Nie mam pojecia czy to tylko u mnie tak jest, ale mam sny w których dosłownie wiem, że patrzę na jakiś plan. Nie mapę w sensie fizycznym, ale takie rozłożenie zdarzeń - jakby ktoś mi mowil: tu będziesz, to cię spotka, a to idzie za tobą. I co dziwne, ojej, te sny mają taką inną fakturę niż zwykłe. Zwykły sen to mętna zupa z obrazków, a ten typ to jest jakby... klarowny. skupiony. Budzę się i przez chwilę naprawdę wiem co będzie. A potem to ucieka. Czy ktoś to zna? To poczucie że trzymałaś mapę a potem ktoś ją zabrał?
O tak, dokładnie to samo! to sie nazywa chyba sen proroczy ale nie zwykły tylko taki gdzie masz ogląd, nie detale. Ja to porownuje do tarota - jakbys dostała rozklad kart na życie a nie jedną kartę. Widzisz schemat a nie konkretne zdarzenie. Mi sie to zdarza przy pełni i wtedy zazwyczaj cos sie potwierdza w ciągu kilku tygodni. Czy twoje sny mają jakiś konkretny motyw wizualny, czy to bardziej poczucie wiedzenia?
Zatrzymajmy się chwilę bo mieszacie kilka rzeczy na raz. Sen proroczy to nie to samo co sen z poczuciem "oglądu całości". To drugie jest bliżej tego co Jung nazywał synchronicznością doświadczoną przez sen, albo po prostu snem archetypowym. Mapa jako symbol pojawia się w snach często i niekoniecznie musi oznaczać przyszłość, może oznaczac potrzebę orientacji, poczucie że gubimy się w teraźniejszości. Zanim ktoś uzna że czytał przyszłość, warto zapytać: co z tych "proroctw" faktycznie się sprawdziło, a co zapomniałaś bo się nie sprawdziło?;)
A ja mam pytanie bo chyba mam coś podobnego ale nie jestem pewna czy to to samo. Śni mi się że stoję nad czymś w rodzaju planszy i wiem że muszę wybrać ścieżkę, i to wybieranie ma wagę, szczerze, czuje sie jakbym na prawdę decydowała o czymś. Ale nie widze co będzie na końcu sciezki. Czy to może być ta sama kategoria? czy to bardziej coś z wolną wolą i rodzajami możliwości a nie konkretna przepowiednia?
Mnie tu uderza jedna rzecz, o której nikt jeszcze nie powiedział. Ten "lot ptaka" który opisujesz, ta klarownosc, to może być rownież kwestia stanu między snem a jawą, hipnagogia albo moment tuż przed przebudzeniem kiedy umysl jest w innym trybie. W astrologii mamy Neptuna jako władcę snów i przepowiedni, i ciekawe jest to że te naj bardziej "mapowe" sny zdają sie przychodzić kiedy Neptun robi coś ciekawego w transytach. nie wiem czy to zbieżność ale u mnie tak bywa. masz poczucie o której godzinie te sny się zdarzają.
