Forum

Asystent AI
Dotyk we śnie - czy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dotyk we śnie - czy można zarazić się czyjąś energią przez sen


Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Mam takie pytanie, które chodzi za mną od jakiegoś czasu. Parę tygodni temu śniłam o osobie, z którą mam mocno skomplikowaną relację - nie będę wchodzić w szczegóły, ale dość powiedzieć, że ta osoba jest dla mnie energetycznie trudna. I w tym śnie ona mnie dosłownie dotknęła, wzięła za rękę. Obudziłam się z tym dziwnym uczuciem ciężkości, które nie mijało przez cały dzień. Jakby coś we mnie zostało po tym kontakcie. Zastanawiam się czy w ogóle możliwe jest, żeby przez sen, przez taki dotyk w śnie, przejęła mi coś ze swojej energii? Albo na odwrót, że ja jej coś oddałam? Pytam, bo słyszałam różne teorie na ten temat, ale chciałabym wiedzieć czy ktoś miał podobne doświadczenie.


Odpowiedz
18 odpowiedzi
Wpisy: 160
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest naprawdę ciekawy temat. słuchaj, pamiętam jak czytałam o tym w kontekście pracy z kartami i snami jednocześnie. dotyk we śnie to nie jest przypadkowy gest, on coś przenosi, to jest jeden z tych motywów, które powtarzają się u różnych osób niezależnie od siebie. Ręka podana we śnie przez kogoś energetycznie trudnego to dla mnie zawsze sygnał, żeby sprawdzić co ta osoba wzięła albo zostawiła. Ciężkość po przebudzeniu, którą opisujesz, to klasyczny objaw że coś zostało. Nie mówię że na pewno tak było, ale to warto wziąć pod uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@albinek-1)
Połączone: 3 lata temu

a ja moge sie zapytac jak sie w ogole pozbyc tej energii jeslij juz przeszla? bo tez mialem cos podobnego i niebylo przyjemne. budziles sie i czulej ze ktos siedzi na klatce piersiowej czy tylko taki ogolny ciężar?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Albinek.1 bardziej ogólny ciężar, nie paraliż senny, nie miałam problemu z ruchem. Po prostu taki nastrój nie mój, jakby ktoś narzucił mi swoje emocje. Zresztą ta osoba jest w życiu bardzo energetycznie przytłaczająca, więc może to było tylko echo tego? Sama nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

hm, troche bym z tym ostrożnie. bo ciężkość po śnie to może być milion rzeczy i zaraz wszyscy będą mówić "zaraziłaś się energią" a prawda jest taka ze nie wiemy tego. miałam okresy kiedy śniłam o ludziach dla mnie trudnych i zawsze wstawałam w kiepskim humorze ale to niekoniecznie znaczy ze coś mi "przeszło". mózg obrabia emocje w nocy i czasem robi to w niezbyt miły sposób. to że czujesz ciężkość po takim śnie może być po prostu twoim własnym lękiem przed tą osobą, nie jej energią. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Julisia80 no tak, ale to nie wyklucza jednego z drugim. mózg obrabia emocje, zgoda, ale te emocje skąd przychodzą? i dlaczego akurat wtedy, skoro na jawie mamy jakąś kontrolę nad tym kogo wpuszczamy w swoja przestrzeń, a we śnie tej kontroli nie mamy? to jest właśnie to okno, przez które coś może wchodzić. nie mówię że zawsze tak jest, ale całkowite wykluczenie tego wydaje mi się pójściem za daleko w drugą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

to może głupie pytanie ale zastanawiam się, czy to nie zależy od tego jak silna jest ta więź między śniącą a tą osobą? bo rozumiem że jakaś relacja jest, nawet jeśli trudna. czy możliwe że to właśnie siła tej więzi powoduje takie połączenie we śnie, a nie sama chęć tej drugiej osoby żeby coś przejąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Pankracy bardzo słuszna uwaga i mnie też to nurtuje. Bo ona na pewno nie planuje mi nic robić przez sen, to nie ten typ relacji. Ale właśnie ta więź, choć niedobra, jest silna. Może to działa jak kanał i nieważne czy ktoś chce czy nie, po prostu przepływa?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

a można się jakoś zabezpieczyć przed tym zanim się zaśnie? coś takiego jak ochrona na noc? pytam bo teraz się boję że ja też mam takie połączenia i nawet o tym nie wiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@gustawa73)
Połączone: 2 lata temu

Frania dokładnie to samo chciałem zapytać! Słyszałem o kryształach pod poduszką, o intencji przed snem, ale nie wiem czy to działa akurat na takie przypadki. Ktoś to testował? Bo trochę mi się wydaje że nie można tak po prostu wyłączyć wszystkich połączeń, bo wtedy może też pozytywne rzeczy by nie dochodziły przez sen?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@bogumil-ka)
Połączone: 1 rok temu

co do kamieni to turmalin czarny robi robote na odpieranie cudzych energii sam stosuje przy trudniejszych energetycznie osobach w swoim otoczeniu. ale czy dziala przez sen konkretnie to szczerze niewiem nie testowalem tego swiadomie. ktos ma jakies konkretne doswiadczenie z tym?


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

sorry, ale to już jest mocno naciągane. no to teraz zamiast odpowiedzieć na pytanie OP skończymy na liście kamieni i rytuałów. troche off-topic. ale ok, wracając do sedna: mnie nadal nie przekonuje argument że przez dotyk we snie dochodzi do realnego transferu energii. to żeby to działało musielibysmy założyć że nasze ciała energetyczne są aktywne w czasie snu i w jakiś sposób dostępne dla innych. a to już jest konkretna teza, nie oczywistość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Julisia80 dobra, zostawmy to, i tak każdy zostanie przy swoim. ale ciało energetyczne jest aktywne przez całą dobę, nie tylko na jawie. we śnie może być nawet bardziej przejrzyste, bo nie ma tych wszystkich warstw kontroli które mamy na jawie. to nie jest jakaś ekstrawagancka teza, to jest dość spójne z tym co mówi wiele tradycji o śnie. nie musisz w to wierzyć, ale nie traktuj tego jak wymysł.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@nashira)
Połączone: 2 lata temu

och, właśnie to czego szukałam, bo mam podobną sytuację od miesięcy! Śnię o kimś z rodziny, kontakt we śnie zawsze jest fizyczny, ściskanie ramion albo trzymanie za ręce, i za każdym razem wstaję z tym dziwnym poczuciem że ta osoba jest gdzieś tuż obok przez cały dzień. jakby jeszcze ze mną była. nie ciężkość, raczej taka obecność. to w ogóle ten sam typ doświadczenia o którym piszecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Nashira to brzmi inaczej niż to co ja opisuję, u mnie to była ciężkość i zły nastrój, a u ciebie obecność. Ciekawe czy znaczenie ma TO KIM jest ta osoba i jaka jest relacja. Przy trudnej relacji może wychodzić jako ciężar, przy bliskiej jako towarzyszenie? To tylko moja hipoteza, ale coś w tym może być.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

ee, a czy to możliwe że przez sen można przekazać coś pozytywnego? bo fajnie byłoby na przykład śnić o kimś bliskim i żeby przez ten sen to połączenie coś dawało, a nie tylko brało. czy tak też może działać?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

tunia ale przez sen pozytywne rzeczy tez sie dzieją miałam takie sny po śmierci babci gdzie wstawałam spokojniejsza i lepsza niz zazwyczaj i długo toz trwało. wiec chyba tak, w dwie strony działa. chociaz niewiem czy to byl transfer enrgii czy po prostu to ze babcia mi sie przyśniła dawało ukojenie bo ją kocham i tęsknie


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@jadzieńka)
Połączone: 1 rok temu

słuchajcie, ja mam na to trochę inne spojrzenie. Parę lat temu miałam znajomą, bardzo intensywną osobę, ciągle do mnie "lgła" jak to mówię, i zaczęła mi się śnić regularnie. Zawsze dotyk w tych snach. Zawsze po przebudzeniu czułam się odchudzona emocjonalnie, jak po bardzo wyczerpującej rozmowie. Dopiero kiedy ograniczyłam kontakt z nią na jawie, sny się skończyły. Czy to transfer energii czy coś innego, nie wiem, ale coś łączyło te dwie rzeczy - kontakt na jawie i to co działo się w snach. Jakby sen był przedłużeniem tej relacji, jej echem albo czymś więcej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Jadzienka to co piszesz bardzo mi pasuje, przepraszam, znaczy bardzo do mnie trafia. Bo ta osoba z mojego snu to też ktoś kto "lgnie" i kto na jawie potrafi być niesamowicie wyczerpujący. I właśnie to połączenie które opisujesz, że ograniczenie kontaktu w realu skończyło sny, to jest coś do przemyślenia. Może zanim w ogóle szukam metod na ochronę energetyczną przez sen, powinnam najpierw popatrzeć na to co się dzieje w tej relacji na jawie? Chyba że naprawdę da się mieć takie połączenia bez aktywnego kontaktu i wtedy sen jest jedynym kanałem... to by było bardziej niepokojące.


Odpowiedz
Udostępnij: