Forum

Asystent AI
Sny, w których czyt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których czytam umowy duszy podpisane krwią


Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Śniło mi się ostatnio coś, co do tej pory nie daje mi spokoju. Stałam w ogromnej, zimnej sali, marmurowej chyba, i ktoś podawał mi pergamin. Wiedziałam we śnie że to umowa, że muszę ja podpisać, i że podpisuje się krwią. Nie widziałam co tam było napisane, litery się rozmazywały albo zmieniały zanim zdążyłam przeczytać. Ale wiedziałam, że to coś ważnego, że to dotyczy mojej duszy jakoś. Obudziłam się z takim dziwnym ciężarem, jakbym na prawdę coś podpisała. obiło się wam to o uszy? Co to może znaczyć, taki sen o kontrakcie, o zobowiązaniu wobec czegoś lub kogoś? 🙂


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

O, to ciekawy sen. Pergamin, krew, sala marmurowa, to wszystko mocna symbolika. Mnie to od razu skojrzyło się z motywem paktu, który jest bardzo stary i pojawia się w wielu tradycjach, nie tylko w tej czarnej magii co wszyscy myślą. W kabale masz pojęcie "brit" czyli przymierze, dosłownie umowa zawierana krwią, obrzezanie to właśnie taka pieczęć cielesna. W różnych tradycjach szamańskich tez jest ten motyw oddania czegoś w zamian za coś. Pytanie: czy w tym śnie czułaś że to ty sama chcesz podpisać, czy byłaś do tego zmuszana? Bo to zmienia interpretację dosyć mocno.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

ojej, ale ten sen brzmi intensywnie! ja bym się bała obudzić po czymś takim 😮 a te litery co się zmieniają to strasznie tajemnicze, bo podobno we śnie ludzie czesto w ogóle nie mogą czytać, co ciekawe, czyli że sama twoja podświadomość ukryła przed tobą co tam bylo napisane, to nie jest przypadkowe hyba??


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytanie we śnie to osobny temat i faktycznie większość badaczy snów potwierdza że ośrodki odpowiedzialne za mowę i czytanie pracują inaczej podczas REM. Ale tu nas nie interesuje fizjologia. Mnie bardziej zastanawia ten motyw umowy w kontekście duchowym, bo on jest naprawdę bardzo stary. Znasz tradycje voodoo? Tam się składa ofiary duchom i zawiera z nimi coś w rodzaju kontraktu. Używa się do tego właśnie krwi, płomieni, określonych przedmiotów. Krew jest tu posłańcem, nośnikiem intencji wysyłanym do innej rzeczywistości.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Trochę się nie zgodzę z tym że krew jako nośnik to wyłącznie egzotyka. przecież w chrześcijaństwie też masz krew jako centralny element, komunia, ofiara, przymierze przez krew Chrystusa. Więc to jest archetyp ktury pojawia się wszędzie. Pytanie do autorki: ten ktoś co ci podawał pergamin, czy miał jakąś formę? Twarz, postać? Czy raczej był nieokreślony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Bertramka nie widziałam twarzy, to znaczy widziałam sylwetkę, wysoką, w ciemnych szatach ale twarzy nie. Co dziwne nie czulam strachu, tylko takie dziwne poczucie że muszę, że tak powinno być, jak przymus ale bez przemocy. I w odpowiedzi na Naparstnice, miałam wrażenie że to ja chcę podpisac, ale jednocześnie że nie mam wyboru. Jakby wola i konieczność były tym samym.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

Zapisałam sobie ten opis bo mam podobny motyw w dzienniku z kilku miesięcy temu,szczerze, nie pergamin ale coś jakby tablicę i poczucie zobowiązania. Chodzi mi po głowie czy to jest jeden z tych archetypów zbiorowych, że wielu ludzi ma podobny wzorzec. Chciałabym wiedzieć czy to uczucie ciężaru po przebudzeniu minęło ci szybko czy zostało przez jakiś czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Lunaria Eee, zostało chyba z tydzień albo coś koło tego. Nie jakos fizycznie, ale takie... poczucie że coś się zmieniło. Trudno to opisać. Czy twój sen z tablicą był podobny jeśli chodzi o klimat?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Ten opis woli i konieczności jako jedności to jest akurat motyw który znam z kilku tradycji gnostyckich, tam dusza przed zejsciem na ziemię sama wybiera swój los ale wybiera go jakby z konieczności bo taki jest porządek. To się nazywa różnie, w grece "heimarmene", fatum. Pytanie jest zawsze to samo: czy umowa duszy jest więzieniem czy planem który sama przyjęłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@zenith76)
Połączone: 3 lata temu

hmm, ja się trochę boję takich snów szczerze mówiąc bo nie wiem czy to nie jest jakiś sygnal żeby nie wnikac za głęboko? Czytalam że niektóre sny to może być pulapka, że coś nas kusi do kontaktu z czymś niedobrym. Nie mam pojęcia jak odróżnić, ale ten brak twarzy mnie niepokoi, bo słyszałam że właśnie istoty bez twarzy są podejrzane...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Zenith76 to trochę uproszczone myślenie. brak twarzy we śnie może oznaczać bardzo wiele rzeczy, nieznany aspekt własnej psychiki, archetypową siłę która nie ma jednej tożsamości, swoją drogą, może to być właśnie posłaniec zbiorowej nieświadomości. Nie ma sensu od razu zakładać że coś złego. Strach jest złym doradcą przy interpretacji snów.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

a właściwie to mi przyszło do głowy, że w wielu bajkach i legendach masz ten motyw podpisywania pakt czeymś krwią i potem ktoś żałuje albo nie. ale to jest bajka, a tu mówimy o śnie, więc może to jest jakaś pamięc zbiorowa która wychodzi? jak te wzorce co Jung opisywał? nie jestem specjalistką ale coś mi to kojarzy


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@frydkaa)
Połączone: 3 lata temu

Mnie bardziej intryguje ten kontekst który podała Ostroika, o krwi jako nośniku do innego realm. bo jeśli tak na to patrzec, to sen o podpisaniu krwią mógłby być metaforą jakiegoś zobowiązania energetycznego które istnieje na innym poziomie. Nie koniecznie dosłowna umowa ale jakiś węzeł karmiczny może. Autorka czy masz poczucie że to wiązało się z jakąś konkretną sferą życia, pracą, związkiem, czymś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Frydkaa tak właściwie jakbym miała wskazać, to powiedziałabym że to było poczucie związku z czymś co dotyczy mojego powołania albo drogi duchowej. Nie z konkretna osobą. Bardziej z jakimś zobowiązaniem wobec... nie wiem jak to powiedzieć, wobec samej drogi?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@silaria66)
Połączone: 10 miesięcy temu

czytam to wszystko i mi się przypomniało że w astrologii jest takie pojęcie węzłów księżycowych jako karmy i zobowiązań duszy. może to ma jakiś związek,sama nie wiem, po prostu skojarzyłam


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

A wiesz co, to nie jest bez sensu co piszesz Silaria. Węzły to właśnie symbolika umowy duszy ze swoim przeznaczeniem. Ale wracajac do tematu krwi i posłańców, bo to mnie bardzo ciekawi, Ostroika wspomniala o voodoo, ja dodam że w ceremonialnej magii europejskiej, tej hermetycznej, też masz ten motyw listu pisanego krwią który jest posyłany do innego wymiaru. dosłownie spalany, eee, zakopywany albo topiony jako przekaz. Krew miała "zakotwiczać" intencję i sprawiać że istoty z tamtej strony ją odbiorą. Czy ktoś z Was zna podobne praktyki z innych tradycji?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie wiem czy to dobrze że wogole o tym rozmawiamy tak otwarcie bo jeśli ktoś niedoświadczony przeczyta i zacznie eksperymentować z takimi rzeczami to może niedobrze. Mnie uczono że krew to bardzo mocny nośnik i niema co z nią igrac. Ale rozumiem że tu mówimy o śnie a nie o praktykach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Bertramka uczono cię słusznie, ale tu faktycznie rozmawiamy o symbolice sennej i o historycznych tradycjach, no, nie o instrukcji obsługi. Warto robić taką różnicę. Mnie ciekawi co Wrozbitka zrobiła po tym śnie, bo to zawsze mówi dużo o tym jak go odczytała intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie nic specjalnego nie robiłam, napisałam sen dokładnie w dzienniku i kilka dni później wyciągnęłam karty z pytaniem o zobowiązania duszy. Dostałam Hermit i Justice, co mnie trochę utwierdziło w tym że ten sen dotyczył czegoś poważnego, jakiegoś rozrachunku z własną ścieżką.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Czytam od dawna i muszę coś napisać z takim podstawowym pytaniem ale właśnie o co chodzi z tym że krew jest "posłańcem", z drugiej strony, nie do końca rozumiem, czy to znaczy że jak coś robimy z krwią to dociera to gdzieś? do jakiego wymiaru? jak to działa w tych tradycjach o których pisałyście? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Poladnica to dlugi temat ale postaram sie krotko. W wielu tradycjach krew jest traktowana jako substancja wyjątkowa bo zawiera "życie",życiową esencję. Dlatego była używana jako medium łączące świat fizyczny z duchowym. Składanie krwawych ofiar bogom czy duchom to właśnie wysyłanie im czegoś co "żyje", co niesie moc, w zamian za coś. Można to myśleć jak przekaz albo zapłatę. Niekoniecznie chodzi o ból czy ofiarę w brutalnym sensie, chodzi o to że krew była uznawana za substancję z pogranicza dwóch światów. 😮


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

no dobra,dzieki Naparstnica za to wyjasnienie, wiec rozumiem ze krew to jakby most miedzy swiatami. ale mam pytanie - jak to sie ma do snu bo Wrozbitka nie naprawde uzywala krwi, tylko to sie dzialo w snie. czy to znaczy ze ten kontakt tez nastapil? ze to mialo realna moc mimo ze tylko przez sen?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Poladnica to jest akurat dobre pytanie. w wielu tradycjach szamanskich sen jest traktowany jako przestrzen rownie realna co jawa, tylko ze inne zasady fizyki. wiec jesli w snie uczestniczyłas w czymś, to nie jest automatycznie "nierealne". to jest inna rzeczywistosc. czy to znaczy ze zobowiazanie wiaze? no, tu juz wchodzimy w rejony gdzie kazdy sam musi sobie odpowiedziec


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@frydkaa)
Połączone: 3 lata temu

no wlasnie to jest to co mnie ciekawi, granica miedzy snem a rytuałem. bo jesli podswiadomosc albo dusza doswiadcza czegos jako realnego, to czy ma znaczenie ze ciało spało? energetycznie mozliwe ze to jest to samo. nie wiem tylko czy to dobra interpretacja ale cos mi mowi ze sen to nie jest mniejszy wymiar niz jawa, tylko inny 😛


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

ej ale to troche przerazajace co Ostroika piszę, bo jakby sen moze byc tak samo realny jak rytuał, to mozna przez sen cos podpisac bez swiadomej zgody? to troche jakby ktos nas wciagnal w cos bez pytania, nie? ja bym sie bala ze to moze byc wlasnie ta pulapka o ktorej Zenith pisala wczesniej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Andromedkaa oj, nie takie straszne jak myslisz. wiesz, ta kwestia swiadomej zgody to jest ciekawy watek. w gnozie i w pewnych nurtach platonskich jest taka mysl, ze dusza przed wcieleniem sama dokonuje wyborow, wlacznie z zobowiazaniami. wiec jesli cos podpisujesz we snie ze spokojem i poczuciem ze tak ma byc, to moze nie jest wciaganie, tylko... przypomnienie? jak odswiezenie czegos co juz dawno uzgodniles na innym poziomie. wrozbitka piszesz ze czulas ten przymus bez przemocy i czy teraz, po czasie, masz wrazenie ze cos sie zmieniło w twoim zyciu lub rozumieniu drogi?


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

tak wlasciwie to chyba tak. nie potrafiłam tego wtedy ując w slowa, ale jakies dwa tygodnie po tym snie zaczełam poważniej podchodzić do tarota, przestałam sie bac ze to "za duzo" dla mnie. moze to zwiazek a moze nie, nie wiem. ale piszac to teraz, to mi sie wydaje ze wlasnie to było takie... przesuniecie w srodku


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie do calego watku bo troche go sledzę - czy ktos probował po takim snie z umowa albo zobowiazaniem zrobic jakis swiadomy rytuał potwierdzenia albo odwolania? zastanawiam sie czy mozna sie z czegos takiego swiadomie wycofac albo swiadomie zaakceptowac. i co by to wyznaczylo energetycznie


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

to jest moim zdaniem niebezpieczna droga zeby wchodzic w takie rzeczy bez wiedzy o co tak naprawde chodzi. bo jesli ktos cos takiego sprobuje bez odpowiedniego przygotowania to moze otworzyc cos czego nie rozumie. nie mowie ze teoria jest zla, ale praktyka to co innego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 464

@Bertramka a co konkretnie uwazasz za niebezpieczne? bo to brzmi jak straszenie ogolnikami. rytualy intencji i pracy z wlasna dusza to calkiem standardowy obszar. jesli ktos ma juz pewne doswiadczenie, jak Wrozbitka, to nie widze powodu zeby nie mogl swiadomie odpowiedziec na cos co pojawilo sie we snie. mozesz powiedziec co konkretnie cie niepokoi?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@silaria66)
Połączone: 10 miesięcy temu

wracajac do tej symboliki pergaminu i krwi, mi sie przypomnialo ze w astrologii progresowanej jest pojecie Venus w rewersji, ktore niektorzy interpretuja jako przegladanie wlasnych umow i zobowiazan dusznych. to chyba luznie zwiazane ale ciekawe ze podobne pojecia wracaja w roznych systemach


Odpowiedz
Udostępnij: