Forum

Asystent AI
Sny, w których czyt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których czytam życie osoby poprzez jej uśmiech - ekspresja jako historia


Wpisy: 12
Rozpoczynający temat
(@konopielka_60)
Połączone: 3 lata temu

Miałam ostatnio sen, który mnie trochę zaskoczył i nie mogę go puścić. Śniła mi się nieznajoma kobieta, stała naprzeciwko mnie i się uśmiechała - taki spokojny, ciepły uśmiech. I jakoś przez ten uśmiech wiedziałam o niej wszystko. To znaczy nie "wiedziałam" dosłownie, bardziej czułam - ile miała w życiu bólu, co straciła, co kochała. Jakby cała jej historia była wpisana w ten jeden wyraz twarzy. Obudziłam się z takim dziwnym poczuciem że ją znam, chociaż na pewno nigdy jej nie spotkałam. Czy ktoś przerabiał coś takiego? Że przez jeden szczegol widziałeś życie kogoś z snu?


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 22
(@wezuwianit87)
Połączone: 3 lata temu

O tak, mialam podobnie ale z oczami, nie z uśmiechem. Stal taki starszy mężczyzna i patrzyl na mnie, i w tych oczach czytałam jego całą historyję jak z ksiązki. Długo potem chodziłam z tym uczuciem. mysle ze to cos w rodzaju empatycznego odczytu, tylko że we snie robimy to bez blokad które mamy na jawie. Na jawie ego stoi z przeszkodzie, a we śnie coś odpada i docieramy do energetycznego zapisu drugiej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

Ale skąd wiadomo że ta kobieta ze snu to jakas prawdziwa dusza a nie po prostu wytwór mózgu? bo mi sie wydaje ze mózg moze sobie stworzyc taką twarz i taką historię razem i wtedy to nie jest żaden "odczyt" tylko po prosty sen. Nie mówię że tak jest na pewno, pytam szczerze bo sama nie wiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wezuwianit87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Jasnowidka02 ja czegoś takiego nie twierdziłam,no i tu masz rację że tego nie da sie udowodnić. Ale dla mnie roznica jest w uczuciu po przebudzeniu. Jak mózg "wymyśla" to po przebudzeniu to odpada jak kartka. a jak to jest coś glebszego, ten odczyt energetyczny o którym pisałam, to zostaje z tobą, masz to poczucie realnosci kontaktu. Oczywiscie to subiektywne, nie twierdzę że to dowód na nic


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawy temat ale chcę doprecyzować jedną rzecz bo mi to trochę zgrzyta. Jest różnica między tym co opisuje Konopielka_60 - czyli intuicyjnym "wiedzeniem" o kims przez jego mimikę we śnie - a odczytem energetycznym czy czytaniem aury. Pierwsze to może być po prostu bardzo żywe, symboliczne śnienie w którym twarz staje się nosnikiem informacji. drugie to już konkretna praktyka i nie mieszałabym tych dwóch rzeczy. Sama zresztą miałam sen gdzie ktos się śmiał i przez ten śmiech wiedziałam że jest smutny - kompletna sprzeczność ale sen ją zawierał jednocześnie. Mnie bardziej interesuje ten aspekt: co to mówi o nas samych? Bo przeciez tę "historię" kobiety stworzył nasz własny umysł lub dusza, co wychodzi na jedno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konopielka_60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Martusia61 właśnie to mnie uderzyło po przebudzeniu, że może to nie jej historia tylko jakaś moja własna projekcja? Jak odróżnić te dwie opcje? Tzn. że to był kontakt z czyjąś duszą albo jej energetycznym śladem, od tego ze po prostu mój umysł skonstruował kogoś i wpisał mu życiorys?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Szczerze to myślę że 99% takich snów to własna projekcja podświadomości i tyle. Mózg jest świetnym fabrykantem historii, szczególnie w snach. Czytanie czyjegoś życia przez uśmiech brzmi romantycznie ale to nie jest żaden odczyt, to wasza własna empatia rzutowana na twarz z snu. Nie twierdzę że sny są bez znaczenia, ale nie przesadzajmy z mistycyzmem przy każdym wrażeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Hmm ale czy projekcja i kontakt muszą się wykluczać? może nasze własne głębsze warstwy to właśnie miejsce gdzie taki kontakt jest możliwy, jak przez soczewkę? Nie wiem, sama nie wiem, pytam bo sama się nad tym zastanawiam od dawna przy okazji czytania o czakrze serca.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wienczyslawa79)
Połączone: 3 lata temu

Mnie bardziej interesuje to co Konopielka_60 napisała na początku - że wiedziala co ta kobieta kochała i co straciła. Czy to był taki spokojny przeplyw informacji czy bardziej jakiś obraz, wizja? Bo to robi różnicę w mojej głowie jeśli chodzi o interpretację. Jeden z moich snów dzialal właśnie tak - poprostu "wiedziałam" pewne rzeczy bez żadnego obrazu i to było dziwniejsze niż gdybym to zobaczyła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konopielka_60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Wienczyslawa79 właśnie to jest trudne do opisania, nie było żadnego obrazu, żadnej wizji.;) Po prostu ta wiedza była, tak samo jak kiedy wiesz że jest zimno bez patrzenia na termometr. Żadnego "dostałam informację", ona była po prostu ze mną w tym momencie snu.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@diablik)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz to imo empatyczny odczyt we śnie i nie jest wcale rzadki. Słyszałam o tym od kilku osób ktore regularnie pracują ze snami. Problem zaczyna się kiedy ludzie biorą takie odczyty za pewnik i np. twierdzą że "wiedzą" o prawdziwej osobie ze swojego życia rzeczy których ta osoba im nie powiedziała. To jest ten etyczny kikut w tym temacie i moim zdaniem warto o nim pogadać.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie to miałam na myśli pisząc o projekcji. Diablik poruszyła ważną sprawę - etyka. Bo jeśli ktoś śni o znajomej i we śnie "odczytuje" jej historię, a potem traktuje to jako prawdziwa wiedzę o tej osobie to już jest problem. Szczególnie jeśli zaczyna tę "wiedzę" komunikowac tej osobie albo podejmować na jej podstawie decyzje. Sen może nam coś powiedzieć o naszej relacji z kimś, o naszych projekcjach, ale nie jest źródłem faktów o cudzym zyciu.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@lilijka_r)
Połączone: 3 lata temu

No ale przecież autorka posta mówiła o nieznajomej ze snu, nie o kimś ze swojego życia. Więc ta kwestia etyczna tutaj hyba niema zastosowania? Albo jednak ma? szczerze nie wiem gdzie przebiega granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Lilijka_R to prawda ze przy nieznajomej ze snu ryzyko jest mniejsze bo nie ma żywej osoby którą możesz blednie "odczytać". Ale temat generalnie otwiera drzwi do rozmowy o tym co się dzieje gdy ktoś praktykuje taki odczyt celowo - np. próbuje we śnie "odczytywać" żywych bliskich. I tu już jest etyczne bagno. więc mysle że warto o tym powiedzieć właśnie przy okazji tego tematu, szczerze, nie tylko przy konkretnym przykładzie Konopielki.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@gorzyslawaa)
Połączone: 3 lata temu

A czy w ogóle można to robić celowo? Tzn. zamiast czekać aż to "samo" się pojawi jak u Konopielki, wejść do snu z intencją żeby kogoś odczytać? Bo jeśli tak to faktycznie rozumiem że to etycznie problematyczne, ale jeśli to tylko się zdarza bez zamiaru to chyba inna historia


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@wezuwianit87)
Połączone: 3 lata temu

Celowe to już wchodzi w techniki pracy z świadomym śnieniem i astralami. slyszalam o ludziach ktorzy probuja tak robić i serio, to jest śliski temat. Bo nawet jesli "odczytujesz" kogoś we snie swiadomie, to co dostajesz to twoja interpretacja twojej projekcji tej osoby. Nie wiesz czy to prawdziwy kontakt z ich duszą czy wlasna wyobraźnia. A ryzyko że ktoś zacznie traktować taki odczyt jako fakt i np. oskarżać kogoś o coś na podstawie snu... no to już jest realny problem poza snem


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@sprawiedliwa_59)
Połączone: 2 lata temu

Hm,nie miałam nigdy takiego snu żeby czytać coś z czyjejś twarzy ale za to śniło mi sie że ktoś mi coś przekazywał przez dotyk dłoni. I podobnie jak tu jest opisane - po prostu wiedziałam po tym dotyku pewne rzeczy. czy to ten sam mechanizm? Zastanawiam się czy uśmiech to jakiś szczególny kanał czy to może być cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja myślę że twarz jako nośnik jest szczególna bo to jest pierwsze co czytamy u człowieka na jawie, to nasze główne sposób do rozpoznawania emocji innych. Więc we śnie podświadomość może używać twarzy właśnie jako skrótu do zakodowania całej masy informacji, bo jest do tego przyzwyczajona. Uśmiech to taka skondensowana historia w pigułce.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale to nadal nie odpowiada na to skąd ta historia pochodzi - czy z naszej głowy czy z "zewnątrz". Mnie to trochę frustruje że wszyscy chodzą wokół tego i nikt nie powie wprost 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

Haha Reginka94 ale chyba dlatego że nikt tego nie wie na pewno? No chyba że ktoś tu ma jakis pewny sposób na rozróżnienie, to chętnie posłucham bo sama bym chciała wiedzieć


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

O matko, reginka94 rozumiem frustrację, ale ta odpowiedź "nie wiadomo" nie jest wymijaniem - ona jest po prostu uczciwa. Mozemy mówić o mechanizmach, o tym co czujemy, o różnicach między snami, ale nie mamy narzędzia które powie nam: to było energetyczne, a tamto nie. I moim zdaniem właśnie dlatego etyka jest tu ważna - skoro nie wiemy skąd pochodzi taka "wiedza" ze snu, to tym bardziej nie możemy jej traktować jako faktu o prawdziwej osobie.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 1 miesiąc temu

niech będzie dobra, etyka etyka, ale czy ktoś tu w ogóle miał taki sen co Konopielka_60 opisuje? Tzn. że z twarzy czy uśmiechu kogoś we śnie po prostu "wiedziałaś" cos o tej osobie? Bo cały czas dyskutujemy o tym czy to możliwe i skąd pochodzi, a mnie ciekawi czy to w ogóle częste czy to jakiś wyjątkowy przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@sprawiedliwa_59)
Połączone: 2 lata temu

ja już pisałam wyżej że miałam cos podobnego przez dotyk, ale z twarzy nigdy. Chociaż teraz jak o tym myślę to raz śniło mi się że patrzyłam na kogoś i wiedziałam że ta osoba jest bardzo smutna mimo że się usmiechala. I ta wiedza była taka... natychmiastowa? Nie zastanawiałam się nad tym, po prostu była. Nie umiem powiedzieć czy to ten sam mechanizm co u Konopielki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wienczyslawa79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Sprawiedliwa_59 o właśnie, ta "natychmiastowosc" jest dla mnie kluczowa! Bo w zwykłym śnie raczej jakies rzeczy się dzieją, są obrazy, sceny. a tu jest taki błysk wiedzy bez procesu. Czy u ciebie też tak było że to nie wynikało z żadnej sceny tylko po prostu wiedziałaś?


Odpowiedz
(@sprawiedliwa_59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Wienczyslawa79 tak, dokładnie tak. Żadnej sceny, żadnego wyjaśnienia. Obudziłam się i przez chwile byłam pewna że ta osoba ze snu jest nieszczęśliwa ale potem to zaczęło blaknąć i nie wiedziałam już co z tym zrobić. nie znałam jej zresztą, więc nie miałam jak zweryfikować.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

no i właśnie, "nie miałam jak zweryfikować". to jest sedno. wszystkie te piękne opisy błyskawicznej wiedzy i empatycznych odczytów sa super dopóki nie ma możliwości sprawdzenia. jak tylko pojawia się opcja weryfikacji nagle się okazuje ze jednak to nie do końca tak działało albo może akurat tym razem był wyjątek. znam ten schemat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@diablik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Wieslawka63 trochę niesprawiedliwe co piszesz bo brak możliwości weryfikacji nie znaczy automatycznie że coś jest fałszywe. Po prostu oznacza że nie da się tego potwierdzić. To nie jest argument ani za ani przeciw. poza tym niektóre osoby miały sny o znajomych i później pewne rzeczy się potwierdziły - chociaż wiem że powiesz że to przypadek


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Diablik no właśnie powiem że przypadek, albo że pamięć selektywna - pamiętamy kiedy się zgadza, zapominamy kiedy nie. nie atakuję nikogo, po prostu mówię jak to wygląda z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@gorzyslawaa)
Połączone: 3 lata temu

a wracając do tego co Reginka94 pytała - czy to częste - ja nigdy nie miałam czegoś takiego żeby z twarzy. Ale znam kogoś (poza forum, w realu) kto mówi że jej śnią się twarze nieznajomych i zawsze wie co ta osoba przeżywa. I ona twierdzi że to regularne, nie jednorazowe. Więc może to jest jakas zdolność która u niektórych jest mocniejsza?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

może to ma cos wspólnego z czakrą serca? bo ona odpowiada za empatię i kontakt z innymi na głębszym poziomie, i jeśli jest otwarta to może we śnie też działa inaczej. tylko nie wiem czy to w ogóle ma sens w kontekście snów, bo czakry kojarze bardziej z jaźnią na jawie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 74

@Kasjopeja nie wiem czy czakry to dobry trop tutaj szczerze, bo to by zakładało że odczyt jest "prawdziwy" - że coś przychodzi z zewnątrz przez czakrę serca. A tu cały czas jest otwarte pytanie czy to w ogóle zewnętrzne. Może być tak że po prostu masz bardzo aktywną empatię we snie i twój mózg konstruuje to na podstawie tego co umiesz czytać z twarzy na jawie - tylko szybciej i głębiej.


Odpowiedz
Udostępnij: