Tramwaj kontra pociąg to naprawdę dwa różne symbole. Tramwaj jedzie po wyznaczonych torach przez miasto, w ruchu, wśród ludzi. Pociąg wyrusza gdzieś dalej, poza codzienność. Jeśli sen z pociągiem jest spokojniejszy, to może dlatego że oddala cię od codziennego chaosu a nie przez niego.
To co napisałaś na końcu jest dla mnie kluczowe. Że przyszłość była ważniejsza niż skąd wyruszyłaś. Bo większość snów podróżnych jakie znam to albo ucieczka albo pościg albo zagubienie. A tutaj jest coś zupełnie innego, taki ciąg ku czemuś bez dramatyzmu. Czy w tym śnie była jakaś stacja do której zmierzałaś, czy właśnie ta podróż sama w sobie była wszystkim?
Nie wiem czy była jakaś stacja docelowa. Pamiętam mijane stacje, ale żadna nie była tą. Jakby cel był gdzieś dalej, ale to nie budziło frustracji. Byłam w pociągu i to wystarczyło.
O, to jest bardzo dobre pytanie Selenii. Czy spokój we śnie jest zawsze dobry? Bo teraz jak o tym myślę, to ja miałam sny gdzie byłam tak spokojna że to było dziwne, jakby wata w głowie. I nie wiem czy to było dobre czy właśnie coś mnie blokowało.
Może dlatego że krajobraz nie był ważny. Jakby uwaga snu była gdzie indziej, a to co za oknem było tylko tłem.
