mam pytanko do ogółu bo nie potrafię tego opisac inaczej - sniło mi sie ze byłam w duzym pokoju z kims bliskim (chyba koleżanka z pracy ale nie jestem pewna) i ta osoba chodziła po pokoju a za nia na podłodze zostawały takie slady - ale nie z błota ani z wody tylko jakby swietliste albo ciemne plamy, prawie jak ślady stóp ale tez nie do konca, bardziej jak odbicia mysli czy emocji. i ja wiedziałam we snie ze moge je czytac. kucnelam i dotykalam jednego takiego sladu i poczulam ze ta osoba boi sie czegos konkretnego, tak myślę, czegos czego mi nie powiedziala. i budzę sie i mam to poczucie ze naprawdę sie boi. kojarzycie coś takiego? jak w ogole nazywa sie cos takiego
O ja cię ale masz fajny sen! ja miałam kiedys cos troche podobnego ale nie az tak wyrazistego - we śnie chodziłam po miejscu gdzie ludzie zostawili emocje niejako na podłodze i mozna je było poczuc stopami. ale ze mogłas czytac te ślady dotykiem to już inna sprawa. to mi wygląda na cos w stylu empatii sennej, że twoj umsył we śnie postrzega czegos co na jawie blokujesz albo nie chcesz widzieć. bo to ze akurat ta osoba sie bała - czy na jawie cos ci ostatnio wydawało sie nie tak z nia
jest takie pojęcie - clairtangencja, czyli jasność przez dotyk - i to co opisujesz brzmi jakby twoja świadomość we śnie uruchomiła coś w tym kierunku. ślady na podłodze jako echo wewnętrznego stanu drugiej osoby, to bardzo stary motyw. w niektórych tradycjach mówi się że każdy człowiek zostawia za soba swój odcisk energetyczny i wrażliwi mogą to wyczytać. pytanie brzmi: czy ta koleżanka naprawde sie boi czegoś i czy ty to wiesz intuicyjnie na jawie, czy tylko sen ci to podpowiada
hej,ja bym to widział troche inaczej niz Talizmanka. 😮 to nie musi byc żadna clairtangencja ani mistyczne odczyty, to poprostu twoj mózg przetwarza informacje ktore zebrałas w ciągu dnia - mikroekspresje, ton głosu, sam nie wiem, zachowanie tej osoby - i skladasz to w sen w formie symbolu. podłoga jako przestrzen relacji, ślady jako to co zostaje po kontakcie z czlowiekiem. to klasyczna symbolika progu i spuścizny w sennikach. clairtangencja we śnie to troche duze slowo 😛
właściwie to mnie bardziej ciekawi ten fragment że śniło sie z dwojgiem ludzi w jednej przestrzeni i że te slady były CZYTANE, nie tylko widziane. bo w tarocie mamy kartę Kapłanki i Dwójkę Kielichów które mogą dotyczyc właśnie tego - ukrytego połączenia między dwiema osobami, które ujawnia sie dopiero gdy obie sa w jednej przestrzeni energetycznej. czy ta osoba z snu to ktos z kim masz jakąś silną więź, niekoniecznie romantyczną?
a zadzwoniłas? bo to by było najlepsze sprawdzenie czy sen cos pokazał czy nie. imo sny często pokazuja rzeczy ktore na jawie olewamy bo sie boimy reakcji. może ta twoja koleżanka naprawde ma jakis problem i ty to gdzies podswiadomie wylapujesz
strasznie mnie ten temat wciagnął bo ja tez miałam sny w których wiedzialam co czuje druga osoba, ale te slady na podłodze to cos nowego. u mnie to bylo raczej tak ze po prostu "wiedzialam" bez żadnego obrazu. ale mam pytanie do Talizmanka i Unakitka jak tu bedzie - czy to możliwe ze taki sen dotyczy relacji dwojga ludzi jako całości, a nie tylko jednej osoby? znaczy ze ty i ta koleżanka razem coscie stworzyli i te ślady na podlodze to jest ta wasz wspólna przestrzen a nie jej myśli oddzielnie
