Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które mówią rzeczami zamiast słowami


Wpisy: 133
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, bo muszę to gdzieś opisać bo nie daję rady tego trzymać w głowie. Miałam sen gdzie rozmawiałam z kobietą, ale ona zamiast słów wydobywała z ust przedmioty - małe, błyszczące kamyki, kawałki papieru złożone w kostki, raz coś co wyglądało jak kawałek korzenia. I to BYŁO językiem, rozumiałam to w śnie zupełnie naturalnie, jakby ona po prostu mówiła do mnie normalnie. Budzę się i czuję ten specyficzny zapach, coś między mokrą ziemią a żywicą, i on był dosłownie w pokoju. Nie w głowie, nie "prawie jakby", tylko był w powietrzu przez dobre kilka minut. Znacie to skądś? Chodzi mi o te przedmioty zamiast słów, ale też o ten zapach który nie znika od razu po przebudzeniu.


Odpowiedz
13 odpowiedzi
Wpisy: 176
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Ten twój opis z zapachem to zjawisko które w literaturze bywa określane jako olfaktoryczna pozostałość snu, ale znacznie ciekawsze jest to co mówisz o strukturze tej komunikacji. Przedmioty jako jednostki języka pojawiają się w snach kiedy podświadomość operuje na poziomie symbolicznym głębszym niż słowa. Słowa są już wtórnym kodem, predmiot jest bezpośrednim znaczeniem. Ta kobieta nie "mówiła do ciebie przez przedmioty", ona po prostu mówiła - tylko ty odebrałaś to w medium pierwotnym. Co do zapachu, masz pewność że to nie był zapach który wniknął do snu z zewnątrz, a nie odwrotnie?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@jaromir77)
Połączone: 3 lata temu

Ten zapach wchodzący z zewnątrz do snu to jedna opcja, ale opisujesz go jako coś co zostało po przebudzeniu, nie jako coś co było przed. Różnica jest istotna. Jeśli zapach pojawił się W pokoju dopiero po otwarciu oczu, i zniknął po kilku minutach, to ja bym to traktował inaczej niż zwykłe przenikanie bodźców. Miałem raz coś zbliżonego, zapach siarki po śnie z bardzo intensywnym ogniem, żona też go poczuła. Ona nie śniła nic takiego tej nocy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Jaromir77 to że żona też poczuła to jest dość mocne, bo eliminuje "to tylko mój nos". Ale pytanie jest takie - czy można miec pewność co do kolejności? Bo tuż po przebudzeniu granica między tym co się czuło we śnie a tym co fizycznie jest w pokoju jest naprawdę rozmyta. Ja kilka razy "budziłem się z zapachem" który po chwili okazywał się że gdzieś naprawdę wyczuwam, tyle że bardzo słabo, i sen go po prostu wzmocnił.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

nie jestem pewna czy dobrze rozumiem, ale te przedmioty które wylatywały z ust, to miały konkretne znaczenia? tzn. kamyk znaczył jedno, papier drugie? pytam bo jak to opisujesz to brzmi jakbyś miała we śnie dostęp do słownika którego na jawie nie znasz 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Basienka dokładnie tak. Kamyk to było coś jak "pamiętaj" albo "to jest trwałe", papier w kostkę - "masz to już złożone, tylko nie widzisz". A korzeń to kompletnie nie umiałam potem przetłumaczyć, w śnie wiedziałam natychmiast ale po przebudzeniu to znaczenie odpłynęło jak słowo które masz na końcu języka. Zostało tylko poczucie że to było ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

No dobrze, ale sluchajcie, zanim wszyscy zaczniemy budowac teorie o "pierwotnym jezyku duszy" - to co opisuje Michalinka jest klasycznym snem symbolicznym gdzie mozg kompensuje brak sprecyzowanego znaczenia obrazem konkretnym. Nie trzeba od razu siegac po przeslania z innych wymiarow. Sen w ktorym rozmawiamy przez przedmioty nie jest niczym niezwyklym, mozg tak robi kiedy ma do zakomunikowania cos do czego niema prostego slowa. Co do zapachu - i owszem, zdarza sie ze po bardzo intensywnym snie cialo wytwarza pewne stany, ale "zapach w pokoju przez kilka minut" to jednak spory krok.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Heliodor mechanizm kompensacji przez obraz konkretny - tak, zgoda. Ale to nie wyklucza interpretacji symbolicznej, to raczej ją wspiera. To że mózg tak robi nie oznacza że treść symbolu jest przypadkowa. Pytanie nie brzmi "dlaczego śni nam się przez przedmioty" tylko "co te konkretne przedmioty znaczą". I tu sennik nie wystarczy, bo to był prywatny język tej konkretnej kobiety ze snu.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@heksaria)
Połączone: 2 miesiące temu

a ta kobieta ze snu, znałaś ją? bo jak mi sie coś takiego dziwnego przydarzyło raz to ta osoba była niby nieznajoma ale czułam jakbym ją znała od zawsze, taka dziwna pewność, i potem przez kilka dni miałam wrazenie ze ona gdzieś jest, niedaleko, to głupie brzmi jak to piszę ale tak było


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Heksaria o matko, nie głupie w ogóle, dokładnie to samo. Nieznajoma ale zupełnie oswojona. Nie bałam się jej, ani przez chwilę. Jakby to była ktoś kogo znam od dawna tylko z innego kontekstu niż to życie, jeśli rozumiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

ten watek z zapachem mnie troche bardziej kreci niz sama komunikacja przez przedmioty. bo komunikacja symboliczna w snach to jedno, ale zapach ktory zostaje fizycznie w pomieszczeniu to juz cos innego. czy probowales wietrzyc pokoj? sprawdzic czy nie ma jakiegos zewnetrznego zrodla? pytam serio bo zanim wejde w "przemieszczenie energii" to wole najpierw wykluczyc proste rzeczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Edek86 to jest właściwe podejście i się z tym zgadzam. Ale mamy tu dwa przypadki opisane, mój i Michalinka, i w moim zapach poczuła też osoba która nie śniła niczego co by go tłumaczyło. Więc zewnętrzne źródło jest zawsze możliwe, ale nie tłumaczy wszystkiego. Zresztą zapach mokrej ziemi i żywicy w środku nocy w zamkniętym pokoju, bez roślin w pobliżu, to trochę trudno zrzucić na przeciąg.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

ale wracając do tych przedmiotów - ktoś próbował kiedyś zapisać zaraz po przebudzeniu CO konkretnie znaczył każdy z nich? bo z tego co Michalinka opisuje to te znaczenia znikają szybko i zostaje tylko ogólne poczucie. a co jeśli to jest faktyczny przekaz i można go odtworzyć jeśli się szybko zapisze? ja bym spróbowała następnym razem mieć notes przy łóżku i zanim wstanę, zanim cokolwiek, od razu kreślić nawet nie słowami tylko obrazkami co widziałam i co czułam że to znaczy


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@reginka04)
Połączone: 1 rok temu

ta kobieta z korzeniem w ustach, mam takie dziwne przeczucie że to mogła być jakaś postać archetypiczna, nie wiem, baba jaga albo jakaś figura szamańska? korzenie mają w wielu tradycjach takie samo znaczenie co pamięć rodu, połączenie z przodkami. jak ona wyglądała? stara, młoda, ubrana jakoś szczególnie? przepraszam że pytam tak szczegółowo ale to mi coś przypomina i chce sprawdzić czy dobrze kojarzę


Odpowiedz
Udostępnij: