Forum

Asystent AI
Sny, w których nauc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których nauczam się zdań, które nigdy nie wymowię


Wpisy: 253
 Liki
Rozpoczynający temat
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Mam taki sen, który wraca od jakiegoś czasu i nie mogę go rozgryźć. Śni mi się, że siedzę w czymś w rodzaju klasy albo pracowni, ale bez ławek, i ktoś - nigdy nie widzę twarzy tej osoby - dyktuje mi zdania. Uczę się je na pamięć. Powtarzam, sylaba po sylabie, i czuję, że to ważne, że muszę to zapamiętać bezbłędnie. I wiem we śnie, że tych zdań nigdy nie powiem na jawie. Że nie są dla mnie. Że ja jestem tylko... przekaźnikiem? Jak skrzynka pocztowa. Budzę się z poczuciem ogromnej odpowiedzialności i z absolutnie pustą głową. Nic nie pamiętam z treści. Zero. Ale uczucie precyzji zostaje - jakby każde słowo miało swoje jedyne miejsce i nie można go przestawić. Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 12
(@janeczka94)
Połączone: 3 lata temu

To, o czym wspominasz z tą precyzją i poczuciem że słowa maja swoje "jedyne miejsce" - to mi coś mówi. Pytam wprost: czy w trakcie tego snu masz wrazenie, że rozumiesz te zdania, czy tylko je mechanicznie powtarzasz? Bo to dość istotna różnica przy interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Janeczka94 No nie, dobre pytanie, musiałem się zastanowić. Chyba... rozumiem, ale nie słowami? Znaczy, nie tłumaczę sobie w głowie co to znaczy, ale jest jakieś głębsze "wiem". Jak z muzyką, która wywołuje emocję zanim zdążysz pomyśleć co ona robi. Rozumiem serce zdania, nie literę. Ale i tak nie umiem tego potem odtworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten opis u ciebie z tym "rozumieniem bez słów" - to nie jest przypadkowe. Gardlowa czakra, gdy jest aktywna podczas snu, czesto przetwarza informacje, ktore nie przechodza przez umysł analityczny. Stad właśnie ta luka po przebudzeniu. Mam pytanie do ciebie: czy te sny zdarzają się częściej w konkretne noce albo po konkretnych sytuacjach z dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@wlostka84)
Połączone: 3 lata temu

Ojejciu, hm, z gardłową bym się nie spieszyła z tym wnioskiem. Mnie bardziej zastanawia ten motyw "przekaźnika". Bo to nie jest tak, że uczysz się tych zdań dla siebie - sam napisałeś, że wiesz że ich nie powiesz. to sugeruje coś innego niz praca własnej czakry. Bardziej jakiś rodzaj... przepływu między poziomami. Jakbyś był kanałem dla czegoś, co szuka formy. Widziałam podobny wzorzec w interpretacji kart przy osobach, które mają silny związek z przodkami albo z jakąś tradycją przekazu. Czy masz coś takiego w rodzinie?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

ojej, ja miałam coś podobnego raz tylko ale właśnie to uczucie pustej głowy po przebudzeniu i jednocześnie ta pewność ze cos bylo wazne - to jest niesamowite bo niby nic nie pamiętasz a jednak cos zostaje. Mnie ciekawi czy te zdania mogą gdzieś "wychodzić" inaczej, swoją droga, nie przez mówienie. czy np. coś potem piszesz albo rysujesz i czujesz ze to skad pochodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@pytonissa77)
Połączone: 2 lata temu

nie wiem czy dobrze rozumiem ale... jeśli ktoś jest "przekaźnikiem" to kto po drugiej stronie? Bo to brzmi jakby ktoś cię używał i trochę mnie to niepokoi szczerze. Nie mówię ze to zle, pytam serio - czy we śnie masz poczucie ze ta postać bez twarzy to cos dobrego? Czy raczej nie wiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Pytonissa77 rozumiem czemu pytasz, ale nie ma tam żadnej grozy. To nie jest tak jak z tymi snami gdzie czujesz ze cos jest nie tak. Raczej spokój, skupienie, coś w stylu... jak byś siedział na egzaminie który chcesz zdać i wiesz ze dasz radę. Niepokój mam dopiero po przebudzeniu, bo rozumiem że nic nie zapamiętałem. Nie czuję ze ta postać mi cos zabiera.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

hej,mam pytanie trochę z boku - czy ktoś tu rozważał ze to moze być po prostu mózg trenujący pewien rodzaj skupienia? Nie mówię ze to NIE ma wymiaru duchowego, ale mechanizm "uczenia się precyzji" we śnie to dość znana rzecz z badań nad snami. Mnie interesuje co Ewaryst myśli o tym jak odróżnić, kiedy to czakra gardłowa a kiedy mózg po prostu przetwarza jakiś codzienny stres związany z komunikacją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Edmund.x to nie są wykluczajace się wersje i dobrze ze pytasz. fizjologia snu i praca energetyczna to dwa opisy tego samego zjawiska,nie konkurencja. Ale jest jeden wyróżnik ktury warto sprawdzić: czy po takim snie przez kilka godzin po przebudzeniu masz wrażenie ze cokolwiek mówisz brzmi jakoś... niedokładnie? Jakby slowa byly za szerokie na to co chcesz powiedziec? Jeśli tak - to nie jest stres komunikacyjny, to jest slad pracy na innym poziomie precyzji niż ten dostępny na jawie


Odpowiedz
Udostępnij: