychodził na swoich warunkach i próba narzucenia mu rozmowy przez świadome śnienie to nie jest najlepszy pomysł. choć przyznam że to tylko to co pamiętam z jakiejś książki, nie jestem pewna czy to reguła czy tylko czyjaś teoria.


Odpowiedz
Udostępnij: