Forum

Asystent AI
Sny, w których obud...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których obudzę się w innym snie, zanim się naprawdę obudzę


Wpisy: 7
Rozpoczynający temat
(@czarownica63)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, muszę to gdzieś wyrzucić z siebie, bo ostatnio dzieje się ze mną coś co mnie trochę niepokoi, a trochę... no nie wiem, może fascynuje to złe słowo, ale jest w tym coś co nie daje mi spokoju. Śnię sen, w którym robię coś zupełnie normalnego, idę gdzieś, rozmawiam z kimś, i nagle orientuję się że śnię. Myślę sobie, no dobrze, to sen, za chwilę się obudzę. I budzę się. Ale to nie jest przebudzenie do rzeczywistości, to jest przebudzenie do KOLEJNEGO snu. Mogę to powtarzać kilka razy tej samej nocy, budzę się w coraz bardziej realistycznych miejscach, i za każdym razem myślę że już jestem naprawde u siebie w domu, a potem jakiś detal jest nie tak, coś nie gra, i zaczynam podejrzewać że znowu jestem w środku. Nie wiem czy ktoś jeszcze tak ma. Jest to trochę jak te warstwy z tej sceny z Incepcji ale u mnie zaczęło się zanim ten film w ogóle wyszedł, wiec nie o to chodzi. Czujecie kiedy naprawdę się budzicie, czy też czasem macie takie momenty że nie wiecie na pewno?


Odpowiedz
7 odpowiedzi
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 4 tygodnie temu

OJEJ to brzmi niesamowicie!! ja tez raz miałam cos podobengo, obudziłam sie we śnie i pomyslalam ze juz wstaje do szkoly a potem sie okazalo ze to byl nastepny sen i spóźniłam sie naprawde bo myślałam ze juz wstalam 😀 ale u ciebie to brzmi jakby to było jakos celowe, jakby te sny warstwy miały jakis sens? co sie działo w tych kolejnych snach, no dobra, były podobne do siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@kanimira)
Połączone: 3 lata temu

Znam to zjawisko, nazywa się fałszywe przebudzenie i jest dość dobrze opisane w literaturze o świadomym śnieniu. Pytanie które mnie bardziej interesuje to to co napisałaś na końcu, o tym detalu który nie gra. Jaki to był detal? Bo w tych warstwach snu bardzo często jest jeden powtarzający się element który jest jakby markerem, czymś co twoja świadomość zostawia żebyś wiedziała że jesteś jeszcze w środku. Czy to zawsze jest to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Kanimira No dobra, no właśnie próbowałam to potem rekonstruować i nie to nie jest zawsze to samo. Raz to było okno które wychodziło na inne podwórze niż powinno, raz zegar który się nie zgadzał, raz moja mama miała nie te włosy. Ale za każdym razem mialam to uczucie jakby ktoś coś przestawił o centymetr i moje ciało to wiedziało zanim głowa zdążyła się zorientować. Takie fizyczne uczucie że coś nie pasuje, nie bardzo wiem jak to lepiej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@astralka52)
Połączone: 3 lata temu

Hm, no nie wiem. śledzę i rozumiem co opisujesz, ale nie powiedziałabym od razu że to coś duchowego. Mózg potrafi robić naprawdę dziwne rzeczy podczas zasypiania i budzenia, i te warstwy snu to może być po prostu efekt tego że budzisz się w złej fazie i znowu odpływasz. Nie twierdzę że tak jest, bo nie wiem, tylko mówię że niekoniecznie trzeba od razu szukać głębszego znaczenia. Choć ten wątek z detalem który nie gra jest ciekawy, to przyznam.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@gruszanka57)
Połączone: 2 lata temu

ta interpretacja z mózgiem jest okej ale nie tłumaczy tego poczucia cielesnego o którym pisałas. Ja mam podobną teorię od dawna, że te fałszywe przebudzenia to nie błąd, to rodzaj progu. Dusza wie że jeszcze nie czas wracac i zostaje trochę dłużej ale musi gdzieś być, więc tworzy kolejne miejsce. Nie zawsze udaje jej sie odtworzyc dokladnie i stąd te detale które nie grają, to jakby szwy, miejsca gdzie sen jest zeszyty z pamięcią. Brzmi kosmicznie wiem, ale u mnie tez tak bywało i zawsze po takich nocach mam poczucie jakbym gdzieś naprawde była, a nie tylko śniła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@niedziela51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Gruszanka57 no właśnie to jest ta część gdzie trochę zgrzytam zębami. Dusza zostaje dłużej, szwy, progi, to brzmi ladnie ale co z tego wynika praktycznie? Bo jeśli ktoś regularnie ma false awakenings i traktuje to jako duchowy sygnał to spoko, ciekawa perspektywa, ale mam wrażenie że czasem nakładamy na doświadczenie gotowa narrację zamiast najpierw zapytać co tak naprawdę się dzieje. Do autorki pytanie, czy masz w tych snach jakieś poczucie że coś masz zrobić, jakaś misja, pilność, czy to jest raczej takie błądzenie bez celu?


Odpowiedz
(@czarownica63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Niedziela51 dobre pytanie i zastanawiam się nad tym. Nie ma żadnej misji, nie ma poczucia że coś muszę zrobić. Jest raczej takie spokojne zagubienie, jakbym chodziła po domu w którym są dobre duchy, co ciekawe, nic złego ale też nie wiem po co tam jestem. I wiesz, właśnie to mnie najbardziej intryguje bo gdyby to był zwykły koszmar albo coś nachalnego to bym pewnie machnęła ręką. Ale to jest takie ciepłe i dziwne jednocześnie. Astralka pisała że może to kwestia faz snu, może, ale skąd to uczucie po przebudzeniu że byłam gdzieś naprawdę daleko?


Odpowiedz
Udostępnij: