Hej, chcialem sie podzielic dziwnym doswiadczeniem bo niewiem co o tym myslec. Mam takie sny gdzie dostaje bolu glowy - ale ten bol jest jakby wewnatrz snu nie z zewnatrz - i nagle wszystko sie zmienia. Jakby ten bol resetowal scene. Bylem w jakims miescie, zabolala mnie glowa i nagle miasto stalo sie inne, inne kolory, inne budynki jakby ktos przestawil kulisy. To sie zdarzalo juz ze 3 razy. Zastanawiam sie czy to nie ma jakiegos zwiazku z trzecia czakra oka albo czymkolwiek bo to bardzo intensywne. Ktos mial cos podobnego?
Ten obraz, ktory podajesz brzmi jak cos bardzo charakterystycznego. Bol w snie, ktory zmienia otoczenie - to nie jest przypadkowy objaw tylko prawdopodobnie sygnalizuje przesuniecie miedzy warstwami snu. Czakra trzeciego oka jak najbardziej moze byc tu zaangazowana ale zanim to powiem na pewno - jak ten bol wyglada? Jest tepy, pulsujacy, ostry jak ukluc? To ma znaczenie bo inaczej pracuje sie z energetycznym blokien a inaczej z przekroczeniem progu swiadomosci
No to jest wlasnie ciekawe co piszesz, bo ja mam podobne doswiadczenia tylko u mnie to nie bol a raczej mocne bicie serca ktore zmienia scenerie. Ale zawsze zastanawiam sie - czy to rzeczywiscie energetyczny skok czy po prostu mozg robi swoje i my to interpretujemy. Nie mowie ze to drugie, wlasnie na odwrot - pytam bo chce zrozumiec jak wy to odrozniacie. Bo latwo powiedziec "trzecie oko" a trudniej opisac CO konkretnie sprawia ze czujesz ze to duchowe a nie fizyczne.
Troche sceptyczna jestem szczerze mowiac. Bol glowy we snie ktory zmienia scenerię - no to brzmi jak zwykla faza REM gdzie mozg sie przestawia. Nie kazdy bol we snie musi byc duchowy chyba? Pytam szczerze nie zlosliwie. Co sprawia ze traktujesz to w kategorii ezoterycznych a nie po prostu dziwnych snow?
Ja bym tak nie przekreslala od razu 🙂 u mnie tez zdarzaja sie sny gdzie cos fizycznego w snie powoduje wielka zmiane i zawsze potem czuje ze cos waznego sie wydarzylo nawet jak nie pamietam szczegolow. A czy ten nowy swiat po tym bolu jest bardziej wyrazisty? Bardziej prawdziwy niz ten sprzed bolu? Bo czytalam ze jak sen robi sie nagle ostrzejszy to moze to byc poczatek swiadome snienie albo wlasnie jakis prog
To co mowi Zelislaw o "podbijaniu rozdzielczosci" - znam to dokladnie. I Energetyczka dobrze pyta o roznicowanie. Mysle ze kluczem nie jest sam bol tylko to co po nim nastepuje. Jesli po bolu sen staje sie bardziej kohrentny, masz wiekszy dostep do wlasnej woli we snie rozumiesz ze snisz - to jest znak ze przekroczyles jakis prog swiadomosci a nie ze masz bol glowy z fizycznych przyczyn. Pytanie do ciebie Zelislaw - czy po tym bolu i tej zmianie miales kiedy wrazenie ze mozesz wybierac co sie dzieje? Choc troche?
Czytam i mam pytanie z innej beczki - czy to sie zdarza losowo czy jest jakies powtorzenie? Znaczy czy ten bol i zmiana dzieja sie w konkretnych okolicznosciach, po ciezkim dniu, po jakims silnym przezyciu, przed waznym wydarzeniem? Bo jesli tak to chyba ma sens ze to jakas informacja a nie przypadek
ojej ojej, mam pytanie moze glupio brzmiace ale - czy to nie moze byc po prostu ze snimy o bolu glowy bo go MAMY na jawie i nie wiemy o tym przez sen? Znaczy najpierw bedzie bol a potem przez to mozg tworzy dziwne sny? Pyatm bo znam kilka osob ktore mialy podobne rzeczy i okazalo se ze problem z cysnienim albo cos. Nie straszę naprawde pytam z troski
Mnie jeszcze zastanawia jedna rzecz - pisales ze to bylo juz 3 razy. Czy pamietasz ktory z tych snow byl najpierw i czy za kazdym razem to sie nasila, jest intensywniejsze? Bo jak cos sie powtarza i rosnie to naprawde czuje ze to nie jest przypadek tylko cos sie buduje. Chociaz niewiem jak to nazwac dokladnie po prostu tak mi sie wydaje
