Forum

Asystent AI
Sny, w których moja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których moja niepewność otaczam mnie


Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@irminka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Śnił mi się niedawno coś dziwnego i nie wiem jak to opisać inaczej niż - moja niepewnosc miała formę fizyczną. Znaczy, szłam przez jakiś korytarz i po obu stronach unosiły się takie mgły albo cienie, które wiedziałam że to moje własne wątpliwości. jakby podświadomosc dosłownie wymodelowała to co czuje na jawie. czy ktos miał coś podobnego? Bo szukałam w sennikach i nic konkretnego nie ma na "niepewność która otacza" jako symbol.


Odpowiedz
25 odpowiedzi
Wpisy: 132
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Znam to. to co opisujesz to trochę jak projekcja stanu duszy na przestrzen snu. w wielu tradycjach szamanskich mowi sie ze krajobraz snu jest doslownie mapa tego co dzieje sie w srodku - nie symbolicznie ale naprawde. Mgla po bokach drogi to klasyczny obraz rozdroza. pytanie tylko co bylo na koncu tego korytarza, bo to moze byc wazniejsze niz sama mgla.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irminka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Guslarz94 nie doszłam do końca. Obudziłam sie właśnie kiedy korytarz zaczął sie zwezać i te mgły zaczely mnie dotykać. dosłownie czułam ze mnie ogarniają. to było nieprzyjetne uczucie, nie bólowe, ale takie... lepkie? Nie wiem czy to dobre słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Ten twój opis, ta lepkość, to w literaturze onirycznej bardzo charakterystyczny sygnał. Jung nazywał takie doświadczenia spotkaniem z cieniem - ale nie cudzym, własnym. cień w tym ujęciu to wszystko czego się w sobie nie akceptujemy albo co wypychamy poza świadomość. Jeśli twoja niepewność dosłownie dotykała cię i ogarniała, sen mógł sygnalizować, że czas przestać uciekać od tego co czujesz na jawie. Zwężający się korytarz to też ważny motyw - poczucie braku wyjścia, zwężenia opcji. nie musi to być przepowiednia, może być po prostu informacja o stanie wewnętrznym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sybilia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 44

@Wisia88 a może to jednak jest trochę za bardzo psychologiczne to co mówisz Wisia? ja tam wolę patrzeć na sny bardziej... no, duchowo. jakby te mgły to mogły być konkretne energie albo istoty, nie tylko metafory z głowy. nie twierdzę że się mylisz, ale wydaje mi się ze to za szybko zamykamy temat


Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Sybilia kurcze, pytanie zasadne, ale jedno nie wyklucza drugiego. to że coś ma wymiar psychologiczny nie znaczy że nie jest zarazem duchowe. Właśnie dlatego Jung był tak ciekawy - sam zajmował się okultyzmem i alchemią, traktował psyche poważnie jako coś więcej niż tylko biochemię. poza tym, jeśli te mgły to energie zewnętrzne, to i tak pytanie brzmi - czemu akurat ta osoba je przyciągnęła? I czemu przybrały formę jej niepewności?


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@erazm)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawa rozmowa. Chcialbym tylko dorzucic cos od strony symboliki powietrza i formy. Mgla w tradycji hermetycznej to element wody w powietrzu - niedookreslenie, przejscie, to co nie jest ani jednym ani drugim. Droga przez mgle to klasyczny motyw inicjacyjny, przez brod, przez niewidzialnosc. Irminka.ka, czy ta droga byla znana? Mialas poczucie ze powinna byc znana, czy byla zupelnie obca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irminka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Erazm znajoma! Właśnie to bylo dziwne, wiedziałam we śnie ze tam byłam, ale nie pamiętam skad. Jakby pamiec miejsca bez pamieci kiedy i jak. Korytarz wygladal jak z jakiegos starego budynku, kamien, wilgoc, ale bez okien.


Odpowiedz
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 123

@Irminka.ka ojej to brzmi strasznie 😮 Irminka nie balas sie podczas tego snu? bo jak dla mnie te dotykajace mgly to brzmi jak cos co chce uwagi. nie wiem czy to twoje emocje czy cos z zewnatrz ale jakos tak... natretne to bylo?


Odpowiedz
(@irminka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Fasolkaa bałam sie troche ale nie tak jak w koszmarze. bardziej takie niepokojące uczucie, ze nie chce żeby mnie dotknely, ale nie umialam uciec. i właśnie to lepkie slowo pasuje - one jakby chciały zebym została i patrzyla.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@erazm)
Połączone: 2 lata temu

to bardzo znamienne. Znane ale niepamietane miejsce to jeden z mocniejszych motywów - niektórzy lacza to z pamiecią poprzednich wcieleń, inni z archetypem piwnicy, czyli tym co schowane glebiej niz swiadomosc. wilgoc i kamień to przestrzen stara, sprzed czegos. Cos tam jest zakopane, doslownie lub nie.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

To co mowisz o tym ze "chcialy zebys zostala i patrzyla" jest kluczowe. Wiele tradycji, od szamanizmu syberyjskiego po zachodnia magie ceremonialną, traktowało sen jako przestrzen w ktorej to co nieuświadomione doslownie ZAPRASZA do kontaktu. Nie straszy żeby zranic straszy żeby zatrzymac. Pytanie do ciebie - unikasz czegos na jawie? Jakiejs decyzji, rozmowy, sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

zanim pojdziemy za daleko z interpretacjami - chcę zapytać jedno. Czy taki sen byl jednorazowy czy wraca? Bo jesli jednorazowy, to szczerze mówiąc może byc po prostu echem stresu z dnia. wszystkie te hermetyczne i szamanskie interpretacje brzmią efektownie, ale zanim zaczniemy mowic o inicjacjach i zakopanych wspomnieniach z poprzednich wcielen, dobrze by bylo wiedzieć czy to pattern czy incydent.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irminka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Opalinka72 no właśnie to drugi raz. pierwszy był ze dwa tygodnie temu ale krotszy, nie pamiętałam szczegółów. ten byl o wiele wyrazistszy i po nim sie obudziłam w srodku nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

okej, to zmienia sprawę. dwa razy z nasileniem to już coś do wzięcia pod uwagę. nadal ostrożnie z pochopnymi wnioskami, ale pattern sennych nawrotów jest wart obserwacji. prowadzisz jakiś dziennik snów? bez tego bardzo trudno cokolwiek sensownie śledzić.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@pawelek85)
Połączone: 3 lata temu

ciekawi mnie cos na bok ale powiazane - w tytule tematu jest "otaczam mnie" jakby te mgly byly TWORZONE przez sama spiaca osobe. czy ktos bral pod uwage ze podswiadomosc nie tylko pokazuje te niepewnosc ale aktywnie ja produkuje w przestrzeni snu? jak jakis generator


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Pawelek85 dokładnie o to chodzi w koncepcji snu jako swiata tworzonego przez śpiącego. ale uwaga bo to też otwiera pytanie o odpowiedzialnosc - jesli sam tworzysz te mgly to tez masz moc je rozwiazac. przynajmniej w teorii swiadomego snienia.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymałabym się na chwilę przy tym co powiedziała Opalinka - dziennik snów to naprawdę podstawa zanim zacznie się doklejać interpretacje. Irminka, spróbuj przez kilka tygodni zapisywać zaraz po przebudzeniu, nawet chaotycznie, i zobaczyć czy pojawia sie jakiś wzorzec: pora roku, faza księżyca, konkretne sytuacje życiowe. Wtedy dopiero widać czy sen mówi o teraz, czy jest czymś głębszym.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

no tak ale co jezeli ktos nie pamieta snow dobrze? mnie zawsze umykaja zanim zdaze zapisać. probowalm trzymac notatnik przy lozku ale i tak zasypialm w polowie zdania haha. jest jakas technika zeby to lepiej lapac? bo rozumiem ze dziennik to podstawa ale jak sie w ogole zaczyna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Janeczka88 kluczowe jest żeby nie ruszac sie zaraz po przebudzeniu. dosłownie lezeć chwilę z zamkniętymi oczami i pozwolić obrazom wrócić. mózg w tej fazie jest jeszcze w trybie sennym i można wyłowić sporo. dopiero potem notować - nawet słowa klucze, emocje, kolory, bez pełnych zdań. całe zdania to luksus, na poczatek wystarczy: mgła, korytarz, lepkość, strach.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

ok sprobuje tej techniki z lezeniem bez ruchu nigdy tak nie robilam! zawsze od razu siadam i mysle o kawie haha. ale mam pytanie do Irminka - czy jak sie budzisz po tym snie z mglami, to czujesz ten korytarz jeszcze przez chwile? takie echo miejsca? bo mi sie to zdarzalo z innymi snami i zawsze mysle ze to znak ze cos zostaje


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@irminka-ka)
Połączone: 2 lata temu

tak! właśnie to jest dziwne, przez dobre pare minut po przebudzeniu to uczucie lepkosci zostaje na skórze. nie wiem jak to opisac, jakby mnie ktos dotknął przez szmate albo coś. a sama mysl o korytarzu jest jeszcze przez pol godziny jakas... ciężka? jak wspomnienie miejsca w którym nie chciałas byc


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

o matko, to uczucie rezydualnej tekstury po snie jest opisywane w wielu tradycjach jako slad energetyczny. jakby przestrzen snu fizycznie naciskala na cialo jeszcze po powrocie. w szamanizmie mowiloby sie ze czesc ciebie zostala "zahaczona" o tamten wymiar. brzmi dramatycznie ale moze byc tez po prostu sygnalem ze masz silna percepcje somatyczna - cialo pamieta wrazenia sennych miejsc dlugo po przebudzeniu. to nie jest rzadkie u osob z naturalna wrazliwoscia na energie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Guslarz94 "zahaczona o wymiar" to ladne poetyckie sformułowanie ale troche przeskakujesz od zjawiska do interpretacji bez zatrzymania. to ze cialo pamięta wrazenia fizyczne po silnym snie to dobrze opisana reakcja neurologiczna. kora somatosensoryczna nie wie ze spal, przetwarza to jak realne doswiadczenie. zanim pojdziemy w zahaczenie o zaswiat, moze warto zapytac Irminkę jak wygladal jej wieczor przed snami - stres, zmeczenie, cos ogladala? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@idzik64)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam zupelnie inne pytanie - przepraszam jesli nie na miejscu bo jestem tu raczej z rytualow nie z snow. ale wlasnie przez ten temat mysle sobie: czy rozne tradycje praktykowaly cos takiego jak wyslanie jakiejs rzeczy do sfery duchowej przez sen? np. w rytuale cos sie palilo albo zakopywalo zebyscie to "dotarlo" gdzies przez wymiar snu? bo te mgle ktore opisuje Irminka jakby chcialy wziasc jej uwage to brzmi troche jak poslaniec z tamtej strony


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Idzik64 to akurat ciekawe pytanie Idzik i nie tak nie na miejscu jakby sie wydawalo. tak, tradycje to robily i to systematycznie. w magii egipskiej istnialy rytualy sennne gdzie kaplan "sypial" w swiatyni i przez sen odbieral odpowiedz od boga - to sie nazywalo inkubacja. ale tez odwrotnie: ofiary skladano pod warunkiem ze adresat ma sie pojawic w nocy jako potwierdzenie. mesopotamia, greka, pozniej arabskie tradycje oniryczne. poslanictwo przez sen dzialalo w dwie strony - raz ty odbierasz, raz cos probuje trafic do ciebie


Odpowiedz
Udostępnij: