Forum

Asystent AI
Sny o podróżach poc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o podróżach pociągiem bez pasażerów - podróż sama w sobie jako cel

Strona 3 / 3

Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Tramwaj kontra pociąg to naprawdę dwa różne symbole. Tramwaj jedzie po wyznaczonych torach przez miasto, w ruchu, wśród ludzi. Pociąg wyrusza gdzieś dalej, poza codzienność. Jeśli sen z pociągiem jest spokojniejszy, to może dlatego że oddala cię od codziennego chaosu a nie przez niego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selenia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 17

@Blanka.2 ale czy to nie jest trochę ucieczka? Mówię poważnie, nie zarzucam. Tylko zastanawiam się czy taki sen nie może też mówić o potrzebie oderwania się, a nie tylko o prawdziwej podróży duchowej.


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Selenia uciec od czegoś i ruszyć ku czemuś to nie są wykluczające się kierunki. Można jednocześnie odchodzić i dążyć. Pytanie w tym przypadku jest takie, czy Klementynka ma poczucie że zostawia coś za sobą w tej podróży, czy po prostu jedzie?


Odpowiedz
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Blanka.2 nie miałam poczucia że zostawiam. Nie oglądałam się. Ale nie dlatego że uciekałam, raczej dlatego że to co za mną po prostu już nie było ważne w tej chwili snu. Jakby przyszłość była ważniejsza niż to skąd wyruszyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co napisałaś na końcu jest dla mnie kluczowe. Że przyszłość była ważniejsza niż skąd wyruszyłaś. Bo większość snów podróżnych jakie znam to albo ucieczka albo pościg albo zagubienie. A tutaj jest coś zupełnie innego, taki ciąg ku czemuś bez dramatyzmu. Czy w tym śnie była jakaś stacja do której zmierzałaś, czy właśnie ta podróż sama w sobie była wszystkim?


Odpowiedz
Wpisy: 204
Rozpoczynający temat
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nie wiem czy była jakaś stacja docelowa. Pamiętam mijane stacje, ale żadna nie była tą. Jakby cel był gdzieś dalej, ale to nie budziło frustracji. Byłam w pociągu i to wystarczyło.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

To jest bardzo specyficzny stan, być w drodze i nie potrzebować dojechać. W numerologii droga jako taka, bez punktu docelowego, to symbol procesu samego w sobie. Liczba dziewięć to właśnie koniec i jednocześnie początek, nie zatrzymanie. Zastanawiam się czy @Klementynka miała w tamtym czasie jakiś etap w życiu, który był po prostu w toku, bez konkluzji?


Odpowiedz
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Kajus98 szczerze, tak. Byłam wtedy w środku czegoś, co się zaczęło, ale daleko było do końca. I właśnie to mnie chyba w tym śnie uderzyło po przebudzeniu, że bycie w środku było wystarczające.


Odpowiedz
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Klementynka, mam jedno pytanie które mi chodzi po głowie od dłuższego czasu w tej dyskusji. Czy okna w tym pociągu były przezroczyste? To znaczy, czy widziałaś krajobraz wyraźnie, czy był trochę jak przez mgłę albo rozmazany?


Odpowiedz
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Teofilka to jest ciekawe pytanie bo teraz jak próbuję sobie przypomnieć to krajobraz był wyraźny, ale jakiś nieopisywalny. Niby go widziałam, ale nie potrafię ci powiedzieć co to było. Drzewa? Pola? Nie wiem. Był, ale nie zostawił szczegółów.


Odpowiedz
(@selenia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 17

@Kajus98 ale czy to nie może też być trochę niepokojące? Mówię o tym braku celu. Bo jak człowiek nie wie gdzie jedzie, to może też znaczyć że zgubił kierunek w życiu i nie zdaje sobie z tego sprawy?


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Selenia to zależy od emocji w śnie. Klementynka wielokrotnie mówiła że nie było niepokoju. Zgubienie kierunku zwykle niesie ze sobą dyskomfort albo napięcie. Tutaj tego nie było. Więc ta sama sytuacja, brak celu, ale kompletnie inny podpis emocjonalny.


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Selenia rozumiem skąd to pytanie, ale w symbolice onirycznej spokój jest bardzo ważnym parametrem interpretacji. Ten sam obraz w lęku i w spokoju to dwa różne sny. Klucz jest właśnie w tym jak się czujesz w środku, a nie co widzisz.


Odpowiedz
(@selenia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 17

@Pietruszka okej, to rozumiem. Ale skąd mam wiedzieć po przebudzeniu czy mój spokój w śnie był prawdziwym spokojem, czy może jakimś odrętwnieniem? Bo czasem człowiek jest spokojny dlatego że coś odcięło emocje, nie dlatego że jest naprawdę dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pentaklia)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest bardzo dobre pytanie Selenii. Czy spokój we śnie jest zawsze dobry? Bo teraz jak o tym myślę, to ja miałam sny gdzie byłam tak spokojna że to było dziwne, jakby wata w głowie. I nie wiem czy to było dobre czy właśnie coś mnie blokowało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Pentaklia to co opisujesz, ta wata, to raczej odcięcie niż spokój. Spokój medytacyjny ma zwykle jakąś wyrazistość, jest uważny. Odcięcie jest tępe i płaskie. Trudne do opisania, ale daje się odróżnić po przebudzeniu, przynajmniej z praktyką.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@mietowa77)
Połączone: 1 rok temu

Może dlatego że krajobraz nie był ważny. Jakby uwaga snu była gdzie indziej, a to co za oknem było tylko tłem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Mietowa77 no ale to tło też coś znaczy, prawda? Jeśli sen wybiera żeby nie pokazać szczegółów krajobrazu, to może sam krajobraz jest celowo neutralny. Jakby scena była umyślnie oczyszczona ze wszystkiego co mogłoby rozpraszać. To trochę jak w tych seansach deprywacji sensorycznej, im mniej bodźców zewnętrznych, tym bardziej wyraźne to co wewnętrzne.


Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Celestyn56 to jest ciekawy trop. Czy pociąg bez pasażerów i krajobraz bez szczegółów to jest po prostu środowisko do skupienia? Jakby sen tworzył optymalne warunki do jakiegoś wewnętrznego procesu. Klementynka, czy podczas tej podróży coś ci przychodziło do głowy, myślałaś o czymś konkretnym, czy byłaś raczej w rodzaju pustki?


Odpowiedz
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Kajus98 nie pamiętam żebym myślała o czymś konkretnym. Byłam obecna. Nie pusta, ale też nie zajęta myślami. Może właśnie o to chodzi, że ten pociąg był miejscem do bycia, nie do myślenia.


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

W tarocie jest karta Ósemki Buław, która dosłownie pokazuje szybki ruch, strzały lecące przez powietrze. Kojarzy się z podróżą i przyspieszeniem, ale bez pilota, bez kierowania. To trochę jak ten pociąg na torach, jedzie bo tor go prowadzi, nie dlatego że ktoś świadomie skręca. @Klementynka, czy miałaś poczucie że masz jakikolwiek wpływ na to gdzie jedzie ten pociąg?


Odpowiedz
(@klementynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Oksanka.2 nie, żadnego. I co ciekawe, to mi zupełnie nie przeszkadzało. Jakbym oddała tę kontrolę i uznała że tory wiedzą lepiej. Trochę jak to co Pietruszka mówiła o Głupcu, ale bez kroku w przepaść, raczej siedzenie i ufanie.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: