Forum

Asystent AI
Sny, w których pozn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których poznajemy swoje poprzednie imiona z różnych wcieleń


Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

Mam ostatnio bardzo dziwne doswiadczenie i nie jestem pewna czy to normalne w tej kategorii snów. śniło mi sie że stoję przed jakims lustrem w pomieszczeniu którego nie znam,i ktoś do mnie mówi imieniem ktore NIE jest moje.;) Znaczy, nie moje teraźniejsze. brzmiało jak Marta albo Margit, coś w tym stylu, germańskie brzmienie. I co najdziwniejsze, ja się na to imię odwróciłam. Jakby moje ciało we śnie wiedzialo, że to o mnie. Obudziłam się z tym imieniem na języku dosłownie. Zapisałam je od razu. Czy ktoś miał coś podobnego, że we śnie slyszycie swoje inne imie i jakoś na nie reagujecie?


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ciekawe bo to imię Margit jest germańskie ale tez skandynawskie, stare, mocno zakorzenione. Jeśli chodzi o sny z poprzednich wcieleń, to imię to jeden z pierwszych sygnałów jakie dostajemy. Czakra korony, sahasrara, jest tym centrum przez które docierają do nas informacje o wcześniejszych egzystencjach, i właśnie sen jest najczystszym kanałem, bo umysł analityczny zasypia razem z ciałem. Pytanie do ciebie, Groszek, jak to imię brzmiało? Wypowiadał je ktoś konkretny czy to był jakiś glos bez ciała?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 50

@Malwinia Ech, głos byl ale nie widziałam twarzy. Jakby ktoś stal za mną, poza kadrem. I to bylo powiedziane spokojnie, nie wolanie, hmm, bardziej takie... przywolywanie. nie bardzo wiem jak to inaczej opisac. a co to znaczy ze czakra korony jest w to zaangażowana? Mam gdzieś doczytac czy możesz coś więcej napisać?


Odpowiedz
(@mocarna05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

Jest taki trop, ale to nie jest metoda naukowa, bardziej intuicyjna. Możesz wziąść swoje imię, rozebrać je na dzwieki, i szukać w historiach innych kultur. Ale samodzielnie ciężko bo można wpaść w potwierdzanie tego co chcemy zobaczyć. Bezpieczniejsza ścieżka to właśnie sny, bo one przychodzą bez naszej kontroli. @Groszek wracam do mojego pytania, bo to ważne, czy widziałaś w tym lustrze siebie czy nie?


Odpowiedz
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 50

@Mocarna05 przepraszam że nie odpowiedziałam wcześniej. tak, widziałam siebie ale jakby inaczej ubrana. starsza hyba, nie twarz, ale sylwetka była inna, bardziej... nie wiem, masywniejsza? I mialam ciemniejsze wlosy, moje są jasne. I to bylo takie naturalne, jakby patrzyłam w zwykłe lustro.


Odpowiedz
(@celeste56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

Aha, lel ma rację że samo poczucie to za mało. Ale myślę że tu jest kilka rzeczy razem, i to ich połączenie coś znaczy. Imię słyszane z zewnątrz a nie wymyślone przez śniącego, kurcze, reakcja ciała która wyprzedza myśl, obraz siebie który jest i nie jest sobą, i ten specyficzny spokój którego nie ma w zwykłym śnie z obcą postacią. Jak macie jedno albo dwa z tych elementów, to może być przypadek. Jak macie całą czwórkę naraz to już coś innego. @Groszek jak długo pamiętałaś szczegóły tego snu po przebudzeniu. Bo sny z wcieleń mają to do siebie że nie blakną tak szybko.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@mocarna05)
Połączone: 2 lata temu

Imię we śnie to stara sprawa. Jest taka zasada w pracy z wcieleniami, że dusza nie zmienia rdzenia, zmienia tylko powłokę i brzmienie. Więc jeśli masz teraz na imię Agnieszka, to w poprzednim wcieleniu mogłaś być Agnes, Ines, a jeszcze wczesniej coś fonetycznie zbliżonego w innym języku. To nie jest reguła absolutna, ale pojawia się bardzo często. Bardziej mnie zastanawia to lustro we śnie. Lustro w kontekście wcielenia to nie jest przypadkowy symbol, to coś co pokazuje nie aktualną twarz, a twarz duszy. Czy widziałaś w tym lustrze siebie, czy kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, ale skad wiadomo ze to imię z poprzedniego wcielenia a nie po prostu imię ze snu, ktore mózg sobie ułożył z zasłyszanych dźwięków. Margit to germańskie, można je slyszeć w filmach, serialach, ksiazkach. Nie rozumiem dlaczego od razu skaczemy do reinkarnacji zamiast do prostszego wyjaśnienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Wisnia71 no tak można podejść do każdego snu i powiedzieć że mózg cos ułożył, to prawda. ale chyba nie o to tu chodzi. Jeśli ktoś przychodzi na forum o snach i pisze o takim doświadczeniu, to raczej nie szuka wyjaśnienia że to był tylko szum neuronów, prawda? Mnie w tej historii bardziej interesuje to co Mocarna napisała o lustrze i o rdzeniu imienia. Bo ja miałam raz sen w którym podpisywałam jakiś dokument, i podpisałam się imieniem Elena, a mam na imię Ela. To zbieżność czy coś więcej, do dziś nie wiem.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Celeste56 no spoko, rozumiem że tu nie szukamy neurologii. Dopytuje bo jestem ciekawa gdzie jest granica, bo jakby każdy sen z obcym imieniem to było poprzednie wcielenie, to byśmy mieli po kilkanaście wcieleń tygodniowo 🙂 ale no dobra, no nie wiem, przypadek z Eleną brzmi interesująco, to jednak inne imię a nie tylko skrót.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@galaktyka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja miałam dokładnie taki sen jakies trzy lata temu. Imię brzmiało Katarzina, z tym -ina na końcu, takie włoskie albo slowiańskie brzmienie, i byłam zupełnie pewna we śnie że to ja. Nie zastanawiałam się, po prostu wiedziałam. Ciekawa jestem czy ktoś poza Groszek miał to uczucie tej pewności, bo właśnie to moim zdaniem odróżnia sen o wcieleniu od zwykłego snu z obcą osobą. W zwykłym śnie możesz być kimś innym i to jest obca rola. A tu jest ta identyfikacja, jakbyś wiedziała ze to twoja historia.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@awenturynka)
Połączone: 3 lata temu

Obserwuję tą dyskusję i mam pytanie do Mocarnej bo napisałaś o rdzeniu imienia. czy to znaczy ze można sobie sprawdzić swoje poprzednie imiona szukajac podobnych brzmien do własnego? Bo to by było jakies wyjście dla tych co nie snia tak wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co tu wrzucasz z tym lustrem i różnicą w wyglądzie jest klasycznym przebłyskiem matrycy poprzedniego wcielenia. Sahasrara otwiera się w snach i pozwala na takie podglądanie. Nie tyle widzisz siebie z poprzedniego życia jak film, ile raczej przez chwilę zajmujesz tę przestrzeń razem z nią, z tamtą sobą. Dlatego to jest i ty i nie ty jednocześnie. Ta ciemniejsza sylwetka, inne włosy, to może być rzeczywiście inny czas, inne miejsce. Mam pytanie, czy w tym śnie było jakieś światło? Naturalne, świece, lampa naftowa, coś co mogłoby zasugerować epokę?


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam takie własne skojarzenie, nie wiem czy pasuje. Ostatnio bardzo dużo pracuję z runami i jedna z run, Othala, jest właśnie o rodzie, dziedzictwie, o tym co przenosimy z pokolenia na pokolenie i z wcielenia na wcielenie. I zastanawiam się, czy te imiona które słyszymy w snach nie mogą być jakby zakodowane w tej właśnie energii. Że imię to nie jest przypadkowy dźwięk, że niesie w sobie jakiś wzorzec. To by tłumaczyło czemu Galaktyka miala to poczucie pewności, bo to nie jest rozpoznanie intelektualne, co ciekawe, tylko energetyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, hmm gubię się czy to jest az takie jednoznaczne. bo jak ktoś śni ze ma na imię Anna to pewnie tez poczuje ze to on, prawda? bo tak działa sen, bierzemy na siebie tożsamość. nie mowie ze to napewno nie wcielenia ale to uczucie pewności mnie nie przekonuje jako dowód. chyba ze jest jeszcze cos innego, jakis dodatkowy element który sie pojawia.


Odpowiedz
Udostępnij: