Forum

Asystent AI
Sny, w których moja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których moja wina przybiera kształt i obraz


Wpisy: 153
Rozpoczynający temat
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Mam ten sen od jakichś trzech lat i za każdym razem budzi mnie to samo uczucie, jakbym połknęła kamień. Jest scena, coś się dzieje, ja stoję z boku i patrzę, ale jednocześnie jestem w środku i czuję to co ta postać w środku czuje. A ta postać robi coś, czego ja naprawdę żałuję. I nie chodzi o jakieś wielkie grzechy, chodzi o konkretne rzeczy z życia, które zawiodłam albo skrzywdziłam. We śnie wina nie jest myślą. Ona ma kolor. Kształt. Raz była jak gęsta czarna ciecz na rękach, raz jak cień który za mną chodzi i rośnie kiedy się poruszam. Budząc się czuję to na skórze przez chwilę, zanim mózg ogarnie że to był sen. Zastanawiam się czy te obrazy są projekcją podświadomości, czy może dusza dosłownie pokazuje mi co jeszcze nie zostało przetrawione. I ten dualizm, bycie obserwatorem i uczestnikiem na raz, to chyba najbardziej mnie w tym niepokoi.


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 64
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

To zjawisko, które opisujesz, ten podwójny ogląd, jest w tradycji onirycznej nazywane rozszczepioną obecnością. nie jesteś ani tylko widzem ani tylko aktorem, dusza jakby próbuje zobaczyć siebie z zewnątrz żeby coś przetrawić. Czerń na rękach to klasyczny obraz w snach z kręgu odpowiedzialności, bardzo stara symbolika, spotykam ją w opisach snów z różnych kultur. Pytanie które bym zadał, czy ta postać w środku tej sceny wie że ją obserwujesz? Bo to zmienia interpretację o sto osiemdziesiąt stopni.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze to nie wiem czy to aż tak ezoteryczne. może po prostu kiedy śpisz mózg przetwarza rzeczy z którymi sobie nie poradziłeś i wizualizuje emocje jako obrazy. Wina jako czarna ciecz to dość logiczne skojarzenie, nie trzeba od razu mówić o duszy i kulturach. choć, no, ten dualizm obserwatora i uczestnika brzmi rzeczywiście dziwnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Swietowit wiem ze mozna to tłumaczyć prosto, ale popatrz, gdyby to był tylko mózg przetwarzający emocje, to czemu ja budzę sie z fizycznym uczuciem na skórze? To nie jest tylko emocja po przebudzeniu, to jest dosłownie wrażenie dotyku, ciężaru. to mnie przekonuje że coś więcej się tutaj dzieje.


Odpowiedz
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Swietowit co do mózgu to masz rację że on też ma w tym udział, nikt tego nie neguje. Ale pytanie nie jest "czy mózg czy dusza", bo to fałszywa alternatywa. Mózg jest sposóbm przez które dusza to wyraża. Symbolika winy we śnie jest tak stara i tak powtarzalna między niezwiązanymi ze sobą osobami, że naprawdę trudno to zredukować do samej neurologii.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

no nieźle, czytam to i mam dreszcze bo ja też mam coś podobnego. Nie dokładnie ten sam sen ale ten dualizm obserwatora, tak jak napisałaś. Jakbym stała obok siebie i patrzyła. U mnie to się pojawia głównie kiedy coś ważnego wisi w powietrzu w życiu, zmiana, decyzja. Czy u ciebie tez jest jakiś pattern kiedy ten sen wraca? Bo zastanawiam sie czy to jest powiązane z cyklem, no wiesz, może księżyc albo jakiś konkretny czas roku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Baska84 właśnie próbowałam to śledzić, bo też mi to do głowy przyszło. I wiesz co, nie jest tak regularny jak bym chciała. Pojawia się losowo, ale zauważyłam że częściej gdy mam kontakt z konkretną osobą z przeszłości, albo gdy myślę o niej w ciągu dnia. Jakby ta osoba była kluczem który otwiera drzwi do tej sceny.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Ten dualizm o którym piszecie, bycie jednocześnie w scenie i poza nią, to jest coś co w pracy ze snem widzę bardzo często przy niesieniu dawnych emocji. Ja to rozumiem tak: część świadomości wchodzi żeby poczuć, a część zostaje na zewnątrz żeby nie zostawić się samej sobie w tym co boli. To jest mechanizm ochronny duszy, nie jej słabość. Co do kształtów winy, czerń, cień który rośnie, ciecz na rękach, to są obrazy z bardzo głębokiej warstwy, tej gdzie symbolika jest niemal archetypiczna. Nie sądzę żeby to był przypadek że twoja dusza sięga po tak konkretne, zmysłowe metafory. Pytanie co się stało z tą czerną cieczą kiedy się budziłaś, zanikała powoli czy nagle znikała?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@hazel79)
Połączone: 3 lata temu

Śledzę ten wątek i jestem trochę zagubiona. czyli jeśli dobrze rozumiem, wina we śnie może mieć dosłownie kształt, coś co się widzi i czuje fizycznie, nie tylko jako uczucie? Zawsze myślałam że emocje we śnie to tylko emocje, nie wiedziałam ze mogą się materializować w ten sposób. jak się to rozróżnia od zwykłego snu gdzie po prostu jest nam przykro?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Hazel79 dobre pytanie, rozróżnienie jest ważne. W zwykłym śnie z poczuciem winy zazwyczaj sytuacja wywołuje emocję, tak jak w życiu. Tu jest odwrotnie, emocja dostaje własne ciało niezależne od fabuly. Cień który rośnie nie jest tłem historii, on JEST głównym elementem, ma własne zachowanie, reaguje. Jak coś we śnie nabiera takiej autonomii to zwykle sygnał że dusza traktuje to poważnie i szuka ujścia.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 4 tygodnie temu

ale co z tym zrobic praktycznie? bo to wszystko brzmi ciekawie ale jak taki sen wraca trzy lata to cos chyba trzeba z tym zrobic nie? czy jest jakas technika zeby do tej sceny wrocic swiadomie i jakos to rozwiazac w snie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Grazynka_03 jest kilka podejść ale żadne nie jest szybkie ani gwarantowane. świadome śnienie z intencją to jedno, ale do tego potrzeba praktyki. Ja bym zaczął od czegoś prostszego, od rytuału przed snem, jakiegoś gestu który sygnalizuje że idziesz do tego snu z otwartą postawą, nie z lękiem. kadzidło z białej szałwii, zapisanie intencji przed zaśnięciem. Ale najpierw zapytałbym, czy ty w ogóle chcesz wrócić do tej sceny czy boisz się jej?


Odpowiedz
Wpisy: 153
Rozpoczynający temat
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

szczerze? trochę się boję. ale tez czuję że ten sen wraca właśnie dlatego że coś czeka żeby być dokończone. jakby ta scena była zawieszona w pół drogi i nie może się zamknąć bez mojego udziału. dlatego mnie ten dualizm obserwatora tak zajmuje, może właśnie dlatego jestem na zewnątrz, bo jeszcze nie jestem gotowa żeby w pełni tam wejść.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

eh, hm a czy ktos probowal zapisywac te sny zaraz po przebudzeniu? bo czytalem gdzieś ze jak zapisujesz to sen zaczyna sie zmieniac. niewiem czy to prawda ale podobno samo opisanie snu go jakos przepracowuje. moze to pomogloby z ta scena zeby sie nie wracala?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Kanko jejku, tak to działa, pamiętnik snów to podstawa, ale nie tylko w sensie żeby sen nie wracał, raczej żeby móc zobaczyć pattern. Ja prowadzę od jakiegoś czasu i naprawdę zaczęłam zauważać rzeczy których bym normalnie nie połączyła. Choć nie wiem czy u Otylki akurat to by wystarczyło skoro sen jest tak intensywny i fizyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@wieszczbita)
Połączone: 2 lata temu

a ja sie zapytam o inną rzecz bo mnie intryguje ta kwestia z osobą z przeszłości jako kluczem. Masz kontakt z ta osobą i sen wraca to co jeśli ten sen to nie przepracowanie twojej winy ale jakis kontakt energetyczny z ta osobą? Ze ta osoba cie jakoś przyciąga z powrotem do tej sceny, moze nawet bezwiednie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Wieszczbita o tej opcji nie myslalam i teraz mi to siedzi. To by tłumaczyło dlaczego sen nie zależy od mojego nastroju tylko od kontaktu z nią. Ale jak odróżnić czy to moje własne nieprzepracowane coś, czy rzeczywiście jakaś nić energetyczna między nami?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

To jest bardzo dobre pytanie i uczciwa odpowiedź brzmi, że nie zawsze można to łatwo rozdzielić. Bywa że to jedno i drugie naraz, własna rana i nitka do drugiej osoby. Ale jest jedna wskazówka, jeśli w samym śnie ta osoba jest obecna i ma jakiś wpływ na tę scenę, to raczej ten drugi przypadek. Jeśli jest cię w tej scenie tylko jako pamięć albo jej nie ma w ogóle, to raczej twoja własna praca.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@hektor98)
Połączone: 2 lata temu

czytam to od początku i jestem pod wrażeniem jak dokładnie to opisujesz. Ja miałem raz coś podobnego, stałem obok siebie i patrzyłem jak robię coś głupiego i nie mogłem tego zatrzymać mimo ze wiedziałem że to sen. Myslałem ze to dziwne tylko u mnie. nie wiedzialem ze to ma nazwe czy cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@bronislawa)
Połączone: 2 lata temu

dziękuję za ten wątek, naprawdę, bo ja też mam sny w których czuję wyrzuty sumienia po przebudzeniu i zastanawiałam sie czy to normalne. Nigdy mi nie przyszło do głowy ze to moze byc cos ważnego co czeka az to przetrawię, myslałam ze po prostu jestem taka a nie inna. Teraz patrzę na to zupelnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co napisałaś, że ta scena jest zawieszona w pół drogi i czeka na dokończenie. To jest bardzo trafna intuicja. Sny które się powtarzają przez lata rzadko są przypadkowe, one mają tendencję do wracania właśnie dlatego że zawierają coś co dusza uznaje za niedomknięte. I ten dualizm obserwatora to nie jest przypadkowy, to może być sposób w jaki twoja psychika chroni cię przed pełnym zanurzeniem zanim będziesz gotowa. Jakbyś sama sobie stawiała dawkę. Ciekawi mnie jedno, czy w tej scenie kiedykolwiek udało ci się zrobić coś inaczej niż w poprzedniej wersji tego snu, czy zawsze odgrywa się tak samo?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@grazynka_03)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 170

@Ludka dobra ale mam pytanie bo to co napisałaś o tym że sen czeka na dokończenie to jak wogóle wiadomo kiedy coś jest "dokończone"? bo ja miałam sny które wracały i w końcu przestały, ale nie pamiętam żebym cokolwiek robiła specjalnie. po prostu przestały. to znaczy że sie same zamknęły czy że coś sie zmieniło w życiu i sen to "poczuł"?


Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Grazynka_03 o, dobre pytanie! ja tez miałam takie sny które po prostu znikły i długo sie zastanawiałam dlaczego. U mnie zawsze sie okazywało że gdzieś po drodze coś realnie sie zmieniło, albo decyzja, albo rozmowa z kimś, albo po prostu odpuściłam pewną rzecz. Ale nie byłam tego świadoma w momencie kiedy to robiłam. Więc może "zamknięcie" nie musi być intencjonalne? Może to po prostu efekt czegoś co sie dzieje po naszej stronie


Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Baska84 tak, to jest możliwe. Ale jest różnica między snem który znika bo sprawa sama sie rozwiązała w życiu, a snem który milknie bo wyparliśmy to jeszcze głębiej. Obie opcje wyglądają identycznie z zewnątrz, sen przestał wracać i koniec. Dlatego pytałabym nie "czy sen wrócił", ale co zostało po nim w ciele. Jeśli po tym jak przestał wracać zostało ulżenie, to jedno. Jeśli pustka albo coś zaciśniętego w żołądku, to może być to drugie.


Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Ludka właśnie to mi siedzi po tym co napisałaś. u mnie nie masz pustki ani ulżenia, bo sen nadal wraca. ale to uczucie ciężaru po przebudzeniu, to nie jest zwykłe "uff co mi sie śniło". to jest coś co siedzi w żebrach gdzieś po lewej przez pół godziny. i nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej niż że to nie jest tylko mózg. mózg by mnie pewnie nie budził z fizycznym ciężarem


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

a to nie jest trochę tak że można tłumaczyć dowolny wynik w tę samą strone? sen wraca, to znak że coś czeka. sen nie wraca, ale zostaje uczucie, to tez znak. a jak sen nie wraca i uczucia nie ma, to pewnie "wyparlismy". jak cokolwiek nie pasuje to się dokłada kolejne wyjaśnienie żeby teoria się zgadzała


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radzio70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Swietowit no ale to samo można powiedzieć o psychologii, nie? jak coś czujesz to masz problem, jak nie czujesz to wyparłeś. nie ma stanu w którym terapeuta powie ok wszystko git. każdy system interpretacji ma ten sam potencjalny problem. pytanie jest inne, czy ta interpretacja robi coś dobrego dla konkretnej osoby, czy pomaga jej w czymś sie zorientować. bo jeśli tak, to może być użyteczna nawet jeśli nie ma na nią dowodów empirycznych


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

ok to uczciwa odpowiedź, przyznaję. ale nadal bym chciał żeby była jakaś różnica miedzy snem który "czeka na dokończenie" a takim który po prostu się powtarza bo mózg tak ma. jak Otylka miałaby to rozróżnić u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@hazel79)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe co piszesz o tej lewej stronie. czytałam gdzieś że lewa strona ciała to strona bardziej "odbiorcza", związana z przyjmowaniem energii, a prawa z dawaniem. czy ten ciężar zawsze jest po lewej czy to przypadkowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Hazel79 hm. szczerze to nigdy nie zwracałam na to uwagi celowo. ale teraz jak piszesz, to tak, właściwie to zawsze jest ta lewa strona. nigdy mi to przez głowę nie przeszło. czy to coś znaczy według ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@hazel79)
Połączone: 3 lata temu

nie jestem ekspertką i mogę się mylić ale w tym co czytałam o czakrach to lewa strona jest bardziej yin, bardziej związana z tym co przychodziło z zewnątrz, z relacjami, z przyjmowanymi emocjami. i jeśli wina o której śnisz jest w dużej mierze związana z kimś konkretnym, z tamtą relacją, to może ma to jakiś sens. ale Ludka pewnie wie więcej 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: