Ojra, chcę się podzielić czymś co mnie ostatnio bardzo zastanawia. śniło mi się ogromne jezioro, mgła nad wodą, i stała tam kobieta, która miała jedną stronę ciała przezroczystą, dosłownie widać było przez nią tę wodę za nią. Opowiedziałam o tym snie koleżance i ona zbledła, bo twierdziła że miała "prawie ten sam sen", ale u niej to było małe jeziorko w lesie, żadnej mgły, i ta kobieta stała tyłem. Wyobraźcie sobie, że ta koleżanka też mówiła o przezroczystości, ale opisywała ją inaczej, że ta postać była "jak szkło". Jak dwie osoby mogą mieć ten sam sen ale zupełnie go inaczej opisywać? Czy to w ogóle ten sam sen? I co znaczy ta przezroczystość, bo to jest chyba kluczowe.
Przezroczystość to coś co pojawia sie w snach o duszach w przejsciu. Nie mam co do tego watpliwosci. To ze ty widziałas jedna strone, a twoja koleżanka widziała ta sama postac z innej perspektywy... to jest dla mnie bardzo wymowne. Jakbyscie obie patrzyły na ta sama istote ale z roznych katow, dosłownie. To może oznaczac ze ta postac istnieje gdzies miedzy, i kazda z was dostała fragment tego obrazu. Numerologicznie tez mogłabym to rozłozyc, no nie wiem, jezeli dasz mi jakies daty czy liczby z tego snu.
Hm. Zanim wszyscy zaczna sie ekscytowac ze to "ten sam sen", warto sie zastanowic czy to w ogole mozliwe. Ludzie ogolnie snia o wodzie, ojej, o postaciach, o mgle. To ze obie miałyscie przezroczystą postac przy wodzie to moze byc po prostu zbieznosc albo efekt tego ze rozmawiałyscie o snach wczesniej i podswiadomosc podchwytuje motywy. Nie mowie ze to niemozliwe, ale troche ostroznosci by nie zaszkodzilo. Co to za kolezanka, znacie sie dobrze, rozmawiacie o ezoteryce razem?
Ale ta przezroczystośc po jednej stronie to jest mocna sprawa. mam pytanie troche z boku ale związane: czy ta postać wyglądała jak żywa osoba, tzn miała twarz, ubranie, albo coś rozpoznawczego? Bo jak była przezroczysta tylko z jednej strony to jakby stała na granicy, polowa tu polowa... gdzie? Gdzies indziej?
szczerze? troche mi sie to kojarzy po prostu ze zwyklym snem o obcej postaci przy wodzie i tyle. znaczy nie dlatego ze wam nie wierze, ale to ze dwie osoby mialy podobny element nie znaczy ze to ten sam sen. mozna powiedziec ze ktos mial sen o lesie i ktos inny tez mial sen o lesie i tez wychodzi ze to jeden sen. skad w ogole wiecie ze ta postac to ta sama osoba a nie po prostu podobny symbol w glowie kazdej z was? 😀
Ta twoja historia z tą przezroczystoscia po jednej stronie to w tradycji widzenia snów jest czasem interpretowane jako dusza, która jeszcze nie przeszła w całości. ^^ Jakby jeden nóg tu, drugi gdzie indziej. Ale jest tez inna mozliwosc, ze ta postac to nie jest konkretna dusza tylko jakis archetyp, eee, cos co pojawia sie na granicy i sluzy jako sygnał dla sniącego. Co cię bardziej uderzyło, sama postac czy ta przezroczystość?
nie wiem czy mam cos wartosciowego do dodania ale... ja miałam raz cos podobnego. nie z koleżanka, sama ale w dwoch snach po sobie i ta sama postac miała raz przezroczystą prawa strone, raz lewa. I jakoś czułam ze to nie ta sama postac tylko ze, nie wiem jak to powiedziec, jakby dwie połówki jednej. Moze to głupie skojarzenie ale jak czytam o tej waszej to mi to od razu przyszło do głowy.
Pytonissa_56 to nie jest głupie skojarzenie wcale. 😀 prawa i lewa strona to w wielu tradycjach coś wyraźnie innego, prawa to aktywne, sloneczne, lewa pasywne, lunaryczne. Przezroczystosc po jednej stronie moze mówic cos o tym ktory aspekt tej istoty jest juz po tamtej stronie a ktory jeszcze tutaj. Warto by sprawdzic kiedy ten sen byl, jaka była faza ksiezyca.
zastanawiam sie czy opis może byc rozny bo kazda z was miała inne emocje w tym snie. Czytałam gdzies ze to samo doswiadczenie duchowe przychodzi do roznych ludzi ubranych w to co dana osoba rozumie i przezywa. Wiec ta koleżanka ktora nie wierzy w ezoteryke dostała lake wersje,bardziej przyziemna, a ty jezioro z mgla, sama nie wiem, bardziej symboliczne. A środek, czyli ta przezroczysta postac, zostal ten sam bo to jest clue całosci.
okej to co mówi Iolit96 jest akurat ciekawą koncepcją, ze przesłanie adaptuje sie do odbiorcy. Ale wtedy rodzi sie pytanie, komu ten sen byl posłany? Tobie? Koleżance? Wam obydwu jednoczesnie i to jest sedno, no, tzn ta postac chciała kontaktu z obiema? Bo jesli tak, to jest roznica czy szukacie co łaczy was dwie, czy co łączyła ta postac z kazda z was osobno.
a czy ktoś z was spytał tej koleżanki czy miała jakies dziwne uczucia po przebudzeniu? Bo jak bym sie obudziła i miała sen o polprzezroczystej postaci przy wodzie to bym chyba pamietala jak sie czulam. smutek? ulga? strach? Bo to by moze powiedziac coś o tym czy ta postac jest czyms przyjaznym czy nie.
hej Helenka_F ma racje ze emocje to wazna rzecz. ja bym sie tez zastanowila nie tylko nad tym co widziałyscie ale czy ta postac cos robiła, stała tylko czy na was patrzyła czy moze szła w jakims kierunku? bo jezeli obie miałyscie ze stoi nieruchomo to juz cos mowi, a jezeli jedna miala ze idzie a druga ze stoi, to wtedy naprawde mamy dwa rozne sny i tyle 😮
Wracajac do kwestii czy to ten sam sen czy nie, myslę ze zadajemy złe pytanie. Moze to nie chodzi o to czy sen był identyczny tylko o to ze ta sama istota dała się zobaczyc dwom ludziom w tym samym czasie, każdej w jej własnym krajobrazie. To by tłumaczyło czemu szczegoly sie roznia a centralny element, ta przezroczystość, zostaje. Jakby tło było prywatne a postac wspólna. I to by bylo naprawde rzadkie jezeli to prawda.
