Forum

Asystent AI
Sny, w których czuj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których czuję się obserwowana przez własne przyszłość


Wpisy: 38
Rozpoczynający temat
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, bo muszę to gdzieś w końcu napisać, bo sama ze sobą już nie mogę. Od jakichś kilku miesięcy mam sny, w których czuję że ktoś na mnie patrzy. I to nie jest tak że widzę tą postać, nie, ona jest ZA mną, albo gdzieś z boku, poza moim polem widzenia. Ale wiem, że ta obecność to... ja. Starsza. albo inna wersja mnie, nie wiem jak to nazwać. Czuję to bardzo wyraźnie, jakby ktoś znajomy siedział w tym samym pokoju, i wiem bez odwracania głowy kto to jest. Obudziłam się z tego kilka razy z takim dziwnym uczuciem że coś ważnego właśnie minęło, jakby ktoś chciał mi coś powiedzieć i cofnął rękę w ostatniej chwili. u kogoś było podobnie? Bo sama nie wiem czy to w ogóle ma jakieś znaczenie czy po prostu wymyślam


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 22
(@twilighta86)
Połączone: 3 lata temu

Czytam i mam ciarki bo to brzmi znajomo. U mnie było coś podobnego jakiś czas temu, obecność za plecami którą rozpoznajesz bez patrzenia. Ale u mnie to nie byłam ja to był ktoś obcy. skad wiesz że to ty? Pytam serio, bo to ciekawe jak to odróżniasz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Twilighta86 no właśnie to jest trudne do wytlumaczenia. Po prostu wiem. Tak jak rozpoznajesz własny głos na nagraniu, tak w ogóle, nawet jak brzmi obco. Jest coś wspólnego w tej energii, takie... podobieństwo temperamentu? Ona jest spokojniejsza ode mnie, bardziej cierpliwa ale to ja. Wiem to tak samo pewnie jak wiem że to moje dłonie jak na nie patrzę.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

No ba to co u ciebie wychodzi jest bardzo interesujacym zjawiskiem z perspektywy pracy z wyższym ja. Czakra trzeciego oka i korony, kiedy zaczynają się powoli otwierać, mogą generować właśnie takie doświadczenia w stanie półsnu - obecność siebie samej, ale jakby z innego poziomu świadomości. Pytanie mam jedno: czy ta postać za tobą robi cokolwiek, czy tylko jest? Obserwuje, czy też np. gestykuluje, sama nie wiem, kieruje twoją uwagę gdzieś konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Anahata ona poprostu jest. Stoi i patrzy. Raz miałam wrażenie że wyciągnęła rękę ale to był ułamek sekundy i się obudziłam. Nie robi nic spektakularnego, ale ta obecność jest bardzo intensywna, jakby ważniejsza niż cala reszta snu.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@makary88)
Połączone: 3 lata temu

Sporo osób myli obserwatora ze snu z projekcją własnego lęku. to nie jest automatycznie "przyszłe ja". Jak długo to trwa i czy ten sen ma jakis staly kontekst,tak przy okazji, ta sama sceneria czy za kazdym razem inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Makary88 różna sceneria ale zawsze ta sama jakość tej obecności. Raz byłam w lesie, raz w jakimś korytarzu, raz chyba na łące. Ale ona zawsze jest ZA mną i zawsze jest to samo poczucie rozpoznania.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Stała obecność przy zmiennych dekoracjach to bardzo ważny szczegół. Sceneria w snach zmienia się jak kostiumy, ale to co trwałe to właśnie przekaz. w astrologii mówimy o tranzytach i powrocie do siebie, Saturnie który zamyka cykl i pokazuje nam kim się staniemy albo kim byliśmy. Mam pytanie, czy te sny nasiliły się ostatnio, może od jakiegoś przelomowego momentu w życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@szeptacz)
Połączone: 2 lata temu

Oj to mi przypomina coś z tradycji słowiańskiej, tam był taki motyw "cieniowej duszy", części która chodzi własnymi ścieżkami. Nie jestem pewien czy to ten sam trop ale podobne, ta część siebie która widzi więcej. Ametystka75 a jak ty to interpretujesz w kontekście horoskopu, bo przełomowy moment to też brzmi jak coś tranzytowego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Szeptacz dokładnie o to mi chodzi. Tranzyt Saturna przez Ascendant albo opozycja Saturna i Słońca to klasyczny czas kiedy człowiek "widzi siebie z zewnątrz", zaczyna rozliczać przeszłość i orientuje się dokąd zmierza. Jeśli autorka wie kiedy się urodziła to można by sprawdzić czy teraz ma akurat taki trudny tranzyt.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie wiem czy od razu tranzyt Saturna, może trochę za szybko z tymi wnioskami. każdy ma jakiś trudny tranzyt prawie cały czas jak sie dobrze poszuka. Mam pytanie bardziej przyziemne czy te sny pojawiły sie po jakims stresie, duzej zmianie, przeprowadzce, koncu zwiazku, czymkolwiek z zycia? Bo mozg tez moze tak przetwarzac niepewnosc co do wlasnej przyszlosci.;)


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 810

@Jacek73 to nie jest albo-albo. Stres i duchowy proces mogą iść razem, jedno nie wyklucza drugiego. Właśnie okresy dużego napięcia życiowego często otwierają kanały ktore normalnie są zamknięte. nie trzeba tego rozdzielać na "to tylko psychologia" kontra "to ezoteryka".


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 389

@Anahata no dobra, zgoda, ale mowiac od razu o otwieraniu czakr korony tez mozna komus zakrecic w glowie zanim sie go zapyta o podstawy. dlatego pytam o kontekst zyciowy.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tosieczka95)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nadrabiam ten wątek i mam pytanie trochę z innej strony, a mianowice, czy ta starsza-ty z snu WYGLADAŁA starzej, znaczy miała inne rysy, siwe włosy czy coś, czy po prostu czułaś że to starsza wersja? Bo to chyba ma znaczenie dla interpretacji, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Tosieczka95 Hmm, właśnie nie widziałam jej wyraźnie, ani razu. Wiem że tam jest ale kiedy próbuję się odwrócić w tym śnie albo ją zobaczyć, zawsze jest za rogiem widzenia. Jakby celowo unikała bezpośredniego spojrzenia. Może to ma znaczenie samo w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Jejku, to z odwracaniem się i niemożnością zobaczenia mnie bardzo uderza, bo to się pojawia w różnych tradycjach. W runach Hagalaz i Nauthiz mają podobny wydźwięk, siła która jest ale nie daje się bezpośrednio uchwycić, tylko czujesz jej wpływ. Nie sugeruję rzucania run od razu, ale ten motyw "widzę że jest, nie widzę czym jest" to klasyczny motyw inicjacyjny. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam ale chciałam zapytać, czy ta obecność jest... przyjazna? Znaczy czy budzisz się ze spokojem czy z niepokojem po tych snach? Bo u mnie jak coś w śnie jest nieswoje to zawsze czuję się potem dziwnie przez cały dzień.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Witchling77 o dziwo spokojna. Trochę melancholijna może, jak po spotkaniu kogoś kogo bardzo lubisz i z kim nie rozmawiałaś od dawna. Nie ma tam strachu. Jest takie dziwne tęsknoty uczucie, swoją drogą, co jest absurdalne bo to ja sama.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@poludnica)
Połączone: 10 miesięcy temu

To że budzisz się z tęsknotą jest według mnie ważny sygnał. 🙁 Strach wiadomo jak interpretować ale tęsknota za sobą? Czy nie czujesz jakby ta wersja siebie z snu miała coś czego ty teraz nie masz?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@ludmilka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od początku i jestem pod wrażeniem bo to brzmi jak coś bardzo głębokiego. Mam pytanko, przepraszam że może głupie, ale czy próbowałaś przed snem intencjonalnie poprosić tą postać żeby się pokazała albo powiedziała cos? Czytałam że można zadać pytanie do snu zanim się zaśnie i czasem się dostaje odpowiedź


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Ludmilka o, to ciekawe pytanie i właściwie nigdy tak na serio nie próbowałam. Znaczy raz przed snem pomyślałam coś w stylu "pokaz mi coś" ale tak bardziej żartem niż naprawdę intencjonalnie. Nic się nie stało, albo raczej sen był tej nocy i tak ale nie pamiętam nic konkretnego. może trzeba to zrobić bardziej świadomie, z prawdziwą intencją? Tylko nie mam pomysłu jak to technicznie zrobic, czy jest jakaś prosta metoda żeby nie zacząć od razu robić czegoś za bardzo zaawansowanego. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim ktoś zaproponuje konkretne techniki, mam pytanie do autorki. Mówisz że ta postać jest ZA tobą i unika bezpośredniego spojrzenia. Czy próbowałaś kiedyś w tym śnie po prostu... nie odwracać się? Zostać z tym co jest, bez szukania twarzy? Bo praca z takimi obecnościami nie zawsze polega na tym żeby zobaczyć więcej, czasem chodzi o to żeby po prostu być z obecnością bez żądania żeby się ujawniła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@makary88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Anahata to akurat dobry punkt. Gonienie za twarzą w snach często kończy się przebudzeniem bo umysł interpretuje to jako "alarm". jeśli sen wraca regularnie to znaczy ze przekaz jeszce nie został odebrany, wiec moze faktycznie chodzi o zmiane podejscia w srodku snu a nie o wymuszanie kontaktu.


Odpowiedz
(@siedlislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Anahata to jest interesujące co piszesz bo nigdy nie pomyślałam o tym żeby po prostu... zostać z tym. Zawsze instynktownie próbuję się odwrócić albo jakoś wychwycić szczegóły. Może to właśnie dlatego nic więcej nie dostaję? Jakby ta postać czekała aż przestanę gonić. To trochę brzmi jak ta metafora z kotkiem, im bardziej gonisz tym bardziej ucieka.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@ludmilka)
Połączone: 2 lata temu

Rety, ojej no wlasnie to co wyczytałam to że intencja ma być spokojnie wypowiedziana na głos, albo zapisana w dzienniku snów przed zaśnięciem, coś w stylu "chcę spotkać tę część siebie która mnie obserwuje i dowiedzieć sie czego potrzebuje". Nie jako rozkaz tylko zaproszenie! Przynajmniej tak to rozumiałam, ale przyznam że sama nie próbowałam czegoś takiego bo moje sny sa kompletnie chaotyczne haha.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tosieczka95)
Połączone: 10 miesięcy temu

to jest świetna uwaga z tą twarzą bo ja mam podobnie z jedną postacią w snach i zawsze jak próbuję zobaczyć wyraźniej to się budzę. Ale zastanawiam się, czy to że ona unika wzroku to nie może też być jakiś sygnał ostrzegawczy? Znaczy czytałam gdzieś że duchy lub zjawy często nie mają twarzy albo jej nie pokazują. Czy nie należy tu zachować jakiejś ostrzożności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptacz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Tosieczka95 Kurde, wybacz, ale to nadinterpretacja, no tu już naprawdę wchodzimy w inne klimaty, brak twarzy to klasyczny motyw w bardzo różnych tradycjach i niekoniecznie musi znaczyć zagrożenie. W folklorze słowiańskim niewidzialne oblicze to czasem znak istoty która jest "między", ani żywej ani umarłej, ani z tego świata ani z tamtego. Ale to zależy bardzo od całego kontekstu snu, od emocji, scenerii itd. Sama Siedlislawa mowi że budzi sie spokojna, a to chyba najważniejszy wskaźnik?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że znowu się wtracam ale właśnie o tym myślałam czytając tę dyskusję. Ta metafora z kotkiem jest taka trafna. Mnie sie skojarzylo z tym jak w medytacji podobno nie wolno "łapać" myśli, tylko je przepuszczac. Może sny działają podobnie? że sama intensywnosc chęci zobaczenia blokuje kontakt? Nie potrafię stwierdzić czy to ma sens z ezoterycznego punktu widzenia ale jako odczucie jest dla mnie intuicyjne.


Odpowiedz
Udostępnij: