Forum

Asystent AI
Sny, w których moja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których moja ciemność emituje światło


Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Mam sen, który wraca do mnie od jakiegoś czasu i nie wiem co z nim zrobić. Śni mi się, że stoję w zupełnej ciemności, takiej naprawdę gęstej, nie widać absolutnie nic. I zamiast się bać, zaczynam świecić od środka. Nie mam latarki, nie ma żadnego zewnętrznego źródła, to po prostu wychodzi ze mnie, z klatki piersiowej gdzieś. Pierwsze razy budziłam się zdezorientowana, ale teraz to się powtarza i zaczynam myśleć, że to nie jest przypadek. Ktoś miał coś podobnego? Bo nie znalazłam nic w sennikach, tam wszystko kręci się wokół ciemności jako czegoś złego, a u mnie ciemność jest... neutralna? Jakby tło. To ja jestem tym, co świeci.


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

To co przytaczasz to bardzo charakterystyczny motyw, widziałam podobne opisy kilka razy i zawsze mnie to zastanawia. Ciemność w twoim śnie nie jest wrogiem, jest czymś w rodzaju pustej sceny, na której dopiero ty stajesz się aktywna. Ta różnica jest ogromna i klasyczne senniki faktycznie jej nie łapią, bo są pisane pod kątem ciemności jako symbolu zagrożenia, nieświadomości, czegoś co przytłacza. A tu jest odwrotnie, ciemność jest tłem dla twojego własnego światła. Skąd dokładnie wychodzi to światło, piszesz że z klatki piersiowej, ale czy widzisz kolor? Bo to może dużo powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

o matko, dobra, ale zanim pójdziemy za głęboko w interpretacje, mam pytanie do Helena82, bo to ważne. Mówisz ze stojesz i świecisz, ale jak sie przy tym czujesz w samym snie? Bo to robi zasadnicza różnicę. Jedno to sen, w którym emitujesz światło i jest to naturalne i spokojne, drugie to sen w którym świecisz i jest w tym jakis lęk, dziwność, poczucie ze ktoś cie widzi. Pytam bo taka symbolika może iść w kilka stron naraz i nie chcialbym żebyśmy wszyscy zaczęli interpretowac coś czego jeszcze nie wiemy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Bard85 spokój, absolutny spokój. To jest najdziwniejsze w tym śnie, bo niby jestem sama, w ciemności, a jednak jest dobrze. Żadnego lęku, żadnego poczucia zagrożenia. I tak, Perzyna, kolor jest, zapamiętałam go dobrze, jest ciepły, żółto-złoty. Nie biały, nie niebieski, właśnie złoty. I to światło nie oświetla jakiegoś konkretnego miejsca, jakby nie szukało czegoś, po prostu jest.


Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Helena82 słuchajcie, nie podważam samego doświadczenia, ale trochę hamuję z tym natychmiastowym przypisywaniem każdego szczegółu snu do konkretnych czakr. Helena opisuje intensywne, spokojne doświadczenie i to jest ciekawe samo w sobie, bez konieczności rozkładania go na czakry jak na schemat anatomiczny. Co mnie naprawdę interesuje, to ta powtarzalność. Helena, odkąd ten sen się pojawił, czy coś się zmieniło w twoim życiu na jawie? Takie cykliczne sny rzadko wpadają znikąd.


Odpowiedz
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 555

@Zina pytasz o to co się zmieniło i szczerze, jest jedna rzecz. Wróciłam niedawno po dłuższym czasie spędzonem poza domem, takim przymusowym czasie, i te sny zaczęły się dokładnie wtedy. Nie wiem czy to ma znaczenie. Co do pytania Bronisi, jestem w sobie, nie patrzę z zewnątrz. Widzę tylko ciemność wokół i czuję jak coś się rozchodzi ze mnie na zewnątrz, ale nie ma żadnego lustra, żadnego spojrzenia na siebie. To czysto odczuciowe.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

ojej, złoty to chyba coś związanego ze splotem słonecznym? czytałam gdzies o czakrach i zdaje mi sie ze żółto-złoty to właśnie ta trzecia czakra, ta od własnej mocy i pewności siebie. ale nie jestem pewna, może ktoś wie lepiej bo ja się dopiero uczę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Jowitka79 masz rację co do koloru i splotu słonecznego, ale ja bym nie była taka szybka z przypisywaniem tego do konkretnej czakry, bo we śnie kolory działają trochę inaczej niż na jawie. złoto to też w wielu tradycjach kolor duszy po przejściu jakiejś próby, kolor oczyszczenia. mnie bardziej zastanawia to, że Helena pisze iż to wychodzi Z klatki piersiowej, a nie z brzucha, gdzie jest splot słoneczny. klatka piersiowa to serce, czwarta czakra. może to połączenie obu?


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@bronisia89)
Połączone: 3 lata temu

a ja chcialam zapytac bo może to glupie pytanie ale czy jak swiescisz we snie to widzisz swoją tważ? tzn. czy patrzysz na siebie z zewnątrz czy jestes w sobie i tylko czujesz to swiatlo? bo mi sie wydaje ze to calkiem rozne sny moga byc jesli sie jest w sobie kontra jesli sie patrzy na siebie z boku


Odpowiedz
Udostępnij: