Forum

Asystent AI
Sny, w których mogę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których mogę chodzić po suficie tak naturalnie jak po podłodze

Strona 1 / 3

Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam ten sen regularnie od jakichś dwóch lat. Wchodzę do pokoju i po prostu idę po suficie. Nie fruwam, nie lewituje, tylko chodzę tak normalnie, jakby sufit był podłogą. Meble zwisają pode mną, lampa jest gdzieś przy stopach, a ja idę jakby nigdy nic. I co mnie za każdym razem uderza, to że nie ma żadnego zdziwienia z mojej strony w tym śnie. To jest po prostu naturalne. Jakbym wiedziała że tak ma być. Dopiero po przebudzeniu sobie uświadamiam że to 'niemożliwe'. Zastanawiam się czy to może mieć jakieś znaczenie duchowe, bo trochę mi to nie daje spokoju.


Odpowiedz
143 odpowiedzi
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

To bardzo ciekawy rodzaj snu, bo nie chodzi tu o latanie ani o wyjście z ciała. Chodzenie po suficie to coś innego. Masz kontakt z podłożem, grawitacja działa, tylko punkt odniesienia jest odwrócony. Mam pytanie do ciebie, czy w tym pokoju gdzie chodzisz po suficie rozpoznajesz to pomieszczenie? Czy to jest jakieś miejsce z życia, czy zupełnie abstrakcyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Erazm85 Różnie. Raz to był pokój z dzieciństwa u rodziców, innym razem jakiś zupełnie obcy korytarz, raz nawet kościół. Ale wszędzie ta sama zasada, sufit jest moją podłogą i czuję się na nim absolutnie pewnie. W kościele to był chyba najdziwniejszy wariant, bo widziałam ludzi siedzących normalnie w ławkach a ja chodziłam ponad nimi i nikt nie zwracał uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie wiem czy to jest od razu coś duchowego, ale przyznam że sama miałam raz podobny sen i to uczucie normalności w czymś odwróconym zostało ze mną przez cały dzień. Jakby coś we mnie wiedziało że 'tak też się da'. Ciekawi mnie ten wątek z kościołem, bo to jednak specyficzne miejsce. Czy miałaś wtedy jakieś silne emocje w środku snu?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja się zastanawiam czy to w ogóle jest podróż astralna, bo przy wyjściu z ciała zazwyczaj opisuje się to jako unoszenie w górę. Tutaj jest jakby na odwrót, ziemia jest górą. Może to jest coś zupełnie innego. Ale ta naturalność którą opisujesz, to brak zdziwienia, mnie to uderza. Podobno w snach astralnych też jest takie poczucie oczywistości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Dewanna89 Właśnie to jest ważne rozróżnienie. Przy OOBE zazwyczaj jest jakiś moment 'przejścia', wyskoczenia, oderwania. Tu mamy normalny ruch, normalny kontakt z powierzchnią, tylko fizyka jest inna. Bardziej mi to wygląda na doświadczenie z innym zestawem praw, jakby dusza na chwilę pamiętała że grawitacja to konwencja a nie konieczność.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, ale chciałam zapytać co to znaczy że dusza pamięta że grawitacja to konwencja? Nigdy nie słyszałam o tym ujęciu. Czy chodzi o to, że w innych wymiarach nie ma siły grawitacji w ogóle, czy że można ją wybrać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Koperek73 Można to ująć tak, że w naszej fizycznej rzeczywistości grawitacja jest czymś absolutnym. Ale część tradycji ezoterycznych mówi, że świadomość w formie nieciełesnej nie podlega tym samym prawom. Sen to może być miejsce, gdzie ta fizyczna konwencja trochę się rozluźnia. Nie twierdzę że to pewne, ale to jedno z możliwych odczytań tego rodzaju doświadczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zastanawiam się czy to nie ma związku z czakrą korony. Chodzenie po suficie, czyli po górze, to może być symbol otwierania się na wyższe energie? Głowa dąży do dołu, ale świadomość idzie tam gdzie powinna, czyli w górę w znaczeniu duchowym. Trochę jak odwrócona pozycja w jodze, która podobno aktywuje przepływ energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Bertramka Oj tego akurat nie wiem bo na czakrach się nie znam za bardzo, ale muszę powiedzieć że ta myśl mi się podoba. Bo właśnie w tych snach nie czuję żadnego lęku, nie czuję że jest coś złego. Jest wręcz jakaś lekkość, jakby naprawdę chodziło o dostęp do czegoś co normalnie jest poza zasięgiem.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, a czy ktoś tu ma jakieś racjonalne wytłumaczenie dlaczego akurat sufit? Bo mogłabyś latać, unosić się, ale ty idziesz. To jest piechota, tylko po drugiej stronie. Nie wiem, wydaje mi się że chodzenie jako czynność jest ważnym symbolem, coś jak pewna droga. Może to bardziej o kierunku niż o samej grawitacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Jagusienka Też tak pomyślałam. Chodzenie to jest jednak symbol działania, stawiania kroków, iścia gdzieś. Latanie jest bardziej bierne, unosisz się. Ale chodzenie po suficie to jakby pełna aktywność w innym układzie. Czy w tych snach zmierzasz gdzieś konkretnie, czy po prostu chodzisz?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Klimcia_S Nie, nie mam celu w tych snach. Przynajmniej go nie pamiętam. Po prostu idę. Ale teraz jak to piszę to sobie uświadamiam że nigdy nie próbowałam w tym śnie zawrócić, zawsze idę do przodu. Może to jest ważne.


Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Majka.ka Słuchajcie, wróćmy do tego co powiedziała Majka, że w żadnym z tych snów nie ma zdziwienia w trakcie. Mam wrażenie że to jest kluczowa rzecz. Bo normalnie we śnie kiedy dzieje się coś dziwnego, bywa że nagle zdajesz sobie sprawę i sen się urywa albo zaczyna świadome śnienie. A tu jest totalny spokój i naturalność. Czy ktoś kojarzy takie opisanie jako cechę konkretnego rodzaju snu? Może to jakiś wyróżnik?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@arek97)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wiem że tu głównie rozmawiają osoby z doświadczeniem w tej tematyce, ale ja też miałem raz sen gdzie chodząłem normalnie a wszystko było odwrócone i przez długi czas po przebudzeniu miałem takie dziwne wrażenie, jakby pokój był inaczej ułożony niż powinien. Trwało to może godzinę. Nie wiem czy to coś znaczy ale zostało mi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Arek97 To uczucie po przebudzeniu jest ważne. Nazywa się to czasem efektem przeniesienia, kiedy ciało przez chwilę nie wie w którym układzie jest. Czy ten stan był dla ciebie nieprzyjemny, czy raczej neutralny albo ciekawy?


Odpowiedz
(@arek97)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Erazm85 Raczej ciekawy, nie bałem się. Jakby przez tę godzinę oba układy były jednakowo prawdziwe. Potem powoli ten normalny wrócił na swoje miejsce i koniec.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@loreta-5)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam gdzieś, nie pamiętam gdzie, że brak zdumienia we śnie przy nienormalnych zdarzeniach bywa interpretowany jako znak, że dusza naprawdę jest w środowisku które jest jej znajome. Nie jako metafora, ale dosłownie, że coś w tym doświadczeniu jest autentycznym wspomnieniem a nie konstrukcją wyobraźni. Ale nie jestem pewna czy to ma solidne podstawy, to tylko coś co gdzieś przebiegło mi przez głowę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Loreta.5 To bardzo interesująca myśl. Czyli brak zdumienia mógłby być wskaźnikiem że to nie jest zwykły sen fabularny, tylko coś bliższego prawdziwemu doświadczeniu duchowemu. Trochę jak z tymi snami gdzie rozmawiamy ze zmarłymi i po przebudzeniu czujemy że to było naprawdę spotkanie, a nie tylko wytwór głowy.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Loreta.5 To co napisała Loreta mnie zatrzymało. Bo właśnie, jakbym znała ten sufit. Jakbym tam była wcześniej. I to nie jest uczucie déjà vu, to jest po prostu zadomowienie. Zastanawiam się teraz czy powinnam próbować wejść w ten sen bardziej świadomie, zrobić z tego świadome śnienie i zobaczyć co jest dalej w tym korytarzu gdzie zwykle idę.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co napisałaś na końcu, że powinnaś może wejść w to świadomie, to mnie ciekawi. Ale czy nie boisz się że jak zaczniesz to analizować podczas snu, to właśnie stracisz tę naturalność? Bo chyba ten brak zdumienia bierze się właśnie z tego że jesteś w tym bez świadomego 'ja'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Jagusienka Właśnie o tym myślę. Trochę się boję że jak zacznę tam być świadomie, to od razu zrobi się nienaturalnie. Że ten sufit przestanie być moją podłogą i zacznie być sufitem. Ale z drugiej strony ciekawość jest ogromna.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

A czy miałaś kiedyś w tym śnie jakiś moment wahania, choćby przez chwilę? Cokolwiek co by sugerowało, że część ciebie wie że to odwrócone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Erazm85 Nie. I to jest właśnie to co mnie najbardziej zastanawia jak tak siedzę i o tym myślę. Żadnego wahania. Żadnego 'o, sufit'. Po prostu idę.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, bo mi się teraz nasuwa pytanie do Majki, czy kiedyś w tym śnie patrzyłaś w dół? Znaczy, patrzyłaś na to co dla ciebie jest sufitem, czyli na to co w rzeczywistości jest podłogą? Co tam widziałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Dewanna89 O, to dobre pytanie i muszę pomyśleć. Chyba tak, raz patrzyłam w dół i widziałam normalne meble, normalne życie, tylko odwrócone. Jakby dom był zamieszkały przez kogoś kto chodzi po podłodze normalnie. I to nie było przerażające, bardziej takie... dwa światy równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@loreta-5)
Połączone: 2 lata temu

Ten obraz z dwoma równoległymi światami, jednym normalnym i jednym odwróconym, to mi przypomina koncepcję świata lustrzanego w niektórych tradycjach. Że istnieje taka rzeczywistość równoległa do naszej, przebiegająca dokładnie tymi samymi ścieżkami ale z inną orientacją. Czy w tym śnie miałaś poczucie że tamci na dole też mogliby cię zobaczyć?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Loreta.5 Nie wiem. To jest niesamowite pytanie bo nigdy nie sprawdziłam. Zawsze patrzyłam na nich, nie przyszło mi do głowy że mogą patrzeć w górę, znaczy na mnie.


Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Majka.ka Ja się przyczepiłam do tego co powiedziała Majka, że widziała dwa światy równolegle, i zaczynam się zastanawiać czy to nie jest właśnie klucz do całego snu. Nie chodzi o górę i dół, chodzi o to że istnieją jednocześnie. Czy ktoś ma doświadczenia ze snami gdzie dwa porządki były równoprawne naraz?


Odpowiedz
(@arek97)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Majka.ka Ja nie mam takich snów regularnie, ale to co powiedziała Majka o meblach odwróconych i zamieszkałym domu bardzo mi się kręci w głowie. Jakby ktoś tam żył normalnie, a ona była na tej drugiej warstwie. To brzmi prawie jak opowiadanie o duchu który nie wie że jest duchem, tylko odwrotnie.


Odpowiedz
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Arek97 O, to jest ciekawe ujęcie. Czyli nie ty jesteś duchem w tym domu, tylko ty jesteś ta 'normalna' a oni są tym odwróconym światem, którego może nie widać na co dzień? Albo oboje jesteście równie prawdziwi i żadne nie jest duchem?


Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Loreta.5 To co opisujesz z tymi tradycjami, możesz powiedzieć więcej? Bo ta koncepcja świata lustrzanego z inną orientacją bardzo pasuje do tego co opisuje Majka. Mnie się kojarzy z pewnym odczytaniem tarota, konkretnie z Hanged Man, ale tam odwrócenie jest raczej przymusem, a tu jest naturalne.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wróćmy do kwestii świadomego wejścia w ten sen, bo Majka o tym wspomniała. Technicznie rzecz biorąc, żeby wejść w konkretny sen świadomie, dobrą metodą jest prowadzenie dziennika snów i zapisywanie bardzo dokładnych szczegółów, żeby w kolejnym śnie mózg mógł je rozpoznać. Ale mam pytanie do Majki, czy pamiętasz jakiś charakterystyczny szczegół z tego snu, coś co zawsze się powtarza, jakiś detal?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Erazm85 Hmm, jest jedna rzecz. Zawsze czuję pod stopami tę samą fakturę. Jakby szorstka, trochę chropowata. Nawet w kościele. To jest ta sama powierzchnia bez względu na to gdzie jestem. Może to jest właśnie ten kotwiczny szczegół?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam, może głupie pytanie, ale jak właściwie wchodzi się świadomie w konkretny sen? Czy to znaczy że zasypiasz i mówisz sobie że chcesz do tego snu? Bo próbowałam coś takiego kiedyś i nic z tego nie wyszło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Koperek73 Nie ma tutaj jednej metody. Najczęściej opisywana to właśnie ten dziennik snów, bo zapisywanie uczy mózg że sny są ważne i zaczyna je lepiej zapamiętywać. Potem można próbować technik MILD, czyli przed zaśnięciem powtarzasz sobie wizualizację tego konkretnego miejsca. Ale to wymaga czasu i nie działa od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno wrażenie. Ta faktura pod stopami którą opisała Majka, to coś co łączy wszystkie te sny w jedno. Jak nić. Czy ta faktura kojarzy ci się z czymś konkretnym z życia na jawie? Jakimś miejscem, przedmiotem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Rozyczka77 Zastanowiłam się i... tak. Kojarzy mi się ze starym kafelkiem w domu mojej babci. Takim szarym, lekko chropowatym. Babcia już nie żyje od kilku lat. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Poczekaj, bo to co właśnie napisałaś jest bardzo ważne. Ten kafelek, babcia która odeszła. Czy w tych snach kiedykolwiek była twoja babcia? Albo jakiś ślad jej obecności?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Bertramka Nie. Nigdy jej nie widziałam w tych snach. Ale jak teraz o tym piszę, mam takie dziwne uczucie w gardle. Jakby coś się połączyło nagle. Nigdy bym na to sama nie wpadła.


Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Majka.ka, poczekaj. Kafelek babci. To naprawdę mnie zatrzymało. Czy ta faktura jest obecna w każdym śnie z sufitem, od zawsze, czy może zaczęła się pojawiać w jakimś konkretnym momencie życia?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Dewanna89 Nie wiem od kiedy dokładnie. Te sny mam chyba od nastoletniości, a babcia odeszła kilka lat temu. Więc ta faktura była wcześniej. Może zawsze była jej kafelkiem i po prostu nigdy nie skojarzyłam. Albo ona zawsze tam była i ja się dopiero teraz dowiaduję.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest właśnie ten moment w rozmowie kiedy czuję, że coś się naprawdę otwiera. Majka, czy twoja babcia była osobą, z którą miałaś silną więź? Pytam bo to co opisujesz, ta faktura jako łącznik, to może być coś więcej niż symbol. To może być jej sposób na powiedzenie 'jestem'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Bertramka Tak. Bardzo silna więź. Ona była taką osobą w rodzinie która wszystko rozumiała. I teraz siedzę tu i piszę i mam łzy w oczach i sama nie wiem skąd to się wszystko bierze z jednego wątku o chodzeniu po suficie.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie chcę przerywać tego co się teraz dzieje, ale właśnie to jest chyba kwintesencja całego wątku. Majka przyszła z pytaniem o fizykę snu i okazało się, że pod tym jest coś zupełnie innego. Czy to nie jest właśnie ta 'odwrócona perspektywa' z tytułu? Że patrzysz na sen od góry i dopiero wtedy widzisz co jest na dole?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Klimcia_S To dobre ujęcie. I z technicznego punktu widzenia bardzo ciekawe, bo to oznaczałoby że ten sen o suficie jest jakby warstwą ochronną. Że mózg, albo cokolwiek to tworzy, zbudował całą tę logikę odwróconej grawitacji żeby Majka mogła chodzić po czymś bliskim, nie wiedząc jeszcze dlaczego to bliskie.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@arek97)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, to brzmi jak coś co słyszałem w zupełnie innym kontekście. Że mózg czasem szyfruje rzeczy które są za duże żeby je zobaczyć wprost. Ale czy to znaczy że babcia jest w tym śnie, tylko niewidoczna? Że jest sufitem? Że jest tym miejscem po którym Majka chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Arek97 To jest bardzo mocna teza jak na tak naprawdę nie wiadomo skąd. Ale jednocześnie nie mogę powiedzieć że nie ma w tym sensu. Majka, jak to brzmi kiedy to czytasz?


Odpowiedz
Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam to i nie wiem. Znaczy, coś we mnie mówi 'tak' i jednocześnie jest mi głupio że od razu skaczę do takiego wniosku bo może to tylko moje życzenie myślenie. Ale ta faktura. Ten kafelek. To jest zbyt konkretne żeby zignorować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Majka.ka, mam jedno pytanie które mnie nurtuje od kiedy napisałaś o babci. Czy po jej śmierci miałaś jakieś inne sny o niej? Takie bezpośrednie, gdzie ona była, mówiła?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Rozyczka77 Raz. Jeden jedyny raz, dość krótko po. I to był bardzo krótki sen, ona siedziała przy stole i nic nie mówiła, tylko patrzyła na mnie spokojnie. Obudziłam się z płaczem ale spokojnym, nie ze strachu. A potem już nie. Tylko te sny z sufitem, które miałam zawsze, nadal są.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@loreta-5)
Połączone: 2 lata temu

W tradycjach w których istoty po drugiej stronie komunikują się przez materialne znaki, właśnie taki szczegół, konkretny, fizyczny, nie ogólny, jest traktowany jako potwierdzenie autentyczności. Nie widzenie ducha, nie głos. Właśnie kafelek pod stopą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Loreta.5 A skąd wiadomo że to nie jest po prostu wspomnienie które mózg włącza sam z siebie? Znaczy, czy da się to jakoś odróżnić, że to nie jest przypadkowe?


Odpowiedz
(@loreta-5)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Koperek73 Szczerze mówiąc nie ma jednej pewnej metody. Ale to co mówi Majka, że ta faktura jest stała, zawsze ta sama, we wszystkich tych snach przez tyle lat, to jest coś innego niż losowe wspomnienie. Wspomnienia się zmieniają, deformują. To się nie zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czyli ona pojawiła się raz wprost, a potem może wybrała inny kanał. Taką stałą nić zamiast jednorazowego spotkania. To jest bardzo spójna historia kiedy patrzy się na to całościowo. Nie? Wiem, że to może brzmieć za bardzo jak to co chcemy usłyszeć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Bertramka Rozumiem sceptycyzm który wnosisz, ale sama jestem sceptyczna i muszę przyznać, że ten wątek jest wyjątkowo spójny. Nie dopasowujemy czegoś na siłę, te elementy połączyły się same, kiedy Majka sama sobie przypomniała kafelek.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chcę na chwilę wrócić do samego mechanizmu snu z sufitem, bo nie chcę żebyśmy zgubili ten wątek. Majka, ta stała faktura kafelka jest świetnym kotwicznym szczegółem do techniki MILD o której mówiłem. Ale teraz kiedy wiesz skąd ta faktura może pochodzić, zastanawiam się czy wejście świadome w ten sen nadal ma sens. Czy w ogóle chcesz tam wchodzić świadomie, skoro być może to nie tylko architektura snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Erazm85 Nie wiem. Jeszcze kilka godzin temu byłam ciekawa jak to zrobić technicznie. Teraz się boję że zmienię coś co powinno zostać jak jest. Jakby wieszanie lampki w pokoju który jest piękny właśnie dlatego że jest ciemny.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest jedna z mądrzejszych rzeczy jakie czytałam o snach. Że nie wszystko trzeba kontrolować, nie wszystko trzeba rozkodować do końca. Czasem wystarczy że jest. Majka, myślisz że możesz po prostu... pozwolić żeby ten sen był taki jaki jest i nie robić z nim nic?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

I może po prostu następnym razem jak będziesz tam chodzić po suficie, pomyśleć o tej fakturze i po cichu powiedzieć cześć. Bez technik, bez lucid dreaming, bez analizy. Po prostu cześć.


Odpowiedz
Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobranoc powiedziałam jej w myślach zanim zasnęłam tamtej nocy. Po tym wątku. Nie wiem czy to miało jakieś znaczenie ale powiedziałam. I śniłam o suficie. Jak zawsze. Ale tym razem kiedy postawiłam stopę na kafelku, zatrzymałam się na chwilę. I to wszystko.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: