Forum

Asystent AI
Sny o uczeniu się p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o uczeniu się pisania językiem, który boli


Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

dobra, bo muszę się z tym podzielić bo mi to nie daje spokoju. śniło mi się że siedzę w jakiejś starej klasie szkolnej, tylko zupełnie obcej, i ktoś mnie uczy pisać. ale nie po polsku ani żadnym normalnym języku. te znaki były takie... ostre? jakby każda litera miała kolce i kiedy je rysowałam na papierze to BOLAŁA mnie ręka naprawdę. fizycznie. obudziłam się i ręka mnie bolała z pół godziny. to nie był ból z ułożenia, czułam go dokładnie w tych miejscach gdzie trzymałam we śnie pióro. czy ktoś miał coś takiego? że sen zostawia ślad fizyczny?


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 66
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

ojej to niesamowite, mnie nigdy tak nie bolało po śnie ale miałam raz ze śniłam że ktoś mnie uderzył i obudziłam się z takim dziwnym mrowieniem, ale ból przez pół godziny to coś innego zupełnie. a ten język, te znaki, pamiętasz jak wyglądały? czy to były runy, litery, hieroglify czy coś w ogóle nie z tego świata?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

to mogły być runy!! serio, runy mają bardzo specyficzną energię i każda niesie ładunek, który może być dosłownie odczuwalny fizycznie przy pierwszym kontakcie. Szczególnie Thurisaz albo Hagalaz potrafią boleć, i to nie metaforycznie. Czytałam o tym u kilku praktykujących runologów. Jak wyglądały te znaki, były kanciate, ostre kąty, coś jak błyskawice?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Sabcia_73 spokojnie z tymi konkretnymi runami, bo nie wiemy jeszcze NIC jak te znaki wyglądały. może to były zupełnie inne symbole. a ból fizyczny po śnie to zjawisko dosyć dobrze opisane, nie trzeba od razu latać po runicznych wyjaśnieniach. mnie bardziej zastanawia ta "klasa szkolna" i "nauczyciel" - kto uczył? był to ktoś znajomy, jakaś sylwetka, głos?


Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Obsydianka nie widziałam twarzy, w ogóle. była jakaś postać za mną, czułam ją bardziej niż widziałam. i głos był... nie wiem jak to opisać, jakby dochodził z wewnątrz głowy a nie z zewnątrz. a znaki były takie kanciate tak jak Sabcia mówi, ale też jakieś zawijasy, nie czyste runy chyba. mieszane coś


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

głos dochodzący z wewnątrz to klasyczna cecha przekazu z czakry gardla lub czołowej, nie z "zewnętrznej" postaci. to mogło być twoje własne wyższe ja albo przewodnik, który nie chciał się materializować wizualnie. ciekawsze dla mnie jest to że ból był zlokalizowany precyzyjnie. to nie jest przypadkowe. ciało astralnie "pamięta" ruch i może go odwzorować w ciele fizycznym przy intensywnym przekazie energetycznym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Porewit08 ale zanim pójdziemy w cialo astralne to może sprawdzmy prostsze opcje. Sylwunia, w jakiej pozycji spałaś? ból w ręce po ucisku na nerw promieniowy albo łokciowy daje dokładnie takie uczucie ze "czujesz gdzie trzymałaś coś". to nie znaczy że sen był bez znaczenia, ale ból fizyczny warto najpierw wykluczyc jako zwykłą fizjologię. co do reszty snu, no ciekawe, ale to za mało danych żeby cokolwiek orzekać


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, bo ja też zawsze najpierw patrzę na to co przyziemne. ale z drugiej strony ona mówi ze bolało przez pół godziny po przebudzeniu, a przy ucisku nerwy zazwyczaj przechodzą szybciej jak zmienisz pozycję. więc może jednak coś więcej. nie wiem, po prostu logicznie mi to nie pasuje do czystej fizjologii. Sylwunia, ruszałaś ręką po przebudzeniu, bolało tak samo czy inaczej niż normalny "uśpiony" nerw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Radgost ruszałam i to był inny ból. uśpiona ręka to mrowienie i drętwienie. to było bardziej jak zakwasy albo jak po długim pisaniu, taki zmęczeniowy ból mięśni. i znikał stopniowo a nie tak gwałtownie jak przy nerwach


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@kalinowa_87)
Połączone: 3 lata temu

to brzmi dokładnie jak inicjacja! poważnie, są tradycje gdzie nauka świętego pisma zostawia ślad w ciele uczącego się bo przekaz jest na kilku poziomach naraz. to nie jest przypadkowe ze bolała ręka a nie np. głowa. pismo to sposób manifestacji, ręka to instrument tworzenia. ktoś cię uczył jak tworzyć rzeczy na innym poziomie. chciałabyś żeby sen wrócił?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@bulawka)
Połączone: 3 lata temu

ten wątek z inicjacją przez naukę pisania faktycznie ma pokrycie w tradycjach. mam na myśli konkretnie wedyjskie przekazy o dewanagari jako języku bogów, kabalistyczne podejście do hebrajskiego gdzie każda litera to żywa energia, i podobne ujęcie w niektórych nurtach sufickich. nauka takich pism miała być fizycznym doświadczeniem dla praktykanta, nie tylko intelektualnym. nie twierdzę że to dokładnie to samo, ale schemat jest zbliżony. Sylwunia, czy po tym śnie cokolwiek się zmieniło w ciągu dnia? jakieś inne postrzeganie, odczucia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pyromantka_97)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 25

@Bulawka dorzucę że w tradycji ogamicznej - to celtyckie pismo - litery były DOSŁOWNIE związane z drzewami i każda miała własną energię fizyczną. bard uczący się ogamu musiał to czuć w ciele żeby naprawdę opanować literę. więc ból przy nauce mistycznego pisma to nie efekt uboczny tylko POTWIERDZENIE że przekaz jest prawdziwy. im bardziej boli tym autentyczniej 😉 Sylwunia nie bój się tego snu, to dobry znak


Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Pyromantka_97 "im bardziej boli tym autentyczniej" to naprawdę niezbyt dobra zasada do propagowania. ból we śnie może mieć dużo przyczyn i niekoniecznie każdy ból to potwierdzenie autentyczności czegokolwiek. nie chcę gasić entuzjazmu ale to zbyt pochopna teza


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

dobra a ja mam inne pytanie, trochę z boku. czy ten ktoś kto uczył was MÓWIŁ w tym śnie? znaczy czy podawał nazwy tych znaków, wyjaśniał jak je wymawiać, coś w tym stylu? bo pismo zazwyczaj idzie z mową i ciekawe czy ten język miał też dźwięk czy był tylko wizualny i przez ruch ręki


Odpowiedz
Wpisy: 384
Rozpoczynający temat
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

o, dobre pytanie Darek. nie było mowy w sensie słów, ale był taki... rytm? jakby każdy znak miał swój rytm który czułam zanim go narysowałam. i ten rytm był w głowie i w ręce jednocześnie. trochę jak jak nuci się melodię i jednocześnie ją gra. nie wiem czy to ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

to, co przywołujesz z tym rytmem brzmi jak synestezja we śnie, czyli mieszanie zmysłów. ale mam pytanie praktyczne do tych co tu mówią o inicjacjach i świętych pismach. skąd wiadomo że to była nauka autentycznego systemu a nie po prostu mózg sklecił sobie losowe znaki bo w dzień się czytało coś o runach albo hieroglifach? naprawdę interesuje mnie jak to odróżnić, nie piszę złośliwie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bulawka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Caroletta to uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. jeden z wyznaczników w tradycjach inicjacyjnych to właśnie efekt fizyczny, a drugi to coś co nazywam "rozpoznaniem" - uczucie że to wiesz, że to znajome, choć nigdy się nie uczyłaś. trzeci to powtarzalność, czy sen wraca z tym samym systemem. jeden sen to za mało żeby cokolwiek przesądzić, ale jest punkt wyjścia. Niech to na razie tak wisi, i tak nie mam lepszego pomysłu.


Odpowiedz
Udostępnij: