Mam ten sen od jakichś trzech tygodni i nie wiem co z nim zrobić. Śnią mi się osoby, których nie znam, czasem ktoś bliski, ale wszyscy mają takie same dłonie - papierowe, dosłownie jakby z kartonu albo grubego papieru. Można je zgiąć, zmyać, a oni czują - krzywią się, cofają rękę. W jednym ze snów wzięłam kogoś za rękę i poczułam, że ta ręka się trochę miażdży pod moimi palcami, a ta osoba patrzyła na mnie z takim bólem. Obudziłam się z totalnym poczuciem winy. Co to w ogóle jest? Czy ktoś coś podobnego śnił?
O matko, to bardzo charakterystyczny obraz. papier w symbolice wielu tradycji to coś między materią a duchem - łatwo go zniszczyć, ale też zapisać, przekazać, no, zostawić ślad. Dłonie papierowe moga oznaczać kontakt z istotami albo energiami, ktore są częściowo obecne w twoim polu, ale nie mają pełnej materialności. Jakby ktoś próbował się do ciebie zbliżyć z tamtej strony, ale nie ma już wystarczajaco ciala żeby to zrobić. Pytanie: czy te osoby mówią coś w tym śnie, czy tylko są?
o matko to brzmi niesamowicie ale też trochę strasznie szczerze mówiąc. jak poczucie winy po takim śnie potem mija? bo mnie by to prześladowało przez cały dzień chyba
Hmm, cisza z otwartymi ustami to jeden z silniejszych motywów w oniryce. W różnych tradycjach oznacza przekaz, który nie może przejść przez obecną barierę - albo dlatego, że my nie jesteśmy gotowi, albo dlatego, że istota po drugiej stronie nie ma już wystarczająco energii żeby to przebić. Mam pytanie do całości tego obrazu: czy te papierowe dłonie były zimne czy ciepłe? Bo to może dużo zmienić w interpretacji.
słuchajcie, papier jako symbol jest no dobrze, ale ja bym tu patrzył inaczej. papierowe dłonie to wg mnie metafora cudzej energii ktura jest cienka, prawie przezroczysta, wchodzi w kontakt z twoim polem ale się przy tym uszkadza albo ty ją uszkadzasz. i teraz kwestia: czy to sen o czymś co już sie dzieje na jawie, tzn. czy masz w życiu relacje w których ktoś jest wobec ciebie bardzo delikatny a ty możesz go nieświadomie ranić? bo podświadomość często to tak obrazuje
a moze to po prostu sen i tyle? nie rozumiem czemu papierowe rece to od razu duchy albo energia, moze po prostu mozg jakos tak polaczy obrazy i wyszlo cos dziwnego. mowimy tu o snach czy o rzeczywistosci
mam pytanie moze troche z boku ale wazne - co zrobic jesli po takim snie wlasnie czujesz sie wycisniety? bo ja mialam cos podobnego raz,inne obrazy ale to samo uczucie ze ktos z ciebie pil i nie wiedzilam jak sie od tego zabezpieczyc
Ojej no to o czym mówisz - zostawianie czegoś tam - to klasyczny opis drenażu energetycznego przez sen. i tu wlasnie dochodzimy do sedna. jeśli istoty w tym śnie są papierowe, tzn. nie mają własnej gestosci energetycznej, to mogą się nią uzupełniać z ciebie. nie mówię ze to złośliwe, może nawet nie wiedzą że to robią. ale efekt jest taki jak opisujesz.
Papier ma jeszcze jeden wymiar który tu pomijamy - jest zapisywalny. Czy te dłonie miały na sobie jakieś znaki, linie, coś jak pismo? Bo jeśli tak to może nie chodzi o drenaż energii tylko o przekazanie informacji w formie której jeszcze nie umiesz odczytać.
Czytam od dawna i muszę coś napisać ale mam pytanie do Ceniek86 - skad wiadomo ze to nie jest zlośliwe bo jak juz cos wysysa energie to czemu zakladamy dobra wole
ok ale jak sie chronic przed takim drenazem bo to jest hyba wazniejsze niz interpretacja. co konkretnie mozna zrobic? jakies rytualy, krysztaly, cos?
Oj, kwestia ochrony jest ważna ale nie zaczynajmy od razu od krysztalow i rytuałów zanim wiemy z czym mamy do czynienia. Hela nie powiedziała jeszce czy rozpoznaje te osoby - a to klucz. Inne działania podejmuje się gdy to nieznane istoty, inne gdy to ktoś kto odszedł a kogo znałaś. Nie mieszajmy wszystkiego do jednego worka.
większość obca. ale w jednym śnie, tym ostatnim, przez chwilę wydawało mi się że rozpoznaję dłonie - układ żył, kształt paznokci. jakby należały do kogoś bliskiego. ale twarz była obca. to było najbardziej dezorientujące ze wszystkich tych snów.
To co powiedzialas o dłoniach - że układ żył był znajomy ale twarz obca - to nie jest dezorientacja,to jest wskazówka. podświadomość celowo rozebrała te osobę na części. Chcialabym wiedzieć czy to ktoś z kim masz teraz kontakt, czy ktoś z przeszłości. Bo to zmienia interpretację o sto osiemdziesiąt stopni.
wracajac do Runologa bo nikt mu nie odpowiedzial na to pytanie o ochrone - owszem sa konkretne rzeczy do zrobienia ale nie zaczynamy od kryształów bo kryształ to tylko wzmacniacz, a jesli nie wiemy co wzmacniamy to możemy namieszać. pierwsze pytanie brzmi: kiedy te sny sie pojawiły i czy zbiegło się to z jakimś kontaktem albo zmianą w życiu? bo ochrona musi byc dobrana do źródła a nie nakładana na ślepo
ja miałam podobne uczucie co Hela - to wycisniecie po śnie - i kombinowałm różne rzeczy. probowałam sól w miseczce przy łóżku, tak wogole, probowałam wizualizację tarczy przed snem. ^^ powiem szczerze ze sól nic nie dała ale wizualizacja troche pomagała. hyba bardziej chodzi o intencję niż o fizyczny przedmiot? nie wiem, moze się mylę
Hela właśnie powiązała konkretną osobę z konkretnym momentem nasilenia snów. to jest istotna informacja i trochę zmienia ton dyskusji. bo jeśli ktoś aktywnie forsuje kontakt na jawie, a ty to czujesz jako obciążenie, to sen moze poprostu przetwarzać realne napięcie. papierowe dłonie mogą być twoim obrazem tej relacji - ktoś kto chce coś od ciebie ale jest jakoś... pusty w tym, co daje w zamian. nie wszystko musi być energetycznym atakiem, żeby warto było postawić granice
