Forum

Asystent AI
Sny, w których czuj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których czuję się odpowiedzialny za niebo


Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam sen, który wraca może raz na kilka tygodni i za każdym razem budzę się z tym samym dziwnym poczuciem. Jestem gdzieś na otwartym polu, czasem na wzgorzu, i wiem - zupełnie pewnie wiem - że niebo zależy ode mnie. nie że je podtrzymuję fizycznie, raczej że jestem za nie odpowiedzialna. Jakby ktoś mi je powierzył i teraz muszę pilnować. I nie ma żadnego strachu, jest za to ten ogromny ciężar troski. Najdziwniejsze jest to, że zostawiam za sobą pasmo włosów - tak jakbym je rozplątywała i kładła na trawie jako ścieżkę. Żeby wiedzieć jak wrócić. Ale nie wiem dokąd ide ani co się stanie jak dojdę. brzmi znajomo komukolwiek?, takie poczucie kosmicznej odpowiedzialności za coś co jest ponad tobą? 🙂


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To, co przedstawiasz z tym niebem, to bardzo nieoczywisty motyw i nie spotkałam go wcześniej w żadnym opisie. zazwyczaj jak ludzie śnią o niebie to są w roli obserwatora, a ty jesteś jakby... zarządcą? Strażnikiem? Jak to wygladalo kiedy pierwszy raz ten sen się pojawił, pamiętasz w jakim byłaś wtedy momencie życia?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

a te wlosy to mnie uderzyly bardziej niz samo niebo, nie bede klamac. to jest bardzo stary motyw, wlosy jako nitkę Ariadny, zostawianie sladu ktory pozwala wrocic. ale ze swoich wlosow, nie z czyjejs nici - to juz zupelnie inna sprawa. jakby czescia siebie znaczylas droge. nie slyszales ze ktos to robil we snie, naprawde ciekawe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Jaromir no wlasnie to mnie samą zastanawia. Te wlosy są z mojej głowy ale nie boli. Po prostu się rozwijają i kładą za mną. i jest w tym coś bardzo spokojnego, jakby to był właściwy sposób na zostawienie śladu. Nie martwię się czy trafię z powrotem, bardziej czuję że to ważne żeby w ogóle ta ścieżka istniała.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

słuchaj, wlosy w wielu tradycjach to siedlisko mocy i tożsamości, obcinanie włosów to rytuał przejścia albo oddania czegoś z siebie. tutaj nie obcinasz, ale rozwijasz, rozplecasz, i to jest klucz chyba. nie tracisz mocy tylko ją rozkladasz w przestrzeni. i to że ta ścieżka prowadzi gdzies gdzie nie wiesz co jest - to jest właśnie sens takiego snu moim zdaniem, droga jest ważniejsza niż cel


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Ojej ale, o ja cie, to brzmi trochę jak coś z mitologii. Ariadna i labirynt? Albo jak te stare baśnie gdzie bohater musi zostawić ślad żeby wrócić. tylko że tam był chleb albo kamyki a tu włosy... to hyba ważniejsze, prawda? bo to część ciebie


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@rdestowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

przepraszm ze sie wtrącam ale mnie od razu uderzylo to niebo. jak dokladnie wyglądało? bylo cięzkie, blade, ciemne? bo wydaje mi sie ze rodzaj nieba w tym śnie to powinno miec jakies znaczenie, nie? ze jak niebo jest burzowe to może chodzi o co innego niz jak jest jasne i spokojne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Rdestowa dobre pytanie i musiałam się zastanowić. Niebo jest zazwyczaj takie... przedwieczorne? Nie ciemne, ale już nie jasne. Taki granat z lekkim różem gdzieś z boku. I jest bardzo nisko, tak myślę, jakby zaraz miało przysiąść na ziemię. I właśnie to sprawia ze czuję tę odpowiedzialność - ono jest za nisko i muszę jakoś dopilnować żeby się nie osunęło.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

ten opis nieba nisko zawieszonego, prawie dotykającego ziemi, mnie natychmiast przypomina o astrologicznym symbolizmie połączenia nieba i ziemi. to motyw z wielu kosmologii: moment gdy to co duchowe i to co materialne są blisko siebie i potrzebują mediacji. ktoś musi stać pośrodku i podtrzymywać tę równowagę. to ty jesteś tą osobą w tym śnie. czy masz jakoś silniejsze sny w określonych fazach księżyca albo porach roku? pytam bo to nie jest przypadkowe kiedy takie sny przychodzą


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

dobrze ale poczekajcie, bo zaczyna się tu mieszać kilka warstw naraz. symbolika włosów to jedno, kosmologia to drugie, i nie jestem pewien czy to broń Boże nie jest zwykłe nakładanie znaczeń na coś co ma prostsze korzenie. poczucie odpowiedzialności za coś wielkiego i nieuchwytnego, niemożność powrotu bez zostawienia sladu - to są rownież klasyczne motywy lękowe związane z nadmiernym poczuciem obowiązku. nie mówię że sen nic nie znaczy, mówię że zanim pójdziemy w stronę kosmicznych strażników warto zapytać: co w twoim życiu czujesz że musisz utrzymać żeby sie nie posypało?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Norbert72 ale te dwa odczyty niekoniecznie się wykluczają, prawda? sen może jednocześnie mówić o realnym psychicznym obciążeniu i mieć wymiar symboliczny czy duchowy. to nie jest albo-albo


Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Liliana63 zgadzam sie, nie wykluczają. tylko zazwyczaj na tym forum skaczemy od razu do warstwy duchowej i pomijamy tę pierwszą. a ona często jest ważniejsza i bardziej użyteczna


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

hmm, muszę przyznac że Norbert ma trochę racji ale rownież za szybko to sprowadza do psychologii. bo ten element włosów jako ścieżki to jest coś czego nie wymyśla sobie zwykły lękowy sen. to jest zbyt archetypiczne. ja bym zapytała inaczej - czy śnisz regularnie o własnym ciele jako narzędziu? nie metaforycznie, fizycznie - czy w snach twoje ciało coś produkuje, zostawia, przemienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Elzuchna Eh, to interesujące pytanie. Zastanawiam się... tak, hmm, chyba tak. Pamiętam inny sen gdzie z moich dłoni wychodziło coś w rodzaju pyłu i pokrywało ziemie. i nie było to nieprzyjemne, raczej naturalne. Jakby moje ciało miało tę właściwość że zostawia ślady których nie widać na co dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

to co opisujesz z pyłem z dłoni i włosami jako ścieżką, dla mnie brzmi jakbyś we śnie działała jak jakaś istota granicy. coś między, nie do końca po tej stronie i nie do końca po tamtej. i ta odpowiedzialność za niebo może właśnie z tego wynikać - graniczne istoty często w tradycjach mają za zadanie podtrzymywać równowagę między sferami. nie mówię że tak jest, tylko że ten obraz bardzo dobrze w to pasuje


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@juliusz-2)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że się wtrącę, czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie do autorki - a w tym śnie jest poczucie ze TO TY wybrałaś tę odpowiedzialność, czy ze ktos ci ja powierzył? bo to zdaje mi sie kluczowe. jak sama wzięłas to na siebie to jedno znaczenie, jak ktos ci to narzucil to zupelnie inne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Juliusz.2 myślałam nad tym. To nie jest tak że wybrałam ani że ktoś mi powierzył. To jest bardziej jak... wiedza wrodzona. Jakbym się obudziła w tym śnie i po prostu wiedziała że to moje. Tak jak wiesz że masz dwie rece, swoją drogą, nie pytasz dlaczego


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@runika-1)
Połączone: 2 lata temu

a czy ta ścieżka z włosów kiedyś się skończyła? znaczy czy w którymś śnie dotarłaś dokąd szłaś i zobaczyłaś co tam jest? czy zawsze urywasz się w połowie drogi?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@dewanna66)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, słuchajcie, mnie tu uderza jedna rzecz którą wszyscy omijają. włosy zostawione na ziemi jako ścieżka to znaczy że ona fizycznie zostawia część siebie na zewnątrz. i to jest nieodwracalne w jakimś sensie bo tych włosów już nie ma z powrotem na głowie. w wielu tradycjach magicznych zostawienie wlosow to poważna sprawa, bo przez nie można się do ciebie dobrać. czy we śnie jest jakieś poczucie że ta ścieżka mogłaby być przez kogoś wykorzystana? że ktoś mógłby nia iść za tobą albo nią do ciebie dotrzec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Dewanna66 nie, tego nie ma. i teraz jak to opisujesz to dopiero mi przyszło do głowy że mogłoby tak byc, ale w samym śnie w ogole ta myśl się nie pojawia. Ścieżka jest wyłącznie moja, do mnie. Jakby miała polaryzację, przepuściłaby tylko mnie z powrotem. To ciekawe że tego nie poczułam jako zagrożenia nigdy. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@runika-1)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie bo nie wiem czy dobrze rozumiem, ta ścieżka z włosów - ona jest widoczna w śnie? znaczy widzisz ją za sobą jak idziesz czy tylko wiesz że jest? bo to hyba robi jakąś różnicę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Runika.1 to jest ważne pytanie. Bo jeśli widzi - to znaczy że ta ścieżka ma własną substancję w śnie, nie jest tylko wiedzą czy przeczuciem. Coś materialnego. A materialne zostawia ślad na dwóch poziomach jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Widzę ją. Jest jak taki jasny sznur leżący na ziemi, sama nie wiem, trochę świeci. Ale nie patrzę na nią przez caly czas, raczej wiem że jest i wystarczy. Jak coś oczywistego w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

dobra, mam pytanie do was wszystkich bo zaczynam sie tu troche gubic. od kilkunastu postow rozmawiamy o wlosach jako sciezce, ale oryginalny temat to odpowiedzialnosc za niebo. te dwa elementy sie jakos laczyly w waszych interpretacjach czy po cichu zapomnielismy o tym co jest wlasciwa trescia tego snu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Norbert72 no nie, one się łączą, przynajmniej moim zdaniem. ścieżka z włosów to jest sposób w jaki ktoś odpowiedzialny za coś tak ulotnego jak niebo może w ogóle to robić, nie? musi mieć coś czym może wrócić, jakiś korzeń w ziemi. bez tej ścieżki odpowiedzialność za niebo byłaby tylko dryfowaniem


Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Glifia moze ale to juz wasza interpretacja a nie to co autorka opisala. ona nigdzie nie powiedziala ze te dwie rzeczy sa w jej snach polaczone przyczynowo. laczymy je sami bo tak jest ciekawiej


Odpowiedz
Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

właściwie Norbert ma rację ze tego wprost nie powiedziałam ale Glifia ma rację ze tak to czuję. Idę po ziemi, kurcze, włosy zostają za mną, i jednocześnie wiem że niebo nade mną jest moje. To nie jest tak że jedno wynika z drugiego, to jest jedno i to samo doświadczenie. Jakby bycie zakorzenioną i bycie odpowiedzialną za górę to były dwie strony jednej rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

to mi brzmi jak axis mundi, ta pionowa oś która laczy ziemię i niebo. i tu ktoś nią jest, nie chodzi wzdłuż osi tylko sam jest tą osią. stąd odpowiedzialność za niebo i jednoczesne zostawianie śladów na ziemi to działa razem


Odpowiedz
Udostępnij: