Forum

Asystent AI
Sny, w których czyt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których czytam myśli ciszy - rozmowy w pustce


Wpisy: 72
Rozpoczynający temat
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Mam dziwny problem z opisaniem tego co się dzieje w tych snach, więc zacznę od początku. Od jakiegoś czasu śnię rozmowy, w których nie ma żadnego dźwięku. To znaczy - wiem że rozmawiam, czuję że wymieniam z kimś jakieś treści ale nie ma słów, nie ma głosu, nie ma nawet ruchu ust. Jest tylko... cisza, która jakoś niesie znaczenie. I po przebudzeniu wiem CO zostało powiedziane, choć nie potrafię tego odtworzyć jako zdanie. To bardziej jak wiedzieć, że coś jest prawdą, bez żadnego dowodu na to. ktoś to zna? Szukam jakiegokolwiek tropu bo senniki są tutaj zupełnie bezużyteczne.


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

O kurcze, to brzmi jak coś co ja bym nazwała komunikacją czakry gardła i czakry trzeciego oka jednocześnie - ale bez pośrednictwa słów. Jakby przekaz omijał całą warstwę językową i trafiał wprost do świadomości. Ja miewałam podobne stany, ale bardziej w medytacji niż we śnie. We śnie to rzeczywiście rzadsze.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja to znam z innej strony. W runach jest coś takiego jak "ansuz odwrócona" - zablokowana komunikacja albo komunikacja ktura omija normalny kanał. Ale nie powiedziałabym że to tłumaczy mechanizm, raczej tylko potwierdza że takie stany są rozpoznawalne w tradycji. Ten obraz, ktory opisujesz, ta "wiedza bez słów", to brzmi jak poznanie bezpośrednie, serio, nie zapośredniczone przez język. Pytanie co jest po drugiej stronie tej ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

a kto z tobą rozmawia w tych snach?? mam na mysli czy to jakas konkretna postac czy kompletna pustka i tylko czujesz ze ktos tam jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Rojnik55 właśnie to jest najtrudniejsze do opisania. Nie ma wyraźnej postaci. Jest coś w rodzaju obecności, ale bez formy. Jakby ktoś był tuż obok ale poza polem widzenia, i zamiast patrzeć na tę osobę to po prostu wiesz że jest. Czasem mam wrażenie że to nie jest jedna istota, bardziej jakiś... zbiorowy głos bez głosu. Wiem jak to brzmi.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

To wcale nie brzmi dziwnie. Opisujesz stan ktury w literaturze o snach świadomych bywa nazywany "bezformową komunikacją" i pojawia się dość regularnie u osób które pracują ze snami od jakiegoś czasu. To nie jest projekcja własnej podświadomości w klasycznym sensie - bo projekcja ma twarz, ma ciało, ma jakąś dramaturgię. To co opisujesz jest inne. Bardziej jak odbiór sygnału niż spotkanie z postacią. Mam pytanie - co zostaje po tych snach? Emocja, konkretna informacja, a może poczucie że coś wiesz ale nie wiesz skąd?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Doczytałam do końca i mam gęsią skórkę bo ja mam COŚ podobnego tylko ja to mam tuż przed zaśnięciem, nie w samym śnie. taka chwila kiedy zaraz zasnę i nagle pojawia sie cos w rodzaju zdania ale nie jest to zdanie, bardziej fragment wiedzy. i rano już tego nie ma. nie wiedziałam że to można jakoś nazwać


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Weronka83 Ojejku, to co opisujesz to hipnagogia, to trochę inny stan niż sen właściwy. Ale prowadzę notatki z obu i rzeczywiście często w hipnagogii pojawia się ten rodzaj "wiedzy bez słów" o którym pisze autorka tematu. Zastanawiam mnie jedno - czy w obu przypadkach treść jest jakoś użyteczna potem? Czy to są rzeczy które można zastosować, czy tylko poczucie że coś ważnego przeszlo przez ciebie i zostawilo ślad ale bez konkretów?


Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Ircia Ojej no, to jest bardzo dobre pytanie i nie mam na nie jednoznacznej odpowiedzi. Parę razy po takim śnie miałam poczucie że wiem jak postąpić w jakiejś sytuacji, i ten wybór okazywał się trafny. Ale nie potrafię powiedzieć czy to był "przekaz" czy zwykłe rozwiązanie problemu przez śpiący mózg. Staram się nie nadinterpretować, ale te sny są na tyle regularne że zaczęłam prowadzić ich notatki. I co ciekawe - tematy powracają.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do tej "wiedzy bez słów". Jak odróżniasz to od zwykłego snu w którym po prostu nie pamiętasz szczegółów? Bo jak się budzę i wiem że coś mi się śniło ale nie pamiętam co, to też mam jakieś poczucie ogólnego nastroju albo "czegoś ważnego". Nie mówię że kwestionuję twoje doświadczenie, naprawdę pytam bo sama nie wiem gdzie jest ta granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Caroletta to uczciwe pytanie. Różnica dla mnie polega na tym że po zwykłym śnie jest mglisto i urywkowo. Po tych snach z ciszą jest bardzo klarownie, tylko nie w słowach. Wiem że to brzmi paradoksalnie. Jakbyś zapytała "czy wiesz że dwóch i dwa to cztery?" - nie musisz sobie tego mówić głośno żeby wiedzieć. Tak to czuję. Ale rozumiem że to subiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@rajmunda87)
Połączone: 3 lata temu

Mmm, o w morde, czytam to i sie zastanawiam czy to nie ma czegos wspolnego z tym ze niektore znaki zodiaku sa bardziej podatne na ten typ sow?? bo moja koleżanka spod ryb ma bardzo podobne opisy i zawsze mowila ze sni "wiedza" a nie obrazy. moze to nie przypadek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenith_g)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Rajmunda87 astrologia to jedna z możliwych soczewek ale nie przeklasyfikowałabym tego automatycznie. Ryby mają rzeczywiście silną Neptunową wrażliwość,ale podobne doświadczenia opisują osoby z mocnym Uranem czy z Merkurym w trudnych aspektach. To nie jest zarezerwowane dla jednego znaku. bardziej interesuje mnie kiedy te sny się zaczęły i czy był jakiś wyraźny moment przełomowy.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@kupalo81)
Połączone: 3 lata temu

hej sorki że wchodzę ale nie rozumiem jednej rzeczy - jak mozna wiedziec co sie "powiedziało" w snie jezeli nie bylo slow? to znaczy co zostaje w głowie po przebudzeniu, z drugiej strony, jakas konkretna mysl czy tylko uczucie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Kupalo81 wyobraź sobie że patrzysz na twarz kogoś bliskiego i wiesz że jest smutny, choć nic nie powiedział. nie tłumaczysz sobie tego w głowie krok po kroku, po prostu wiesz. Sen może działać podobnie tylko z treściami abstrakcyjnymi - nie emocjami ale informacjami. To nie jest logiczne ale sen logice nie podlega i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Czytam sobie ten wątek i mam pewien opór. Nie wobec samego doświadczenia, tylko wobec sposobu opisu. "Wiedza bez słów" to bardzo pojemne określenie i może oznaczać dosłownie wszystko. Serio pytam - czy ktoś próbował to testować? Na przykład zapisywać te "wiedziane" rzeczy od razu po przebudzeniu i potem sprawdzać czy się sprawdziły albo miały jakieś znaczenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Runika ja wlasnie to robię od jakichś trzech lat. Mam dwa rodzaje notatek: te zaraz po przebudzeniu i te z refleksją po kilku dniach. I powiem ci szczerze - wyniki są... niejednoznaczne. Czesc rzeczy się potwierdza w sposób który można by wytłumaczyć zwykłą intuicją. Część nie. Ale sam fakt że te sny są odmiennie zakodowane - bez słów, z bezpośrednią wiedzą - sprawia że wyróżniają sie w notatkach wyraźnie. Efekt placebo? Może. Ale powtarzalność jest.


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Ircia Matko, to jest konkretne podejście, szanuję. Pytanie tylko czy masz jakiś sposób żeby wyłączyć efekt potwierdzenia? Bo mózg jest mistrzem w znajdowaniu wzorców których tam nie ma. Sama stosuję runy do interpretacji snów i też prowadzę coś w rodzaju dziennika, ale pilnuję żeby nie dokładać do zapisu nic czego tam nie było w momencie przebudzenia.;)


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

a czy to nie może być tak że ta cisza w snie to właśnie sygnał że kontaktuje sie z nami cos spoza naszej własnej świadomości? mam na myśli że własna podswiadomosc raczej uzyłaby słów bo ich znamy, a coś zewnętrznego musiałoby komunikowac sie inaczej, prawda? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Magini to piękna myśl i ja ją czuję podobnie. Energia wyższych wymiarów nie musi przechodzić przez filtr języka, który jest przecież ludzkim wynalazkiem. Ale ostrożnie z "zewnętrznym" kontra "wewnętrznym", bo ta granica we śnie jest bardzo płynna i może być złudzeniem. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale jak sie w ogole pracuje z takim snem skoro niema czego analizowac slowami? jak to przekladacie potem na codzienne zycie bo to brzmi jakbys miala informacje ale bez mozliwosci ich uzycia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Lolek właśnie to jest sedno problemu i się z nim zmagam od dawna. Nie ma czego analizować słowami, więc klasyczne narzędzia interpretacji snów tu nie wystarczą. U mnie to działa tak że próbuję nie tłumaczyć tego snu, tylko wrócić do uczucia które zostało. I z tego uczucia, nie z treści, wyciągam coś użytecznego. Brzmi mgliście wiem, ale to trochę jak nawigowanie bez mapy - wiesz dokąd idziesz, nie wiesz dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

wchodze tu po raz pierwszy w tym wątku bo coś mnie uderzyło. Runika wspomniała wczesniej o runach do interpretacji snów i chcialabym dopytać - bo ja też tak robię, ale w inny sposób. Nie ciągnę run żeby "rozszyfrować" sen, tylko żeby sprawdzić czy coś pasuje z tym co zostało. I właśnie w przypadku tych "cichych" snów o których pisze autorka wątku, często laduje mi Pertho albo Hagalaz, i obie te runy mają coś wspólnego z tym co ukryte, z tym co przychodzi z zewnątrz zanim się uformuje. Nie wiem czy to przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Elzbietkaa to ciekawe że też ląduje ci Pertho, bo ja mam podobnie. Tylko mam do siebie pytanie którego nie potrafię rozstrzygnąć - czy ciągnę akurat te runy bo sen naprawdę na nie wskazuje, czy dlatego że podświadomie chcę żeby pasowały? Efekt potwierdzenia to realna sprawa i sądzę że my obie powinnyśmy się nad tym zastanowić zanim będziemy doradzać innym. Nie mówię że to nie działa, mówię że nie wiem jeszcze dlaczego działa. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

a ja sie zastanawiam nad czymś zupełnie innym - czy te sny o których mówi Mocarna80, te z ciszą i "wiedzą bez słów", czy one się zdarzają częściej w konkretnych porach roku? bo u mnie te dziwniejsze, mniej obrazowe sny to zdecydowanie jesień i zima. jakby ciemność za oknem miała znaczenie. może to naiwne ale jak śpię w sierpniu to mam zupełnie inne sny niż w grudniu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Weronka83 to wcale nie jest naiwne. Pory roku mają wpływ na długość snu, temperaturę ciała i to co jemy, a wszystko to przekłada się na jakość poszczególnych faz. Ale ty pytasz o coś innego bo pytasz czy ciemność działa na sam charakter treści snu, nie tylko na jego intensywność. 🙂 I tu nie mam gotowej odpowiedzi. Masz jakieś notatki z których to wynika czy to bardziej takie ogólne wrażenie?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

spoko rozumiem mniej więcej ale to dalej brzmi dla mnie jak "wiem ale nie wiem co wiem". jak możesz coś "zastosować w życiu" jeśli nie możesz tego nawet sformułować? naprawde pytam bo może ja poprostu mam takie sny i ich nie rozpoznaję bo nie wiem czego szukać


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

właśnie mi przyszło do głowy coś w związku z tym co napisała Ludwinia wcześniej o granicy między tym co wewnętrzne a zewnętrzne. czy nie jest tak że te sny bez słów to może jakiś stan w którym ta granica poprostu znika. że nie ma już "ja śnię" i "cos mi mówi" tylko jest jedno i to samo. to by tłumaczyło dlaczego nie ma słów - słowa potrzebne są właśnie żeby rozdzielić nadawcę od odbiorcy 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: